Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Czytnik inkBook za złotówkę i abonament na e-booki z Legimi!

legimi-inkbook

Już w sierpniu Legimi wystartuje z chyba najbardziej rewolucyjną formą sprzedaży czytników w Polsce. 

Czekaliśmy na to długo – i wreszcie mamy usługę, której mógłby pozazdrościć Amazon. Ba – chyba nikt na świecie jeszcze takiej oferty nie ma.

Krótko: czytnik za złotówkę i abonament na e-booki.

Czy jest jeszcze jakaś wymówka, aby nie czytać? :-)

Czytnik za złotówkę + abonament

Jeśli weźmiemy abonament na 24 miesiące, czytnik otrzymamy za złotówkę. Zamówienia ruszą 3 sierpnia, na razie można zapisać się na listę mailingową.

Są trzy warianty abonamentu z czytnikiem:

Długość umowy 24 miesiące 12 miesięcy 6 miesięcy
dodatkowy miesiąc gratis tak
cena czytnika 1 zł 299 zł 429 zł
opłata za miesiąc 44,99 zł
etui 0 zł
wysyłka 0 zł
oszczędność 205 zł 110 zł 82 zł

Co się liczy:

  • Za miesiąc płacimy 44,99 zł – to cena promocyjna – od września będzie to 49,99 zł.
  • Jest to abonament w wersji „bez limitu” – pobieramy dowolną liczbę książek i czytamy ile chcemy. Tak więc będzie to oferta przede wszystkim dla nałogowych czytaczy.
  • Pierwszy miesiąc abonamentu mamy gratis.
  • Poza czytnikiem, skorzystać możemy z abonamentu na trzech innych urządzeniach (telefon, tablet) i przełączać się między nimi przy lekturze książek.
  • W cenie razem z czytnikiem będzie etui.
  • Czytnik ma gwarancję 24 miesiące, w tym 12 miesięcy door-to-door

W Legimi znajduje się już ponad 10 tysięcy tytułów, w tym sporo bestsellerów i nowości. Dla mnie od pewnego czasu abonament Legimi jest sposobem na wypróbowanie dziesiątek książek, które akurat wyszły. W ostatnim roku w całości przeczytałem choćby „Carską manierkę” Pilipiuka albo „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód” Wegnera.

inkBook z Legimi – pierwsze wrażenia

Otrzymałem już z Legimi czytnik inkBook Onyx, który będzie podstawą oferty.

O samym czytniku już pisałem – jest to urządzenie z Androidem 4.2, z podświetlanym ekranem Carta 1024×758 (podobny jak w Paperwhite II). Co ważne – producentem nie jest tutaj firma Onyx – choć polski dystrybutor, ArtaTech wykorzystuje te nazwę.

Po włączeniu wita nas… aplikacja Legimi! Przynajmniej w tej wersji, która będzie sprzedawana z abonamentem.

inkbook-legimi-glowna

Dodam, że tradycyjny ekran główny (podobny jak w Onyxach) jest nadal dostępny, przechodzimy do niego klikając w ikonę domku.

Co mnie zaskoczyło na początku – to jakość ekranu. To jest rzeczywiście Carta, głębokość czerni porównywalna jak dotąd wyłącznie z Kindle – a to oznacza znaczący postęp w stosunku do Onyxów.

Tak wygląda czytnik z oświetleniem na połowę – jest dość mocne.

inkbook-legimi-katalog

Jaki jest kolor obudowy? Nazwałbym go morskim – przy czym w świetle lampki biurkowej jest on dość ciemny – a w świetle dnia, bardziej niebieski.

W zestawie wraz z czytnikiem dostajemy skórzane etui.

inkbook-okladka

inkbook-okladka-otwarta

Czytnik ma wlot karty microSD, ale na pokładzie i tak znajdzie się ponad 5 GB na własne pliki i aplikacje, tak więc dodatkowa karta może okazać się niepotrzebna.

inkbook-z-przodu

Obudowa jest z matowego plastiku, przyjemnego w dotyku i łatwego do trzymania – nie ma sytuacji, że czytnik nam się wyźlizgnie. Niestety zbiera ona odciski palców, trochę jak tył w Paperwhite.

inkbook-z-tylu

Przyciski mi się bardzo spodobały – są solidne, w użyciu dość lekkie, jednocześnie dobrze czuć, że się je wcisnęło.

inkbook-przyciski

Nietypowy jest układ przycisków, mianowicie – mamy:

  • dwa przyciski w przód i w tył,
  • po lewej – przycisk odświeżenia ekranu,
  • po prawej – przycisk „wstecz”, działający jak „Back” na urządzeniach z Androidem lub w starszych czytnikach Onyxa.

O korzystaniu z czytnika będę pisał więcej w teście. Tutaj widzicie przykład standardowej aplikacji do czytania z dialogiem wyboru kroju czcionki. Jest wyraźnie i kontrastowo.

inkbook-tekst-zblizenie

Pełny test inkBooka opublikuję w połowie lipca. Pytajcie w komentarzach, czego chcielibyśćie się dowiedzieć.

Oczywiście aplikację Legimi można uruchomić na innych czytnikach z systemem Android – dla niektórych (Onyx AfterGlow czy Lynx) jest specjalna aplikacja do pobrania ze stron Legimi – posiadacze np. Icarus Ilumnia (podobny sprzęt do inkBooka) mogą skorzystać z wersji w Google Play.

Nadal też będą dostępne dotychczasowe plany abonamentowe, takie jak Legimi 300, 1000, 1500 albo Bez limitu.

Rewolucja?

Razem z informacjami prasowymi Legimi rozsyła manifest, w którym piszą:

Gdy w 2009 roku dumni jak pawie ogłaszaliśmy udostępnienie pierwszej księgarni w e-czytniku z ofertą 800 [sic!] tytułów, nie mieliśmy pojęcia jak długa i pełna meandrów droga przed nami.

W 2009 roku to była aplikacja na czytnik Onyx A60 – wówczas kosztujący dobrze ponad 1000 złotych. Teraz mamy czytniki znacznie lepsze i tańsze, no i wreszcie abonament połączony z urządzeniem.

Dziś, wzbogaceni o lata zwycięstw (i rzecz jasna porażek), a przede wszystkim gigantyczne doświadczenie i wiedzę na temat oczekiwań czytelniczej społeczności bez zbędnego krygowania i fałszywej skromności ogłaszamy wszem i wobec nadejście nowej rzeczywistości na rynku książki.

Pada jedna z ostatnich barier, hamujących wzrost popularności ebooków w Polsce. Od lat słychać było o planach skonstruowania oferty, która minimalizowałaby wydatki osób, chcących rozpocząć przygodę z czytnikiem. Próbowali najwięksi gracze e-commerce, a koniec końców to Legimi potwierdziło wizerunek firmy  wizjonerskiej. Krok po kroku, konsekwentnie dążyliśmy do tego punktu i nie bez dumy ogłaszamy nadejście pierwszego e-czytnika za złotówkę z nielimitowanym dostępem do ebooków. Dla wszystkich.

Rozmawiałem sporo z Legimi przed publikacją tego artykułu i chyba udziela mi się ich entuzjazm. Bo zestaw: czytnik + abonament może faktycznie odmienić e-czytanie w Polsce. A czytnik za złotówkę pomoże ominąć barierę finansową, którą wielu chętnych może mieć.

Ciekaw jestem co o tym sądzicie – czy taka oferta zachęci do e-czytania?

Aktualizacja z 3 sierpnia: oferta czytnika za złotówkę już ruszyła! Są też dwie części mojego testu inkBOOKa:

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki, Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

217 odpowiedzi na „Czytnik inkBook za złotówkę i abonament na e-booki z Legimi!

  1. smutny1221 pisze:

    Idę w tym roku na studia (elektronika) i mam PW 2, czy ma dla mnie sens zakup tego abonamentu, czy nie będę w stanie przeczytać przez 2 lata książek za 1000 zł?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Legimi to przede wszystkim beletrystyka, więc książek o elektronice raczej tam nie znajdziesz – a czy się opłaca, no to jest oferta dla osób, które sporo czytają. W tej sytuacji koszt czytnika rozkłada się po prostu na kolejne miesiące.

      0
      • Eczytanie pisze:

        To jest nie tyle, oferta dla tych, co dużo czytają, a dla tych, co są w stanie wydać w ciągu 2 lat prawie 1000 zł na ten cel.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          A są w stanie wydać, bo… dużo czytają?

          0
          • Adrian pisze:

            To że dużo czytają to nie znaczy że mają tyle pieniędzy. Ludzie, których stać na wydanie prawie 50 zł miesięcznie na czytanie, są raczej w stanie uzbierać na czytnik i pewnie już go mają. Dla tych, czytających po 5 książek miesięcznie, a  korzystających z bibliotek i kilka razy do roku płacących 10zł w markecie za książkę, to wciąż o wiele za droga oferta. To propozycja dla ludzi których już stać na czytanie 1-2 książek miesięcznie, ale mają czasu na więcej i nie są przywiązani do papieru.

            0
            • zipper pisze:

              a kto powiedział, że to oferta dla tych, których nie stać na czytnik?

              0
              • h. pisze:

                Autor, w przedostatnim akapicie:
                „A czytnik za złotówkę pomoże ominąć barierę finansową, którą wielu chętnych może mieć.”

                0
              • Robert Drózd pisze:

                @h. ale widzisz różnicę między jednorazowym 500 zł na czytnik + po 15-20 zł na pojedynczego e-booka, a abonamentem za 44 zł miesięcznie?

                0
            • MateueszLegimi pisze:

              Oferta przeznaczona jest głównie dla osób, które chciałby zacząć przygodę z eczytanie w ogóle. Uniwersalny czytnik, szeroka oferta książek – naszym zdaniem doskonałe warunki, aby przesiąść się z tabletu na czytnik. Także dla tych czytelników, którzy dopiero będą poznawać ebooki.

              I każdemu według potrzeb. Nikogo nie zmuszamy do zakupu czytnika. Dajemy możliwość, aby bez wydawania ogromnych pieniędzy móc wejść w świat czytników ;)

              1
              • Grzegorz pisze:

                Jeszcze jedno pytanie czy bez problemu działa aplikacja Kidle na tym czytniku, dzięki temu miałbym kolekcję z Kindla i Legimi zawsze pod ręką, tak jak do tej pory mam na tablecie

                0
        • Game Eater pisze:

          Przy cenie fantastyki polskiej ~40zł za książkę na papierze miesięczny abonament wychodzi zbliżony do zakupu jednej książki. W miesiącu kupuję więcej. Mi się opłaca.

          0
    • Szymon pisze:

      @smutny1221 ja właśnie ukończyłem pierwszy rok elektroniki [swoją drogą Krk, a Ty gdzie?] z Kindle Classic i przyznam, że dawno nie miałem tak ubogiego w czytanie roku. Ale sam czytnik był bardzo przydatny na zajęciach – wgrywałem sporo materiałów, pdf-ów [niektóre mniej lub bardziej wygodnie się czytało]. Ogółem uważam, że czytnik dla inżyniera to rewelacyjna sprawa, ale 10 cali minimum; )

      A co do Twojej wątpliwości to sugeruję wstrzymaj się, zobaczysz ile czasu masz przez pierwszy semestr i wtedy decyduj o ewentualnym zakupie. Abonament ciekawa sprawa jak się ma czas i chęci. Ale przy braku jednego lub drugiego, zakup czytnika i książek oddzielnie może być lepszym pomysłem. Pozdrawiam

      0
    • Mam tak samo pisze:

      Dopóki wydawcy nie przestaną traktować po macoszemu oferty naukowej i popularnonaukowej ich zasób dla mnie jest za słaby..
      Wole kupić czytnik a osobno książkę taką jakiej potrzebuję (o ile jest ebook oczywiście)
      Wiele osób – naukowców, studentów, pasjonatów czyta nie dla rozrywki ale wiedzy i zarobku. I ich pieniędzmi wcale niemałymi wydawcy pogardzają.

