Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Polski Amazon w marcu 2012?!

Amazon.pl - symulacja, jak może wyglądać nagłówek strony

Amazon wkroczy do Polski w ciągu najbliższego roku. Na ten temat pojawia się coraz więcej plotek. Podawane daty to na przykład marzec i kwiecień 2012.

Dziś napisała o tym Gazeta Prawna:

Na razie amerykański gigant prowadzi rozmowy na temat współpracy z polskimi partnerami. Są wśród nich firmy kurierskie i operatorzy pocztowi na czele z prywatnym InPostem i Pocztą Polską. Rozmowy z niektórymi są bliskie finału i prawdopodobnie zakończą się podpisaniem porozumień o współpracy. […]

Natomiast Rafał Brzoska, prezes InPostu, przyznaje, że Amazon sonduje rynek, a operatorzy pocztowi wysłali mu swoje oferty. — Na razie nie podpisaliśmy żadnej umowy, ale liczymy na to; jeśli zapadną decyzje, Amazon zawrze umowy z wieloma operatorami – dodaje.

Po raz pierwszy przedstawiciele firmy pojawili się u nas w czerwcu. Spotykali się nie tylko z kurierami i operatorami pocztowymi, ale także z dostawcami książek. – Sondowali rynek i możliwości współpracy – mówi „DGP” Krzysztof Olesiejuk, właściciel jednej z największych firm księgarskich na rynku.

Amazon, jeśli wejdzie do Polski, to przygotowany na lokalną konkurencję. Bo inaczej skończy się tak jak z Ebayem, który nawet nie zagroził Allegro. Pozycja paru głównych graczy – Empiku i Merlina jest taka, że nie będzie łatwo ich pokonać. Ale firma Bezosa ma trochę argumentów za sobą.

Lokalni specjaliści zwracają uwagę na dystrybucję – Amazon nie będzie miał polskiego centrum, a przesyłki będą szły z Lipska. Ale jeśli będzie to tak skuteczne jak przesyłanie Kindle – to nie widzę problemu. Tutaj fragment śledzenia trasy recenzowanego ostatniego K4 Classic. O 4 rano przesyłka wyjechała ze wspomnianego Lipska, zdążyła jeszcze zaliczyć odprawę celną i już o 14 była u mnie.

Podróż Kindle z Lipska do Warszawy

(OK. coś tu się nie zgadza, w 2 godziny z Lipska do Warszawy? Nawet samolotem nie da chyba rady, więc pewnie wyjechała dzień wcześniej, a ta 4 rano to jakaś ściema)

Pytanie też, jaki będzie zakres produktowy, z jakim Amazon do nas wejdzie. Czy tylko to, z czym jest kojarzony – książki, muzyka, filmy, czy także elektronika, ubrania i właściwie wszystko, co widzimy np. w Amazon.co.uk. Jeśli przyjmie się model supermarketu z dostępną bezpłatną wysyłką od pewnej kwoty, to mogą namieszać. Zresztą przecież już od roku z Amazon UK mamy bezpłatną przesyłkę do Polski od 25 funtów. Jeśli opłaca się im oferowanie darmowego kuriera z Wielkiej Brytanii od 120 złotych, to tym bardziej z Lipska.

Co to wszystko oznacza dla nas, czytelników książek elektronicznych? Odpowiedź nie jest oczywista. Polski Amazon nie musi oznaczać polskiego Kindle. Przynajmniej tak było dotąd – swojego Kindle miała tylko Wielka Brytania oraz Niemcy – klienci innych wersji językowych Amazona zamawiali ze Stanów. To jednak się zmieniło z Kindle 4, który ukazał się od razu w 6 wersjach językowych: angielska, niemiecka, francuska, włoska, portugalska i hiszpańska. Czy będzie też wersja polska? Technicznych problemów nie widzę.

Więcej jednak zależy od dogadania się Amazona z polskimi wydawnictwami, bo premiera czytnika wymaga przede wszystkim premiery e-booków. Bez kilkunastu tysięcy książek polski Kindle Store nie wystartuje.

PS. Na stronie z darmowymi książkami z Kindle Store dodałem dziś 7 nowych pozycji – jest kolejna świetna rzecz o prezentacjach, a także prognozy rozwoju nauk biologicznych i ich wpływu na nasze życie w tym wieku.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

48 odpowiedzi na „Polski Amazon w marcu 2012?!

  1. niby77 pisze:

    W 2 godziny da radę z Lipska do Wawy. Z Budapesztu do stolicy leci się godzinę ;)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Niby tak, przy założeniu że skan był przed wylotem i od razu po przylocie, to jest do zrobienia. Ale że prosto z samolotu przesyłka trafia do agencji celnej?

