Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

BookRage 11 – Legendy miejskie: Żulczyk, Szczerek, Pochwatka, Teklak, Ziętek, Najder

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Właśnie ruszył jedenasty już pakiet BookRage. Tym razem pod hasłem „Legendy miejskie”.

Cóż to za legendy? To kolekcja książek polskich twórców młodego pokolenia, którzy przedstawiają otaczającą nas rzeczywistość w dłuższej, jak i krótszej formie literackiej.

Cztery tytuły za „co łaska”. Poniżej opisy od organizatorów akcji.

  • Zrób mi jakąś krzywdę – Jakub Żulczyk 
    Dawid, 25-letni student prawa – spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i… postanawia ją porwać. „Zrób mi jakąś krzywdę” to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi – paranoicy i nieletni anarchiści. Ta pozycja to wznowienie debiutu Jakuba Żulczyka (ur. 1983) premierowo w formie e-booka. 
  • Post – Karolina Pochwatka
    Kolejna w tym pakiecie premiera oraz jednocześnie debiut młodej artystki rodem z Gdańska. Zbiór przyjął formę wybitnie współczesną, internetową wręcz, nad którą wisi poczucie, że ludzkość jest fajna a przynajmniej fajna bywa. Wobec tego, nie można mieć pretensji do czegokolwiek. Pisane na kolanie, na szybko, na kacu, na poście, bez ładu i składu. Bardziej szkicownik, niż konkretna konstrukcja, której zdecydowanie bliżej do postowania na facebooku niż klasycznej powieści. Ale to nie jest wysoka literatura i wcale nie miała nią być. 
  • Piórkiem i mięsem – Radek Teklak
    Drugi z debiutów w tym zestawieniu. Teklak tłamsi wyrazy od roku 2002, jak się tekst uda, to publikuje gdzie się da, a jak nie, to wiadro z betonem do ostatniej kropki i do rzeki. Do tej pory udało się jakieś 300-400 razy. Przy współpracy z BookRage, spośród nich wybrane zostały teksty do zbioru i jedziemy z tym lofiksem. Przyjemnej lektura i dobra zabawa. Brzydkie wyrazy trzeba sobie wypikać. 
  • Nie karmić zwierząt – Paweł Ziętek
    Druga książka mieszkającego na Wildze (którą darzy niezwykle głębokim uczuciem) w Poznaniu pisarza i kolejna premiera w ramach BookRage. Kiepskie lato, jeszcze gorszy letni romans, przykre konsekwencje zbyt długiego patrzenia przez okno, okropna rodzinna tajemnica, szereg tripów zwieńczonych srogimi iluminacjami i paskudna erotyka. Ogólnie ciężko. Sami byście się zdenerwowali a co dopiero główny bohater.

Dla tych, którzy zapłacą powyżej średniej (obecnie około 28 złotych), dwa kolejne tytuły:

  • Był sobie Polak, Rusek i Niemiec czyli Europa B – Ziemowit Szczerek
    Kolejna premiera w ramach tego pakietu, autorstwa pisarza którego nie trzeba chyba nikomu już dziś przedstawiać. Dziennikarz, pisarz i tłumacz. Absolwent prawa i podyplomowych nauk politycznych. Współpracownik czasopism „Nowa Europa Wschodnia” i „Ha!Art”. Laureat Paszportu Polityki 2013. Autor „Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian” tym razem zabiera nas w podróż po całej „Europie B”. Przygody spisane, podkoloryzowane (czy zwyczajnie zmyślone), publikowane wcześniej w różnych miejscach a dziejące się w przestrzeni od berlińskiego Friedrichshain, przez Świebodzin i Pragę po Tbilisi, teraz zebrane w całość, są dla Szczerka punktem wyjścia do rozważań o narodach Europy, ich cechach wspólnych oraz różnicach, z naciskiem na Polskę i Polaków. 
  • Transmisje – Łukasz Najder
    Znany pisarz który stał się znanym pisarzem jeszcze zanim stał się pisarzem oficjalnie. A mamy niekłamaną przyjemność ogłosić, iż takowym staje się dzięki BookRage właśnie, gdyż jest to kolejny debiut w ramach BookRage. Jego „Transmisje” to zbiór ironiczno-czułych komunikatów nadawanych do Centrali z takich planet jak Łódź, Zgierz i Pomiędzy. Podmiot liryczny tej prozy jest w ciągłym ruchu – wozi się pojazdami komunikacji publicznej, nosi go po osiedlu, flaneruje po bruklinach, ugorach i belerach centralnej Polski. Robi to wszystko w celach społecznych i badawczych. Jego skromną ambicją wydaje się być chęć uwiecznienia zachowań i słów tak zwanych ludzi w sytuacjach granicznych. W zatłoczonym tramwaju, po alkoholu, przed blokiem, przy okazji upadków i uniesień. „Transmisje” zostały napisane w języku polskim i pochodnych. Miasto-Miłość-Maczeta!