      0
      • Lidejo pisze:

        Nie opłaca się to po prostu w stosunku do skali piractwa. Skoro studenci kserują całe podręczniki i nie widzą w tym nic zdrożnego to po co mieliby płacić za ebooki?

        0
    • A.Mason pisze:

      Moim zdaniem wszystko zależy od tego skąd książki czytasz. 45 zł abonamentu to jest cena dwóch książek. Jeśli miesięcznie tyle czytasz/kupujesz, to na pewno Ci się to opłaci, bo dostajesz jeszcze czytnik „gratis”.

      0
  2. Docentus pisze:

    Abonament niepromocyjny 49,99 z czytnikiem a bez czytnika aktualnie abonament jest 32,99 zł czyli za sam czytnik płacimy po 17 zł przez 24 miesiące. Daje to łącznie 408 zł za czytnik z podświetleniem na raty ;) Wg. mnie to dobra cena. Jednorazowy zakup np. Kindle Paperwhite z Niemiec wyjdzie drożej (całość płacimy naraz). Szkoda jedynie że ten abonament pozwala czytać na 4 urządzeniach naraz ale nie mogą to być np. dwa czytniki :( W sytuacji gdy posiadamy już abonament i czytnik, zmiana abonamentu na taki z dodatkowym czytnikiem np. żony, męża itp. byłaby czymś rewelacyjnym… ale to już sprawa samej konstrukcji abonamentów Legimi…

    0
    • Również naszym zdaniem to dobra cena. Model z 4 różnymi urządzeniami sprawdza się od ponad półtora roku i cieszy się największym zainteresowaniem. Kto wie, być może wprowadzimy również opcję 4 czytników, ale coś nam się wydaje, że wtedy tak atrakcyjnej ceny nie bylibyśmy w stanie utrzymać :)

      1
      • Docentus pisze:

        Taka propozycja – płatny dodatkowo „upgrade” modelu abonamentowego na 4 urządzenia na model 4+ gdzie za dopłatą np. 10 zł mamy zmianę z dowolnego „nieczytnikowego” na czytnik. Czyli teraz istniejący abonament (1 czytnik + telefon + tablet + komputer) zmienić można by sobie na 1 cztynik + drugi czytnik + tablet lub telefon + komputer (ale nadal max 4 urządzenia dla tego abonamentu).

        0
        • Bartosz pisze:

          Dzwoniłem 20 minut temu do Legimi i pewnie będzie coś dla posiadaczy legimi bez limitu. Niestety raczej bez opcji 2 czytników co według mnie jest lekkim strzałem w stopę ;) Założę się jednak że zaraz pojawi się zmodyfikowany soft do czytnika który np. będzie identyfikował drugi czytnik jako np. tablet… :) ale jednak wolałbym oficjalną i legalną drogę żeby sobie czytać elegancko na dwóch urządzeniach w abonamencie…

          0
          • MateueszLegimi pisze:

            Umówmy się, że jeżeli powstanie pakiet Legimi bez limitu na dwa czytniki to nie będzie on w cenie 32.99 ;)

            Na razie, faktycznie jest możliwe, aby korzystać na dwóch czytnikach z tym, że na jednym z dedykowaną aplikacją na e-ink, a na drugim z tabletową aplikacją.

            Warto pamiętać, że za cenę jednej książki można czytać do woli. Obecne pakiety skrojone są pod jednego użytkownika.

            0
            • Bartosz pisze:

              Jasne, że nie 32.99, ale jak pisał kolega wyżej mnie, np. 60 zł miesięcznie, czyli np. ten nowy abonament z czytnikiem za 45 zł za miesiąc plus 15 zł dopłaty opcjonalnej i w ramach tego samego konta 2 czytniki to już według mnie SPOKO ;)

              0
            • Robert Drózd pisze:

              Ale, warto dodać (czego dowiedziałem się od Was), że pakiety Legimi typu 1000/1500 obliczone na liczbę stron nie mają limitu aplikacji czytnikowych – można więc je zainstalować na kilku czytnikach jednocześnie i korzystać do woli, tak długo jak mieścimy się w liczbie stron.

              0
              • Bartosz pisze:

                Czyli niższe abonamenty nie mają limitu a najwyższy ma? Dziwne… Szczególnie, że cytując Legimi: „Uzyskaj dostęp do ebooków w cenie małego espresso lub zapewnij doskonałą rozrywkę całej rodzinie. ” Niestety w tym przypadku rodzina wyrywa sobie czytnik ;)

                0
              • MateueszLegimi pisze:

                Przy obecnych cenach za pakiety abonamentowe, muszą istnieć jakieś ograniczenia.

                Jeżeli korzysta się z pakietów ograniczonych limitem stron -> można korzystać na takich samych urządzeniach.

                Jeżeli wybiera się pakiet bez limitu -> można korzystać na jednym urządzeniu danej klasy.

                Tak jak już gdzieś pisałem – obecne pakiety stworzone są dla pojedynczego czytelnika -> zakładam, że nie nikt nie czyta równocześnie na 2-3 czytnikach. Jeżeli miałby zostać zwiększony limit urządzeń w ramach abonamentu bez limitu trzeba liczyć się z tym, że utrzymanie obecnych cen będzie niemożliwe.

                1
              • Bartosz pisze:

                @MateueszLegimi Pisze tutaj bo nie mogę pod komentarzem: Dlatego dumajcie o dopłacie za drugi czytnik:) Już bez marudzenia: robicie świetną robotę i oby tak dalej.

                0
              • Grzegorz pisze:

                u mnie skończyło się wykupieniem drugiego abonamentu, ze względu na brak możliwośći podłączenia dwóch tabletów do jednego abonamentu, inna rzecz która mi bardziej przeszkadza to brak możliwości zakupu książki jeżeli występuje ona w abonamencie, w tym celu trzeba założyć kolejne konto

                0
              • MateueszLegimi pisze:

                @Bartosz: Będziemy intensywnie myśleć o wprowadzeniu rozszerzonych abonamentów ;)

                @Grzegorz: Jeżeli chcesz kupić książkę, którą wcześniej pobrałeś w ramach abonamentu wystarczy się do nas odezwać :) Zakładanie drugiego konta w tym celu nie jest konieczne.

                Sama funkcja zakupu książek pobranych w abonamencie została celowo wyłączona.

                0
            • d4r3k pisze:

              chwila moment. skoro brak limitu jest wspólny dla wszystkich urządzeń to co dla Was (Legimi) za różnica czy czytam na czytniku+tablet, czy 2*czytnik. skoro i tak z pewną dozą zaparcia można czytać na 2 czytnikach:) Dlaczego rzucacie klientom kłody pod nogi:)?
              tak wiem że na tablecie nikt o zdrowym rozumie za dużo czytać nie będzie:)
              btw, jak rozpoznajecie czy android to czytnik/tablet/smartfon?
              częściowo sam sobie odpowiem – czytniki mają specjalną wersję aplikacji. Czy taki note4 to wpada do smartfonów?

              1
              • MateueszLegimi pisze:

                Nie, nie rzucamy kłód pod nogi. Staramy się mieć jakąś kontrolę.

                Nie wiem o jakim wspólnym braku limitu mówisz. W pakietach z limitem słów można korzystać z max. 3 (przy Legimi1500) urządzeń. Z tym, że istnieje limit słów do wykorzystania w ramach abonamentu można podłączyć dowolne urządzenia.
                W przypadku pakietu Legimi bez limitu nie ma limitu słów – można czytać do woli; można podłączyć 4 urządzenia, ale muszą to być RÓŻNE urządzenia.
                Nie ukrywamy tego, tłumaczymy. Jak bardzo się chce można czytać na dwóch zarówno tabletach jak i czytnikach.
                Jako jedyni (poza Kindle Unlimited) oferujemy w ogóle możliwość korzystania z abonamentu na czytniku. Pewne decyzje są biznesowe i ciężko je podważać.

                Mamy magiczny system, który wyciąga informacje o przekątnej ekranu urządzenia i na tej podstawie ustala rodzaj urządzenia. W praktyce duże smartfony mogą być rozpoznawane jako tablety.

                0
              • d4r3k pisze:

                w przypadku 2 czytników to na jednym jest wersja aplikacji „czytnikowa” a na drugim zwykła „androidowa” która na czytniku nie jest tak „perfekcyjna” jak wersja dedykowana i to nazywam kłodą:)
                W sumie się da ale jak już płacę za najwyższy pakiet to nie ma mowy o wymówkach czy pójściu na skróty. premium jest premium tylko w tedy gdy na 2 czytnikach mam identyczny komfort czytania, czego wszyscy posiadający więcej niż 1 czytnik pewnie by sobie życzyli. Jak jest w nazwie no limit to ma być no limit a nie jak z popularnym LTE bez limitu z limitem:)

                1
              • MateueszLegimi pisze:

                Zgoda – premium jest premium. Ale przyjmujemy, że premium jest dla jednego czytelnika. A jeden czytelnik ma jeden czytnik. ;) W ramach korzystania z abonamentu przez jednego czytelnika nie są to limity, które przeszkadzają.

                Będziemy rozważać opcję dwóch czytników przy jednym abonamencie, ale to na pewno będzie wiązało się z dodatkowymi opłatami. Nie będziemy w stanie utrzymać takich cen przy rozszerzeniu opcji podłączonych urządzeń.

                0
              • Bartosz pisze:

                Mega opcją byłoby IMO coś takiego jak Spotify Family, gdzie za połowę abonamentu (czy coś w ten deseń) jest drugie konto premium (wtedy sprawa jest jasna – czytają dwie osoby na dwóch czytnikach = porządek na półce;))

                0
              • d4r3k pisze:

                nadal będę się upierał że skoro bez limitu na 4 różnych urządzeniach, to dlaczego nie mogą być wśród nich 2 czytniki:)? ok niech już będą różne ale z einkiem:). w sumie mogą ale na 2 rożnych aplikacjach. Ale ja chce na identycznych aplikacjach – tych dedykowanych na urządzenia z einkiem. To zróbcie opcję tylko na 2 czytniki. Chrzanić tablety/smartfony/pc. Chociaż chętnie zobaczyłbym słupki. Bądźmy pro eko – promujmy eink:).
                Dlaczego tak bardzo wam nie po drodze opcja dwa czytniki. Nie na te MPK co trzeba się księguje? Umowy z dystrybutorami? Wasz biznes Wasza sprawa, jest produkt ktoś go kupi. Rynek zweryfikuje. Jesteście pierwsi – Wy wyznaczacie standardy. Każdy kolejny gracz będzie musiał dać lepsze warunki jeśli będzie chciał zaistnieć.
                Macie dedykowaną aplikację do usługi – dodajcie opcję daj głos – co chcesz zmienić?, czego ci brakuje, zasugeruj zmiany. Zbadacie czego potrzeba klientom:)
                Rozumiem tylko że w obecnym planie biznesowym – opcja 2 czytniki w max wypasie coś się nie sztymuje :)

                0
            • Przemek pisze:

              Spokojnie można by zaoferować abonament za 5zł, bez przyznawania stron, jedynie jako utrzymanie konta z dostępem do wcześniej przeczytanych książek, za tę samą cenę możliwość dopisania kolejnego czytnika, tabletu (jak kto woli) do opłacanego abonamentu „bez limitu”. Hasło: „Wspieramy rodzinne czytanie” ;)

              0
      • mzl123 pisze:

        Jeśli mogę zadać dwa pytania…

        1. Czy w tej ofercie mam dostęp do całego katalogu e-booków przez Was sprzedawanych, czy tylko jakiegoś wybranego ich podzbioru?
        2. Czy aplikacja smartfonowa ma wsparcie dla systemowego TTS, tj. czy mogę e-booka posłuchać podczas biegania czy jazdy rowerem?

