Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Amazon zapowiada Prime Day na lipiec 2022. Będzie pierwszy raz w Polsce?

Jeszcze pod koniec kwietnia Amazon wypuścił informację prasową zapowiadającą tegoroczny Prime Day na lipiec 2022.

Aktualizacja z 16 czerwca: wiemy już więcej – jest data tegorocznego Prime Day (12-13 lipca) i potwierdzenie, że ruszy w Polsce!

Przypomnijmy, że Prime Day to coroczna promocja dla uczestników programu Amazon Prime, w której wiele produktów ma zwykle rekordowe ceny. Promocja w latach 2015-2019 odbywała się zawsze w połowie lipca. W 2020 została z racji pandemii przesunięta na październik, a w 2021 miała miejsce w czerwcu.

W czerwcu 2021 działał już polski Amazon, ale ponieważ nie było polskiego programu Prime, zamiast Prime Day tego dostaliśmy Festiwal okazji, który zresztą omawiałem.

W tym roku, jak informuje Amazon, promocja odbędzie się w ponad 20 krajach. Nie wymieniają w których, ale skoro w Polsce można już kupić konto Prime, to sądzę, że promocja Prime Day też będzie.

Prime Day w Polsce

Co to dla nas oznacza? To, że najlepsze ceny na czytniki i akcesoria będziemy być może mieli w lipcu, pod warunkiem, że zapiszemy się na Prime.

Oczywiście wielu z nas dokonywało zakupów w Prime Day w niemieckim Amazonie – patrz wpis z ubiegłego roku. Niektórzy brali tylko wersję próbną Prime lub rezygnowali po miesiącu. Bo jeśli mieszkamy w Polsce, niemiecki Amazon Prime niewiele nam daje.

Nieco inaczej jest w Polsce – przypomnę, że polski Amazon Prime na rok kosztuje 49 zł i w jego ramach dostajemy:

  • bezpłatną wysyłkę niezależnie od kwoty zamówienia;
  • dostęp do serwisu Prime Video z filmami i serialami;
  • oferty z Prime Gaming (to zwykle kilka gier dodawanych do naszego konta co miesiąc i to na stałe, nawet jeśli zrezygnujemy z abonamentu);
  • dostęp do specjalnych okazji dla posiadaczy Prime.

Nie jest to jeszcze aż tak dużo jak w Niemczech czy Stanach, jednocześnie roczna cena pakietu to niewiele więcej niż jeden miesiąc w Niemczech.

Przypuszczam, że dotąd większość zainteresowanych polskim Prime brała go ze względu na Video, bo to jest naprawdę dobra okazja, nawet jeśli nie oglądamy dużo.

Również zainteresowani grami coś dla siebie każdego miesiąca znajdą, np. w czerwcu ma być Far Cry 4. Regularnie są też dodatki do gier sieciowych, np. Gwint, FIFA 22, PUBG, niedawno wrócił pakiet dla World of Tanks.

Jakoś tylko niewiele dotąd widziałem ofert zakupowych przeznaczonych specjalnie dla posiadaczy Prime. Dlatego jestem przekonany, że Amazon zrobi wszystko, aby ewentualny Prime Day zachęcił polskich klientów do wykupywania abonamentu. A czy będą tam też oferty na czytniki – przekonamy się w lipcu.

A Wy macie już Prime, czy jak dotąd Amazon Was nie przekonał?

Czy masz polski Amazon Prime?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

W artykule znajdują linki afiliacyjne do Amazonu.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

34 odpowiedzi na „Amazon zapowiada Prime Day na lipiec 2022. Będzie pierwszy raz w Polsce?

  1. Wojtek pisze:

    Jakby jeszcze MP3 można było kupować…

    7
  2. Marek pisze:

    Amazon dzielą lata świetlne od Allegro, niedługo skończą w Polsce jak Ebay

    3
    • wrc pisze:

      Allegro dzieła lata świetlne od Amazon jeżeli chodzi o gwarancję i wymianę zakupionych sprzętów.
      Dostępność podróbek na Allegro też jest spora i nikt się tym nie przejmuje.

