Listopad był okresem, gdy jesienny zalew promocji osiągnął swoje apogeum. Teraz wydawcy wybiegają na ostatnią prostą, a metę osiągną, gdy proponowane przez nich tytuły trafią do Waszych koszyków i na czytniki. :-)
Nowy wpis z premierami pojawi się już w lutym 2015!
Linki jak zwykle prowadzą do porównywarki e-booków.
Nieśmiertelni – Vincent V. Severski
Ta seria to jeden z polskich hitów wydawniczych ostatnich lat. Okazuje się, że można napisać thriller porównywany z Millenium. Sukcesu nie byłoby, gdyby nie osoba autora. Kiedyś w głębokiej konspiracji, dziś wiemy, że nazywa się Włodzimierz Sokołowski, był pułkownikiem polskiego wywiadu i pochwalił się nawet odznaczeniem „Legion of Merit” od prezydenta USA. Trudno pisać o trzecich częściach, tym bardziej że sam dotąd dopiero zmęczyłem połowię pierwszej, ale z opisu wynika, że mamy jak zwykle Warszawę, Moskwę, Sztokholm i gorzkie refleksje na temat reformy wywiadu podczas IVRP.
Jeśli ktoś chce połknąć od razu całą serię – to w jednym e-booku wyszła Trylogia Szpiegowska – czyli wszystkie trzy części, tu ceny bywają bardzo zróżnicowane, jedna księgarnia nawet sprzedaje Trylogię drożej niż trzy części…
Czas egzorcystów – Konrad T Lewandowski
Autor znany z fantasy, powieści historycznych, wysokiego poziomu asertywności oraz niewyparzonego języka wobec blogerek książkowych – tym razem mierzy się z konwencją współczesnego kryminału.
Komisarz Krzysztof Louvain jest człowiekiem pękniętym wewnętrznie były oficer SB, tropiciel solidarnościowej opozycji, przeżył nagłe i niespodziewane nawrócenie, z którym pomimo upływu lat nie może sobie poradzić. Ukrywa przemianę duchową pod jawnym cynizmem, a ostentacyjne praktyki religijne i znajomości w kręgach kościelnych pomagają mu skutecznie unikać policyjnej emerytury. Nikt nie wie, w co naprawdę wierzy, nawet on sam stara się nad tym nie zastanawiać. I oto nagle zaczynają ginąć pomocnicy znanego warszawskiego egzorcysty, a władze kościelne chcą za wszelką cenę uniknąć skandalu. Komisarz Louvain znajduje się w sytuacji, która wytrąca go z duchowej i profesjonalnej rutyny, prowadząc do dramatycznego kryzysu sumienia.
Kompleks Portnoya – Philip Roth
Bardzo się cieszę, że wznowienie tej powieści w formie elektronicznej wyszło jednocześnie z papierem i jest to jednocześnie zapowiedź kolejnych wznowień Philipa Rotha. Był on pisarzem bardzo nierównym, powracającym do tych samych motywów, ale „Kompleks” wciąż bawi do łez, szokuje i smuci (gdy jednak sobie uświadomimy tragizm głównego bohatera). Opowieść o życiu trzydziestoletniego Alexa, nad którym wciąż wisi dzieciństwo w żydowskiej rodzinie, wpływ matki, od którego ucieka w związki z kobietami, ale uwolnić się nie może
Ciekawostka – pamiętam, że w połowie lat 90. książka była na szerokiej liście lektur uzupełniających do ówczesnej IV klasy liceum. Nie mam pojęcia czy jest nadal, pewnie nie.
„Kompleks Portnoya” w polskim wydaniu zawdzięcza wiele tłumaczce, Annie Kołyszko, która wykorzystała to, że przecież Żydzi w polskiej kulturze są bardzo obecni. Nasyciła więc powieść językiem, który kojarzymy z polskimi Żydami i osiągnęła świetny efekt, nawet jeśli odeszła od amerykańskiego oryginału. Z 10 lat temu kupiłem sobie oryginał… i to jednak nie było to. Możliwe, że oryginał zestarzał się znacznie gorzej niż tłumaczenie.
Wiedźmin: Ostatnie życzenie oraz Miecz przeznaczenia– Andrzej Sapkowski
No, wreszcie doczekaliśmy się wszystkich opowiadań Andrzeja Sapkowskiego z cyklu wiedźmińskiego w wersji elektronicznej. Obecne wydania „Ostatniego życzenia” i „Miecza przeznaczenia”, przynajmniej w Publio, mają już okładki wydań papierowych Supernovej. Według strony wydawcy są to wydania „poprawione i uzupełnione”, ale z przeczytanych ponownie dwóch opowiadań nie widzę jakiś szokujących poprawek, nie ma również uzupełnień – przynajmniej w spisach treści; nie – nie doszło opowiadanie „Coś się kończy, coś się zaczyna”.
Możliwe jednak, że wierni sapkofani już listę różnic mają opracowaną, w takim razie proszę o linka w komentarzach. :-)
Dla niezorientowanych – od tego się wszystko zaczęło. „Wiedźmin” wysłany prawie 30 lat temu na konkurs „Fantastyki” wywrócił polski gatunek fantasy do góry nogami, a starszy o pokolenie od fanów jego tekstów były pracownik centrali handlu zagranicznego został jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy.