      0
      • Mikołaj Zacharow pisze:

        Lot trwa godzinę :)

        0
      • kwark pisze:

        „Ale że prosto z samolotu przesyłka trafia do agencji celnej?”

        Ale przecież tam pisze, że o 6.07 przesyłka trafiła na SORTOWNIĘ. W międzyczasie agencja celna dostarczyła produkt do odprawy celnej, produkt został odprawiony i od razu wysłany.

        Ponadto zobacz sobie na google maps ile jest z Lipska do Warszawy- ok 600km.
        Teraz podliczając z jaką prędkością leci samolot z przesyłkami wyjdzie Ci, że całą trasę przeleci w ok godzinę.

        Naprawdę nie wiem gdzie widzisz tutaj problem.

        0
        • kwark pisze:

          Wkradł się błąd
          Powinno być:

          „W międzyczasie agencja celna wypełnia dokumenty celne a potem dostarcza towar do odprawy celnej.”

          0
          • Mczepcz pisze:

            To wszystko zależy od tego jaki mają system z cłem. Bo towar spoza UE podlega ocleniu w momencie wjazdu na teren UE, a potem w pozostałych krajach już nie podlega ocleniu. Gdy mówimy o centrum dystrybucyjnym to problem cła nie istnieje. Pytanie brzmi jak wygląda sprawa w przypadku Kundelka. Tu wszystko zależy od tego czy Lipsk jest traktowany jako hub i tylko przechodzi z samolotu do samolotu czy również opłacają cło od towaru (w całej UE obowiązują jedne stawki więc nie ma znaczenia gdzie się ocli towar). Inną sprawą jest VAT. Generalnie przy dobrej logistyce jest to jak nabardziej możliwę. Choć w przypadku mojego K3 ocean pokonał błyskawicznie, równie szybko był w Warszawie. Za to przebycie odległości Warszawa Koszalin, a szczególnie UPS Koszalin – mój dom (ok. 5 km) zajęło już mu 2 dni… ;) Choć tak się cieszyłem, że i tak im wybaczyłem ;)

            0
      • JaN pisze:

        A gdzie ma trafić, do magazynu, chłodni?? TAk może tak być!

        0
    • Chmiel pisze:

      Lot z Berlina do Warszawy trwa 1:45, z Lipska jest podobna odległość więc nie widzę przeszkód.

      0
  2. Piotrek K. pisze:

    We Wrocku DHL ma magazyn w tym samym budynku co agencja celna, wiec… mission impossible to to nie jest ;)

    0
  3. pasożyt społeczny pisze:

    W zasadzie interesuje mnie wyłącznie, czy będą e-booki, ile i czy będzie większość pozycji z listy bestselerów.

    0
  4. Monika pisze:

    Kindle store jest też od niedawna na Amazon.fr. W dodatku Amazon.com w tej chwili natrętnie usiłuje mnie przekonać, żebym na Amazon.fr się przeniosła, bo w końcu mieszkam w Belgii, więc na bank mówię po francusku (a co z Flamandami?? <>).

    0
    • Yarns pisze:

      Mnie Amazon od jakiegoś czasu(5 wiadomości od premiery) namawia na kupno nowego Kindle Fire , mimo tego że dostawa US only, a zarejstrowany jesetm na adres z Polski.

      0
  5. inkognit pisze:

    a mnie interesuje jaka będzie cena przesyłki, ale nie krajowa tylko zagraniczna
    28zł za książkę w Merlinie to ciut, ciut drogo… i zniechęcająco…

    0
    • inkognit pisze:

      a właściwie to 28zł to wysyłka ekonomiczna
      kurier kosztuje 26zł … no i te 10 dni oczekiwania…

      0
      • wariat pisze:

        Ale jakie 28 zł? Z ostatniego zamówienia:

        Do zapłaty razem: 110,16 zł Koszty dostawy w wysokości 4,2 zł zostały …

        Fakt merlin przegina z terminami i brakiem towaru na magazynie. Poza tym drażni ilością spamu jaki wysyła do stałych klientów i generalnie pewnie fanklubu nikt mu nie założy. Amazon ma IMO duzo większe szanse niż eBay choć pewnie nie można mówić, że wygra bez walki.
        Ale na kindle sklep tak szybko to bym nie liczył.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Ale chodziło o przesyłkę zagraniczną z Merlina, w sytuacji gdy ktoś zamawia np. polskie książki za granicę.

