
Gotowy do pobrania jest słownik czesko-polski dla Kindle!
Parę tygodni temu pisałem o słownikach literackich dla książek po czesku czy chorwacku.
Cieszę się, że projekt się rozwija. W serwisie Sowaczyta.pl dosłownie codziennie dochodzą kolejne książki po czesku z domeny publicznej, do których autor serwisu przygotował słowniki.
I tak znajdziemy tu na przykład Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej, rozbite na dwie części (tomy 1-2 oraz 3-4). Z innych tytułów warto zwrócić uwagę na Postřižiny Hrabala, albo kolejne książki Čapka.
Przy okazji mojego artykułu z kwietnia pojawiło się parę komentarzy, z prośbą o zbiorczy słownik czesko-polski.
No i autor taki słownik niedawno przygotował, znajdziemy go w dziale „słowniki zbiorcze”.
Stworzyliśmy kompleksowe słowniki zbiorcze, które obejmują wszystkie słowa z indywidualnych słowników dostępnych na naszej stronie. Można z nich korzystać podobnie jak ze słowników dedykowanych konkretnym książkom, a dodatkowo są one przydatne podczas czytania tytułów, dla których nie przygotowaliśmy oddzielnych słowników. Warto jednak pamiętać, że pliki tych słowników mają większy rozmiar.
Jak czytamy w opisie, słownik zawiera słowa zaczerpnięte z 26 książek z czeskiej klasyki literatury.


Słownik, podobnie jak inne został wydany na częściowo wolnej licencji Creative Commons BY-NC, co oznacza, że można go kopiować, nie wolno używać komercyjnie.
Słownik w działaniu
A tak wyglądają wybrane definicje z pierwszych stron Szwejka.


W przypadku słownika zbiorczego może być tak, że jakieś słowo zostało przetłumaczone w innym kontekście, więc nie będzie się akurat pasowało. Zauważyłem też kilka sytuacji, gdy pojedyncze słowo ma kilka definicji. Ale myślę, że dla wszystkich chcących poczytać czeskie książki w oryginale będzie bardzo pomocny.
Nowy język – włoski!
Z innych języków pojawiły się trzy książki po włosku ze słownikami do nich. Chyba najbardziej znany jest „Pinnocchio” Carlo Collodiego, ale jest też współczesne opowiadanie SF „2038: La rivolta” autorstwa Francesco Grasso.
Tu mam nadzieję, że również powstanie słownik zbiorczy, bo takiej włosko-polskiego dotąd nie ma. Przypominam, że posiadacze Kindle mają na swoich kontach dostęp do słownika włosko-angielskiego (Oxford Paravia), o czym pisałem w FAQ dot. słowników.
I tu wspomniane opowiadanie Grasso i definicja z Sowy.

Teraz definicja z Oxford Paravia.

Amazonowy słownik jest oczywiście znacznie bardziej rozbudowany, podaje różne znaczenia oraz idiomy. Ale do czytania może wystarczy również uproszczony. Korzystajcie i dajcie znać, czy są przydatne.



Super, że wspomnienieliście o słowniku zbiorczym. Pisałem też maila do Pana autora, który następnego dnia napisał, że właśnie taki zbiorczy słownik utworzył.
Szkoda, że Kindle bardzo dziwnie zaznacza słowa i nie da się odznaczyć słowa z przecinkiem, albo kropką.
Uwaga na marginesie – literatura w języku włoskim jest specyficzna. Jeżeli ktoś się uczy np. niemieckiego czy angielskiego to jest w stanie względnie szybko (= na dość wczesnym etapie znajomości jezyka) znaleźć książki (nie uproszczone) które będzie w stanie czytać.
Włoski jest trochę inny. W literaturze powszechnie używany jest passato remoto który jest jednym z trudniejszych czasów i jest wprowadzany na późniejszym etapie nauki. W tym fragmencie który widać jest użyty imperfetto (to ten pierwszy czasownik avanzare), ale jak jest dalej w tych tekstach włoskich – nie wiem. Generalnie we włoskim jest tak jak napisałem wcześniej – nieco trudniej w porównaniu do innych języków.
Moja sugestia dotycząca zaczynania czytania książek w języku obcym którego się uczymy. Według mnie jako książki do przeczytania podczas uczenia się na początku najlepiej sprawdza się sensacja, kryminały, thrillery, harlequiny itp. – to zależy co kto lubi. Dodatkowo warto też wybrać tłumaczenie z języka obcego, one zwykle są pisane dodatkowo prostszym językiem.
Bardzo cenne wskazówki, dziękuję. Nie znam włoskiego, ale przypuszczam, że wybór tego opowiadania SF był powodowany głównie tym, że jest ono bezpłatne, a to w końcu przykład jakiejś współczesnej literatury, a nie XIX wiecznej bajki.
Tutaj więcej na jego temat: https://it.wikipedia.org/wiki/2038:_La_rivolta
Dokładnie takie były kryteria wyboru „2038: La rivolta”. Większość dostępnej publicznie literatury w języku włoskim (po naprawde pobieżnym rozeznaniu) to dzieła raczej już „leciwe”, a to opowiadanie było próbą, czy uda się zrobić jakiś w miarę użyteczny słownik (dla kogoś kto nie zna języka lub zna go raczej słabo), zawierający współczesne słownictwo.
Jeżeli ktoś ma uwagi do słowników, to proszę śmiało pisać, szczególnie w przypadku słownika włosko – polskiego (była to próba naprawdę „w ciemno” i nie jestem w stanie tego sam ocenić :)).
PS. Dziękuję autorowi bloga za wpis :)