        0
          • d4r3k pisze:

            a jest gdzieś lista co nowego doszło do tej ogólnej listy najlepiej w podziale na gatunki:)
            ale taka szersza niż jeden wiersz jak jest teraz w każdej kategorii.
            bo widzę tylko najnowsze aktualizacje, ale np co doszło w zeszłym miesiącu bo akurat przegapiłem.
            ok znalazłem można sortować wg daty na dole strony. A jak zrobić by była lista tekstowa, bez okładek bo nie można wyszukiwać „pełnotekstowo”.

            W jaki sposób są wybierane produkty do listy co decyduje że dana pozycja się pojawi lub nie?

            0
    • Sebastian pisze:

      O dzięki Panowie, o mało bym nie kupił czytnika w abo…nie doczytałem. Myslalem, że z żoną będziemy sobie razem czytać a tu zonk….jeden czytnik.
      Dwa abo to już większy wydatek…no coz szkoda…

      1
      • Robert Drózd pisze:

        Jest jeszcze taka opcja, że kupujecie dwa czytniki (bez abonamentu) i jeden abonament oparty na liczbie stron np. Legimi 1500, można używać go na dwóch czytnikach, no ale trzeba liczyć się z tym, że czasami liczba stron sie wyczerpie.

        0
        • Sebastian pisze:

          Już jeden mamy z abo…wiec myslalem ze zamienie kindle na inkbook z abo…ale ze względu na brak możliwości wzięcia drugiego ze zmiana abo na razie zostane przy kindle,żona przy glow.

          0
    • Marcin pisze:

      Również moim zdaniem to dobra cena. Już mam czytnik, rewelacyjny (Nooka), działa dużo fajniej niż Kindle i lepiej leży w dłoni, ale nie ma podświetlenia oraz nie dałem rady wgrać na niego aplikacji Legimi. A usługa Legimi bardzo mi się podoba – dostęp do mnóstwa książek w cenie jednej miesięcznie. Zamiast wydawać majątek na książki papierowe, które zajmują mnóstwo miejsca, czy kupować pojedyncze e-booki, mogę w cenie abonamentu czytać, no, naprawdę dużo. Wcześniej z niej nie korzystałem, bo nie miałem obsługującego Legimi czytnika i szkoda mi było pieniędzy na drugie urządzenie, ale teraz, przy rozłożeniu ceny na raty?

      Tak więc dałem się przekonać do oferty Legimi w kilka minut i teraz mam dwa czytniki, z czego jeden obsługuje i Legimi, i Kindle’a, i książki z dowolnego innego źródła. Nooka prawdopodobnie komuś sprezentuję, bo wątpię, żeby chciało mi się korzystać z dwóch urządzeń. Trochę mi żal (to naprawdę wygodny czytnik), ale muszę przyznać, że inkBOOK momentalnie przypadł mi do gustu – jest niewielki, zgrabny, wygodny, z rewelacyjnym ekranem – tak więc jestem bardzo zadowolony ze swojej decyzji.

      0
  3. Szymon pisze:

    A ja właśnie zamówiłem nowego PWIII :/
    Dużo czytam i dopiero teraz zobaczyłem tę ofertę, nie sądzę żeby się dało anulować zamówienie już PWIII.

    0
    • Nie powinieneś. Ekran w PW3 jest warty każdej złotówki.

      1
      • mincel82 pisze:

        Też zasadzam się na pw3… na razie mam classic4 i starcza, ale ekran robi różnicę wiec się w przyszłym miesiącu skuszę.

        0
        • Szymon pisze:

          Mój classic umarł dlatego kupiłem nowy, support amazonu jak zawsze świetny.
          Czekam na PW3(czwartek <3) i zobaczę jak się spisze, zastanawiam się właśnie jaką okładkę do niego kupić, nie sądzę żeby moja stara z classica działała, oryginalne z amazonu są drogie i będę szukał tańszej opcji.

          0
  4. asymon pisze:

    Inkpad był w zeszłym tygodniu wystawiony w Saturnie w warszawskich Złotych Tarasach. Podłączony, działający, choć bez aplikacji Legimi. Kolor obudowy faktycznie dziwny, morski.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Inkbook :) – inkpad to czytnik 8″ z pocketbooka. Ale mi też się myliło.

      0
      • asymon pisze:

        Oczywiście, inkbook, ten o którym piszesz. Miałem tylko parę minut, ale przyznaję, wyglądało to nieźle, nawet za cenę 650 zł. Nie restrowałem się oczywiście na konto google, więc nie mogłem skorzystać ze sklepu Google Play.

        Czy przy okazji instalacji Legimi zablokowano Google Play, czy można zainstalować np. appkę Kindle?

        0
  5. Jakub pisze:

    Oferta naprawdę niezła, ale głównie dla kogoś, kto planuje dopiero przygodę z e-czytaniem. I tak wydaję ok. 50 zł miesięcznie na ebooki, więc abonament byłby dobrym rozwiązaniem, ale mam już Kindle (a nawet dwa w cenie jednego…). Gdy padną mi oba czytniki wrócę do tego tematu. Zresztą części książek nie ma w ofercie Legimi, a płacenie 45 zł abonamentu plus kilkadziesiąt zł w innych księgarniach przekracza moje belferskie możliwości (i tak spis kupionych ebooków wraz z ich cenami trzymam w ukryciu przed Ślubną ;-) ).

    Ale gdyby Legimi postarało się o dobrą promocję w gazetach, radio, TV czy internecie wiele nowych osób mogłoby się przekonać i do usługi i do e-czytania w ogóle. Powodzenia!

    0
    • Baton pisze:

      Mam podobne zdanie- super rzecz, ale raczej dla osoby, która nie miała wcześniej styczności z ebookami. W tej chwili książek w kolejce do czytania mam nakupowanych na 2-3 lata, więc w teorii mógłbym w ogóle nie wydawać pieniędzy na kolejne ebooki (w teorii, ale wszyscy dobrze wiemy jak to wygląda…), a miałbym co czytać. Przejście teraz na Legimi oznaczałoby, że mogę te same książki czytać w ramach abonamentu, czyli zapłacić za tą samą książkę drugi raz.
      Niemniej jednak, gdyby taka oferta dostępna byłaby 1,5 roku temu gdy kupowałem PW2, miałbym niezły dylemat i chyba skusiłbym się na Legimi z czytnikiem. Liczę na to, że teraz też w pewien sposób skorzystam- większa konkurencja na rynku = walka o klienta ;)

      1
  6. Ala pisze:

    W regulaminie jest:
    „w pakiecie bez limitu można czytać na 4 urządzeniach w następującej
    konfiguracji:
    czytnik,
    tablet (Android lub iPad),
    tablet lub komputer (Windows 8) ,
    smartfon (iPhone, Android lub Windows Phone).”

    Czy równocześnie można korzystać w takiej konfiguracji, bo planowałam czytać czytniku, a w tym samym czasie mój mąż i syn mogliby czytać na swoich tabletach.
    Czy też trzeba się przełączać i tylko jedna osoba może równocześnie korzystać i czytać?

    Bardzo proszę kogoś obeznanego z tematem o odpowiedź.

    1
    • Można czytać poza czytnikiem i smartfonem również na 2 tabletach w ramach 1 pakietu, ale pod warunkiem, że 1 z nich działa ma Windows 8. Nie mogą to być np. 2 tablety z Androidem.

      0
      • Jakub pisze:

        I to jest przewagą „tradycyjnych” ebooków. Można czytać na tyłu urządzeniach, na ilu tylko się chce. Bez względu na system operacyjny.

        0
        • zipper pisze:

          I to jest różnica w tym kiedy płacisz 15-20 zł za jedną książkę, a 30 zł miesięcznie (czy 45 z czytnikiem) i czytasz co chcesz.

          0
          • Jakub pisze:

            No właśnie, tu jest pies pogrzebany, bo nie zawsze czytasz, co chcesz. Zatem do abonamentu i tak od czasu do czasu musisz dopłacić.

            0
      • Ala pisze:

        Nie dostałam konkretnej odpowiedzi, WIĘC NAPISZĘ WIELKIMI LITERAMI.

        CZY MOŻNA KORZYSTAĆ RÓWNOCZEŚNIE, CZY TEŻ TRZEBA SIĘ PRZEŁĄCZAĆ MIĘDZY URZĄDZENIAMI?

        Swoją drogą, to trochę dziwne, że można korzystać na jednym smartfonie z Androidem i jednym tablecie z Androidem, ale na dwóch tabletach z Androidem już nie. Tablet może mieć 6 cali, a smartfon również (albo i więcej).
        Po co takie sztuczne ograniczenie i w zasadzie spore ograniczenie dla ludzi mniej zamożnych jak ja, których nie stać na drogie tablety z Windows 8? W warunkach polskich posiadanie tabletu z Windows 8 to jednak rzadkość.

        0
        • Doprecyzujmy zatem: można jednocześnie korzystać na kilku urządzeniach – nie trzeba się przełączać.

          0
        • asymon pisze:

          Tablet z W8 to wydatek min. 400-500zł, dla samego Legimi chyba faktycznie nie warto. Nie chcę toczyć świętej wojny systemów, ale z aplikacjami mobilnymi na okienkach jest faktycznie słabiutko, aplikacja Kindle jest, ale bardzo uboga.

          0
      • Anna pisze:

        A to tak z ciekawości – a tablet na Androidzie i tablet na iOS też nie przejdzie jako dwa różne tablety? ;)

        (Inna sprawa – kiedy uda się naprawić synchro pomiędzy iOSem, a Androidem – teraz czytam Legimi na tych dwóch systemach i tak jak książki się ściągają prawidłowo – czyli „zaciągnięte” na iOS trafiają na Android i odwrotnie, tak ani razu miejsce zakończenia czytania na jednym systemie nie zaktualizowało się na drugim, co czasem jest bardzo męczące, szczególnie w przypadku książek, które nie mają rozdziałów, albo mają je bardzo długie :()

        1
  7. Bogus_law pisze:

    inkBook nie obsługuje dźwięku ? Już się napaliłem ale jako dodatkowy czytnik do crossovery ebook/audiobook a tu chyba z tego nici :(

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie, nie ma obsługi dźwięku, coraz mniej czytników ma te gniazda.

      0
      • Bogus_law pisze:

        a możesz polecić jakiś który obsłuży Audible zarazem oferując jakość czytania na poziomie PWII ?

        0
        • Robert Drózd pisze:

          A nie wystarczy do tego telefon? Po co odpalać taką aplikację na czytniku? Możliwe, że np. Onyx Lynx obsłuży Audible, ale nawet nigdy tego nie testowałem.

          0
          • Bogus_law pisze:

            No ale aplikacja Kindle plus Audible powinna mi dać możliwość czytania a w chwili kiedy czytać nie mogę, przełączenia na głos z Audible. Przynajmniej większości pozycji zakupionych w Amazonie a u mnie tego sporo jest.

            0
  8. łazęga pisze:

    Publio/Woblink/Virtualo na co czekacie? – abo ok 50 zł/2 lata na np.dowolne 3 książki z Waszej oferty + Kindle PW3 za 1-100 zł to w mojej ocenie byłby strzał w 10.

