Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Wirtualne Targi Książki 2022 w Nexto: 10 moich rekomendacji

Nexto wciąż trwają Wirtualne Targi Książki, czyli coroczna targowa promocja!

Promocja trwa do 29 maja i kilkadziesiąt wydawnictw kupimy do 60% taniej, z kontem Premium ceny są jeszcze lepsze. Całą akcję omówiłem dokładniej w poniedziałek. Dzisiaj doszły jeszcze ReplikaWielka Litera.

Teraz przegląd tego co najciekawsze.

10 moich rekomendacji

Tym razem podaję dwie ceny – ta druga z kontem Premium.

Game changer. Za kulisami polityki – Michał Kolanko (22,74 zł / 13,64 zł)

O tej książce zrobiło się głośno zanim ktokolwiek ją przeczytał. Bo niektórzy publicyści obrazili się, że autor śmie przepytywać polityków z obu stron panującego u nas obecnie frontu walki o władzę. A on wyjaśnia we wprowadzeniu:

Cza­sami mówi się w Pol­sce o tym, że treść, którą two­rzą media, jest albo stron­ni­cza, albo banalna, albo powierz­chowna. Albo wszystko naraz. Ta książka to więc próba głęb­szego spoj­rze­nia na świat, zerwa­nia zasłony z teatru, poka­za­nia moty­wa­cji, skry­wa­nego obli­cza, kal­ku­la­cji, stra­te­gii i tego wszyst­kiego, co na dzień jest przy­sło­nięte – lecz bar­dzo mocno wpływa na poli­tykę. A ta roz­grzewa emo­cje ludzi. Stąd roz­mowy ze stra­te­gami i bada­czami (Tomasz Karoń, Tomasz Maty­nia, pro­fe­sor Jaro­sław Flis), sze­fami szta­bów (Sła­wo­mir Nowak, Cezary Tom­czyk, Jacek Pro­ta­sie­wicz) oraz ludźmi zaj­mu­ją­cymi się kon­kret­nymi sfe­rami samej poli­tyki, komu­ni­ka­cji, mar­ke­tingu (Adam Bie­lan, Piotr Mat­czuk, Mate­usz Sabat, Krzysz­tof Łapiń­ski). Wiele z tych opo­wie­ści jest uni­ka­to­wych, nie­któ­rzy moi roz­mówcy zde­cy­do­wali się po raz pierw­szy tak otwar­cie opo­wia­dać o tym, co działo się za zamknię­tymi drzwiami szta­bów wybor­czych oraz co było ich udzia­łem. A były to czę­sto klu­czowe wyda­rze­nia, które na­dal mają wpływ na obecną rze­czy­wi­stość. Co wię­cej, oka­zuje się, że więk­szość poli­ty­ków i ludzi z zaple­cza na przy­kład z 2005 roku na­dal w dzi­siej­szej poli­tyce jest obecna, cho­ciaż czę­sto w nowych rolach. Cza­sami wystę­pują już też pod innymi bar­wami par­tyj­nymi.

Aby zro­zu­mieć obecny świat i jego kie­runki, wychwy­cić trendy i wyła­pać praw­dziwe zmiany reguł – zwłasz­cza doty­czy to poli­tyki – trzeba jed­no­cze­śnie doko­nać pod­su­mo­wa­nia i reka­pi­tu­la­cji. Temu też służy ta książka. To spoj­rze­nie na ostat­nie 30 lat w pol­skiej poli­tyce, które obfi­to­wały w ważne, czę­sto prze­ło­mowe wyda­rze­nia. Ale zbyt rzadko podej­mo­wano próbę ich sze­ro­kiego pod­su­mo­wa­nia, jak rów­nież ujaw­nia­nia tego, co dzieje się za kuli­sami.

Polityków, którzy występują w tej książce nie musimy lubić, nie musimy się z nimi zgadzać, ba, możemy wręcz sądzić, że są dość paskudnymi postaciami. Nie ma jednak wątpliwości, że pokazują, w jaki sposób „robi” się w Polsce politykę i jak wygrywa się wybory. To w dużym stopniu gra, często brutalna i nieczysta, ale chyba lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć.