      Przykład? Jak czytam, że mogę kupić buty ale nie mogę ich wymienić czy oddać to raczej z takiego zakupu nie skorzystam. Oczywiście nie u wszystkich sprzedających ale jednak. I czasem można się naciąć.
      A jeżeli chodzi o oryginały to jest masę kart pirackich POKEMON sprzedawanych jako karty kolekcjonerskie. Absurd. Jedni i drudzy nie są zatem idealni.
      Allegro ma przewagę bo jest w PL dłużej.

      3
      • asymon pisze:

        Przykład? Jak czytam, że mogę kupić buty ale nie mogę ich wymienić czy oddać to raczej z takiego zakupu nie skorzystam. Oczywiście nie u wszystkich sprzedających ale jednak. I czasem można się naciąć.

        Ale czy to nie jest niezgodne z polskim prawem? Jeśli zamawiasz przez kuriera czy do paczkomatu, masz 14 dni na rozmyślenie się i odesłanie, bo towar nie wygląda tak, jak sobie wyobrażałeś/łaś. Tyle że nie działa to, jeśli odbierasz towar osobiście, bo teoretycznie możesz obejrzeć towar przy odbiorze, w praktyce bywa z tym różnie.

        3
        • Robert Drózd pisze:

          No właśnie, praktycznie każdy sprzedawca w EU ma obowiązek przyjęcia zwrotu. Nieraz zwracaliśmy coś zakupionego na Allegro, nie było problemów, ale zwykle sprawdzam profil przed zakupem i unikam np. zamawiania rzeczy wysyłanych z Chin.

          Już na marginesie, podobno odsetek zwrotów w polskich sklepach jest coraz większy i często po zamówieniu np. ciuchów dostaje się takie, które ewidentnie wysłane były po raz kolejny.

          3
        • Vitani pisze:

          No nie do końca, bo wiele firm ma w regulaminie „sorry jak kupisz to zrzekasz się prawa do zwrotu”

          0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie do końca. Ebay nie miał ani kupujących ani sprzedających. Amazon ma u nas swoje magazyny, więc może prowadzić sprzedaż nawet przy niewielkim zainteresowaniu. Myślę, że Prime Day jest takim testem, na ile poważnie traktują rynek, bo przecież oni mają środki, aby zapełnić swoimi reklamami billboardy i telewizję.

      9
      • Sylwia pisze:

        O ile lubię mojego Kindle’a, o tyle także nie wróżę Amazonowi zbyt świetlanej przyszłości w Polsce. Chociaż by ze względu na nieintuicyjną obsługę sklepu. Ja sobie z tym radzę, ale moja teściowa mając zamówić prezent dla mnie (nawet mając link), mówiła, że miała ogromny problem, żeby się odnależć. Dlatego obawiam się, że zadziała tu jednak przyzwyczajenie, plus niezbyt dobre opinie jeżeli chodzi o jakoś książek sprzedawanych przez Amazon (książki często przychodzą z pogiętymi okładkami itp., rzeczy nie do pomyślenia u jakiejkolwiek księgarni, która sprzedaje swoje książki na Allegro – a zamawiałam ich już sporo i z Allegro i z Amazona i te z Amazona przychodzą w o wiele gorszym stanie).

        3
    • Mmmm pisze:

      Dowód anegdotyczny. W śmietniku blokowym coraz więcej kartonów z Amazona :)
      Także wśród znajomych całkiem sporo już kupowało na Amazonie. A na eBayu większość nigdy nic nie kupiła.

      6
      • Marek pisze:

        Pudełka Amazonu widzisz bo wszystkie przesyłki są w nie pakowane, Allegro nie ma własnych pudełek

        3
        • Mmmm pisze:

          Też są pudełka Allegro ale to zdecydowana mniejszość zamówień jest w nie pakowana (przynajmniej moich).
          Skoro jednak sąsiedzi wyrzucają pudełka amazonowe to znaczy, że ktoś tam kupuje. Czy dużo czy mało to tylko Amazon wie. Jednak sytuacja zupełnie inna niż z polską wersją eBay.

