Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Chcesz przeczytać „Śmierć pięknych saren” po czesku? Oryginał jest bezpłatny, jest też słownik czesko-polski na Kindle do tej książki!

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Jeśli masz Kindle i chciałbyś poczytać klasykę czeskiej literatury – do dyspozycji są bezpłatne e-booki i słownik czesko-polski!

Na pomysł wpadł Michał Adamczyk, który tak napisał na jednej z grup FB:

Chciałem przeczytać w oryginale po czesku książkę, ale oficjalnego słownika czesko – polskiego nigdzie znaleźć nie mogłem, więc zrobiłem słownik tylko do konkretnej książki.

Najpierw przygotował słownik dla „Śmierci pięknych saren”, potem doszły kolejne książki i… języki, a wszystko znajdziemy na jego niedawno uruchomionej stronie: sowaczyta.pl.

Jak przeczytać Otę Pavla w oryginale i coś z tego zrozumieć?

„Śmierć pięknych saren” czyli „Smrt krásných srnců” pobierzemy ze strony Miejskiej biblioteki w Pradze. Po kliknięciu „Ziskat” do pobrania są formaty EPUB, MOBI, PDF.

Możemy ściągnąć EPUB, jeśli chcemy wysłać go przez Send To Kindle, ewentualnie plik PRC – to jest format MOBI, który wgramy po kablu.

Z treści pliku wynika, że książka została opublikowana na licencji Creative Commons.

Zdaje się, że Czechy mają podobne prawo autorskie do polskiego, dlatego książka powinna przejść do domeny publicznej dopiero w 2044, 70 lat po śmierci autora. Została najwyraźniej „uwolniona” wcześniej i za to czeskim bibliotekarzom chwała!

Z kolei ze strony sowaczyta.pl pobieramy czesko-polski słownik do tej książki.

Słownik wgrywamy na czytnik do folderu „documents”. Przy pierwszym użyciu może być konieczność wybrania go z listy.

No i już możemy czytać, a czego nie rozumiemy, to sprawdzamy w słowniku.

Będzie to więc wielka pomoc dla chcących przeczytać ulubiony zbiór opowiadań w oryginale.

Inne książki po czesku

Na wspomnianej stronie znajdziemy też cztery kolejne słowniki do czeskich książek:

Wszystkie te książki można pobrać bezpłatnie, np. z czeskich bibliotek.

Warto jeszcze wspomnieć, że wszystkie słowniki po wgraniu na Kindle znajdziemy w kolekcji „Dictionaries”, która znajduje się na końcu listy książek.

Możemy te słowniki otworzyć i czytać jak książkę, ewentualnie przeszukiwać.

Jak widać, definicje są bardzo podstawowe (i nie umiem ocenić ich poprawności), ale powinny ułatwiać lekturę.

Może warto w przyszłości te słowniki połączyć i stworzyć w ten sposób taki jeden „literacki” czesko-polski słownik?

Również po chorwacku i… polsku (dla Ukraińców)

Ale na tym nie koniec, bo Michał przygotował też dwa tytuły w innych językach.

Ovce od gipsa – to debiutancka powieść chorwackiego pisarza Juricy Pavičicia, opublikowana w 1997. Mamy tu słownik chorwacko-polski.

Z dawnych dziejów – może być jeszcze większym zaskoczeniem, bo to nowelka Henryka Sienkiewicza, napisana oczywiście po polsku, ale autor przygotował do niej słownik polsko-ukraiński.

Jej lektura może być więc dobrą okazją dla osób z Ukrainy do nauki polskiego, a uniwersalna, patriotyczna tematyka może być dla nich interesująca.

Wszystkie słowniki są do pobrania na licencji CC BY-NC, co oznacza, że można je kopiować, rozpowszechniać i modyfikować, pod warunkiem uznanie autorstwa i użytku niekomercyjnego.

Podsumowanie

Jestem pod wielkim wrażeniem pracy Michała i sądzę, że te proste słowniki pomogą w lekturze w innych językach. Entuzjastów nauki czeskiego czy chorwackiego nie ma u nas pewnie zbyt wielu, ale na pewno tę pomoc docenią.

Zachęcam więc do pobierania słowników ze wspomnianej strony i trzymam kciuki, aby pojawiały się kolejne.

