Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kolejna porcja używanych Kindle z niemieckiego Amazonu: PW2 od 65 EUR, Oasis za 210 EUR

Chciałbym zwrócić Waszą uwagę, że w niemieckim Amazonie znów pojawiło się kilka ciekawych ofert na używane czytniki Kindle.

Wszystkie dostępne w tym momencie „używki” umieściłem w tabeli.

Model Cena używanego Cena nowego (bez promocji)
Kindle 7 od 42 EUR (już niesprzedawany)
Kindle 8  od 52 EUR 79,99 EUR
Kindle Paperwhite II od 65 EUR (już niesprzedawany)
Kindle Paperwhite III od 89 EUR 139,99 EUR
Kindle Paperwhite III 3G od 133 EUR 179,99 EUR
Kindle Oasis od 210 EUR 289,99 EUR

Na co warto szczególnie zwrócić uwagę?

  • Podstawowy model Kindle za mniej niż 200 zł. Jeśli ktoś ma ograniczony budżet i nie potrzebuje światełka – jest to jakaś opcja.
  • Druga generacja Paperwhite – po przeliczeniu na polski VAT kosztuje 67,82 EUR – czyli poniżej 300 zł. Jak na czytnik z oświetleniem to świetna cena.
  • Kindle Oasis z czarną okładką w stanie „dobrym” – wreszcie poniżej 1000 złotych.

Przypomnę też:

  • O czytnikach używanych był osobny artykuł – tam informacje np. na temat gwarancji.
  • Mamy przewodnik na temat wyboru właściwej wersji Kindle.
  • Ceny, jak i dostępność mogą się zmienić w każdej chwili, pamiętajmy że warto kupować wyłącznie czytniki sprzedawane przez „Amazon Warehouse Deals”.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

35 odpowiedzi na „Kolejna porcja używanych Kindle z niemieckiego Amazonu: PW2 od 65 EUR, Oasis za 210 EUR

  1. Trudny pisze:

    Kupilem Kindle 7 od warehousedeals jakies dwa tygodnie temu. Na stronie niemieckiego Amazona stan byl opisany jako bardzo dobry. Przesylka przyszla po 26h, przez magazyn we Wroclawiu.

    Na czytniku nie znalazlem zadnych sladow uzytkowania, ani jednej ryski, paprocha czy odcisku palca. Nie wiem jaka jest fabryczna nazwa urzadzenia, w moim bylo ustawione „My 2nd Kindle” – to jedyny slad uzytkowania jaki udalo mi sie znalezc (to moj pierwszy czytnik). Za calosc zaplacilem 226,32 zl (z kosztami przesylki).

    Niestety, zle zrobilem ze nie zamowilem czarnej okladki wtedy mialbym przesylke gratis. Liczylem ze kupie okladke na znanym portalu aukcyjnym, ale kolor czarny jest niedostepny i nie wiadomo kiedy bedzie. Moze ktos z czytelnikow ma na sprzedaz uzywke w dobrym stanie?

    2
    • CORETH pisze:

      Ja zakupiłem kilka tygodni temu Kindle Oasis. Był nieco droższy niż obecna oferta. Jego stan, mimo że sprzedawany jako używany, jest idealny. Absolutnie żadnych śladów użytkowania! Brakowało tylko oryginalnego pudełka (był w szarym pudełku Amazonu). Moim zdaniem można kupować bez obaw.

      2
    • dsdf pisze:

      > Kupilem Kindle 7 od warehousedeals

      Kupiłem ziemniaki od Biedronki i kiełbasę od Lidla.

      0
    • karroryfer pisze:

      mam nowe okładki jakby co :)

      0
  2. Darth Artorius pisze:

    A może na ŚCz. pojawiłby się opis jak używanego Kindle przygotować do sprzedaży ? Z zamkniętymi systemami (iPody, iPhony) jest tak, że trzeba je przed sprzedażą przygotować.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Wydaje mi się, że zwykły reset do ustawień fabrycznych wystarczy. Nie wiem tylko jak jest z wyczyszczeniem zawartości pamięci i czy coś da się po takim resecie z czytnika odzyskać, musiałbym to przetestować.

      0
      • Athame pisze:

        Po resecie można niemal wszystko odzyskać. Przed wysyłką na dotykowych Kindle warto wpisać polecenie przywracające „shipping mode” – przewinęło się kiedyś w artykule na tym blogu, z komentarzem że jest potencjalnie niebezpieczne.

        1
      • Konrad pisze:

        Przeciez nawet usuniecie ksiazki z poziomu ekranu nie usuwa fizycznie plikow, a przynajmniej nie zawsze.

