Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Black Friday 2024: prawie wszystkie promocje na czytniki e-booków

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Dziś Black Friday! Czyli ten moment, gdy wszyscy przychodzą na tego bloga, by sprawdzić, gdzie najlepiej i najtaniej kupić czytnik.

Najpierw wymienię wszystkie promocje, które już opisywałem na Świecie Czytników. Większość potrwa do 2 grudnia lub do końca zapasów.

A na końcu parę uwag, czy ma to wszystko sens. 😏

W artykule są linki afiliacyjne

Promocje na Kindle

Z okazji Black Friday polski i niemiecki Amazon przeceniły niemal wszystkie modele Kindle. I tak:

W osobnym artykule znajdziecie dokładne omówienie promocji.

W tym tygodniu zaktualizowałem również mój przewodnik po wyborze wersji Kindle.

Z okazji Black Week w Amazonie mamy też sporo innych promocji np. na elektronikę, które opisałem tydzień temu.

Promocje na PocketBook i Onyx Boox

Dwie duże promocje organizuje polski dystrybutor obu tych marek.

Niemal każdy czytnik PocketBook i Onyx Boox kupimy w zestawie z etui za 1 zł. Pozwala to na oszczędność do 200 zł.

W osobnym artykule znajdziecie tabelki z cenami i kilka porad. Niestety w przypadku paru modeli zapasy magazynowe okładek już się pokończyły.

Dziś dodatkowo uszyła osobna promocja na 13-calowy Boox Tab X za 3299 zł. Tu też dokupimy etui za 1 zł.

Przypominam też o moich przewodnikach:

Promocje na inkBOOK

Z okazji Black Weeks ruszyła mocna promocja na inkBOOK Calypso Plus. Zestaw z okładką kupimy o 179 zł taniej.

Promocję opisałem po jej starcie. Ten model będzie pewnie niedługo wycofywany, ale to wciąż najtańszy czytnik z Androidem.

Black Friday – korzystać czy nie?

Bardzo mi się spodobało zdanie, które przeczytałem na Mastodonie:

Czy wiesz, że możesz zaoszczędzić 100% ceny zakupu dowolnego przedmiotu na Black Friday? Po prostu go nie kupuj!

Takie promocje jak Black Week niosą ze sobą dwa ryzyka.

Pierwsze ryzyko jest takie, że kupimy coś, co nie jest nam potrzebne.

Bo czy potrzebujemy w ogóle czytnika? Dla mnie czytnik e-booków jest bramą do wielkiego zasobu e-booków. Jeśli ktoś kocha czytanie, to tak – potrzebuje czytnika. Jeśli jednak nie czyta, nie łudźmy się, że dzięki czytnikowi zacznie. Choć jak nieraz pisałem – czytnik może być powodem, dla którego wrócimy do czytania.

Wiele osób, które nie mają czytnika ulega różnym mitom na temat e-czytania. Często dopiero zetknięcie się z książką w wersji elektronicznej sprawia, że się przekonujemy.

Czy potrzebujemy kolejnego czytnika? No, to jest sprawa bardziej skomplikowana.

To nie iPhone ani nowy Pixel, gdzie portale technologiczne namawiają do wymiany co roku. Kiedyś poświęciłem temu osobny artykuł. Sensowne powody aby kupić nowy czytnik są dwa: niezadowolenie z obecnego (bo jest np. za wolny), albo nowe funkcje, które pozwolą nam czytać efektywniej – np. pliki PDF, albo czasopisma.

W ostatnich latach pojawiają się coraz częściej argumenty ekologiczne – biorąc udział w „festiwalach promocji” napędzamy konsumpcję i zużycie zasobów. Wydaje mi się, że czytniki są zwykle zakupem na lata – nie jest więc tak, że skorzystamy i wyrzucimy. A stary czytnik, nawet jeśli kupimy nowy, możemy komuś podarować i w ten sposób propagować czytanie.