    0
    • Krzysztof Kopeć pisze:

      Gdyby Woblink (mający Znak na wyłączność) miał ofertę abonamentową, to nawet bym się nie zastanawiał. Nawet niekończenie z czytnikiem.

      1
      • Grzegorz pisze:

        Podbijam. Abonament od Woblinka brałbym w ciemno.

        1
        • Wojtek pisze:

          Co Wy macie z tymi abonamentami. Woblink robi mega promocje i niech tak zostanie. Za chwilę nie opędzisz się od płacenia rachunków za wszystko…

          0
    • Dumeras pisze:

      czegoś takiego spodziewałbym się prędzej po zapowiadanym z rok temu, jak nie lepiej, czytniku od Merlina ;-)

      0
  9. Jacek pisze:

    To dwa zapytania ode mnie:

    Jak sprawują się fonty szeryfowe na tym czytniku/ekranie? Czy jest tak, że niektóre są dostosowane lub wyglądają lepiej, a inne gorzej?

    Jeśli to Android, to czy można instalować aplikacje z Google Play? Myślę tu m.in. o aplikacji Kindle – dotąd kupowałem większość ebooków w Amazonie, więc byłoby super dowiedzieć się, czy można ją zainstalować i czy pracuje przyzwoicie.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Co do Androida – nie ma Google Play, można instalować swoje pliki .apk, tak jak np. na pierwszym AfterGlow. Udało mi się też zainstalować Amazon Appstore.

      0
  10. Fidel pisze:

    „Pierwszy miesiąc abonamentu mamy gratis.” – czyli płacimy 23 razy, czy umowa jest na 25 miesięcy i płacimy 24 razy.

    0
  11. Michał pisze:

    Zapowiada się na prawdę ciekawie, zastanawiam się tylko czy warto na to przejść z Kindle. Jak juz to wchodziło by w grę zakup dwóch czytników i dwóch abonamentów (luba nie odpuści takiej okazji jak tylko ja bym miał abonament :-) ) Dwa czytniki i abo to już prawie 100 zł… wygląda na to ze poczekam na test tego czytnika i będzie trzeba się zastanowić czy warto zamienić na to swoje PW2 i classica.

    0
  12. tzigi pisze:

    Wreszcie. Mi to niepotrzebne (Lynx spełnia idealnie moje wymagania, a beletrystykę po polsku czytam w papierze), ale od razu myślę o różnych osobach, które z chęcią się zaopatrzą.

    Podłączam się też do pytania o instalowanie zewnętrznych aplikacji na inkBooku skoro ma on Androida.

    0
    • airs pisze:

      Tak, spokojnie można instalować (po wgraniu pliku *.apk do pamięci), wiele z nich działa znakomicie (lepiej niż na T68 czy C65/C67) :)
      Zaglądnij na stare forum eksiazki.org – w dziale Onyxów jest wątek o inkBOOK-u, gdzie jest trochę szczegółów. W środku jest Android 4.2.2.

      Co do czytnika z abonamentem, to gdyby można czytać również na drugim czytniku, była by to już oferta nie do pominięcia – w wielu rodzinach można by sobie taki „obowiązek czytania” zafundować ;) Nie wiem, czy mogę to tu napisać, ale jeśli na drugim czytniku (z Androidem) zainstalujemy „tabletową” aplikację Legimi, to ona chyba potraktuje go właśnie jako tablet i sprawa rozwiązana ? Na inkBOOK-u, tak samo jak na całej serii czytników T61/T62, standardowa aplikacja Legimi sprawuje się bardzo dobrze.

      0
    • Grzegorz pisze:

      Odpisuję tutaj, bo wątek w którym był Twój post nie miał już guzika „odpowiedz” ;)

      Logiczny wywód na temat audiobooków, nie przeczę. Ale… nie przekona on mnie do tego, aby szukać urządzeń bardziej zaawansowanych technologicznie. Tak jak czytnik służy mi wyłącznie do czytania (Kindle Classic jest dla mnie pod tym względem ideałem), tak telefon do dzwonienia, pisania smsów i jako budzik (i tak od czternastu lat), a laptop do sprawdzanie internetu i pisania. Zwyczajnie nie potrzebuję żadnych innych opcji. Muzyki nie słucham, filmów nie oglądam, zdjęć nie robię, nawigacji i map nie potrzebuję, a serwisy społecznościowe to dla mnie kopalnia patologii i pozerstwa. To moje zdanie.

      A co do wynoszenia sprzętu poza mieszkanie, to przebiję minimalizm ;), Czytnika nie zabieram ze sobą, bo w przestrzeni publicznej czytać nie umiem z racji hałasu i nadużywania komórek przez ludzi, a telefon biorę tylko czasami, bo nie lubię jak mi dzwoni :P

      0
      • tzigi pisze:

        Cóż – przyjmuję inny punkt widzenia i rozumiem inny styl życia. Ja pracuję w innym mieście i często podróżuję, więc jakbym czytnik zostawiała w domu to może 2 godziny w miesiącu bym na nim przeczytała.
        Cieszę się, że mój audiobookowy wywód trafił, ale chodziło mi w nim przede wszystkim o to, że komórki z Androidem mają pozytywne i użyteczne cechy – po prostu trzeba chcieć je zobaczyć zza Angry Birds, Facebooka i Snapchata.

        0
        • Grzegorz pisze:

          Rozumiem, co chciałaś przekazać. Jednak sądzę, że prędzej zrezygnuję całkowicie z posiadania telefonu komórkowego niż nabędę jakieś technologiczne cudeńko. Kierując się w życiu minimalizmem odrzucam wszelkie rzeczy, które nie są mi absolutnie niezbędne. A i na marginesie: 14 dni działania telefonu bez ładowania to zawsze jest dobra rzecz ;)

          Swoją drogą w ostatnim numerze „Świata nauki” jest ciekawy felieton o ciągłym wprowadzaniu nowych wersji urządzeń i oprogramowania. Polecam, tak jak i całe czasopismo.

          0
  13. Michał pisze:

    No i jeszcze jestem ciekaw jak to będzie wyglądać w końcu opłata jest miesięczna czytnik w ratach to pewnie jakiś pośrednik będzie bank? Lub jakaś umowa obciążenie karty kredytowej albo inne – wiec pewnie jakieś dokumenty zaświadczenia? Wiadomo coś więcej już?

    0
    • Zapewniamy, że będzie to bardzo wygodne rozwiązanie – żadnych pośredników, banków, zaświadczeń. Bazujemy na dotychczasowym modelu, czytnik zamówić będzie można niemal tak szybko jak ebooka.

      0
    • zipper pisze:

      myślę, że dokładnie tak samo jak przy braniu telefonu „za złotówkę” w sieciach komórkowych czy routera/modemu „za złotówkę” w UPC czy innego dostawcy.

      W umowie będzie wskazana cena czytnika, określony będzie miesięczny rabat związany z płaceniem abonamentu. Jak przestaniesz płacić to musisz zapłacić za czytnik, a jak nie zapłacisz to windykacja.

      Żadne kredyty, sprzedaż ratalna i banki tu niepotrzebne.

      0
  14. Grzegorz pisze:

    Czytnik z Androidem? Dziękuję, niech inni korzystają.

    0
    • HuFu pisze:

      Nie ma to jak rzeczowa, poparta argumentami wypowiedź.

      0
      • Grzegorz pisze:

        Nie wiem co tutaj rozwijać prawdę mówiąc. Zwyczajnie nie używam urządzeń z tym systemem operacyjnym. Zbyt kojarzy mi się z tymi wszystkimi smyrofonami i ich miliardem „apek” jak to mówi młodzież.

        0
        • zipper pisze:

          ufff, dobrze, że nie z Szatanem.

          0
          • Grzegorz pisze:

            Zbyteczna ironia. Zwyczajnie nie przekonam się do urządzeń opartych na Androidzie. Na szczęście mój telefon (Nokia 100) również go nie posiada.

            0
            • Misiek pisze:

              Ironia oczywiście idiotyczna, takie silenie się na śmieszną śmieszność, a Android to prostacki system przy wszystkich jego zaletach, z której największą jest…popularność. Brawo dla Amazona za autorski system zamiast przymulacza.

              0
              • Robert Drózd pisze:

                Przecież Amazon w Kindle Fire też ma Androida. I jeśli możliwości procesorów czytnikowych wzrosną, a jest na to szansa, to może wreszcie wyjdzie Fire z einkiem.

                0
            • Stasiek pisze:

              Potwierdzam. Największą wadą tego czytnika jest Android. Po pół roku czytnik zacznie się ‚mulić’, a po roku będzie konieczna reinstalacja systemu, co i tak niewiele pomoże. Kupując jakiekolwiek urządzenia z Androidem trzeba się nastawić na nieustanną walkę z problemami

              0
              • tzigi pisze:

                Lynxa mam od grudnia (czyli właśnie trochę ponad pół roku) – nie zauważyłam żadnych oznak spowolnienia. Działa dokładnie tak samo, jak po przystosowaniu go do moich potrzeb (czyli i tak szybciej i lepiej niż mój dawny Kindle Touch, który przy ważącym ponad 1 GB pliku [często używam dużych skanów starodruków] wywalał się).

                Ale może po prostu mam androidowe szczęście – jako telefonu używam od marca 2012 roku SGSII ze zwykłym Androidem (od razu po zakupie przeinstalowałam na czysty system bez brandowania i nakładek producenckich). Do dnia dzisiejszego działa równie sprawnie jak w dniu zakupu.

                Może po prostu Android muli jak się go zarzuci milionem beznadziejnych aplikacji, a nie jak minie trochę czasu?

                0
              • asymon pisze:

                Urządzenia z androidem mulą, jeśli instalujesz dużo śmieciowego software, podobnie działa windows czy linux, jeśli np. w debianie zaczynasz używać 30 nieoficjalnych repozytoriów i ręcznie omijasz problemy z zależnościami bibliotek. Nie ma cudów.

                Ponad rok temu kupiliśmy z żoną identyczne, niebrandowane telefony (Samsung S3 mini). Ja instalowałem co popadnie, ona w zasadzie nic, albo prawie nic. Obecnie różnica w prędkości działania jest olbrzymia.

                0
      • asymon pisze:

        Proszę, oto argument: jakoś rok temu była promocja, darmowy miesiąc Legimi w aplikacji ze sklepu Samsunga. Czytałem więc twardo na moim S3 mini, ale moje oczy płakały, czytałem głównie na dworze w drodze do/z pracy, w autobusie było minimalnie lepiej. Ekran LCD nie nadaje się do dłuższego czytania jednolitego tekstu, nawet retina. Chodzi o odbicia na szklanym ekranie. Ja rozumiem, że można (czytałem na SE K300), ale warto poszukać wśród znajomych kogoś z einkiem i porównać na żywo, bo żaden filmik tego nie odda. Ewentualnie sklepy typu empik, Saturn czy Euro miewają działające urządzenia na wystawie, ale powtórzę: największa różnica jest na zewnątrz, gdy świeci słońce.

        Legimi dlatego właśnie wprowadziło ograniczenia na rodzaj urządzenia (tylko jeden czytnik), żeby za dużo nie przeczytać. Serio, serio.

        0
        • mjm pisze:

          I to jest argument przeciwko czytnikom z Androidem, czy raczej czytnikom z ekranem LCD?

          0
          • asymon pisze:

            Ech, masz oczywiście rację, jakoś miałem na myśli tablety, a Grzegorz napisał „czytniki”.

