
Ukazała się właśnie kolejna aktualizacja dla sześciocalowych czytników inkBOOK.
Wersję 1.6.0.4 dostały modele Solaris i Solaris Color. W ubiegłym roku wszystkie te modele testowałem na blogu. Przypominam, że mają one system Android, nadają się dobrze do czytania EPUB, korzystania z aplikacji abonamentowych (Legimi, Empik Go, Bookbeat, Storytel), albo takich jak czy Kindle czy Wattpad.
Wygląda na to, że producent wprowadza te zmiany regularnie – poprzednią wersję 1.4.2 omawiałem w styczniu 2026.
Aktualizacja z godz. 10.50: zmieniłem omówienie wyboru aplikacji do czytania – nie musimy wybierać nowej aplikacja, bo jest ona domyślna dla nowych plików, jest to opcja przy starszych plikach, które już czytamy w starszej aplikacji.
Lista zmian
Najpierw oficjalna lista zmian:
Lepsza organizacja biblioteki: dodanie widoku folderów pozwala na zarządzanie e-bookami dokładnie tak, jak na komputerze.
Aplikacja oReader: pełna obsługa standardu EPUB3 oraz nowe ustawienia odstępów między literami i słowami dla większego komfortu oczu.
Personalizacja odczytu: możliwość ręcznego wyboru domyślnej aplikacji do otwierania książek (oReader lub exoReader).
Szybsze działanie: optymalizacja systemu, inteligentne tryby odświeżania ekranu oraz sprawniejszy tryb PDF Reflow.
Omówienie zmian z przykładami znajdziemy też na blogu inkBOOK. Tam również producent zachęca do kontaktu w wypadku, jeśli mamy jakieś uwagi czy problemy z instalacją.
Plików do aktualizacji nie musimy pobierać, czytnik poinformuje nas, że jest nowa wersja, możemy też sprawdzić to w ustawieniach.
Zmiany w praktyce
Jeśli chodzi o dostęp do folderów, to faktycznie – w biblioteczce możemy przełączyć się z widoku wszystkich książek na urządzeniu na listę folderów.


To samo mieliśmy w aplikacji „Pliki”, ale teraz po prostu foldery są bardziej dostępne.
Dodatkowa aplikacja do obsługi EPUB3 przyda się, jeśli książka w dotychczasowej aplikacji nie działała tak jak oczekiwaliśmy.
Nowa aplikacja (oReader) działa domyślnie dla nowych książek w tym formacie, które wgraliśmy na czytnik.
Starsze otwierają się w poprzedniej aplikacji (exoReader), możemy jednak wybrać aplikację ręcznie. Musimy w biblioteczce znaleźć wybraną książkę, z menu kontekstowego (trzy kropki) wybrać „Szczegóły” i dopiero tam mamy menu „Otwórz w…” gdzie możemy wybrać jedną z trzech aplikacji.

Przy zmianie aplikacji pamiętajmy jednak, że postępy czytania i ew. notatki przypisane są do konkretnej aplikacji. Z tego też powodu producent nie przestawił wszystkich na nową aplikację.
oReader ma to do siebie, że znajdziemy tutaj dodatkowe ustawienia odstępów – również między literami i słowami.

Przykładowo:

Gdy podobną zmianę wprowadził Kindle, nie sądziłem, aby wiele osób z niej korzystało, ale są pewnie zastosowania, w których jest przydatna, takie ustawienia mają też znaczenie jesli chodzi o dostępność.
Szybsze odświeżanie zauważymy przy przechodzeniu między ekranami czytnika, a także korzystając z części aplikacji Androida. Przewijanie na przykład katalogu Legimi jest nieco płynniejsze, choć nadal występuje „klatkowanie”. Producent obiecuje też mniej migania ekranu i to mogę potwierdzić.
Swoją drogą, parę dni temu napisała do mnie świeża właścicielka Solaris Color, zastanawiająca się, czy właśnie takie stopniowe odświeżanie nie oznacza awarii. No niestety, tak działa e-papier. Przypominam, że inkBOOK wciąż nie ma znanej z innych czytników możliwości wyboru trybu odświeżania – producent próbuje to zautomatyzować, aby w zależności od zastosowania odświeżanie było szybsze (ale mniej dokładne) lub wolniejsze (ale dokładniejsze).
Przechodzenie między aplikacjami działa szybciej, ale odniosłem wrażenie, że zwolniło się trochę działanie aplikacji do czytania i po skorzystaniu z menu czy zmiany strony jest zauważalne opóźnienie.
Przypominam, ze czytniki inkBOOK w porównaniu do np. urządzeń Onyx Boox czy Bigme nie mają aż tak mocnej wydajności. Na przykład procesor ma cztery, a nie osiem rdzeni. Można uruchomić na nich aplikacje, ale nie mają ambicji aby być tabletami. Ale to sprawia, że są atrakcyjnie wycenione.
Z rzeczy, które producent opisał tylko na blogu przydatny jest gest szybkiego wywołania menu. Gdy czytamy w trybie pełnoekranowym, możemy przeciągnąć palcem po lewej stronie od góry – zobaczymy na chwilę belkę z ustawieniami i czasem.