Zasady się nie zmieniają:

  • Wybieramy jaka część naszej wpłaty ma pójść dla autorów, jaka dla organizatorów, jaka dla Fundacji Nowoczesna Polska.
  • Płatność przez Paypal, albo e-przelewem.
  • Możliwość wysłania plików na Kindle i Dropboxa.
  • Możliwość kupienia pakietu w prezencie.
  • Akcja trwa dwa tygodnie, czyli skończy się 4 sierpnia.

W załączonej informacji prasowej znajdziemy jeszcze parę statystyk:

Jako, że to już 11 pakiet, chyba najwyższy czas na podsumowanie. Akcje organizowane przez BookRage uzbierały już łącznie około 470 tysięcy złotych, co pokazuje jak niesamowicie hojni potrafią być czytelnicy w Polsce jeśli tylko dać im odpowiednie narzędzie do zakupu książek które ich interesują.

W ciągu dotychczasowych jedenastu edycji, uśredniając i zakładając, że każdy pakiet zawierał minimum 6 (słownie SZEŚĆ) pozycji – chociaż niejednokrotnie znacznie przekraczał tę liczbę – BookRage.org sprzedając prawie 22 tysięcy pakietów, de facto, sprzedało zatrważającą ilość około 132 tysięcy książek! Co sprawia, że każdy kto twierdzi, że czytelnictwo i rynek wydawniczy w Polsce mają się źle, powinien zastanowić się, czy aby na pewno jest to wina rzekomo nie mających ochoty czytać Polaków.

To są bardzo mocne liczby i pokazują, że w sposób w zasadzie niezależny można sprzedać bardzo dużo książek, do czego zresztą też trochę z tym blogiem się przyczyniłem. :-)

W pakiecie poza debiutantami znaleźli się autorzy już dość znani – tacy jak Żulczyk i Szczerek, a to oznacza, że BookRage coraz  mocniej wchodzi do tzw. głównego nurtu. Dokąd ich ta droga zawiedzie, bardzo mnie to ciekawi.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

37 odpowiedzi na „BookRage 11 – Legendy miejskie: Żulczyk, Szczerek, Pochwatka, Teklak, Ziętek, Najder

  1. tomek pisze:

    Bardzo warto. Polecam zwłaszcza Najdera, Teklaka i Szczerka ;)

    0
  2. sl0n pisze:

    I znowu wydatki. Ekipa BookRage nie urlopuje się, tylko jedzie z koksem. Tak trzymać!

    0
  3. zipper pisze:

    Świetny pakiet. Coś świeżego, nietypowego i nowego. I świetne okładki, szkoda, że jak zwykle zrujnowane przez wielki czarny prostokąt.

    0
    • zipper pisze:

      Gratuluję też sukcesu w liczbie sprzedanych ebooków. Pamiętam, że jeszcze niedawno jacyś śmieszni wydawcy z uśmiechem politowania patrzyli na BookRage i ich pomysły.