            Do sprzętu z androidem przekonałem się niedawno, faktycznie do czytania się nie nadaje, jest mnóstwo śmiecia, ale przeglądanie sieci i nawigacja są wygodniejsze niż na Nokii E52. Plus lepszy aparat, Evernote, świetny Smart Audiobook Player, parę gier i aplikacji…

            0
            • Grzegorz pisze:

              Z Twojej wypowiedzi rzuca mi się bardziej w oczy „mnóstwo śmiecia” niż ewentualne korzyści ;)

              0
              • tzigi pisze:

                Słuchasz audiobooków? Z wypowiedzi zgaduję, że nie i na tym założeniu zbuduję wypowiedź. Słuchowiska lubiłam zawsze, nosiłam ze sobą najpierw walkmana, potem discmana, potem odtwarzacz mp3, a potem odkryłam właśnie Smart Audiobook Player i życie stało się piękne. Nie dość, że noszę tylko dwa urządzenia (czytnik i telefon – dawniej jeszcze mp3, którą zawsze zapominałam naładować), to aplikacja, która pozwala mi odtwarzać książkę po wsadzeniu jacka, zatrzymać ją wyjęciem tegoż (świetne np. kiedy się wykonuje prace ogrodowe i nagle ktoś się odezwie – grzebanie w kieszeni w poszukiwaniu urządzenia, żeby spauzować książkę zawsze było problematyczne), cofnąć chwilę, jeśli np. słuchawki wypadły z uszu (proste było tylko na walkmanie pod warunkiem, że człowiek się nie martwił, iż rozwali taśmę, na discmanie i odtwarzaczach mp3 zawsze z tym były problemy). Do tego bardzo lubię wygodną wizualizację postępu – wiem, kiedy się zbliżam do końca i mam wgrać kolejną książkę – oraz możliwość nastawienia wyłączenia odtwarzania po jakimś czasie (nie ma obawy, że się zaśnie, a cała książka przeleci).
                A to tylko jedna aplikacja na Androida. Wiara w to, że jest tam tylko „mnóstwo śmiecia” to jak wiara w to, że większość ludzi to świnie. Na pewno jest wiele ludzi-świń i na pewno na Androida jest mnóstwo śmiecia, ale istnieją też liczne ułatwiające życie aplikacje. Warto poszerzyć sobie horyzonty, a nie uciekać, bo „smyrofony” , bo „apki”.

                0
  15. jb65pl pisze:

    Ciekawy pomysł. Trzy pytania:
    1. Czy aplikacja jest na tyle intuicyjna, aby mogła ją obsługiwać starsza pani panicznie bojąca się komputerów i wszelkiej komplikacji? Do tej pory namówić się na czytnik nie dała, może światło, przyciski i biblioteka ją przekona?
    2. Czy jest możliwość rezygnacji z abonamentu i spłacenia czytnika i okładki przed upływem dwuletniego terminu? (rozumiem, że nie ma okresu próbnego jak w przypadku abonamentu bez czytnika).
    3. Czy jest już regulamin tej promocji?

    0
    • 1. Naszym zdaniem – jak najbardziej. Gdyby były jakiekolwiek pytania – zawsze można do nas zadzwonić/napisać, chętnie pomożemy.
      2. Będzie taka możliwość (są również 2 inne, krótsze opcje, więc nie ma problemu).
      3. Regulamin udostępnimy 3 sierpnia, w dniu rozpoczęcia sprzedaży.

      0
      • Jacek pisze:

        też właśnie sie zastanawiam jako prezent dla mojej mamy, która od dwóch lat używa Kindle Touch …. głównym problemem bylo to, że książki które kupowałem dla siebie nie pasowały mamie. Teraz miałaby szeroki wybór i miałbym problem z głowy.
        Rozumiem,że niedostępne na Leginmi e booki tez będę mógł jej wgrywać ?
        Kiedy można składać zamówienia ?

        0
  16. rudy102 pisze:

    Jakoś średnio do mnie przemawia abonament na ebooki, tym bardziej, że części znanych wydawnictw nie ma w legimi, już wolę czekanie na promocje i kupowanie ebooków na własność.
    Za to sam czytnik mnie bardzo zainteresował i czekam na test.

    0
  17. zipper pisze:

    Genialny pomysł. Jeszcze czytnik, który oferują nie jest byle jaki.

    Jakbym potrzebował nowego czytnika to chyba brałbym w ciemno.

    0
  18. M. pisze:

    Bez szału. Za 45 zł miesięcznie kupię sobie dwie książki, które potem przeczyta i mąż. Więcej i tak nie jestem w stanie przeczytać, bo doba się nie rozciąga, więc nie ma to większego sensu raczej. No i papierowa książka jednak fajniejsza.

    0
  19. Sk. pisze:

    A dla mnie to po prostu płatna biblioteka z obowiązkiem wypożyczania co miesiąc kilku książek.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Idąc tym tropem, jak bierzesz abonament z telefonem za złotówkę, to też masz obowiązek rozmawiać miesięcznie 200 minut?

      0
      • Sk. pisze:

        Właściwie tak, bo inaczej cena telefonu wzrośnie realnie dwa razy. W tym wypadku, gdyby nie wypożyczać książek, cena czytnika wyniesie ok 1100zł.

        0
        • Grzegorz pisze:

          Cena nie wzrośnie. A w zasadzie jeśli przez te 24 miesiące nie przeczyta się wszystkich książek z oferty Legimi, to przecież nie wykorzysta się jej w całości i będzie się stratnym :P

          0
  20. h. pisze:

    No, to jest ciekawa propozycja. Jedyny czytnik Amazonu z (pseudo)przyciskami nie wyjdzie dużo taniej, a tu jeszcze jest biblioteczka „gratis” i czytnik na raty. Naprawdę zaczęłam się zastanawiać.

    0
  21. Pirx pisze:

    UWAGA: Stanisława Lema NIE MA w abonamencie. Pozdrawiam.

    0
  22. samon pisze:

    A jak dla mnie to chory pomysł brać czytnik na raty. Już lepiej raz zainwestować (niekoniecznie w najdroższy model) i dokupywać sobie książki w miarę potrzeb, a nie pchać się w jakiś abonament na 2 lata. Czytnik będziemy jeszcze spłacać a model będzie już przestarzały i dostępny za grosze, nie mówiąc już, że niekoniecznie będziemy mieli czas i ochotę na czytanie. A raty trzeba płacić.
    Podobnie jest z abonamentem telefonicznym. Zamiast pozostawić sobie stary telefon, który większości użytkownikom wystarczy, to bierzemy nowy w 2-letnim abonamencie i dalej spłacamy.
    Ale co kto lubi.

    0
    • rudy102 pisze:

      W jaki sposób czytnik przez dwa lata może stać się przestarzały? To nie karta graficzna czy smartfon..

      0
      • samon pisze:

        2 lata to kawał czasu, może wejdą nowe ekrany; może w końcu wprowadzą EPUB3, czy coś podobnego. A i Android na tym czytniku nie działa na plus. Bo może i w chwili wprowadzania czytnika jest najnowsza wersja to za 2 lata będzie przestarzały system. Wartość czytnika spadnie.
        Ale zgodzę się, że przestarzały nie oznacza nieużyteczny. Do czytania się nada.

        0
        • asymon pisze:

          Z drugiej strony… opcja na rok to czytnik klasy Paperwhite, za który zapłacimy tyle co za Kindle 7. Plus oczywiście 45zł miesięcznie przez rok, ale coś czytać i tak trzeba.

          0
        • rudy102 pisze:

          Możliwe, że wartość spadnie, możliwe, że nie. Używane Kindle 5 kosztują na allegro więcej niż dałem półtora roku temu za nowego w amazon.de.
          Nie czuję, żeby ten model robił się bardziej przestarzały z powodu nowych ekranów, bo mi te dodatkowe piksele nie są do niczego potrzebne.
          Co do EPUB3 to przecież ten czytnik ma androida, na którego bez problemu znajdziesz programy obsługujące ten format.

          0
        • Przemek pisze:

          Ja z  kolei się obawiam, że w ciągu dwóch lat mocno się zmieni oferta książek dostępnych w abonamencie. Czy będzie gwarancja w regulaminie, że oferta nie może się zmniejszyć?

          W zwykłym „bez limitu” zwracane mamy 5zł w Klubie, czy tu też co miesiąc dostanie się zwrot?

          0
          • MateueszLegimi pisze:

            Jeżeli oferta się zmieni to tylko na plus ;) Coraz więcej wydawnictw przestaje bać się naszego modelu i zaczyna z nami współpracować.

            Gwarancją dla czytelników jest to, że książka raz pobrana na półkę jest już przypisana do konta. Tzn. nawet, gdyby wydawca wycofał swoje książki z abonamentu, nie zostaje ona usunięta z półki.

            Jak pojawi się Regulamin to będziemy znać takie szczegóły. Jednak każda transakcja / działanie wykonane przez naszą stronę nagradzane jest punktami w Klubie Mola Książkowego, więc nie widzę przeszkód, aby w ramach tego abonamentu też tak nie było. :)

            0
  23. bq pisze:

    Czy mozna bedzie zamowic czytnik z zagranicy. Korzystalem kilka miesiecy z legimi abonamentu chetnie bym sie zaopatrzyl, w czytnik.

    0
  24. bq pisze:

    Patrzac z Brytyjskiej perspektywy za 185 funtow kupuje czytnik, razem z czytaniem na 2 lata w tej cenie – no brainer. Biore.
    Jedyna rzecz, ktora mnie wkurzala w Legimi to wyszukiwanie ksiazek toporne. Czemu nie ma spisu wszystkiego. Musze zgadywac, albo kierowac sie czyimis (zwykle nie trafionymi preferencjami – bestsellery). Kategorie – tez takie sobie.

    0
    • Art pisze:

      /Czemu nie ma spisu wszystkiego. /

      Też nie wiem.
      Taka moda i nie dotyczy, rzecz jasna, tylko Legimi.
      Nawet w banku nie mogę już po prostu szybko przewinąć, dajmy na to okresu dwóch lat transakcji, tylko czekam, aż wyświetli się każda następna strona. Kompletnie bez sensu. Można to oczywiście obejść eksportując do pliku, ale przecież chodzi o ułatwianie życia, a nie utrudnianie… Chodzi ..? ;)
      Skąd się to wzięło? Z Pinterestu..?

      0
  25. Yuukisaya pisze:

    Ciekawa propozycja, a rozumiem, że wciąż działa zasada „książka przeczytana w abonamencie zostaje na koncie na zawsze jak kupiona”?

    0
  26. deszczowiec pisze:

    Wadą abonamętu jest to , że płacisz i płacisz a książki nie masz ani jednej.
    Mnie osobiście to przeszkadza. Lubię przeglądć moją kolekcję, wracać do ulubionych
    wspomnień, związanych z przeczytanymi książkami i przywoływać pozytywne uczucia ,
    ściśle powiązane z każdą z nich. Nie jestem zainteresowany wszyskimi książkami
    interesują mnie tylko moje. Nie jestem bogaty i dlatego każda kupiona pozycja jest
    jest dla mnie małym świętem A abonamęnt w Legimi tak kiedyś miałem i
    pamiętam tylko jakiś głupi program , który ciągle mnie informował ile przeczatałem stron
    czy słów ma godzinę czy na dobę( nie pamiętam bo po co?) oraz to że było mało
    nowości i mając abonamęt i tak kupowałem książki.

    0
    • zipper pisze:

      „Wadą abonamęntu jest to , że płacisz i płacisz a książki nie masz ani jednej.”

      No to zależy właśnie. Bo ja też lubię kupować ebooka na własność, ale bardzo rzadko się zdarza, żebym do raz przeczytanej książki wracał. Jest tyle nowości, ciągle coś czytam, że nawet po prostu nie mam czasu ani ochoty.

      Dlatego właściwie posiadanie na własność ebooka nie jest mi potrzebne.

