Ruszył pożegnalny pakiet BookRage – jeden z największych i najciekawszych w historii.
W zeszłym tygodniu pisałem, że że ArtRage zapowiada zmiany i rezygnuje z regularnych pakietów. To ostatni pakiet e-bookowy i zawiera on wszystkie dotąd wydane publikacje wydawnictwa ArtRage. Są tu pierwsze tytuły, wydawane jeszcze we współpracy z Książkowymi Klimatami, jest też kilka nowości, które w sprzedaży są od paru tygodni.
Jest też nowość absolutna, niedostępna gdzie indziej, czyli reportaż o Australii „Powrót do Uluru” Marka McKenny, który znajdziemy (i tu zaskoczenie) – w najniższym progu.
Za co najmniej dwa złote dostaniemy trzy książki:
- Czas drogi – Patrick Leigh Fermor
- Tylko góry będą ci przyjaciółmi – Behrouz Boochani
- Powrót do Uluru – Mark McKenna
Za minimum średnią (ok. 69 zł) cztery kolejne:
- Oto ciało moje – Aleksandra Pakieła
- Duchy z miasteczka Demmin – Verena Kessler
- Nazwij to snem – Henry Roth
- Oni – Kay Dick
Za dwie średnie (ok. 138 zł) jeszcze sześć:
- Ośli brzuch – Andrea Abreu
- Moi mężczyźni – Victoria Kielland
- Przemieszczenie – Margaryta Jakowenko
- Strefa mroku – Nona Fernandez
- Ucieczka z Chinatown – Charles Yu
- Wczoraj – Juan Emar
Podlinkowałem porównywarkę, gdzie można sprawdzić ceny, ale warto też podlinkować recenzje w LC.
Oczywiście dla części kupujących mogą to być powtórki, ale jeśli dotąd nie mieliśmy styczności z tym wydawnictwem, warto połknąć pakiet w całości. Również jeśli chcemy wyrazić wdzięczność Michałowi i jego ekipie za radowanie nas pakietami przez ostatnie 9 lat.
Pożegnalny pakiet BookRage potrwa przez tydzień, do 18 października. Jak zwykle suwaczkami wybieramy ile dostanie wydawca i organizator akcji – ale tym razem w obu przypadkach jest to ArtRage. :-) Możemy też wesprzeć fundację Ocalenie.




Jako (rozumiem, że były) posiadacz subskrypcji czuję się oszukany …
Drogi, pisaliśmy że wyłączamy subskrypcje. Mailowo, facebookow, instragramowo, pisał też o tym tutaj Robert, nie wiem, co więcej, moglibyśmy zrobić, aby informacja dotarła do wszystkich.
Wyłączyliśmy też subskrypcję właśnie między innymi po to, aby ludzie, którzy u nas regularnie kupowali wydawniczo, nie poczuli się oszukani, że z automatu wzięliśmy od nich pieniądze za coś, co już mieli.
Przykro mi, że tak się czujesz wobec tego, bo moim celem było zrobienie wszystkiego tak, aby właśnie tego poczucia uniknąć.
Ale ja nie piszę o tym, że nie dostałem powiadomienia, tylko, że czuję się oszukany. To nie to samo.
Po kolei.
1. Z tego co pamiętam gdy np. włączałem subskrypcję dajmy na to 19 to odnawiała się ok 9-10 miesiąca – czyli kawałek miesiąca ucinaliście.
2. gdy dzień po odnowieniu subskrypcji ją kasowałem – nie miałem już dostępu do pakietów dostępnych w ciągu 30 dni po pobraniu kasy (To już imo zagrywka do UOKiK, ale jestem zbyt leniwy)
To jakoś przełknąłem, bo sama idea wybierania za mnie książek, dość mi się podobała.
3. A teraz to. Oczekiwalbym że ludzie mający subskrypcję do końca – jednak będą mieli dostęp do tego pakietu. Akurat tu pewnie formalnie jesteście kryci, ale jednak niesmak jest. I tyle.
Drogi,
No nie do końca.
1. Pobieraliśmy 10-tego. Na rzecz pakietów w danym miesiącu. nie w 30 dniach, tylko w miesiącu. Inaczej: jedno pobranie = 2 pakiety.
2. Tu też nastąpiło jakieś nieporozumienie wynikające z punktu pierwszego. Jeśli ucinałeś subskrypcje po otrzymaniu pierwszego pakietu, a drugiego nie – jest to jakiś błąd, który się systemowi zdarzał, ale zawsze gdy ktoś się do mnie zgłaszał, odblokowywałem mu natychmiast dostęp do drugiego pakietu (który zawsze pojawiał się 18-stego dnia miesiąca).
Ergo: jeśli liczyłeś, że płacąc za jeden miesiąc subskrypcji załapiesz się na 4 pakiety, to po prostu nastąpiło to niezrozumieniem zasad działania akcji.
3. No ale nie pobraliśmy od subskrybentów pieniędzy, a nie możemy oczywiście rozdać książek za darmo (niestety). Nie wiem więc skąd oczekiwanie, że ten ostatni pakiet będzie w jej ramach – powody dla którego nie chcieliśmy tak zrobić wyłuszczyłem powyżej – zwyczajnie wydało mi się to uczciwsze.