      Ciekawe, czy którykolwiek wydawca w Polsce sprzedał w podobnym okresie ponad 100.000 kopii e-książek.

      1
    • Tomash pisze:

      Niedługo zmienimy szablon okładek, to prawdopodobnie ostatni (lub przedostatni) pakiet z tym szablonem.

      0
      • Sulej pisze:

        Nachodzi mnie to przy każdym kolejnym pakiecie. Może byście pomyśleli o zamieszczaniu jakichś krótkich ciekawych fragmentów książek przy ich opisie?

        Ułatwiłoby to decyzję zakupu i mogłoby zachęcić do szybszej lektury. ;)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          To ja mam jeszcze jeden pomysł – wysłanie na Kindle pliku z fragmentami wszystkich e-booków. Kto się waha, poczyta przez kilka dni, w końcu kupi pełny pakiet. :-)

          0
          • Cyber Killer pisze:

            To skoro tak wymyślamy to ja poproszę o zip’a (lub nawet 7zipa) z całym pakietem kupionych książek – klikanie na każdy link osobno to udręka.

            0
            • Dumeras pisze:

              I się przyłącze do prośby, nawet nie musi być spakowane (choć bez tego trudniej), byle jednym klikiem cały pakiet pobrać można.
              Zbiorcze wiadomości z informacjami o aktualizacjach i co zostało poprawione.

              0
  4. wujo444 pisze:

    Oczywiście nadal nic o dodawanych książkach, a pierwszego Tweeta o nowym wydaniu dostałem od Roberta. Marketing pełna profeska.

    0
    • zipper pisze:

      newsletter poleciał już jakiś czas temu, ja dostałem.

      0
      • wujo444 pisze:

        Mówiłem o Tweeterze. A newsletter jeszcze w ogóle nie dotarł, ale to może być kwestia nazwy konta na w.

        0
        • rudy102 pisze:

          W Polsce tweetera używają jedynie dziennikarze i Radek Sikorski, także jak chcesz aktualne informacje to przerzuć się na facebooka.

          0
          • zipper pisze:

            Popieram. Ja fejsa używam w zasadzie tylko i wyłącznie do kontaktu z firmami i innymi takimi, żeby być na bieżąco, uzyskać informacje, itd.

            Bookrage podkręca hype przed nowym pakietem na fejsie na kilka dni przed. I bardzo fajnie, mi się to podoba.

            0
          • BioBuster pisze:

            Tja, faktycznie złota PRowa zasada. Im o nas mniej słychać, tym lepiej.

            0
          • wujo444 pisze:

            ale Tweeter jest właśnie najlepszym miejsce na posty „hej, patrzcie co wrzuciliśmy (…)”. Najprostszy, najszybszy. Jak się nie będzie z niego korzystać, to nikt inny nie zacznie. A automatyczne tweety po wrzuceniu newsa na Face’a to rzecz do ogarnięcia przez przedszkolaka.

            0
  5. Wojciech pisze:

    Bez Grabińskiego to nie biorę…

    0
  6. YuukiSaya pisze:

    Moje gratulacje dla ekipy Bookrage! Bo robią fajną rzecz i zawsze zaskakują! Fakt, że szybciej im wychodzi wydawanie niż mi czytanie, ale z drugiej strony nigdy nie marudziłam mając stosy książek, to dlaczego miałabym narzekać mają megabajty ebooków?

    Swoją drogą zaintrygowaliście mnie tym pakietem i dokonam zakupu w chwili bardziej sprzyjającej ku temu (czytaj: po wypłacie).

    I jeszcze dodatek od wewnętrznego trolla – komentarze o ustawianiu średniej ceny za 3… 2… 1…

    0
  7. Piotrek pisze:

    Z innej beczki, może ktoś zapomniał a miał ochotę zagłosować na ” My,dzieci z dworca ZOO”, to zapraszam :
    https://www.publio.pl/klient/plebiscite/show.html?plebiscite=941
    Chcących głosować na drugą pozycję nie zapraszam ;)

    0
    • dampf pisze:

      Przyłączam się do próśb o głosowanie na „My, dzieci…”!