      Ale wiadomo, chęć posiadania czegoś na własność jest silna

      0
      • asymon pisze:

        Ale czy my te zakupione ebooki faktycznie posiadamy? Formalnie płacimy za „usługę udostępnienia pliku”, czy jakoś tak…

        0
    • gott pisze:

      <Wadą abonamętu jest to , że płacisz i płacisz a książki nie masz ani jednej.

      Radzę przeczytać regulamin w księgarniach, w których "kupujesz" ebooki. Możesz się niemile zdziwić. Kupujesz usługę albo licencję, niby to samo, co "posiadanie książki", ale nie do końca :)

      0
      • Robert Drózd pisze:

        No, ale regulaminy piszą prawnicy dla których e-book to usługa dostarczania treści. Jeśli książka jest bez DRM, to masz ją na zawsze i nikt Ci jej nie zabierze, niezależnie od tego co napisano w regulaminie. Zresztą wiele z nich powstało jeszcze wtedy gdy królował DRM.

        0
    • Przemek pisze:

      Za telewizję kablową, satelitarną też płacisz, a dokładniej płacisz za możliwość oglądania reklam :)
      :D

      0
  27. g pisze:

    Jestem pozywtywnie zaskoczona, że w abonamencie jest fajny czytnik, z podświetleniem itp. Spodziewałam się ew. czegoś słabszego za zbyt wygórowaną cenę.

    Dla mnie Legimi przychodzi z ofertą zbyt późno: sama mam kindle, tak samo najbliższe mi osoby, więc można wymieniać się książkami, co przy zbliżonych gustach wychodzi dość tanio. Jedną książkę czyta czasem 4 osoby.
    Niezła oferta dla osób startujących w ebookach, które nie mogą się przekonać do jednorazowego sporego wydatku.

    0
  28. golem_xiv pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=sXrOoODYPNE
    To mały krok dla czytelnika, ale wielki dla rynku czytelniczego!

    0
  29. beapol pisze:

    Czy dla obecnie korzystających z abonamentu ta oferta jest dostępna? Czy tylko dla nowych kont? Pozdrawiam

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Tak, oferta będzie dostępna dla wszystkich czytelników.

      Procedura będzie taka sama jak przy zmianie abonamentu -> rezygnacja i wykupienie nowej usługi, tym razem czytnik + legimi bez limitu. :)

      0
  30. kgorz pisze:

    Mam już inkBooka, czytam bez limitu, ale jest problem z odświeżaniem – przy każdej zmianie strony następuje. Czy 3 sierpnia zostanie tez udostepniona appka dedykowana dla wszystkich inkBooków? A może wcześniej (np. betatesty :))? Fajna sprawa z tym Legimi od razu na głównej stronie, też tak chcę!

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Spokojnie, dedykowana aplikacja na inkBooka pojawi się na dniach. Jeszcze ją dopracowujemy i testujemy. Oczywiście liczymy później na wszelkie głosy, co do działania.

      0
  31. W. pisze:

    Mam wątpliwości, czy wzięcie na siebie zobowiązania do płacenia 50 zł miesięcznie może wydawać się fajne osobom, dla których problemem jest jednorazowy wydatek 500 – 600 zł na czytnik.
    Słabszy czytnik (bez oświetlenia) w połączeniu np. z Legimi 1000 za 30 zł miesięcznie przez 2 lata – to byłby chyba większy potencjał „rewolucyjny”. :)

    0
    • tzigi pisze:

      Jakoś mam wątpliwości do twoich wątpliwości – gdyby tak było to nikt by się nie wkopywał w pożyczki czy zakupy na raty. 50 zł jest mniejszą i łatwiejszą do strawienia ceną niż kilkaset.

      0
    • MateueszLegimi pisze:

      Na razie to jest pierwsza tego typu oferta. Staraliśmy się stworzyć ją możliwie najbardziej uniwersalną.

      Warto zauważyć, że za 44.99 otrzymujesz nie tylko czytnik, ale także abonament Legimi bez limitu.

      0
    • Lidejo pisze:

      Nikt nie zaoferuje słabszego czytnika z abonamentem, podobnie jak żaden operator komórkowy nie da ci Nokii 3310 nawet z najtańszą umową.

      0
  32. Grzegorz pisze:

    Mam już abonanent Legimi bez limitu, czy żeby otrzymać czytnik, muszę wykupic drugi abonanement, czy mogę zmienic na wyższy z opcją z czytnikiem?

    0
    • MateuszLegimi pisze:

      Prawdopodobnie będzie to taka sama procedura jak w przypadku zmiany abonamentu. Nie będzie trzeba wykupywać nowego, wystarczy zakończyć swój dotychczasowy i wykupić nowy z czytnikiem. ;)

      0
      • Grzegorz pisze:

        ale czy przy zmianie abonamentu półka pozostanie czy ją stracę, niektórych pozycji które mam na półce nie ma już w abonamencie

        0
        • MateueszLegimi pisze:

          Nie książki z półki nie znikają, nigdy ich nie usuwamy. W przypadku zmiany abonamentu lub zawieszenia go na jakiś czas, konto zostaje w naszym serwisie. Po wykupieniu nowego abonamentu wraca pełna funkcjonalność razem z zapełnioną półką.

          0
    • Robert Drózd pisze:

      Chyba po prostu będzie można zrezygnować z istniejącego pakietu bez limitu i kupić nową ofertę, korzystając z tego samego konta.

      0
  33. Monika pisze:

    Dla mnie to świetna oferta – do dawna planuję zakup czytnika dla Młodszego Mola, który teraz bez przerwy podbiera matce czytnik. A jak któreś z nas wyjeżdża, to już się robi prawdziwa czytelnicza tragedia… Na książki wydaję więcej niż 50 zł miesięcznie, więc dla mnie to świetna oferta. Będziemy mieć dwa czytniki w domu i mnóstwo czytania bez dodatkowych kosztów.

    0
  34. zambezilimpopo pisze:

    Pamiętam, że przy starcie oferty abonamentu w Legimi pojawiały się takie komentarze, że przydałaby się promocja z czytnikiem za złotówkę tak, jak przy telefonach. Chyba nawet sama coś takiego pisałam. Tak więc oferta jest odpowiedzią na potrzeby klientów i za to trzeba Legimi docenić.

    0
  35. jb65pl pisze:

    Mnie nurtuje pytanie, czy do czytania książki w abonemencie konieczny jest stały dostęp do internetu? Gdyby tak było, to raczej dyskwalifikowałoby użycie abonamentu z czytnikiem (nawet w domu, bo wtedy szybko by się rozładowywał). Prosiłby o wyjaśnienie.

    0
    • Grzegorz pisze:

      internet potrzebny jest tylko do pobrania książek, i raz na miesiąc odświerzenia informacji o abonamencie, poza tym można być offline, przynajmniej tak to działa na tablecie, komórce i latopie więc na czytniku pewnie podobnie

      0
      • MateueszLegimi pisze:

        Tak, na czytniku działa to na takiej samej zasadzie. Internet potrzebny jest do pobierania książek na półkę oraz do comiesięcznej aktualizacji informacji o aktualnej subskrypcji. Przez resztę czasu możemy być offline.

        0
  36. Przemek pisze:

    Pytanie do testu: na jak długo starcza bateria?
    Producent podaje 6 tygodni i niby tyle samo co Kindle, ale małym maczkiem:
    15 minut dziennie – Kindle 30 minut dziennie
    bez podświetlenia – Kindle z podświetleniem
    wyłączany po sesji czytania – Kindle automatycznie tryb uśpienia.
    Czyli rozumiem, że maks 2-2,5 tyg. jeżeli 30 minut dziennie i z niewielkim podświetleniem?

    Drugie pytanie, czy książki które przeczytam na czytniki z Legimi, będę mógł pobrać np. na Kindle? Czy po wygaśnięciu abonamentu tracę dostęp do książek?

    Kolejna kwestia: np. na dzień dzisiejszy są dostępne w abonamencie, takie a takie książki. Czy jeżeli np. po roku wygaśnie jakaś tam licencja i książka nie będzie dostępna (nie czytałem wcześniej, więc nie ma jej na półce, ale w momencie zawierania umowy była dostępna), ale oferta się zmniejszy, to czy wzorem telewizji kablowych satelitarnych (jeżeli usuną jakiś kanał), można zrezygnować z abonamentu bez ponoszenia kar umownych?

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Co do drugiej części pytań. W ramach abonamentu nie otrzymuje się plików książki. Czytamy w chmurze poprzez aplikację. Na Kindle nie można instalować żadnych aplikacji. Korzystanie z dostępu abonamentowego na Kindle jest niemożliwe.

      Tak, po rezygnacji z abonamentu traci się dostęp do książek.

      W zasadzie nie ma u nas kar umownych. Abonamenty dostępne są w comiesięcznej subskrypcji. W każdej chwili można z niej zrezygnować. W przypadku pakietu abonament + czytnik będzie się to wiązało prawdopodobnie z dopłatą do czytnika. Tu musimy jeszcze poczekać na pełen regulamin oferty. Będzie on dostępny z dniem otwarcie sprzedaży czytnika.

      0
      • Przemek pisze:

        Dziękuję za informację.
        Mam dodatkowe pytanie, częściowo powiązane z nową ofertą z czytnikiem.
        Jeżeli wygaśnie abonament i nie przedłużę, to tracę dostęp, ale czy lista książek pojawi się ponownie, gdy wykupię do tego konta najtańszy abonament, powiedzmy po 3 miesiącach?
        Czy jednak zaczynam wtedy „od zera” i definitywnie utraciłem dostęp?

        EDIT:
        Doczytałem w komentarzu powyżej, odzyskuje się dostęp do listy książek. :)

        0
        • MateueszLegimi pisze:

          Traci się jedynie dostęp do swojej półki.

          Żeby zacząć od zera musielibyśmy usunąć konto, a to robimy tylko na prośbę naszych czytelników.

          0
    • Misiek pisze:

      No no, ładnie się dokopałeś. Pewnie ze 4 razy krótszy czas pracy na baterii przy takim samym użytkowaniu

      . Ale oferta jest co najmniej kusząca. Szkoda, że nie ma tego na Kindle;/

      0
  37. Badziu90 pisze:

    Witam. Przez jakiś czas byłem posiadaczem Kindle Paperwhite 2. Czy ten czytnik nadaje się jako zastępca KPW2? Czy jest gorszym jakościowo czytnikiem? Wspomnę, że nie jestem maniakiem i PW2 w zupełności mnie zadowalał. A że myślałem nad legimi po to aby czytać na tablecie to za trochę więcej mam czytnik.

    0
    • mnm pisze:

      Myślę, że możesz być rozczarowany. Bateria prawdopodobnie będzie się szybciej rozładowywać, dotyk ekranu działa mniej precyzyjnie, bywają problemy z podświetleniem przy minimalnym natężeniu. Ogólnie urządzenie sprawia wrażeni mniej stabilnego niż KPW2. Oddałem go po kilku dniach i zakupiłem kolejnego Kindla.

      0
      • Badziu90 pisze:

        Dzięki za informację ;-) Mój wybór w takim razie padnie prawdopodobnie na KPW3 jak tylko będzie go można spokojnie zakupić ;-)

        0
  38. Asia pisze:

    To samo pytanie dodało mi się nie wiem dlaczego w odpowiedzi do czyjegoś pytania-przepraszam i proszę o usunięcie tamtego wpisu.
    Od prawie trzech lat używam kindle keyboard 3g.Nigdy nie miałam w rękach innego czytnika i nie miałabym potrzeby wymiany czytnika,bo mój stary w zupełności mi wystarcza,jednak zastanawiam się nad kupnem nowego urządzenia, tylko ze względu na syna,który czyta coraz więcej i coraz częściej jest problem kto czyta.I tu moje pytanie-czy przesiadka z kindle keyboard na oferowany przez Legimi będzie jakaś bolesna, czy też wrażenia powinny być na plus?