Podsumowując: po twoim komentarzu odnoszę wrażenie, że pomyliłeś 30 dni z miesiącem kalendarzowym, chciałeś przycwaniaczyć, ale przez wspomniane niezrozumienie się nie udawało, a teraz czujesz się dodatkowo oszukany, bo nie udało się po raz ostatni. Niby nic takiego, ale jednak niesmak jest. I tyle.
1. opłaciłem pakiet 18 (powiedzmy 18 lutego) dnia miesiąca. Nie zauważyłem , żebym miał dostęp do wcześniejszych pakietów w danym miesiącu (nie dostawalem odnośnego powiadomienia, nie kojarzę też żeby znalazły się na półce)
2. Nie. Pobraliście kasę 10. Zrezygnowałem (sprawdziłem: 16 czerwca). Jeśli jest tak jak piszesz to powinienem mieć pakiety do końca czerwca (albo do 10 lipca, to już mniejszastym) – nic takiego nie nastąpiło.
Wycieczki osobiste pominę milczeniem.
Drogi,
I widzę, że je masz. W systemie jest mnóstwo twoich pakietów. Prawdopodobnie przez wzgląd na pocztę na @op.pl lądowały w spamie, albo nawet tam nie docierały. Załóż konto na ten adres a wszystkie kiedykolwiek kupione przez ciebie pakiety pojawią się z automatu w kolekcji.
Jeśli czegokolwiek brakuje z największą przyjemnością uzupełnie te braki.
” @op.pl lądowały w spamie, albo nawet tam nie docierały. ”
Spam przeglądam – więc jeśli już to onet was nie lubi (ł)
Poza tym trochę mi to nie pasuje. Dość dziwna korelacja, że maile po rezygnacji przestały docierać. Ale teraz już pewnie nie dojdziemy …
https://swiatczytnikow.pl/quickrage-pakiet-miejski-2-wysoki-zamek-bec-zmiana-karakter-i-krytyka-polityczna/
maila na pewno nie dostałem.
na koncie powiązanym z subskrypcją tez nie ma (@onet.pl) To tylko przykład na szybko.
Sorry. To był zły przykład. Pomieszał mi sie sierpień z czerwcem
No niestety chyba nie znajdę dobrego przykładu za czerwiec, bo 16 był ostatni pakiet w czerwcu 2021. Wszystko wskazuje, że oparłem się na treści maila którego od Was dostałem, a która brzmiała:
==================
Cześć, …!
Twoja pełna subskrypcja na ebooki z ArtRage NIE jest już aktywna.
Oczywiście, Twoje książki wciąż są dostępne na Twojej półce. Jeśli jednak chcesz otrzymywać kolejne pakiety automatycznie, musisz wykupić abonament ponownie.
W razie jakichkolwiek pytań, problemów, wątpliwości – pisz do nas na: …. Napisz też, powiedz nam, czemu rezygnujesz!
Dzięki,
zespół ArtRage.pl
=============
Nic o tym, że późniejsze pakiety w danym miesiącu będą dostępne, a wręcz wyraźnie napisane, że jeśli się znowu chce automat, to trzeba kupic.
Jeśli było inaczej to mogę tylko zwrócić honor.
Wybacz, ale pogubiłem się w tym co właściwie jest teraz problemem.
Ponawiam więc to co napisałem wyżej: jeśli brakuje ci pakietu: załóż konto, spraw w kolekcji. Jeśli tam też według Ciebie czegoś brakuje, proszę, napisz maila, prześlę linki z brakującymi opłaconymi pakietami. My tu naprawdę, NAPRAWDĘ, nikogo nie oszukujemy.
Co do punktu 3 to może rzeczywiście przeczyłem że to miesiąc kalendarzowy. Niech wam będzie.
Dwa dni temu (09.10) wykupiłem subskrypcję z myślą że załapię się na ostatnią akcję. Czy to oznacza że wyrzuciłem pieniądze w błoto?
Absolutnie nie. Koniecznie napisz nam maila, zwrócimy pieniądze!
Michał
Dzięki za informacje. Wysłałem.
Warto wyłączyć formularz z subskrypcjami jeśli one już nie obowiązują.
Pozdrawiam
Strona zmusza mnie do zmiany hasła. Mimo kilkukrotnych prób nie udaje mi się tego zrobić :P
Nie trzeba się logować, żeby kupić :)
Ale skoro mam konto to chciałbym z niego korzystać :(
Możliwe, że wcale go nie masz :D (nie pytaj xD) napisz maila jeśli potrzebujesz, pomogę, naprawię, zrobię co trzeba :)
Ja na ten przykład nam prawie wszystkie pozycje z wcześniejszych przedsprzedaży lub księgarni internetowych, zarówno w wersji cyfrowej jak i drukowanej. Z najwyższego pakietu, którego byłem subskrybentem brakuje mi jednej pozycji.
I co? Wygląda na to, że płaci się dwukrotnie za to samo. I sam się oszukałem zamawiając Wasze książki w przedsprzedaży? Bez jajec…
No nie… Bo przecież, tak jakby, nie musisz kupować tego pakietu… A brakującą pozycję możesz kupić gdziekolwiek bądź. W jaki sposób ktoś cię tu oszukał? Nie bardzo rozumiem, wybacz…
Bo przecież nie zapłaciłeś za ten pakiet w subskrypcji, bo subskrypcję wyłączyliśmy, aby nikt nie zapłacił drugi raz za to samo, o czym było pisane w komentarzach wyżej i w artykule wcześniejszym tutaj i o czym informowaliśmy od kilku dni.