 

Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu – Tomáš Forró (25,94 zł / 15,56 zł)

Słowacki reporter daje nam potężną informacyjną pigułę na temat wschodniej Ukrainy, składającą się zarówno z faktów, jak i relacji.

„Donieck to miasto jak każde inne – pod warunkiem że nie weźmie się pod uwagę wojny na jego przedmieściach, pustek na ulicach i strachu z tyłu głowy”.

Tomáš Forró opowiada o wojnie w Donbasie z samego serca konfliktu. Rozmawia z ludźmi po obu stronach frontu, niejednokrotnie naraża życie i potajemnie jeździ tam, dokąd nie zapuszcza się żaden dziennikarz. Wnikliwie opisuje sytuację polityczną na wschodzie Ukrainy i rosyjską taktykę wojny hybrydowej, w której walka konwencjonalna miesza się z partyzantką, a fakty z propagandą. Jego analizy są nieodłącznie związane z historiami ludzi, dla których wojna i jej skutki są bolesną codziennością. Wielka polityka przeplata się tutaj z małą, a losy żołnierzy z losami zwykłych rodzin, którym konflikt odebrał wszystko.

LC ocena 8,2/10. Z recenzji Uli:

Czuję, że posiadłam mnóstwo wiedzy na temat tego konfliktu oraz ogólnie Rosji, Ukrainy i mieszkańców dawnego ZSRR. Zrozumiałam, że porównywanie wschodniej Ukrainy do Polski nie ma żadnego sensu. Patrzenie na ten konflikt z naszej, europejskiej perspektywy jest zupełnie jałowe. Autor ujął mnie tym, jak starał się wysłuchać każdej ze stron, zrozumieć nie tylko sam konflikt zbrojny, ale także konflikty międzyludzkie, spory narodowościowe, a nawet domowe niesnaski. Świetnie pokazał problemy z tożsamością człowieka sowieckiego.

Książkę tę polecałem w lutym podczas przeglądu reportaży Czarnego, w przeddzień inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Teraz jej lektura będzie jeszcze bardziej przydatna.

Co dalej?

  • Jak to sobie wyobrażano: Nadchodzi III wojna światowa – Jacek Bartosiak, Piotr Zychowicz (24,64 zł / 14,78 zł) – lektura tej książki po wybuchu wojny jest niezmiernie ciekawa, bo już po niecałym roku od przeprowadzonych w niej rozmów niektóre tezy możemy zweryfikować.

 

Porządek dnia – Éric Vuillard (21,39 zł/ 12,83 zł)

Książeczka mała objętościowo (152 strony), ale wielka pod względem siły rażenia. Przenosimy się do Austrii i Niemiec w latach 30. i obserwujemy narodziny totalitaryzmu.

Jak pisze autor bloga Speculatio:

Nie wiem, jak odebrałbym tę książkę przed 24 lutego, przed tym wszystkim co dzieje się teraz w Ukrainie. Prawdopodobnie podobałaby mi się, ta nieoczywistość opisania pewnych mechanizmów poprzedzających wybuch II wojny światowej. Zacytowane na początku zdanie z książki Porządek dnia Erica Vuillarda poprzedza rozdział opisujący zajęcie przez Hitlera Czechosłowacji, a następuje po dość szczegółowym opisie tego, jak doszło do austriackiego anschlussu. Uczestnicy zdarzeń zdają się cały czas wierzyć, że “nie posunie się dalej”; że można zaspokoić jego agresję oddając mniejsze lub większe kawałki Europy. Tej nieco dalszej. Nie widzianej z gabinetów ministrów francuskich, angielskich czy amerykańskich.

I z recenzji w Polityce:

Łącząc elementy czarnej komedii i politycznej katastrofy, autor pokazuje dopełniający się koszmar: między rozmowami dyplomatów o „umiarkowanych” w gruncie rzeczy nazistach a zadowoleniem przemysłowców z ich „prorynkowych” poglądów, pojawia się informacja, że po Anschlussie wiedeńskim Żydom odcięto gaz, ponieważ ci, którzy popełniali samobójstwo, pozostawili niezapłacone rachunki.

Co dalej?