        0
  3. temp pisze:

    „Jeśli ktoś ma ograniczony budżet i nie potrzebuje światełka – jest to jakaś opcja.”
    Owszem – jest – ale „jakaś” należy czytać „kiepska”. (To nie złośliwość w stosunku do Ciebie Robercie, to rada dla tych, co muszą patrzeć w portfel, po moich próbach czytania z wyłączonym podświetleniem). Bardzo szybko brak światełka strasznie doskwiera. Jesień-zima-wiosna – wszędzie niedoświetlenie. Na przystankach, w poczekalniach w komunikacji publicznej.

    3
    • Darth Artorius pisze:

      Jak masz taki zakup jak Robert tu proponuje (poniżej 300 zl) to ok. Ale za 500-600 zł to już spory grosz. 200 zl to sporo ebooków.

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Niekoniecznie trzeba rozumieć „kiepska”, bo to zależy od warunków w jakich czytamy. No i dwa ongiś najpopularniejsze czytniki w Polsce czyli Kindle Keyboard oraz Classic nie miały światełka, jakoś się nam na tym dobrze czytało, mimo oczywistych ograniczeń.

      6
      • temp pisze:

        Pisałem z pozycji tylko mojej – czytam wszędzie. Stąd było zastrzeżenie o niezłośliwości w stosunku do tego co napisałeś. Rozumiem, że bardzo często trudno jest wydać pieniądze na coś wygodniejszego. Ja 2-3 lata czytałem Twojego bloga zanim kupiłem czytnik.

        1
    • michał pisze:

      Mam paperwhite 3 ze światłem, a zdecydowanie wolę czytać bez podświetlenia, za to z dobrym oświetleniem zewnętrznym. Wówczas atrament jest naprawdę czarny, kontrast bardzo duży co skutkuje znacznie większą przyjemnością z czytania. Wiadomo poza domem w autobusie itd nie ma wyjścia i wtedy podświetlenie się przydaje, ale to nie jest tak, że to jest coś idealnego. Podświetlenie obnaża wszystkie mankamenty ekranu, tzn wady pikseli, nierównomierność światła itd, a przede wszystkim konstrast się robi o wiele gorszy i litery nie są czarne. Dodatkowo przynajmniej dla mnie, na podświetleniu korzystając w nocy nie da się normalnie czytać żadnego fontu poza pogrubionymi Amber Bold i Helvetica. Wszystkie inne czcionki na podświetleniu robią się jeszcze cieńsze niż są w rzeczywistości i „rozpływają się” na oświetlonym tle. Na dłuższą metę strasznie męczące dla oczu. Dlatego w domu ja nigdy nie czytam ze światłem, wolę właczyć lampkę ledową i naświetlić ją na kindla wtedy ekran jest naprawdę super.

      1
      • Iza pisze:

        Zaciekawiło mnie to, co piszesz bo na swoim czytniku (Voyage) nigdy niczego takiego nie zauważyłam. Specjalnie włączyłam najwyższy poziom podświetlenia – kontrast jak marzenie, literki czarne jak smoła i zerowa „pikseloza”. Z resztą chyba po to jest światełko – żeby poprawiać kontrast tam, gdzie światło jest słabe. Oczywiście podświetlenie nie służy do tego, by czytać na nim w nocy i nie wyobrażam sobie, żeby nie zapalić wieczorem lampki – to nadal jest e-książka, papierowej też nie czyta się po ciemku. Ale ja już sobie chyba nie wyobrażam czytnika bez podświetlenia, jest to po prostu wygodne ułatwienie.

        3
        • michał pisze:

          Iza akurat jeśli chodzi o Voyage to kontrast jest lepszy i czerń większa, ponieważ ma on znacznie cieńszą warstwę rozpraszającą naklejoną na matrycy niż Paperwhite. Poza tym wadą Voyage jest to, że niemal każdy egzemplarz ma ekran na górze cieplejszy a na dole zimniejszy, w niektorych jest to bardziej widoczne w innych mniej. W Paperwhite jest kolorystyka światła jest bardziej równomierna, ale za to widoczne są cienie od diód na dole.

          0
      • Tomek pisze:

        A wiesz Michał co ja zauważyłem w swoim PW3? Jak patrzę prostopadle na podświetlony ekran to litery są „mniej czarne” niż jak patrzę na ekran pod kątem (tak jakbyś położył go przed sobą na płaskiej powierzchni).

        2
    • tadek pisze:

      Szczerze mówiąc trochę mnie irytują tego typu komentarze. Podstawowe wersje Kindle „bez światełka” to nie złom czy kiepski sprzęt. To są typowo domowe czytniki, dla ludzi co wolą poczytać sobie spokojnie i komfortowo u siebie. Ewentualnie w lecie uwalić się na leżaku i spędzić miło czas przy lekturze.