Drugie ryzyko jest takie, że przepłacimy biegnąc za wirtualną zniżką. To są te „udawane promocje”, które polskie sklepy serwują na elektronikę. Ale w przypadku czytników zniżki na Black Friday są naprawdę niezłe i często najlepsze w roku. Nie jest więc tak, że nagle w styczniu dany model okaże się tańszy.

Dlatego też kupujmy rozsądnie, nie dawajmy się podpuścić sprzedawcom, ale pamiętajmy, że ostatecznym celem jest wygodne czytanie i cieszenie się lekturą.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle, Rynek czytników. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

17 odpowiedzi na „Black Friday 2024: prawie wszystkie promocje na czytniki e-booków

  1. Kajedro pisze:

    Wymieniłem swojego pierwszego Kindla z dwóch powodów:
    1. po 10 latach pracy bateria trzymała bardzo krótko
    2. paperwhite był w promocji za jakieś 450 złotych, jeśli dobrze pamiętam.
    Gdyby nie te dwa czynniki, do dzisiaj jechałbym na Kindlu z klawiszami do zmiany stron (których trochę mi brakuje w PaperWhite).

    1
    • Błażej pisze:

      Dokładnie tak samo było ze mną.
      Mój pierwszy Kindle (Classic z 2011 roku) miał 12 lat, gdy bateria padła. W tym czasie trafiła się bardzo mocna promocja na PW5 – i od 1,5 roku czytam na nim.
      Planuję to robić, dopóki będzie sprawnie działał.
      Mój poprzedni telefon miał chyba 5 lat, gdy padł… włącznik. Teraz mam telefon od 2 lat i też planuję go używać dopóki będzie sprawny.

      4
  2. Lotnik1976 pisze:

    Dziekuje p. Robercie za ostatni akapit – IMHO bardzo wazny.
    Dobrych pare lat temu zrobilem na sobie eksperyment – chcialem sprawdzic czy mam problem z kompulsywnym nabywaniem zupelnie zbednych mi dobr – przez rok wprodzilem wewnetrzny zakaz kupowania czegokolwiek innego niz artykuly szeroko pojetej pierwszej potrzeby (jedzenie, higiena osobista, higiena metalna – ksiazki i czasopisma). Pierwsze miesiace byly niemal jak detox… a pozniej przyszla ulga… od tamtej pory „magia” black friday” i innych „promocji” na mnie dziala w bardzo ograniczonym zakresie :). wole szlachetna paczke :)

    10
  3. Jędrys pisze:

    Ja cały czas jadę na combo dwóch czytników: stary PW2 na wyjazdy, Oasis 3 do czytania w domu. W Oasis zaczyna już trochę padać bateria – ładuje się tylko do 92%, w obu czytnikach okładki są już do wymiany. Kusi mnie Scribe ze względu na większy ekran, ale w dalszym ciągu zakup nie ma sensu ekonomicznego. Pewnie poczekam jeszcze z rok-dwa lata

    Myślałem też o zmianie ekosystemu, ale musiałbym wtedy przenieść jakieś 1500 ebooków. Jakoś mam ciekawsze rzeczy do zrobienia wieczorami

    Sorry Robert, nie dam Ci jeszcze zarobić :)

    4
    • jajcenty pisze:

      Mam podobnie :-). Kupiony w 2014 w USA PW2 jeździ ze mną poza dom (praktycznie cały czas, bo taka robota), a „głównym” i używanym w domu jest kupiony w zeszłym roku PW5.

      W „dwójce” bateria cały czas chodzi bezbłędnie, ciekawe, jak długo jeszcze.