          1
  3. KecajN pisze:

    Mam Prime tylko dla Prime Video bo oglądam serial o Boschu ;-)

    2
  4. Wiki pisze:

    A ja z całych sił trzymam kciuki, żeby Amazon w Polsce został jak najdłużej. Nigdzie indziej nie kupię anglojęzycznych papierowych książek, tak wygodnie, tanio i z doskonałym dostępem.

    5
    • Sylwia pisze:

      Tanio to fakt, zgadzam się w 100% (chociaż niezłe ceny ma także księgarnia bookdepository), tyle tylko, że jak pisałam powyżej, nie zawsze w najlepszym stanie. Jak do tej pory zdarzały mi się głównie zagięte grzbiety okładek, więc zaciskałam zęby i nie reklamowałam, ale fakt, że jest to niepoważne i mogliby coś z tym jednak zrobić, żeby książki przychodziły do konsumenta w lepszym stanie.

      0
      • Mmm pisze:

        Skoro nie reklamujesz (i inni też nie) to po co firma ma cokolwiek z tym robić? I tak zarobili. Ty nadal kupujesz. Dlatego należy reklamować, żeby po stronie firmy pojawiły się większe koszty to może wtedy coś zrobią. Nie dlatego, że chcą tak dobrze dla klienta tylko dlatego, żeby zwiększyć swój zysk.

        5
        • Sylwia pisze:

          Jak byłoby gorzej (tak jak czasem widzę zdjęcia ludzi, którzy reklamują), to bym zareklamowała. A jeżeli jest prawie stuprocentowa szansa na to, że dostanę taki sam egzemplarz i mogę tak reklamować w kółko, to nie widzę sensu. Tym bardziej, że jedyną alternatywą są polskie księgarnie, gdzię być może dostanę w lepszym stanie, ale za trzy razy wyższą cenę.

          Dodam, że jako, że jestem przedsiębiorcą, to dla mnie „czas to pieniądz”. jeżeli cały proces reklamowania zajmie mi na przykład godzinę, to to już mi się zwyczajnie finansowo nie opłaca, bo o wiele więcej w tym czasie zarobię pieniędzy, niż cała sprawa jest warta.

          0
          • Mmm pisze:

            Skoro odpowiada taki stan rzeczy to po co pisać o tym w necie? Pisanie tego jako komentarz do artykułu raczej niewiele zmieni.

            0
            • Sylwia pisze:

              Nie zrozumiałeś/zrozumiałaś mojego komentarza, bo nie dotyczył on moich zamówień, tylko generalnie. Przy moich zamówieniach akurat nie było tak źle, ale nie ma książki na Amazonie, żeby nie było co najmniej kilka recenzji ze zdjęciami pogiętych kartek, porwanych pudełek (takich zbiorczych od serii książek) itp. Rzeczy jak dla mnie absolutnie niedopuszczalne. Jakakolwiek polska księgarnia książki w takim stanie wystawiłaby jako outlet po dużo niższej cenie.

              Dlatego mój komentarz nie był zbędny, bo być może niektórzy nie wiedzą, że trzeba bardzo uważać kupując książki w Amazonie, bo można się naciąć. W szczególności prezenty trzeba zamawiać z dużym wyprzedzeniem, żeby w razie czego mieć czas na zwrot. Ta taniość anglojęzycznych książek niestety nie bieże się znikąd.

              2
      • Robert Drózd pisze:

        Tak jako ciekawostka (bo nie wszyscy wiedzą), że bookdepository jest własnością Amazona. Jak tylko zdobyli jakąś popularność, to Amazon ich szybciutko wykupił, pewnie w celu powstrzymania konkurencji.

        3

Skomentuj Vitani Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.