Ciekaw jestem, czy te słowniki będą dla Was przydatne. Poniżej chyba najbardziej niszowa ankieta w historii tego bloga.

Czytam po czesku/chorwacku i taki słownik:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle, Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

14 odpowiedzi na „Chcesz przeczytać „Śmierć pięknych saren” po czesku? Oryginał jest bezpłatny, jest też słownik czesko-polski na Kindle do tej książki!

  1. GRKO pisze:

    Tam jest również dostęp do innej klasyki…
    Może ktoś się odważy – Osudy dobrého vojáka Švejka za světové války

    1
  2. fgsfds pisze:

    Fajnie by było, gdyby czytniki mogły tłumaczyć tekst w locie, przy użyciu AI.

    1
  3. brandon pisze:

    nie chcę

    2
  4. GRKO pisze:

    W zasadzie powinno się czytać książki w orginale. Wtedy wiadomo co autor miał na myśli, co chciał przekazać.
    Tłumaczenie (nawet najlepsze) zawsze daje trochę wypaczony obraz…

    0
    • Miszel pisze:

      To jest takie uproszczenie, że aż nieprawda.
      Owszem, teksy techniczne/naukowe intrukcje obsługi – zgoda, w oryginale, czyli po angielsku ;) :D.
      Literatura piękna – nie!! Jesli nie jesteś 'nativem’ nie załapiesz specyficznego stylu, odniesień kulturowych, większości idiomów, etc. Dobry(!) tłumacz wszystko to Ci przełoży, czasami może swobodniej, ale nie gubiąc kontekstów/duszy/treści/atmosfery.
      Przykład: Bob Dylan. Teksty w jęz. angielskim – wszyscy przecież znają! Spróbuj poczytać 'w oryginale’. W wielu przypadkach zakończysz frazą Jerzego Waldorffa: „Ni ch.ja nie rozumiem”.

      Z kolei prawdą jest, że nawet dobry technicznie tłumacz może całkowicie spartolić dzieło w imię „poprawności” tłumaczenia. Sztandarowy przykład: Kubuś Puchatek Ireny Tuwim i Fredzia Phi Phi Adamczyk-Garbowskiej.

      7
      • Robert Drózd pisze:

        Pełna zgoda. Do tego czasami tłumacz potrafi dodać coś, czego w oryginale nie ma. :)

        Pamiętam dotąd lekturę „Kompleksu Portnoya” w tłumaczeniu Anny Kołyszko, gdzie część słownictwa i stylu była wzięta z tradycji polskich Żydów. Wiele lat później przeczytałem oryginał po angielsku. No i tego nie było, ale może jakichś nawiązań do amerykańskich Żydów po prostu nie umiałem wyłapać.

        0
    • Kondrart pisze:

      Wypaczony- tak. Ale nie zawsze gorszy, a czasem tłumaczenie jest lepsze od oryginału (vide Marek Marszal)

      0
      • GRKO pisze:

        Wtedy można się zastanowić czy nadal jest to tłumaczenie czy raczej książka napisana od nowa. Dobrze jak tłumacz oprócz perfekcyjnej znajomości języka, kultury, itd. ma również talent literacki.

        0
  5. Bociek pisze:

    Obawiam się, że nawet najsmutniejsze opowiadanie po czesku czytane w oryginale przez Polaka skończyłoby się salwami śmiechu ;)

    0
    • Miszel pisze:

      Nie. Bardzo szybko wciągasz się w czeski. Przerabiałem to kiedyś jeżdżąc do pobliskiego Cieszyna po czeskie książki – (dawnego) swego czasu ich oferta była bogatsza niż w PL.

      3
  6. Otto Popper pisze:

    Mój stary jest fanatykiem wędkarstwa…

    2
  7. Marcin pisze:

    fajnie by było połączyć to w jeden słownik, szybko zbudowałaby się niezła baza. Czeski jak i wiele inne języki słowiańskie mają rozbudowaną fleksję, więc jeżeli znajdziemy jakąś formę której nie rozumiemy, a nie ma jej w słowniku, to formy podstawowej nie odnajdziemy, a nawet jeśli ją znamy, to ciężko jest to wyszukać bezpośrednio z widoku czytania książki.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.