      0
  4. Czytamsobie pisze:

    Trochę off-topic…
    Pytanie do czytelników Diuny.
    Na Amazonie znajdują się dwa wydania Dune Messiah:
    https://a.co/d/grp9NzZ oraz
    https://a.co/d/5zwm4XG

    Czy jest jakaś różnica między tymi dwoma publikacjami (oczywiście oprócz ceny i wydawcy)? Treść jest taka sama? Obecnie posiadam pierwszą część od Ace (przy okazji, dziś w promocji za 4.71$ – https://a.co/d/h9NmUPk ) i nie wiem, czy nie zakupić od razu edycji za 3.69$ (która została wydana przez Gateway, a nie Ace jak przy pierwszej księdze).
    Ktoś ogarnia te klocki i pomoże?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Treść powinna być taka sama, to są często wydania na różne rynki, akurat w Polsce są oba dostępne. Jeszcze do sprawdzenia na darmowych fragmentach jak wygląda formatowanie, bo czasami są tu różnice.

      1
      • Czytamsobie pisze:

        Dzięki za info.
        Tak w ogóle, już któryś raz zauważyłem, że gdy szukam jakiegoś tytułu (który jest częścią serii), to cena jest inna, gdy klikam w tytuł z wyszukiwarki, a inna, gdy przechodzę do widoku całej serii.

        0
  5. Ewa pisze:

    Trochę OT, ale niezupełnie: w moim PW5 od kilkunastu dni przy zmianie stron następuje dodatkowe „mignięcie”. Nie dzieje się to przy każdej zmianie stron, ale co jakiś czas. Zrestartowałam czytnik, ale bez efektu. Mam wersję oprogramowania 5.17.1. Pytanie: czy może to być błąd programu, czy też sygnał, że czytnik się psuje? Wtedy moje pytanie nie byłoby całkiem OT, bo w takiej sytuacji może należałoby pomyśleć o kupnie nowego…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To się dzieje przy korzystaniu na zewnątrz czy w domu? Bo jeśli na zewnątrz, to Kindle przy temperaturach bliskich zeru często przełącza się na odświeżanie co stronę.

      1
    • Grzegorz pisze:

      Mam to samo na PW5 i na PW6. Używane w cieple w domu.
      To wygląda jak full refresh co kilka stron. Tylko bardziej.
      Zakładam, że aktualizacja coś namieszała.

      0
      • Ewa pisze:

        Dziękuję za ten wpis. Bardzo nie chciałabym, żeby to była wina mojego czytnika i też podejrzewałam, że to może być wina aktualizacji. Oby tak było!

        0
  6. Paulina pisze:

    Warto tez tu wspomnieć o allegro i ich promocjach na pocketbooki. Era jest za 639zl z tego co pamiętam, Basic 349, był też Verse pro za 519, więc podejrzewam, taniej się nie znajdzie

    1
  7. Łukasz Kochan pisze:

    Dla mnie dziwnym jest stwierdzenie „czytnik na poczatek”.
    Ja zaczynałem od najtańszego Kiano. Później był Pocketbook basic lux 2, ale nie obsługiwał legimi. Próbowałem dalej iść w pocketbooka (Era, Touch HD), ale irytowało mnie nierównomiernie podświetlenie (w basicu było ok). Kupiłem paperwhita 5 (świetny czytnik, świetna bateria i fajne ciepłe światło), ale jednak w podróży dużo lepiej sprawdza się maluch, więc sprzedałem Paperwhita i mam Kundelka 11. Idealnie rozprowadzone światło mimo 4 diód rekompenuje upierdliwą obsługę legimi. Imho jednak Kindle jaki by nie był to przełożenie ceny na jakość.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Określając jakiś czytnik jako dobry „na początek” nie chcę go deprecjonować, bo przecież prosty czytnik z niewielkim ekranem wielu ludziom może odpowiadać i będą z niego na stałe korzystali. Chodzi mi przede wszystkim o mniejszy wydatek.. Jeśli nie wiemy czy e-booki nas wciągną (albo czy osoba obdarowana się wciągnie) to czasami lepiej kupić coś prostszego i nie przepłacać.

      Oczywiście są granice tej „prostoty” – rok temu testowałem Woxter Scriba, który jest wprawdzie niesamowicie mały, ale to jest jego jedyna zaleta i nikomu bym go nie polecał jako pierwszego czytnika.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.