          0
          • wariat pisze:

            A faktycznie. Ja to nawet przeczytałem i się zatrzymałem pół sekundy ale nie dotarło do mojej świadomości, że są tez ludzie mieszkający poza .pl porównujący ofertę merlin.pl z amazonktórybyćmożepowstanie.pl :D

            0
    • Robert Drózd pisze:

      W Amazon.de przesyłka międzynarodowa (z wyjątkiem paru krajów, które szczególnie lubią) to 6EUR, a więc nic zachęcającego.
      http://www.amazon.de/gp/help/customer/display.html/ref=hp_left_sib?ie=UTF8&nodeId=200170100
      Wprawdzie UK ma przesyłkę bezpłatną (od tych 25 funtów), ale coś mi się wydaje, że polski Amazon pójdzie raczej w stronę modelu niemieckiego.

      0
      • kwark pisze:

        „z wyjątkiem paru krajów, które szczególnie lubią”

        O matko! Przecież tu nie ma znaczenia czy dany kraj lubią czy nie :|
        To wszystko to czysta kalkulacja oraz to czy mają podpisane umowy z firmami pocztowymi.

        0
  6. q-ku pisze:

    mam się cieszyć tym, że Amerykanie chcą nam coś sprzedawać? Podobnie dziwnie zachowują się fani Apple marzący o sklepie internetowym Appla w Polsce

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Różnica jest i to bardzo duża.

      Apple z polskim sklepem nie zrobił rewolucji, bo i tak sprzedają to co można kupić taniej i co mają polscy dystrybutorzy. Tak samo z Itunes, ceny są niezbyt konkurencyjne.

      Amazon z ofertą polskich produktów wejdzie w szranki z Empikiem i Merlinem i ma szansę z nimi powalczyć. Ja od wielu lat kupuję w Amazonie i już cieszę się na ten poziom rekomendacji czy obsługi klienta, jaką ma właśnie Amazon.

      Oczywiście, jeśli oferta nie będzie atrakcyjna, a obsługę klienta sprowadzą do polskiego poziomu, gdzie to klient jest winny – to przegrają

      Najważniejsze dla czytelników ebooków są nadzieje na polski Kindle Store, bo dzięki temu mamy szansę na więcej polskich ebooków, pod Kindle który i tak jest najpopularniejszym czytnikiem w Polsce.

      0
      • asymon pisze:

        No właśnie amazon to nie tylko Kindle… Mogą zacząć od sklepu z książkami, muzyką itp. Ale nawet jeśli tylko utrzymają ceny z amazon.co.uk, to i tak będzie rewolucja.

        Gdyby Bezos planowął blitzkrieg na polski rynek e-booków, słyszelibyśmy plotki ze strony wydawców a nie firm kurierskich :-)

        Ale też czekam na Kindle Store. Z wirtulanej półki empiku znikła mi książka, którą kupiłem pół roku temu. A amazon wprowadził 5GB w chmurze…

        0
  7. Y pisze:

    Kraków-> Oslo = 2h
    Katowice-> Londyn = 2h
    czas jak najbardziej realny

    0
  8. inkognit pisze:

    co do ebooków – a co myślisz o Hiszpańskim rozwiązaniu?
    co prawda w Amazon.es Kindli nie ma ale Amazon.com w pełni wspiera język Hiszpański
    może to by się nawet bardziej opłacało???

    0
    • chenchen pisze:

      Ale to może wynikać z dużej ilości klientów hiszpańskojęzycznych w samych Stanach.

      0
      • inkognit pisze:

        a mało jest polskojęzycznych mieszkańców USA, UK, Canady itd. ???

        0
        • Vituniu pisze:

          Inna kategoria wagowa… Wg. Encarta hiszpanski jest podstawowym jezykiem ponad 320 milionow ludzi (to 5-ty co do popularnosci jezyk na swicie)… Wg. tych samych danych polskim, jako jezykiem ojczystym, posluguje sie 44 milionow ludzi. Minus 39 milionow obywateli zmaieszkalych w kraju. Daje (z dokladnoscia do mniejszosci deklarujacych inny jezyk ojczysty) 5 milionow polonusow rozsianych po swiecie… Cos tak w okolicach bledu statystycznego… ;) Tak czy inaczej tlumaczy to fakt, ze bez trudu mozesz kupic ebooki w hindi, a po naszemu nie.

          0
  9. Tomasz pisze:

    Większość produktów, które zamawiamy do Polski z Amazona UK też wyjeżdża z Lipska – na kilkadziesiąt paczek zamówionych przeze mnie w amazon.co.uk tylko jedna została wysłana z Wielkiej Brytanii (kurierem UPS, też w ramach darmowej przesyłki powyżej 25GBP – dotarła na następny dzień!), reszta wyjeżdżała Deutsche Post DHL z magazynu w Niemczech i na granicy polskiej lub polskim lotnisku przejmował ją polski oddział DHL. Tak więc tu im się nic nie zmieni – skoro teraz im się opłaca, to opłacać się będzie nadal, inna będzie tylko witryna do zamawiania ;)

    0
  10. Mariusz pisze:

    A po co przesyłka ma trafiać do agencji celnej skoro jest nadawana z terenu Unii?