      Nie każdy preferuje czytać gdzie popadnie, więc nie każdy potrzebuje czytnika z podświetleniem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja swojego PPW sprezentowałem siostrzenicy a sam korzystam z poczciwej siódemki. Dodam że bez żadnych problemów. Oczy zdrowe i w ogóle. Tak na marginesie z papierowymi książkami też nie biegałem po mieście.

      Brak podświetlenia to poważny minus owszem, ale przydałaby się tutaj trochę bardziej konstruktywna krytyka, zamiast zwykłego „nie kupujcie bo to kiepskie”…

      4
  4. Edmun pisze:

    Nie działa z wysyłką do UK :-/

    0
  5. Krzysztof pisze:

    ” pamiętajmy że warto kupować wyłącznie czytniki sprzedawane przez „Amazon Warehouse Deals”. Niestety mam złe doświadczenia w zakupie czytnika używanego w amazonie. Kupiłem taki pod koniec stycznia tego roku niestety nie otrzymałem go ponieważ został błędnie przesłany do Szczecina chociaż adres podany w zmówieniu to Katowice. Amazon nie przesłał go ponownie na właściwy adres lecz anulował zakup inf. mnie że zwróci zapłacone pieniądze do 10 dni. Nie otrzymałem ich zwrotu do chwili obecnej. Po mailowej interwencji otrzymałem kuriozalny list iż „osobistą decyzją” jakiegoś menadżera prześlą mi moje pieniądze za kolejne 10 dni. Poczekam jeszcze 1,2 dni i zwrócę się chyba do mojego banku o wycofanie tej transakcji.

    2
    • Przemek pisze:

      Ja też mam złe doświadczenia, zamówiłem Oasis, przyszedł uszkodzony 27.01 -ekran „sam się dotykał”:) pewnie był zalany. Do tego ekran był jakby leciutko rozlany.
      Tego samego dnia zwróciłem, kindle po chyba 2 dniach był we Wrocławiu i stamtąd śledziłem go przez 3 dni, potem opcja śledzenia zniknęła… I właściwie nastała cisza. Amazon ciągle mówił, że „soon” będzie u nich i zwrócą pieniądze. Po wielu telefonach w końcu wczoraj (22.02) postanowili w trakcie rozmowy telefonicznej że po prostu zwrócą mi pieniądze. Chciałem je na kod podarunkowy, bo tak jest szybciej, ale gość się pomylił i wprowadził do systemu informację o zwrocie na kartę. Więc jeszcze poczekam… W sumie, około miesiąca trwa zwrot…
      P.S. Nie da się przy używanych wymienić na innym, trzeba zwrócić, poczekać na zwrot kasy i kupić nowy…

      0
    • CHyba pisze:

      Chyba to Paperwhite II?

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadza się, PW2 – o tym świadczy „integrierter Beleuchtung der nächsten Generation”

      0
      • Chyba pisze:

        Jest to wersja 2 GB? Wyczytałam, że są wersje 2 i 4 gigabajtowe Paperwhite’a II.

        0
        • Sz pisze:

          Hej,
          bardzo możliwe że 2GB – ja dostałem taką w zeszłym tygodniu (€69 – stan good).

          0
          • Chyba pisze:

            Ok, dzięki. Jednak i tak decyduję się na zakup za te 76€, stan „bardzo dobry”. Jeszcze w RTVEuroAGD są Inkbooki Obsidian za 400 zł, ale naczytałam się tyle negatywnych opinii o nich i o ich producencie – Arta-techu – że sobie odpuściłam ten „polski” czytnik.

            1
  6. Gregv5 pisze:

    Ja kupiłem używkę w tym miesiącu, ale Kobo Glo HD, a dziś otrzymałem zakupioną na ebayu oryginalną okładkę.

    0
  7. Sz pisze:

    Jak ktoś potrzebuje wersji 3G to bardzo opłaca się kupić PPW 2 (3G) bo wychodzi od €85

    0
  8. Gregor RodiS pisze:

    Chciałem Panu Robertowi bardzo podziękować za „cynk” odnośnie używek na amazonie. Wczoraj zamówiłem na swój niemiecki adres Kindle Oasis, dzisiaj mi przyszła paczka z całkiem nowym urządzeniem. Czyli kupiłem nówkę za 210€ :)

    Pozdrawiam

    0
  9. wiki pisze:

    Witajcie, czy używane Kindle z amazonu są wysyłane bezpłatnie do Polski czy trzeba skorzystać z pośrednika?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.