Uważam to za przydatne, choć również pytanie ile osób to odkryje. 😉
Aplikacje i formaty plików pliki
W ramach uzupełnienia podam informację, jaką dostałem z firmy inkBOOK, która precyzuje, jakie formaty obsługują poszczególne aplikacje do czytania:
- oReader: (EPUB 2.X, EPUB LCP, EPUB 3.X, EPUB 3.X FXL/Fixed Layout, PDF bez Reflow);
- exoReader: (EPUB 2.X, MOBI, TXT, DOC, EPUB 3.X w trybie zgodności z EPUB 2.X i inne);
- Reflow Reader: (PDF w trybie rozpływu/reflow).
Warto podkreślić, że biblioteka sprawdza książkę, którą otwieramy. W zależności od typu pliku, jego zabezpieczeń oraz jakości, system automatycznie dobierze odpowiedni program.
Promocja na inkBOOK Solaris
Do 12 kwietnia trwa wiosenna promocja na oba modele Solaris. Zakupimy:
- inkBOOK Solaris w zestawie za 529 zł – pięć wersji kolorystycznych
- inkBOOK Solaris Color w zestawie za 629 zł – aż siedem wersji kolorystycznych
W zestawie poza czytnikiem dostaniemy:
- Etui Sleeve Gray – to filcowa kieszeń do wkładania czytnika podczas transportu. Idealnie nada się dla osób, które lubią wyjmować czytnik z kieszeni podczas czytania.
- Poduszkę – którą można wybrać w dwóch wzorach: „Rozważny i elektroniczny” a także „Im więcej czytasz tym lepiej śpisz”.
Pamiętajmy, żeby dodać do koszyka cały zestaw, przykładowo dla Solaris:

Do czytników dostajemy vouchery na 30 dni do aplikacji Legimi i Empik Go, przeznaczone dla nowych użytkowników.
Promocja trwa do 12 kwietnia, w przeszłości czasami wyczerpywały się wcześniej np. wersje kolorystyczne czytników, albo warianty poduszek.
W artykule są linki afiliacyjne.




Dziękuję za opis kolejnej aktualizacji czytników Solaris. Pisze Pan, że na blogu inkBook też jest
omówienie zmian . Sprawdziłem ,rzeczywiście jest dostępne na stronie inkBooka. Do tej pory
tak łatwo nie było. Dla mnie pozytywna zmiana. Opis zmian z punktu widzenia producenta oraz z punktu widzenia użytkownika-rzeczoznawcy to już lepiej być nie może. Serdecznie pozdrawiam.
Robercie, taka mała sprzeczność:
Gdy czytamy w trybie pełnoekranowym, możemy przeciągnąć palcem po prawej stronie od góry – zobaczymy na chwilę belkę z ustawieniami i czasem.
Na zrzucie ekranu umieszczonym poniżej tych słów, dłoń jest bliżej lewej strony ekranu, więc chyba miałeś na myśli „to drugie prawo”.
Oczywiście mój błąd, trzeba przesunąć po lewej stronie. :)
W moim czytniku działa w każdym miejscu od góry.
Inkbuk + legimi = moje sobotnie poranki 👍
Fajnie, że inkBOOK nie odpuszcza z aktualizacjami. Szczególnie na plus ten nowy widok folderów i poprawki wydajności :)
Super, w końcu szybko wgram wszystkie pliki na czytnik!