Alfabet Suworowa – Wiktor Suworow
Wiktora Suworowa lubi się w Polsce, bo wiele rzeczy, które opowiada, pasuje do naszej wizji Rosji i jej roli w historii XX wieku. Jasne, wiele osób zarzuca mu przerost publicystyki nad wiedzą historyczną, albo wręcz tworzenie teorii na potrzeby swoich książek. Nie ma jednak wątpliwości, że były szpieg (którym przestał już być w wieku 30 lat, bo wtedy uciekł na Zachód) potrafi zachęcić do historii najnowszej.
Tutaj mamy zbiór kilkudziesięciu jego felietonów na temat różnych osób – również Jaruzelskiego, Kuklińskiego czy Piłsudskiego. Mamy też wywiad-rzekę, którą przeprowadził Piotr Zychowicz. Suworow powtarza swoją główną tezę, że Hitler w 1941 roku uprzedził atak Stalina na III Rzeszę. Będą też oczywiście pytania o obecnego władcę Rosji, którego Suworow bardzo nie lubi – no i dla samej Rosji ma dość czarne wizje.
Przebudzenie – Stephen King
Ciężko w to uwierzyć, że Kingowi nie brakuje pomysłów na nowe książki. Może dlatego, że wyszedł już dość dawno z konwencji klasycznego horroru i jego twórczość można zaklasyfikować w bardzo wielu szufladkach. W najnowszej powieści wraca jednak do swoich korzeni, choć robiąc to puszcza oko do wyrobionego czytelnika, który pewnie nie tylko horrorów Kinga czytał już wiele.
Z recenzji Justyny Sobolewskiej w Polityce:
Nie bez powodu King dedykuje tę książkę Mary Shelley, Bramowi Stockerowi i Lovecraftowi. Złożył bowiem hołd romantycznej grozie i stworzył świetną współczesną wersję opowieści o Frankensteinie. A od jego wizji zaświatów włos się jeży. Nie brakuje też, jak to u Kinga, humoru i aluzji do poprzednich książek, przy okazji żartuje sobie ze specjalisty od diabelskich mocy, czyli Dana Browna.
Autobiografia – Agata Christie
Bardzo się cieszę, że opowieść o życiu wybitnej pisarki ma wersję elektroniczną, bo warto ją przeczytać nawet bardziej niż niektóre jej późne powieści…
Gdy dawno temu ją czytałem, na potrzeby prywatnego bloga wyłowiłem kilka cytatów. Choćby o niewinnych czasach rozbawionych urzędników skarbowych.
Mniej więcej wtedy upomniał się o mnie Urząd Skarbowy. Chcieli poznać szczegóły zarobków „z tytułu honorariów”. Moje zdziwienie nie miało granic. Nigdy nie uważałam honorarium za dochód. Cały mój dochód, sądziłam, to sto funtów rocznie z dwóch tysięcy ulokowanych w Pożyczce Wojennej. Zgadza się, oświadczyli, wiedzą o stu funtach, ale tym razem chodzi o sumy uzyskane z publikacji książek. Wytłumaczyłam, że to nie są stałe zarobki, że po prostu zdarzyło mi się napisać trzy powieści, tak jak kiedyś pisywałam opowiadania czy wiersze. Nie jestem pisarką. Nie utrzymuję się z pisania. Moje zarobki literackie – tu zacytowałam zasłyszane gdzieś określenie – to zaledwie „doraźny zysk”. Fiskus był innego zdania. Jestem już znaną autorką, usłyszałam, nawet jeśli dotąd niewiele na tym zarobiłam. Proszą o szczegóły. Niestety, szczegółów nie mogłam podać – nie trzymałam żadnych wykazów, nawet jeśli mi je przysyłano, czego zresztą nie pamiętałam. Raz na jakiś czas przychodził czek, ale czeki zaraz się realizowało, a pieniądze wydawało. Niemniej jednak postarałam się zdać sprawę ze swych poczynań, najlepiej jak umiałam. Panowie z Urzędu Podatkowego byli wyraźnie ubawieni; radzili tylko, żeby na przyszłość prowadzić rachunki nieco staranniej.
O tak, piękne były lata 20. gdy pominięcie jakichś dochodów nie było traktowane jako przestępstwo skarbowe. Dzisiaj i w Polsce pewnie pani Agatha płaciłaby karne odsetki od nieudokumentowanych zarobków…
Ale już w latach 50. pisała:
Jakaż różnica w porównaniu z ostatnimi dziesięcioma, dwudziestoma latami! Nigdy nie wiem, ile mam. Nie wiem, ile zarobiłam. Nie wiem, ile zarobię w przyszłym roku. Już nie wspomnę o podatku dochodowym. Każdy księgowy wywleka jakieś sprawy sprzed Bóg wie ilu lat, twierdzi, że coś „nie zostało uzgodnione”. I co tu robić w takich warunkach?
