
Wszystkie obecnie sprzedawane czytniki inkBOOK dostały właśnie aktualizację 1.4.2.
Przypomnę, że pod tą marką dostępne są dwa czytniki sześciocalowe: Solaris i Solaris Color, oraz niemal ośmiocalowe: Focus Plus i Focus Color. W ubiegłym roku wszystkie te modele testowałem na blogu.
To kolejna fala aktualizacji – o poprzedniej pisałem we wrześniu, wtedy wyszła osobno dla serii Solaris i osobno dla serii Focus.
W artykule są linki afiliacyjne
Lista zmian
Oto lista zmian we wszystkich czytnikach:
- dodanie trzech nowych ekranów z instrukcją wyświetlaną w trakcie pobierania konfiguracji,
- zmiana działania górnego menu – od teraz wystarczy kliknąć raz na ikonę, by wywołać ustawienia doświetlenia, Wi-Fi oraz Bluetooth (pozostawienie longpressu tylko na strzałce w lewo),
- zmiana domyślnego wyglądu interfejsu na dwuekranowy,
- dodanie możliwości powrotu do trzech ekranów interfejsu w ustawieniach,
- łatwiejsza nawigacja pomiędzy ekranami – dodanie dedykowanych dolnych strzałek dla intuicyjnej zmiany,
- dodanie czcionki Literata,
- poprawa rozpoznawania gestów przy brzegach ekranu,
- zoptymalizowanie obsługi dotykowego gestu przesuwania ekranu (tzw. swipe),
- optymalizacja działania aplikacji zewnętrznych,
- naprawa znanych błędów.
Poniższe są tylko w Focus Plus i Color:
- poprawa jakości wyświetlanego koloru w modelu Focus Color
- redukcja występującego ghostingu
Przegląd zmian
Jak to działa w praktyce? Zainstalowałem wersję 1.4.2 na czytniku Focus Plus oraz Solaris Color.
To, co można zauważyć od razu to troszkę zmieniona nawigacja. Zamiast trzech ekranów głównych mamy dwa.
Na pierwszym ekranie wcześniej były cztery ostatnio czytane książki – teraz są trzy + skróty do trzech aplikacji.

Troszkę to zaczyna przypominać… interfejs starszych inkBOOKów, gdzie też mieliśmy ostatnio czytane + aplikacje.
Na drugim z ekranów znajdują się statystyki + skróty do instrukcji, funkcji Send2inkBOOK (wysyłka mailowa na czytnik) oraz ustawień

Nie ma więc ekranu z szybkim dostępem do ustawień, ale być może wyszło z badań, ze nie są tak często używane, jak pierwotnie zakładano.
Możemy wciąż włączyć poprzedni układ trzyekranowy.

Inne zmiany dotyczą działania ikonek w górnym menu. Wcześniej dotknięcie np. ikony żarówki wyłączało światełko, dopiero przyciśnięcie dłużej przenosiło do ustawień oświetlenia. Dla nowych użytkowników może to nie był wielki problem, ale w moim przypadku, ponieważ na żadnym innym czytniku to tak nie działało, często zamiast zmienić poziom światła je omyłkowo wyłączałem.
Teraz tak jak na innych czytnikach dotknięcie otwiera ekran ustawień światła. Tak samo dotyczy to włączania WIFI czy Bluetooth – dotknięcie przenosi do ustawień.
Swoją drogą, dopiero z tego opisu odkryłem, że dłuższe dotknięcie (longpress) strzałki w górnym menu przenosi nas do ekranu głównego. No i jak chcemy tam wrócić to nie musimy klikać wiele razy. Dobrze wiedzieć.
Inna przydatna zmiana to nowy font „Literata”.

Ponadto mamy poprawki w działaniu gestów. Jeśli chodzi o wydajność, wydaje mi się, że tu się nic nie zmieniło.
Jak zainstalować aktualizację?
Nowa wersja ściąga się bezprzewodowo, więc musimy mieć czytnik podłączony do WIFI i baterię naładowaną co najmniej w 30%.
Jeśli nie dostaniemy powiadomienia, to w Ustawieniach wybieramy „Informacje o urządzeniu”, następnie „Aktualizacja systemu”.
Promocje na czytniki inkBOOK
Z zaskoczeniem odkryłem, że wciąż działają promocje świąteczne na wszystkie modele, które opisywałem na początku grudnia, które miały trwać do 24 grudnia.
Czytniki kupimy w zestawach z etui Sleeve Gray oraz… poduszką:
- inkBOOK Solaris w zestawie za 529 zł – sześć wersji kolorystycznych
- inkBOOK Solaris Color w zestawie za 629 zł – cztery wersje kolorystyczne
- inkBOOK Focus Plus w zestawie za 999 zł – dwie wersje kolorystyczne
- inkBOOK Focus Color w zestawie za 1099 zł
Co znajdziemy w zestawach?
- Etui Sleeve Gray to filcowa kieszeń do wkładania czytnika podczas transportu. Idealnie nada się dla osób, które lubią wyjmować czytnik z kieszeni podczas czytania.
- Z kolei poduszka została już tylko w jednym wzorze: „Im więcej czytasz tym lepiej śpisz”.
Być może po prostu zapas poduszek jeszcze się nie wyczerpał. 😉
Ale jeśli szukamy ofert na czytniki inkBOOK w nowym roku, to dobra informacja.
Aktualizacja: dostałem informację, że promocja jest przedłużona do 14 stycznia 2026, czyli do jutra.



Promocja jest przedłużona? Jakoś mnie to nie dziwi. Obciachowe filcowe etui i poduszka pasująca jak pięść do nosa w promocji z czytnikiem wycenionym jak te lepszych marek albo i drożej. Widać klienci jakoś dali radę oprzeć się tej szalonej pokusie ;-)
Od dwóch dni próbuję zaktualizować NOWY czytnik, jednak aktualizacja zatrzymuje się na kilku, kilkunastu procentach i nic się nie dzieje, próbowałem twardego resetu wg porady producenta, bez efektu. Poza tym wszystko działa. Sam czytnik taki sobie, plecy dość gładkie, nie dają pewnego chwytu, wyprofilowane tak, że położony na płaskim kołysze się przy każdym naciśnięciu, za te pieniądze (1000) drugi raz bym nie kupił.
Aktualizacje faktycznie u mnie też nie wchodzą 'online’ tylko pobieram ze strony i wgrywam na czytnik, a potem normalnie w ustawieniach wchodzę do aktualizacji i hula.
https://inkbook.pl/pages/aktualizacje-oprogramowania
Przesiadka z Oasis 3, szukałem 8 cali. Jedyne wady to jakość/płynność podświetlenia (duże przeskoki przy najniższych jasnościach 1-2-3 poziom, czytając w nocy i barwa ciut, podkreślam ciut pomarańczowa a nie ciepło-żółta). A także dosyć duży ghosting w trybie nocnym, czego nie można wyeliminować przez ustawienia manualne odświeżania jak na kindle. Może aktualizacja poprawi sytuację.
Trzeba się liczyć, że jest wyraźnie większy i cięższy od jakichkolwiek nowożytnych 7 cali. Poza tym dobry. Dalej bym polecił póki Kindle nie wypuści czegoś w styli Oasis 4 z 8 calami :)
Na pewno wielki plus za zmianę funkcji klawisza podświetlenia bo namiętnie sobie je wyłączałem w nocy i po omacku szukałem włączania go :)