  • Co sądzili „zwykli Niemcy”? Dziennik sprzeciwu. Tajne zapiski obywatela III Rzeszy 1939-1942 – Friedrich Kellner (13,74 zł / 8,24 zł) – wydawnictwo Karta publikuje dziennik jednego z funkcjonariuszy niemieckiego państwa. Kellner domyślał się do czego prowadzi wszystko w czym uczestniczy, opisywał zaczadzenie przeciętnych ludzi, ale jedyne na co mógł się zdobyć to pisanie dziennika, który po wydaniu w 2011 stał się w Niemczech bestsellerem. We wstępie Eugeniusz Cezary Król pisze: „Dzienniki Kellnera zaświadczają o   tym, czemu po wojnie Niemcy gremialnie zaprzeczali, co chciano za wszelką cenę wyprzeć z   indywidualnej i   zbiorowej pamięci. Wiedziano o   wojennym awanturnictwie Hitlera i   jego akolitów, o   zbrodniach na ziemiach okupowanych, o   zagładzie Żydów, o   eksterminacji niepełnosprawnych. Nie podejmowano żadnych działań, aby temu wszystkiemu zapobiec i  odwrócić bieg wydarzeń…”
  • I… co doprowadzało ich na krawędź wytrzymałości? Samobójcy. Listy z nazistowskich Niemiec – Christian Goeschel  (30,03 zł / 18,02 zł) – zbiór autentycznych listów samobójców z czasów Republiki Weimarskiej i III Rzeszy.

 

 

Ostatni brzeg – Nevil Shute (20,85 zł / 12,51 zł)

Jedną z najsłynniejszych powieści post-apokaliptycznych XX wieku, oryginalnie napisana w 1957 roku, w apogeum obaw przed wojną atomową. Znana też z ekranizacji.

Rok po wojnie atomowej, która zniszczyła północną półkulę, w Australii chroni się amerykański atomowy okręt podwodny. Jego kapitan Dwight Towers – podobnie jak mieszkańcy antypodów – usiłuje wieść normalne życie. W tym świecie wszystko na pozór toczy się wciąż zwykłym rytmem: ludzie pracują, bawią się, marzą i kochają. I próbują zachować nadzieję.

Dawno temu oglądałem film, ale parę lat temu sięgnąłem po nią po rekomendacji Roberta J. Szmidta, który w jednym z wywiadów powiedział, że od niej zaczęła się jego fascynacja tą literaturą.

Powieść dziś nieco trąci myszką, ale dzisiaj, gdy po nuklearny straszak sięgają czasami Rosjanie, temat wcale nie jest tak nieaktualny…

Co dalej?

  • Zanim pojawił się Huxley i Orwell: My – Jewgienij Zamiatin (18,65 zł / 11,19 zł) – rok temu minęło stulecie od powstania tej powieści, która miała zainspirować Huxleya do napisania „Nowego, wspaniałego świata”. Wydawnictwo Rebis publikuje tę powieść w ramach serii „Wehikuł czasu”, prezentującej XX-wieczną klasykę fantastyki. W promocji Rebisu znajdziemy jeszcze wiele tytułów z tej serii.

 

 

Anne z Zielonych Szczytów – Lucy Maud Montgomery  (26,35 zł / 15,81 zł)

Może coś lżejszego? Powieści Montgomery nie muszą być traktowane jako literatura dla egzaltowanych panienek, po stu latach możemy w nich odkryć coś nowego. Choćby to że sama bohaterka nie była wcale egzaltowaną panienką…

Co do tłumaczenia Anny Bańkowskiej, można się oczywiście czepiać tytułu (według mnie lepiej byłoby dać „poddasze”), ale po lekturze paru rozdziałów jestem przekonany że całość brzmi współcześnie i świeżo. Jak czytamy w oficjalnej recenzji LC:

Tłumaczka oddała ten klimat, który tak polubiłam, nie ujęła nic z magii pierwotnego utworu. Oczywiście mamy zmiany imion czy też nazw np. kwiatów, ale w niczym to kompletnie nie przeszkadza w odbiorze powieści. Wręcz nadaje jej realności i sprawia, że jeszcze łatwiej w niej się zanurzyć.

