
Jak wygląda rozbieranie (i prosta) naprawa czytnika PocketBook? Zobaczmy to na filmie fachowca.
Szymon Byra, który prowadzi kanał Wielki Elektronik na YouTube, zajmuje się głównie serwisowaniem konsoli do gier i laptopów. Ale na swoim drugim kanale Pola Masowe opisał taką sytuację.
Czytelnik wysłał mu niedziałający czytnik PocketBook Touch Lux 5, no i proponuje – zobacz, czy coś da się zrobić, a jeśli nie, to wyrzuć.
No i autor na żywo sprawdza, co da się zrobić.
Film jest momentami zabawny, bo Szymon nie ukrywa, że jest to jego pierwsze zetknięcie z czytnikiem: „jakbym widział kartkę papieru!”. To jest niesamowite, w jak różnych bańkach żyjemy. Zakładałbym, że jeśli ktoś zajmuje się na co dzień elektroniką, to już kiedyś widział czytnik. Ale jak widać – niekoniecznie. Swoją drogą, ja chyba dwa razy w życiu grałem na konsoli. 😎
A co z awarią? Jak widzimy na filmie – czytnik nie reaguje, bateria jest rozładowana, ale gdy zapewni się napięcie na złączu, startuje. Czytnik działa również jeśli wyjmiemy baterię, a podłączymy kabel USB. Potraktowanie baterii niewielkim napięciem sprawiło, że zaczęła się ładować.
No i jest to zbieżne z tym, co pisałem o reanimacji Kindle – kilka swoich czytników uratowałem już tym, że podłączałem je do prostego powerbanka. A jeśli to nie pomoże – czasami wystarczy urządzenie rozebrać, odłączyć i podłączyć baterię ponownie.
I tak się zastanawiam – ile czytników po dłuższym okresie nieużywania trafiało z tego powodu do serwisów, albo co gorsza – do śmieci…? Jeśli więc usłyszycie, że ktoś zmaga się z „niedziałającym” czytnikiem, podeślijcie mu ten artykuł i film.
PS. Jak słyszymy w filmie, mogła też mieć miejsce sytuacja, w której uszkodzony jest port USB, wtedy bez wizyty w serwisie się nie obędzie, choć sprawdzałbym najpierw czy nie da się go np. oczyścić przez przedmuchanie.



Robercie, dziękuję za materiał, PocketBook Touch Lux 3 po materiale przywrócony do funkcjonalności. Bateria do wymiany, nowa już kupiona, wizyta w serwisie i czytnik jak nowy :)
Tak na prawdę nie trzeba było nic rozbierać, odpinać, itp. Jeśli pocketbook miga diodą włącznika to znaczy, że bateria jest mocno rozładowana i trzeba poczekać z podłączoną ładowarką.
Zgadza się, sądzę, że tego z filmu podłączenie do długiego ładowania lub powerbanka też mogłoby ożywić.
Nie.
Miałem to w moim i po zostawieniu na noc nadal był pusty i się nie włączał. I wtedy zupełnie przypadkiem odkryłem, że… no jak na filmie. Podłączyć baterię do włączonego czytnika i działa…
Kiedyś po zmianie modemu wifi mój Oasis zawisnął tak fatalnie, że nawet kilkurazowy reset ustawień nie pomagał. Założyłem, że trzeba go rozładować do zera co trudno zrobić bez demontażu. Kiedy ekran przestał już reagować, nadal świeciła się dioda, którą często i z uporem aktywowałem. Wreszcie i ona zgasła ale jeszcze trochę odczekałem dla pewności. Dopiero po kompletnym rozładowaniu, naładowany ponownie, zaciągnął dane i ruszył. Pomogło.
Che che – przypominam sobie czas jak odsprzedalem bodajze w roku 2011 Sony PRS505 i kupiec zadzwonil do mnie, ze ereader sie zepsul, bo ekran pokazuje obraz ksiazki,a nie reaguje na zadne dzialanie.
A ja mu na to: podlacz ładowarkę i poczekaj az sie naladuje…
A właśnie, kojarzy ktoś serwis czytników w stolicy? Mam takiego Xiaomi z podobnymi objawami, ale w CH Land już dwa razy go otwierali i problem wracał, chciałbym zasięgnąć alternatywnej opinii.
A sam próbowałeś oczywistych metod. Tzn. podłączenie na minutę zasilacza do szybkiego ładowania (o większym prądzie podawanym), a potem przepięcie czytnika pod standardowy zasilacz?
Oczywiście. Podłączałem nawet jakąś oryginalną Xiaomi, bo był telefon tej marki w domu.
Czytnik był kupiony w sklepie banggood.com i nawet zwrócili mi za pierwszą naprawę w ramach gwarancji. Wysyłałem filmik z podłączonym miernikiem na USB że no nie ładuje się, tyle tylko prądu czytnik bierze, żeby diodę zaświecić (po jakimś czasie dioda gaśnie i prąd spada do 0).
Człowiek z którym rozmawiałem w serwisie nie otwierał czytnika, tyle wiedział co mu kolega przekazał, że „coś na płycie”. Podejrzewam że właśnie odpięli baterię, podłączyli ją bezpośrednio do zasilania i tak „ożywili” na jakiś czas. Ale nie wiem co siedzi między gniazdem USB a baterią, pewnie z tym jest problem.
Ale mina pana serwisanta jak zobaczył książkę na ekranie pierwszy raz bezcenna.
Pozdrawiam oglądam subskrybuje kanał na youtubku
Fakt jest. Ja tez nigdy nie gralem na konsoli typu PS czy innej.
Ciekawe kiedy ktos napisze „nigdy nie czytałem papierowej ksiązki” ;). To musialby byc dzieciak jeszcze przed szkoła, czytajacy tylko ebooki
Jednak małym dzieciom lepiej podsuwać kartonowe książeczki niż tablet. Na przykład taką.
Nie będę dyskutować bo nie ma o czym.
Film warto obejrzeć dla samej reakcji kogoś, kto pierwszy raz trzyma czytnik w rękach. Czyste, nieudawane zaskoczenie.
No ja do dziś pamiętam, jak chciałem odklejać tę dziwną folię z ekranu Kindle Keyboard. A po podłączeniu do prądu napisy na tej dziwnej folii nagle się zmieniły.
to ja wtedy
Mam ten model czytnika. Po ponad dwóch latach użytkowania przestał działać na baterii – po odłączeniu zasilania wyłącza się, mimo że wskaźnik naładowania pokazuje 98%. Chyba bateria do wymiany. Poprzedni Onyx Boox i62HD miał baterię zdecydowanie lepszą.