    0
  39. erkagie pisze:

    Heh, przy przechodzeniu z papieru na ebooki musiałem nauczyć się myśleć o nich, jak o pełnowartościowych książkach, a nie zerach i jedynkach. Teraz zaczynam zastanawiać się nad opłatą za, bądź co bądź, bibliotekę, jako czymś równie wartościowym. Brakuje mi tej, prozaicznej świadomości posiadania książki. No, ale 45 zł, czyli tak na moje – Book Box+ i 15 zł za czytnik (360 zł po dwóch latach), kusi. Do przeczytanych książek i tak wracam rzadko, bo lista w kolejce rośnie i rośnie. I nie trzeba by było czekać na przecenę Stephensona… Ech. Będzie czas do końca sierpnia na decyzję.

    0
  40. beapol pisze:

    Z abonamentu korzystam od początku i zamierzam nadal korzystać. Obecnie zastanawiam się nad zmianą czytnika. Ze względów ekonomicznych wybrałam przy zakupie Storię, czytnik kupiłam z myślą o Legimi. Światełko kusi, ale czy oprócz tego Inkbook ma jeszcze coś co przemawia za wymianą czytnika na nowszy? I jeszcze jedno. Po zakończeniu okresu umownego abonament spadnie do poziomu bez raty za czytnik?

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Podświetlenie wydaje się zbędne, póki się go nie ma. ;) Później nie można wyobrazić sobie jak można było bez.

      Jeżeli chodzi o abonament, to prawdopodobnie będzie opcja przedłużenia go lub zamiany na inny pakiet Legimi.

      0
      • beapol pisze:

        Proszę wybaczyć, ale mało konkretna odpowiedź. Zalety światełka w czytniku znam. Przed Storią miałam PW, zmieniłam do tylko ze względu na możliwość korzystania z aplikacji Legimi. Abonament już mam bez limitu i zamierzam się go trzymać bo jest jak dla mnie idealny. Teraz zastanawiam się tylko czy warto rzeczywiście zmieniać czytnik.

        0
        • MateueszLegimi pisze:

          Nie odpowiem na pytanie, czy warto zmienić czytnik.

          inkBook to na pewno bardzo dobry sprzęt. Ekran e-ink Carta może zrobić dużą różnicę. Jakość wykonania też stoi na wysokim poziomie, wyższym niż przy Onyxach.

          Warto poczytać testy, opinie innych użytkowników i zdecydować czy lepszy i nowszy sprzęt jest nam potrzebny.

          0
          • beapol pisze:

            Coraz bardziej się przekonuję do wymiany. Za spory plus uważam fakt, iż po uruchomieniu czytnika wchodzi od razu aplikacja Legimi. W Storii denerwuje mnie to, iż po włączeniu muszę dość długo czekać na załadowanie się aplikacji. A skoro ja praktycznie tylko korzystam z książek na Legimi to prościej aby urządzenie startowało z uruchomioną aplikacją. Cena też jest bardzo atrakcyjna. Szkoda, że nie mogę zamówić już dziś, gdyż niestety nie należę do osób cierpliwych.

            0
  41. czarny kapelusz pisze:

    No i chyba mnie skusicie Legimi. Czas odstawić starego prestigio, wszelkie znaki na niebie i ziemi już o tym mówią. Zwłaszcza, że jakoś tak ostatnio coraz częściej uśmiecham się do żony i jej kindla 7 ;) A abonament już od dawna chodził mi po głowie, tylko z tym moim mułem to trochę było by trudne, obawiam się, że bez wifi to nawet niemożliwe ;-) No dobrze, że dajecie czas by pomyśleć, ale już czuję jaka będzie decyzja :)

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Tak, bez WiFi korzystanie z abonamentu jest niemożliwe. Internet jest potrzebny, aby pobierać książki na półkę oraz żeby aktualizować informację o subskrypcji. Przez resztę czasu możemy być offline, jednak w tych dwóch przypadkach internet jest niezbędny.

      Oferta będzie ważna cały czas. Przez sierpień obowiązywać będzie cena 44.99, później 49.99.

      Warto się zastanawiać, warto. ;)

      0
      • czarnykapelusz pisze:

        Ujęliście mnie powagą z jaką potraktowaliście moje rozważania o wifi ;) Decyzja zatem zapadła, zmienić może ją jedynie jakiś duży minus w teście Roberta :-D

        0
  42. Paweł D. pisze:

    Tak na marginesie…
    Uwaga konkurs!… na jednym ze zdjęć znajduje się fragment książki. Jaki jest jej tytuł? :)
    Aktualnie jestem w trakcie czytania tej książki i tak mi się rzuciło w oczy :D

    0
  43. Zglanowany pisze:

    A tak się bezczelnie zapytam :)

    Czy test czytnika pojawi się przed planowaną datą premiery nowej usługi?
    Czy wiadomo coś na temat zapasów jakie zrobiło Legimi? Zainteresowanie może być duże (sam zamierzam podpisać umowę, bo wybrałem sobie już literaturę na najbliższe kilkanaście miesięcy). Zastanawiam się, czy Legimi nie będzie miało wpadki pt. ‚Przepraszamy, ale nie mamy już czytników na stanie. Czas oczekiwania to kilka tygodni’.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Test będzie w połowie lipca. :)
      Zapasy z tego co wiem Legimi ma naprawdę spore i jeśli każdy z komentujących kupi dla siebie i rodziny, to jeszcze duuużo zostanie. Rozmawiałem z nimi, takiej właśnie sytuacji chcą uniknąć.

      0
      • asymon pisze:

        Nie za szybko? Pewnie nawet nie zdąży się rozładować, więc nie będzie miarodajnych danych o baterii :-D

        0
        • Zglanowany pisze:

          oj tam. Kundel Keyboard dalej wytrzymuje prawie 3 tygodnie, starszy DXG niecałe 2. Jeśli ten będzie osiągał podobne wyniki, to nie będzie źle :)

          0
  44. K. pisze:

    Czytnik to koszt 550zl, łaczny koszt dwuletni 1080, 1080 – 550 to 530 na 24 wychodzi ok 22 zl miesiecznie. Zakładajac że oferta ebookow jest bogata jest to atrakcyjna oferta dla czytajacych juz nawet 2 ksiazki miesiecznie.

    Brawa dla Legimi. Życze powodzenia.

    0
    • zambezilimpopo pisze:

      Do tego trzeba dodać, że czytnik + okładka to około 600 zł, a ich cena rozłożona na 24 raty nie zawiera odsetek i innych opłat, jakie naliczają sobie banki. Też myślę, że to bardzo dobra oferta.

      0
  45. dominikdj pisze:

    Moim zdaniem oferta czytnik+abonament jest jak najbardziej kusząca. Oczywiście szkoda że e-książki nie są moją własnością „na wieki”. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie żeby do nich wrócić w ciagu 24 miesięcy trwania abonamentu-jak w bibliotece tradycyjnej( w której wypożyczam te same książki po kilka razy). Wolałbym oczywiscie w sytuacji gdy nie staję się właścicielem produktu(ebooka),a tylko użytkownikiem na czas okreslony w abonamenicie, płacić mniej za wypożyczenie do czytania.
    Podsumowując: Ja czytam około 3 ksiażek tygodniowo(czasem kilka na raz). Miesiecznie daje to co najmniej 12 pozycji. Liczac nawet po 10 zł za sztukę=120 zł. sprawa dla mnie wiec jest oczywista-czytnik bedzie mój.
    Proszę tylko pomyśleć o poszerzeniu oferty czytelniczej. Może też o udostępnieniu na stałe(czyli sprzedaniu)np. 1 książki w miesiącu,albo chociaż na kwartał?

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Nad poszerzaniem katalogu ebooków dostępnych w abonamencie ciągle pracujemy. Negocjacje z wydawcami nie należą do najprostszej sprawy. Ale cały czas dochodzą nowi. A dzięki nim mamy możliwość przekonywania tych, co bardziej sceptycznych. ;)

      0
      • dominikdj pisze:

        Odniosę się jeszcze do ostatniej linijki mojej poprzedniej wypowiedzi.
        Czy byłoby możliwe udostępnianie na stałe chociaż 1 książki kwartalnie w ramach abonamentu? Na pewno podniosłoby to znacznie wartość oferty.

        0
        • MateueszLegimi pisze:

          Nie, raczej jest to niemożliwe. Abonament to dostęp do cyfrowej biblioteki. Subskrypcyjne zakupy książek prowadzimy z SubClubem.

          0
          • Przemek pisze:

            Ale jak rozumiem można swobodnie (o ile nie zwiąże się umową z czytnikiem) przeskakiwać z rodzajem abonamentu?
            Czyli np. teraz „bez limitu”, „czytam” 10 książek, po miesiącu przechodzę na najniższy, mam dostpęp do książek z półki, jak rozumiem skoro „przeczytałem” to mogę ponownie przeczytać bez zmniejszania limitu stron, przez powiedzmy 3 miesiące doczytuję na spokojnie i później znowu na „bez limitu”? itd.

            0
            • MateueszLegimi pisze:

              Nikt nie zabrania zmieniać abonamentu, więc tak jak najbardziej można sobie żonglować, raz mniejszy raz większy w zależności od potrzeb.

              Z tym, że każdy abonament jest miesięczny. W momencie zakończenia, trwa do końca okresu rozliczeniowego / wyczerpania się limitu stron. Dopiero po tym definitywnie się kończy. Po wykupieniu kolejnego pakietu dostęp do półki jest przywracany.

              Generalnie polecamy czytać książki, a nie „czytać”. To jest nie tylko nie fair wobec nas, ale także wobec innych czytelników oraz pisarzy i wydawnictw.

              Nie wystarczy przekartkować książki żeby została ona uznana za przeczytaną. Trzeba utrzymywać jakieś tempo, aby strona została uznana za przeczytaną. Po synchronizacji oczywiście zostaną zapisane przeczytane strony.

              0
  46. beapol pisze:

    Mam abonament odnawiany 15 każdego miesiąca. Czy w sierpniu będzie można go wcześniej zakończyć aby móc zamówić czytnik? Zdaję sobie sprawę z tego, że nie otrzymałabym zwrotu tej części, uważam że i tak będzie to dla mnie opłacalne. Pozdrawiam i czekam na info.

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Tak, mamy taką możliwość. :) Jednak myślę, że spokojnie można zakończyć abonament, poczekać do 15 sierpnia aż zakończy się okres rozliczeniowy (dostęp do konta działa normalnie) i wybrać ofertę czytnik + abonament.

      0
  47. Maciej Kostecki pisze:

    Ja mam żal do Legimi za wprowadzająca w błąd reklamę. Kupując czytnik wybrałem kindle pw po czym okazało się ze nie obsługuje on Kindle. W rezultacie wymowie umowę z Legimi. Oferta Legimi dla Kindle jest beznadziejna. To duży błąd komunikacji z rynkiem Legimi bo gdyby był wyraźny komunikat nasz abonament nie obsługuje akinawa kupiłbym Onyxa.A tak zarobił Amazon a Legimi stracilo Klienta. PS mój podpis jest autentyczny.