Nadeszła normalność. A napisać książkę nieraz ciekawszą od kryminałów, to sztuka. Odsyłam do kolejnego cytatu, tym razem nt. edukacji.
Przy okazji – do księgarni e-bookowych trafiła niedawno kolejna porcja kryminałów Christie, np. Kieszeń pełna żyta.
Pozostałe premiery listopada
Literatura piękna polska:
- Drach – Szczepan Twardoch
- Córka Wokulskiego – Roman Praszyński
- Wybaczenie. Łatwopalni. Tom III – Agnieszka Lingas-Łoniewska
- Opowiem ci mroczną historię – Stefan Darda
- Chłopcy 3 – Jakub Ćwiek
- Błyskawiczna wypłata – Ryszard Ćwirlej
- Kwestja krwi – Marcin Wroński
- Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków
Literatura piękna zagraniczna:
- Wybawienie – Jussi Adler-Olsen
- Słowa światłości – Brandon Sanderson
- Olive Kitteridge – Elizabeth Strout
- Ewangelia krwi – James Rollins
- Drużyna 5. Góra Skorpiona – John Flanagan
- Marsjanin – Andy Weir
- Endgame. Wezwanie – James Frey, Nils Johnson-Shelton
- Upadłe serca – Virginia C Andrews
- Córka marnotrawna – Jeffrey Archer
- Hipnotyzer – Lars Kepler
- Potomek – Graham Masterton
- Zaginiony symbol – Dan Brown
- Złoty notes – Doris Lessing
- Cmentarz tajemnic – David Hewson
- Perełka – Patrick Modiano
- Czekolada – Joanne Harris
- Norweskie noce – Derek B. Miller
- Bardzo długi bieg – Mishka Shubaly
- Raport pelikana – John Grisham
Literatura faktu:
- Przyszłość umysłu. Dążenie nauki do zrozumienia i udoskonalenia naszego umysłu – Michio Kaku
- Ameryka po kawałku – Marek Wałkuski
- Zapiski Nosorożca – Łukasz Orbitowski
- Satyryk Los – Ryszard Marek Groński
- Wystarczy przejść przez rzekę – Ludwika Włodek
- Samo Sedno – Jak założyć i rozwinąć własną firmę? – Katarzyna Zachariasz
- Rysiek – Jan Skaradziński
- Tani drań – Marcin Michnikowski, Wiesław Michnikowski
- Marilyn Monroe. Za kulisami – Michelle Morgan
- Pierony. Górny Śląsk po polsku i niemiecku. Antologia – Dariusz Kortko, Lidia Ostałowska
- Bóg to kobieta. Jak zepsuć udaną randkę – Ian Coburn
- Szcze ne wmerła i nie umrze. Rozmowa z Jurijem Andruchowyczem – Paweł Smoleński
- Mike Tyson. Moja prawda – Mike Tyson, Larry Sloman
- Liderzy jedzą na końcu. Dlaczego niektóre zespoły potrafią świetnie współpracować, a inne nie – Simon Sinek
- Marketing analityczny. Piętnaście wskaźników, które powinien znać każdy marketer – Mark Jeffery
- 1945. Polowanie na niemieckich naukowców – Sean Longden
- Wybór pism Tom 1 – Roman Dmowski
- Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie – Przemysław Ofiara, Janusz Wójcik
- Marek Dyjak. Polizany przez Boga – Marek Dyjak
- Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania. Wydanie 2 – Patryk Świątek, Bartek Szaro
- Twitter – sukces komunikacji w 140 znakach. Tajemnice narracji dla firm, instytucji i liderów opinii – Eryk Mistewicz
- Finansowy geniusz. Polska filozofia sukcesu – Daniel Wilczek
- Buty Ikara. Biografia Edwarda Stachury – Marian Buchowski
- Genialni. Lwowska szkoła matematyczna – Mariusz Urbanek
- Europa i jej narody – Krzysztof Pomian
- Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów – Sławomir Cenckiewicz
- Życie niebywałe. Wspomnienia Fotokompozytora – Ryszard Horowitz
- Bez ustanku. Autobiografia – Paul Bowles
Informatyka
- Jak pozostać anonimowym w sieci – Radosław Sokół
- NoSQL. Kompendium wiedzy – Pramod J. Sadalage, Martin Fowler
- Scrum. O zwinnym zarządzaniu projektami. Wydanie II rozszerzone – Mariusz Chrapko
- Spring. Receptury – Gary Mak, Daniel Rubio, Josh Long
- Oracle Database 12c. Problemy i rozwiązania – Sam Alapati, Darl Kuhn, Bill Padfield
Nie chcesz przegapić e-bookowych nowości?
- Zapisz się na kanał RSS: http://rss.swiatczytnikow.pl/PremieryTygodnia
- Można też zapisać się na powiadomienia mailowe obsługiwane przez Google.
- O najważniejszych premierach przypominam też w newsletterze mailowym wysyłanym raz w tygodniu.



„Egzorcystów” jeszcze nie czytałem, ale polecam „Anioły muszą odejść” i „Orzeł bielszy niż gołębica” – bardzo udane książki Lewandowskiego.