Osobiście bardzo się cieszę, że ktoś podjął się urealnienia owej powieści do obecnego czasu. Czasu, w którym angielskie imiona i nazwy nie są dla nas czymś obcym, gdy nie ma nieodpowiednich skojarzeń bądź gdy każdą napisaną informację możemy sprawdzić, czy jest prawdziwa. Tłumaczka oddała tutaj twórczość Lucy Maud Montgomery, razem z nią prowadzić nas płynnie po owej historii. Zachowała styl i urok. Poprawiła to, co zostało wcześniej spolszczone i nie do końca oddawało prawdę. Myślę, że to bardzo dobre wydanie, które z pewnością powinno trafić do nowego młodego pokolenia, które tak jak ich matki i babcie pokochają Anię i będą się śmiać z ich perypetii.

Swoją drogą w innej recenzji znalazłem zdanie: „Tęsknię za czasami, gdy jedyne wojny, które zaprzątały mi głowę, to wojny fandomów.” Nie sposób się nie zgodzić.

Co dalej?

  • Przekład „klasyczny”:  Ania z Zielonego Wzgórza w przekładzie Rozalii Bernsteinowej – na nim wychowały się pokolenia. Podlinkowałem ilustrowaną edycję MG, ale są też inne wydania (sprawdzajmy po darmowym fragmencie). Wydanie z roku 1921 (z ówczesną pisownią) znajdziemy też w Wikiźródłach.
  • Przekład Agnieszki Kuc: Ania z Zielonego Wzgórza – książka wydana przez Literackie w 2003 to inne podejście do tłumaczenia, nie tak radykalne, ale odświeżające oryginał, o czym przeczytamy w wywiadzie z autorką.
  • Ania w oryginale: Ann of Green Gables jest w domenie publicznej i pobierzemy ją np. ze strony Projektu Gutenberg.

 

Dziesięć leków, które ukształtowały medycynę – Thomas Hager (18,65 zł / 11,19 zł)

Historia medycyny przez pryzmat dziesięciu leków, czy raczej środków, którymi próbowano leczyć ludzi. W tym opium i heroiny. Autor pokazuje jak zmieniało się podejście do leczenia i jak czasami nowe leki powodują „wynalezienie” nowych chorób. W jednym z rozdziałów omawia kontrowersje wokół statyn, które w krajach Zachodu przepisuje się masowo pacjentom ze zwiększonym cholesterolem, a ci… czują się zwolnieni z konieczności utrzymywania zdrowego trybu życia.

Co dalej?

  • Choroba, która zmieniała historię: Krew królów – Jürgen Thorwald (27,93 zł / 16,76 zł) – zmarły w 2006 niemiecki autor był wielkim popularyzatorem historii medycyny. W tej wydanej na początku tego roku książce przygląda się hemofilii, chorobie, którą jak się okazuje rozniosła królowa Wiktoria.

 

Poziom śmierci – Lee Child (20 zł / 12 zł)

Pierwsza z cyklu powieści o Jacku Reacherze, wznowiona na fali popularności serialu Reacher w Prime Video (możemy go mieć w ramach Amazon Prime).

Dla mnie to jest trochę taki książkowy odpowiednik filmów „zabili go i uciekł”, bo podróżujący przez Stany jedynie ze szczoteczką do zębów Reacher dokonuje zawsze niezwykłych czynów. Ale jednocześnie jest tu sporo świetnie opisanych scen, które w literaturze sensacyjnej stanowią moje ulubione – np. opis konfrontacji Reachera, gdy w więzieniu trafia na celę dla „dożywotnich”. No i opis tych „zwykłych” Stanów również ciekawy.

Co dalej?

  • A może zacząć od końca? Lepiej już umrzeć – Andrew Child, Lee Child (23,60 zł / 14,16 zł) – to już 26. tom serii, wydany parę tygodni temu, od pewnego czasu autora wspiera jego młodszy brat (nie syn, jak błędnie podałem).
  • Kolejna klasyka: Testament – John Grisham (21,99 zł / 13,99 zł) – to wznowienie znanej powieści Grishama, ale nie jest to typowy thriller prawniczy, bo w dużej części to relacja z podróży przez brazylijską dżunglę i odnajdywania siebie samego przez głównego bohatera. Lubię do niej wracać przez ładnie pokazany kontrast dwóch światów między którymi przemieszcza się Nate O’Riley.