    0
  48. Agnieszka pisze:

    Jak dla mnie bomba. Już wyłączyłam abonament w Play i czekam na premierę. Płaciłam 30zł a teraz dopłacę 15 i mam czytnik. Zawsze jakieś nowe buty mi przeszkadzały w zakupie czytnika. Tylko mam takie pytanie. Wykorzystałam limit urządzeń bo jednego tableta roztrzaskał mi synek, później telefon też się roztrzaskał wiec: Jaką mam opcję zwiększenia liczby urządzeń? Okazuje się, że na nowym telefonie nie mogę już korzystać. Czyli zostaje mi nowe konto?

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Proszę do nas napisać, z mailem lub loginem możemy usunąć powiązanie urządzeń z kontem i będzie można dalej korzystać z Legimi na nowych urządzeniach.

      0
  49. Mialek pisze:

    Postanowiłem przetestować Legimi i wykupiłem abonament mini (czyli 300 stron/miesiąc).
    I tu ciekawostka. Dając Legimi informacje o swojej karcie płatniczej, dajecie Legimi zgodę na czyszczenie Waszego konta. Nikt się nie zapyta czy chcecie czytać kolejną 301 stronę. Z konta znikają pieniążki. Gdyby jeszcze działał licznik stron. Ale u mnie od 3 dni wskazuje 66 stron.
    Tak więc podając Legimi dane swojej karty płatniczej możecie się bardzo zdziwić…

    Każdy kto nie lubi być rżnięty niech dwa razy się zastanowi , zanim poda Legimi dane swojej karty :)

    0
    • MateueszLegimi pisze:

      Przykro mi, że czujesz się przez nas oszukany w jakikolwiek sposób.

      Generalnie działanie abonamentów jest dokładnie opisane, w tym także sposób pobierania opłaty abonamentowej oraz przyznawania dodatkowego pakietu w przypadku przekroczenia przyznanego pakietu.

      Jeżeli testowałeś naszą aplikację, to przez 7 dni korzystałeś z niej zupełnie za darmo. Niezależnie od wybranego pakietu w ciągu tych siedmiu dni czyta się bez limitu.

      Rozumiem, że później trudno się ograniczyć tylko do czytania przyznanych 300 stron w pierwszym miesiącu. Później jest to 150 stron co miesiąc.

      Licznik przeczytanych stron powinien działać prawidłowo, jednak niezbędne jest synchronizowanie aplikacji. Dopiero wtedy aplikacja aktualizuje faktyczną ilość stron pozostałych w ramach pakietu.

      Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, co do tego ile stron przeczytałeś, to proszę napisz do nas. Jak będę miał login albo maila, na którym założone jest konto, będę w stanie sprawdzić czy opłaty zostały pobrane prawidłowo.

      Mam nadzieję, że to nieco rozjaśnia sytuację. Nie chcemy żeby ktokolwiek czuł się oszukiwany przez nas.

      0
  50. Znawca pisze:

    Robercie, to nie jest „Onyx”! To jest inkBOOK w kolorze onyx. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że Kobo Aura Onyx to też Onyx… Popraw artykuł, bo Onyx International z Chin nie ma nic wspólnego z tym czytnikiem. Kto jak kto, ale Ty powinieneś to wiedzieć

    0
  51. jarek pisze:

    Właśnie zakupiłem dla córki.
    Czyta bardzo dużo, a na wakacjach przestaniemy wyrywać sobie kindla :)

    0
  52. Jacek D. pisze:

    Wczoraj dotarł do mnie zakupiony czytnik. Już wybrałem sobie ksiażki na półkę chyba za wartość całej dwuletniej subskrypcji ;-). No i czytam. Jednak cieżko trochę się przestawić ze starego(3 lata) Onyx Boox i62 espresso. Mimo lepszej jakosci tekstu na nowym nabytku jakoś lepiej się czuje trzymając i62. Poza tym mam wrażenie ze w inkbook jest mniej dokładny ekran dotykowy,no i bardzo denerwujące jest to że przy zmianie strony za każdym razem nastepuje chwilowe zaciemnienie strony(jakby na ułamek sekundy pojawiał się negatyw tekstu). Być może ja tak mam tylko? Niemniej bardzo to rozprasza przy czytaniu. Poza tym na razie jest ok.

    0
  53. Bartosz pisze:

    Legimi super firmą jest bo… odpowiedź na moje marudzenie na fb;): „Same dobre informacje, bo… raczej uda się opanować odświeżanie stron. Jak wszystko dobrze pójdzie to niedługo udostępnimy aktualizacje aplikacji. I zaczynamy pracę nad wprowadzeniem, w fazie testów dla czytelników, możliwości korzystania na dwóch czytnikach w abonamencie bez limitu. Także słuchamy, myślimy, pracujemy!” Także tylko czekać! :)

    EDIT: Oczywiście nie podaję żadnego PW, tylko informację ze ściany na fb :)

    0
  54. Jacek D. pisze:

    Miło że nad tym (odświeżaniem) ktoś pracuje. Zastanawia mnie jednak to,że na poprzednich czytnikach (oba Onyxy) nie było żadnych problemów z odświeżaniem stron. Nic nie przeszkadzało w czytaniu,żadnego mogotania.
    Dziwi mnie więc że system operacyjny nowszy, a starsze systemy pod tym względem okazują sie lepsze. No i bateria . Naładowałem zgodnie z zaleceniem przed rozpocęciem użytkowania,czyli 7 sierpnia, a wczoraj 10 sierpnia(po godz.23) pojawiła sie informacja że pozostało 14%. Czytałem znowu nie tak wiele,może w sumie 5 godzin,w tym z podświetleniem około godziny.Nie jest to jakiś rewelacyjny czas pracy. Zobaczymy po ponownym ładowaniu.
    Poza tym jednak sama idea abonamentu i sam dostęp do ksiązek jest super. Już po tych kilku dniach wiem,że zaoszczędziłem sporo gotówki,ponieważ książki do których kupna się przymierzałem,nie są tego warte.

    0
  55. Osiecki pisze:

    Czytam bardzo dużo, a w biblioteczce domowej mam około 3 tysięcy pozycji. Tak, trzy tysiące. Nie pomyliłem się. Bardzo dużo podróżuje, bo taka mam pracę. Wczoraj stałem 2 godziny w korku na autostradzie przy 33 stopniach na zewnątrz. Podkręciłem klimatyzację i zamiast się denerwować czytałem książkę. Zawsze mam książki w torbie, samochodzie… O czytniku myślę, ponieważ mógłbym wtedy mieć pod ręką wiele pozycji. Jestem bliski zakupowi, ale…
    Otóż zainteresowałem się Kindle PW3. Trafiłem jednak na ofertę Legimi. Mówię sobie – WOW, lecz w miarę czytania wow było coraz mniejsze.
    Otóż na pewno będę miał dwa lub nawet trzy czytniki, jeśli przyjaciółka przekona się do plastiku. Ja – samochód i w torbie drugi. Oferta Legimi pozwala tylko na jeden czytnik, a więc w zasadzie mógłbym nie szukać dalej. Postanowiłem zainteresować się ofertą, więc szukam: Kapuściński 1 pozycja, Kundera 0 pozycji, Sontag – lepiej – 3 pozycje, ale brakuje najważniejszej, Walter Benjamin – 0, Hanna Krall – dużo lepiej, ale też bez number one. Philip K. Dick – 0. Nic z wydawnictwa Czarne, co jest dla mnie nie pojęte! No! Ale może jestem niedzisiejszy lub źle szukam. Szkoda, bo oferta na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjna. Chyba nie dla mnie. Może za parę lat, gdy firma się rozwinie.

    0
    • Jacek D. pisze:

      To prawda że oferta jet dosyć uboga w niektórych autorów i niektóre tytuły. Ja jednak podchodzę do tego w ten sposób, że staram się wybierć nowości(w ramach próby-czy je zdzierżę ;-)),pozycje które kiedyś mi umknęły,czy zaniechałem ich czytania. Natomiast to co chciałbym mieć i wracać do tego,czy to czego nie ma-po prosu kupuję. Tak jak w tradycyjnej bibliotece nie wszystko jest dostępne.
      Oczywiście nie bronię omawianej firmy.Jest dużo do zrobienia zeby mnie (i nie tylko mnie) zadowolić.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Czyli pozostaje Ci kupić czytnik bez abonamentu (może być inkBOOK, może być Kindle czy PocketBook) i kupować poszczególne pozycje osobno. Jak sprawdzisz w porównywarce na http://ebooki.swiatczytnikow.pl/ – jest Kapuściński, jest Sontag, jest Krall, Dick itd.

      Wydawnictwo Czarne ma e-booki, ale nie chcą być w abonamencie Legimi, podobnie jak kilka innych. Trudno tu mieć pretensje do firmy.

      0
      • Osiecki pisze:

        Nie mam pretensji, aż takich :) do firmy. Zwróciłem tylko uwagę na to, że oferta spora, ale niepełna – j/w.
        Kupiłem Kindle PW3. Nieźle urządzenie się spisuje, ale brakuje mi strony, na której byłyby „chwyty” ułatwiające np. wyszukiwanie zaznaczonych fragmentów. Być może jeszcze nie starałem się za bardzo.
        Dziękuję za link do porównywarki.
        PS. Nie dochodzą maile z powiadomieniami

        0
    • MateueszLegimi pisze:

      @Osiecki @Jacek D. Pamiętajcie, że o dostępności książek w abonamencie decydują wydawcy. My ze swojej strony staramy się robić wszystko, aby zachęcić ich do udostępniania książek w ten sposób. Oferta ciągle się powiększa, kolejne wydawnictwa dołączają do abonamentu.

      Obecnie w ofercie jest 12k ebooków – dużo, bo daje swobodną możliwość doboru lektur i mało, bo nie jest to pełna baza cyfrowych książek wydanych w Polsce. Trudności jest dużo, różne platformy dystrybucji, wyłączność niektórych wydawnictw w księgarniach.

      Powiększająca się baza czytelników, pęczniejący katalog wydawnictw to na pewno argumenty, które będą w stanie przekonać kolejnych wydawców do dołączenia do naszej oferty. Naciski ze strony czytelników także byłyby pomocne. ;)

      0
      • Jacek D. pisze:

        Ninniejszym NACISKAM :-) na wszystkich wydawców i apeluję: Poszerzcie ofertę abonamentową! To dla Waszego dobra. Jezeli komuś spodoba się pozycja,to ją kupi żeby mieć do niej zawsze dostęp,niezależnie od abonamentu.

        0
  56. Jacek D. pisze:

    Brawo za szybką reakcję na (nie tylko moje) utyskiwania dotyczące odświeżania. Zainstalowałem aktualizację i…wszystko super działa. Nic już nie rozprasza i nie odciąga od czytania. Już nie myślę o powrocie do starego Booxa. Mam wrażenie że poprawiła się też czułość ekranu dotykowego,z której nie byłem zadowolony. Dziękuję w imieniu społeczności czytelniczej :-)

    0
  57. Marta pisze:

    Mój stary Kindl 4 umarł w lipcu. Rewelacyjnie wstrzeliliście się dla mnie z ofertą.
    Super, ze mogłam korzystać zanim dostałam czytnik. Wysyłka ekspresowa. Tylko czuję się jak dziecko w sklepie z cukierkami:). Czytam 4 książki na raz.
    I ciągle przeglądam co jeszcze jest dostępne ;)

    0
  58. Robert3674 pisze:

    Należy pamiętać że nie wszystkie książki wydawane przez Legimi są dostępne w abonamencie. Ja już w drugim miesiącu próbowałem pobrać „Dziewczynka z szóstego księżyca” dla córki i niespodzianka …
    !!! książka jest ale tylko jako zakup za 17 PLN!!! Abonament „Bez limitu” jej nie obejmuje.
    Jestem troszkę zawiedziony choć na razie na decyzję o wykupieniu abonamentu raczej oceniam na plus.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.