    0
  11. Merlin pisze:

    Leipzig jest ile – 600-800 km od Warszawy? 2h to jak najbardziej realny czas przelotu. A takie firmy jak Amazon skład mają przy samym lotnisku pewnie.

    0
  12. vsdcvzxc pisze:

    w zasadzie to :
    http://www.engadget.com/2011/10/24/amazons-new-e-book-format-brings-html5-support-to-your-kindle-l/

    zasluguje bardziej na newsa niz amanon w pl ;) ci co mieli kupic czytnik to juz kupili
    reszta i tak nic nie czyta

    0
  13. marycha pisze:

    W Krakowie amazon rekrutuje programistów:
    http://www.goldenline.pl/praca/oferta/187506
    rozmowy mają być w 2 tyg. listopada, więc może jest coś na rzeczy… Choć może też chodzić po prostu o dobrą renomę polskich informatyków.

    W wymaganiach nie ma znajomości polskiego, ale jest „Experience in communicating with users” czego zazwyczaj się nie wymaga od programistów. Ja przynajmniej się nie spotkałam jeszcze.

    0
  14. code_e pisze:

    Troszkę nie w temacie ale potrzebuję konsultacji.
    Właśnie odebrałem nowego Kindla. Sprzęt świetny.
    Jestem jednak bardzo zdziwiony, że krzyżykiem nie można zmieniać stron.
    Czy to ja coś źle robię czy tak jest?
    Da się to jakoś włączyć?
    Liczę na Waszą znawców. Panie Robercie?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Polecam instrukcję obsługi, umieszczną na Kindle :) Tam na drugiej stronie jest obrazek, gdzie to wszystko jest rozrysowane.

      Strony zmieniamy klawiszami z boku urządzenia, krzyżykiem zmieniamy rozdziały (lewo-prawo) lub poruszamy się kursorem po tekście. Nie można tego przełączyć.

      0
      • code_e pisze:

        Dziękuję za pomoc.
        To jednak dla mnie duży zawód.
        Jestem przyzwyczajony do zmiany stron kciukiem na krzyżyku.
        Swoją droga dziwna decyzja. Rozumiem, że obfitość bocznych przycisków nie wymaga angażowania krzyżyka ale powinna jednak być taka opcja. Szkoda :(

        0
  15. Piotr Jachowicz pisze:

    Poczekamy, zobaczymy. Na razie się zdarza że Amazon.co.uk jest, nawet uwzględniając darmową przesyłkę, droższy od amarykańskiego. Np: „Statistics for Technology : A Course in Applied Statistics” z us kosztuje $39.69 a z uk £47.49.

    0
  16. Boox-userka pisze:

    Chciałabym polskiego Amazona mimo, że najpewniej oznaczało by to zmiażdżenie Merlina, którego bardzo lubię. Uważam, że Amazon, to najlepiej zorganizowany sklepi internetowy na świecie i byłoby wspaniale móc z niego korzystać „po polsku”. A gdyby były ebooki, to kto wie… może bym się przerzuciła z Booxa na Kindle’a? ;)

    0
  17. tam pisze:

    A mój Kindle leciał z Kolonii (też 2 godziny, ale do Pyrzowic), dobrze, że nie wiedziałem, że ma lecieć z Lipska, bo bym się martwił ;) A tak na poważnie, to chyba stamtąd jadą, gdzie im samolot wyląduje.

    0
  18. Tomek pisze:

    NO ja jakoś tego amazon.pl nie widzę :D Nie ma nigdzie informacji o starcie, przymiarkach …

    0
  19. pinku pisze:

    No, jak z Lipska to chyba powinno być bez cła ?

    A w zasadzie to gdzie jest to Lipsko, gdzieś na Mazowszu ?

    0
  20. barbara knobelsdorf pisze:

    witam! chcialabym, zeby to bylo latwiejsze- trace juz wzrok, wiem, ze kindle mi nie pomoze, ale kocham czytac ksiazki. mieszkam za granica, i dla mnie takie rozwiazanie, byloby idealne, zeby juz tych ksiazek nie wozic z Polski!

    0
  21. Robert pisze:

    Faktycznie, coś Amazon nie kwapi się z realizacją założeń, a szkoda. Przydałoby się móc szybciej kupować u nich książki, bo obecnie trzeba tyle czekać, że czasami człowiek wątpi, czy w ogóle dojdą.

    0
  22. pinku pisze:

    Może „na Euro” będzie ? ;)

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.