 

 

Nowy Długi Marsz. Chiny ery Xi Jinpinga – Bogdan Góralczyk (32,95 zł /19,77 zł)

Geopolityka, napięcie chińsko-amerykańskie, gospodarka, pandemia, ostatnie igrzyska – jest wiele powodów, dla których powinniśmy zainteresować się Chinami. Książki prof. Bogdana Góralczyka to chyba najlepsze dostępne w języku polskim wprowadzenie do tematu.

Chiny nie są jednym z kolejnych, zwykłych państw na świecie, lecz państwem najludniejszym, w istocie kontynentem i „cywilizacją ubraną w szaty państwa”, która na dodatek, jak wykazują teraz wszystkie statystyki i dostępne dane, znajduje się w fazie kolejnego renesansu; tego renesansu, którego pandemia COVID-19 nie tylko nie przerwała, lecz wręcz przeciwnie – raz jeszcze wzmocniła kurs na jego osiągnięcie.

Władze w Pekinie mają tego pełną świadomość. Przewodniczący Xi Jinping stwierdził wprost w początkach 2021 r., że „czas gra na korzyść Chin”. Ocenił, że „świat znajduje się obecnie w okresie bezprecedensowych turbulencji, niespotykanych w ostatnim stuleciu”. Wymienił wśród nich jako najważniejsze: pandemię koronawirusa, zakłócenia łańcuchów dostaw, pogorszenie stosunków z Zachodem oraz spowalniającą gospodarkę. Zgodnie z chińską filozofią taki kryzys, czy raczej zestaw zjawisk kryzysowych, to zarazem niebezpieczeństwo, jak i szansa. Chiny stawiają oczywiście na tę drugą kartę.

Jest to trzecia część z trylogii, której poprzednie części stanowią:

Sam autor zapytany na Twitterze sugerował rozpoczęcie czytania od „Feniksa”, ale wydaje mi się, że to zależy od naszego zaangażowania, bo w kolejnych książkach jest troszkę powtórzeń.

Do prof. Góralczyka przekonałem się słuchając jego wypowiedzi jako eksperta w Raporcie o Stanie Świata. Zachowując naukową precyzję autor zbiera informacje z wielu dziedzin i przekazuje je w atrakcyjny sposób. Dodam jeszcze, że wśród recenzji na recenzjach LC nie ma innych ocen niż 8-10. To naprawdę rzadko spotykane.

Zacytuję dla zachęty fragment przedmowy.

Chodzi mi o pokazanie dynamiki zmian, a także ich skutków dla Chin, a ze względu na ich rozmiar i wpływ, także dla świata. Albowiem Chiny ostatnich czterech dekad zmieniły się nie do poznania, a te, które poznałem na wstępie, mają się do dzisiejszych tak, jak dwie odmienne planety, nie tylko rzeczywistości. Jak się ta, odmienna od wszystkich innych na globie, transformacja dokonywała i dlaczego, co ze sobą przyniosła i co jeszcze może przynieść? To są najistotniejsze zagadnienia analizowane w tym tomie. Chiny u progu reform to było państwo zapyziałe, odizolowane, autarkiczne, biedne, agrarne, gdzie „realny socjalizm” wymieszał się z wyzwaniami typowymi dla państwa Trzeciego Świata. Przed reformami Deng Xiaopinga były krajem zacofanym, ustrojowo i instytucjonalnie umieszczonym w komunistycznym sztafażu. Kiedy ruszały do reform, nic nie zapowiadało tego, co jest dzisiaj, gdy stały się drugą gospodarką świata, największym państwem handlującym na globie, gdy legitymują się największymi rezerwami walutowymi, a lista ich sukcesów jest wręcz nieskończona. Jak do tego doszły? O tym też, obok opisowej narracji o przebiegu „transformacji o chińskiej specyfice”, traktuje ten tom.

 

 

Ewangelia według św. Mateusza – Curtis Mitch, Edward Sri  (35,09 zł / 21,05 zł)

Wreszcie jako e-booki zaczyna wychodzić seria komentarzy do wszystkich ksiąg Nowego Testamentu, które starają się zachować popularny charakter, jednak są bardzo szczegółowe – w zasadzie komentują daną księgę wiersz po wierszu. W LC ocena 8,9/10, natomiast oryginał w Amazonie ma 4,8/5.