      0
    • YuukiSaya pisze:

      Też się przyłączam do prośby o głosy na „My, dzieci z dworca ZOO”

      0
      • Dumeras pisze:

        Hobbita mam w papierze i to w twardej okładce, dwie części filmu widziałem… „My, dzieci…” kiedyś tam kiedyś oglądałem…
        A niech będzie, zagłosuje na narkomanów ;-)
        Hobbit ma okładkę filmową, która podobnie jak film nie do końca przypadła mi do gustu.

        Chyba jeszcze mało głosów poszło, bo mój jeden zmienił wynik o 1 % ;-)

        0
        • asymon pisze:

          Nie oceniaj książki po okładce. Odświeżyłem sobie Hobbita, dobra odtrutka na to, co zaserwował w kinie Peter Jackson :-)

          0
        • K8W pisze:

          Właśnie, książka nie ma nic wspólnego z filmem. Według mnie film jest niemal dokładną kopią Władcy Pierścieni. Hobbit książka to zupełnie inna historia.

          0
          • Dumeras pisze:

            Wiem, i dla tego trochę się męczyłem siedząc po 3h na jedną część. Szybciej się czyta niż ogląda a i ciekawiej jest :-)

            0
  8. Cyber Killer pisze:

    Zobaczyłem nazwę tego pakietu i już się nakręciłem że będą jakieś fajne urban horrory itp… Czytam te opisy książek i jedno wielkie WTF mnie ogarnia, koniec końców uznałem, że to jednak nie dla mnie.

    0
    • Dumeras pisze:

      Też się śliniłem na jakieś historyjki z dreszczykiem, że może „odkurzyli” jakiegoś „nowego” Grabińskiego.
      Poczekam na kolejny pakiecik ;-)

      0
  9. Lag pisze:

    A są gdzieś dostępne jakieś dane, jak wypadły poprzednie BR? (bez rekordowego Zajdla, oczywiście)

    0
    • Dumeras pisze:

      Na koniec akcji są dane sprzedażowe, ale czy jest ich archiwum po ruszeniu nowej edycji – nie wiem.

      0
  10. bongozz pisze:

    Teklak i Szczerek – killer combo czyli pakiet kupiony.

    0
  11. Barts pisze:

    Radkowiecki i Najder to jest killer combo, do tego Pochwatka i Szczerek i mamy jeden z najlepszych setów do tej pory. Wysupłajcie więcej niż średnia, na bank nie pożałujecie.

    0
  12. quiris pisze:

    Zdenerwowany tym, że trudno było mi znaleźć w jednym miejscu historię wydań razem z bonusami dostępnymi po przekroczeniu celów sprzedażowych naskrobałem artykuł o Bookrage’u w Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/BookRage

    Jeśli ktoś ma coś do dodania i udoskonalenia tego artykułu to zapraszam :)

    0
  13. Dziad z lasu pisze:

    A ja przyłączam się do prośby o poważniejsze podejście do korekty w e-książkach oferowanych przez BookRage. Zdarzają się egzotycznie dzielone akapity, całe mnóstwo literówek, bardzo fantazyjna interpunkcja (lub wręcz jej całkowity brak), błędy rzeczowe – jest tego cały worek właściwie w każdej książce. Oczywiście rozumiem, że większość z tych błędów – jeśli nie wszystkie – jest spowodowana niedoskonałością procesu skanowania i rozpoznawania tekstu, ale, do cholery, ktoś swoim nazwiskiem potwierdza, że korektę przeprowadził. A jednak wygląda to tak, jakby nawet nie przejrzał tego, co zamierza opublikować – i bardzo mi się to nie podoba.

    0
  14. gość pisze:

    czy moglibyście jeszcze ten pakiet odświeżyć?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.