Za wersją papierową komentarza „chodzę” od jakiegoś czasu, ale potencjalne kilkanaście tomów na półce mnie przeraża. EPUB jak widzę jest bardzo dobrze sformatowany i oddaje wiele niuansów papierowego oryginału.

W promocji znajdziemy też ewangelie: MarkaJana, a także Dzieje ApostolskieList do Rzymian. Mam nadzieję, że kolejne tomy również pojawią się w e-bookach.

Co dalej?

  • Ale o co chodzi:  I ty możesz zrozumieć Biblię – Peter Kreeft (9,65 zł / 5,67 zł) – świetnie napisany i jednocześnie systematyczny przegląd Starego i Nowego Testamentu. W sam raz dla początkujących. Amerykański lekki styl, ale nie przechodzący w dowcipy.
  • Podstawy teologii: Teologia dla początkujących – Frank J. Sheed (25,34 zł / 15,20 zł) – większość ludzi pamięta niewiele z lekcji religii, a to co słyszymy w kościołach nie zawsze zachęca do zgłębiania szczegółów chrześcijaństwa. Tu mamy zwięzły, logiczny, choć nie zawsze prosty wykład.
  • Teologiczne FAQ: Pogotowie teologiczne – Wojciech Surówka (25,34 zł / 15,20 zł) – tu zaś zamiast wykładu mamy odpowiedzi na różne dylematy i wątpliwości, zaletą jest to, że nie trzeba czytać od deski do deski (czy raczej od zakładki Beginning do End).

 

Śmierć pięknych saren – Ota Pavel (10,90 zł / 6,54 zł)

Mimo tego, że mięło pół roku od wznowienia kultowego dla niektórych zbioru opowiadań czeskiego autora, książka pozostaje bestselerem Starej Szkoły. W podcaście Raport o książkach sprzed paru miesięcy polecał ją m.in. znany dziennikarz, Grzegorz Dobiecki, przyznając, że ma zawsze kilka egzemplarzy do rozdawania znajomym…  Podobnie opowiada Mariusz Szczygieł. Zresztą zacytujmy jedną z recenzji na LC autorstwa Fejsa:

Przeczytanie „Śmierci pięknych saren” to przeżycie terapeutyczne – to z jakim humorem, prostotą i czułością Ota Pavel opisuje swoje dzieciństwo, rodzinę, naturę, wydarzenia z życia (te lepsze i te tragiczne – Holocaust w tle) – niesamowicie mnie wzrusza, ale też uspokaja. To książka, którą chciałoby się dać komuś w prezencie – podarować komuś to ciepło i uczucie przyjemnej nostalgii.

Kolejna promocja to okazja, aby po nią sięgnąć i przekonać się samemu.

Co dalej?

  • Pavel na sportowo: Puchar od Pana Boga (10,90 zł / 6,54 zł) – to zbiór opowiadań nie tak popularny, oparty tym razem nie na historiach „wędkarskich”, a „sportowych”, choć przesłanie jest nadal uniwersalne. W LC podobna ocena (7,8/10).

 

A co jeszcze kupiłem? Czyli dwie dodatkowe rekomendacje.

 

Poprzednie rekomendacje

Co polecałem w poprzednich latach?

Oczywiście część książek w tym roku nie jest w promocji (brak też części wydawców, np. Karaktera), większość ma też inne ceny.

Przypominam, że Wirtualne Targi Książki w Nexto potrwają do niedzieli. Odsyłam też do mojego omówienia w poniedziałek.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki, Promocje dnia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

5 odpowiedzi na „Wirtualne Targi Książki 2022 w Nexto: 10 moich rekomendacji

  1. KRot pisze:

    Ota Pavel jest od początku roku tydzień w tydzień w promocji na Woblinku. To jest jedna z tych książek, które są wiecznie w promocji. Ale polecam, bo warto.

    7
  2. Litości pisze:

    „od pewnego czasu autora wspiera już jego syn.”

    * Młodszy brat…

    0
  3. Wuj pisze:

    Childa wspiera młodszy brat.

    0
  4. kandelbery pisze:

    10 000 punktów nexto wykorzystanych (kupionych kiedyś w promocji 20% taniej)

    3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.