
Wasilij Machanienko, autor bestsellerowej serii „Droga Szamana” wraca z nową powieścią osadzoną w gatunku LitRPG.
LitRPG to pojęcie, które robi furorę od zaledwie paru lat. Chodzi o cały gatunek literacki, łączący klasyczne motywy fantasy lub science-fiction z elementami zaczerpniętymi z gier komputerowych, przede wszystkim RPG.
Pomysł osadzenia fabuły powieści w świecie gry nie jest oczywiście nowy. Już w 1978 Andre Norton napisała „Twierdzę na moczarach” dziejącą się w systemie Dungeons and Dragons, a w 1998 nagrodę Zajdla zdobył „Walc stulecia” Ziemkiewicza. Gatunek LitRPG zmienia tyle, że w ramach czytania obserwujemy progresję bohatera, razem z nim „grindujemy” postać i zbieramy zasoby.
Wasilij Machanienko jest zapalonym graczem i wielkim fanem World of Warcraft, a sukces osiągnął parę lat temu wraz cyklem „Droga szamana”.
Premiera: Bez prawa do błędu
„Bez prawa do błędu” to pierwszy tom nowego cyklu „Świat Przeistoczonych”.
Przedpremiera miała miejsce w czerwcu na Pyrkonie, a premiera papieru będzie 12 lipca.
E-booka można kupić już w Empiku oraz Virtualo, inne oferty są już w naszej porówywarce. W Legimi też można już książkę wypożyczyć.
Tak do zakupu zachęca wydawca:
Otrzymałeś powiadomienie. Gra się rozpoczęła.
Na tajemniczą Godzinę X, moment wydania ultranowoczesnej, niezwykłej gry mobilnej, czeka rzesza fanów gier RPG. Jednym z nich jest Mark Dervine, zwyczajny student, który kilka lat wcześniej stracił rodziców i opiekuje się swoją nastoletnią siostrą. Jeszcze się nie domyśla, że wraz z włączeniem się do gry RZECZYWIŚCIE stanie się częścią jej świata. Żeby przeżyć i nie trafić do grona bezrozumnych istot, będzie musiał walczyć z żądnymi krwi potworami nie tylko o swoje przetrwanie, ale i o ocalenie całej Ziemi.
Forma nowej powieści Machnienki zadowoli każdego gracza: statystyki, rozwój postaci, kolejne zadania i poziomy, zbieranie Monet i punktów Atrybutów – to wszystko znajdziesz w tajemniczym, fascynującym, choć bezlitosnym Świecie Przeistoczonych. Pozycja obowiązkowa dla miłośników gier RPG i szalonych, ponurych wizji przyszłości.
Troszkę mi się ten opis kojarzy z „Grą Endera”. :) Co też potwierdza, trochę spoilerując, pierwsza z recenzji w LC. Łącznie będą trzy tomy.
Promocja na „Drogę szamana”

Z okazji premiery nowego cyklu, przecenione zostały wszystkie części poprzedniej serii „Droga szamana”. Po 9,99 zł kupimy wszystkie 7 tomów e-booków oraz 5 tomów w wersji audio.
Wspominałem już o tej promocji w dzisiejszym przeglądzie, dlatego powtórzę tylko linki:
- Nexto (tutaj z dodatkową zniżką, jeśli mamy konto Premium)
- Publio (tu są dodatkowe pakiety na 7 e-booków lub 5 audiobooków; szczegóły widzimy po wejściu na stronę książki)
- Virtualo
- swiatksiazki.pl
- Woblink
- Empik
Promocja potrwa do 10 lipca.
Oceny poszczególnych tomów na stronach lubimyczytac.pl wahają się między 7,1-8,2/10, co oznacza, że w ramach gatunku cykl jest oceniany bardzo dobrze. No i oceny nie spadają wraz z kolejnymi tomami. Czyli jeśli złapie, to trzyma. :)
Taka promocja to bardzo dobra okazja do zapoznania się z gatunkiem. Zacząłem czytać, faktycznie warto mieć trochę orientacji w grach RPG, takich jak World of Warcraft czy Diablo. No i wciąga.
Dlaczego czytać, zamiast po prostu grać? No, książkę skończymy w skończonym czasie, a jak dobrze pewnie niektórzy wiedzą gry online nigdy się nie kończą. :-)
Ciekaw jestem, czy czytaliście coś z gatunku LitRPG i jak oceniacie poprzednie powieści Machanienki.
Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem Insignis. Wszystkie opinie są wyłącznie moje.



Moda na LitRPG przybyła do nas z Azji: Japonia i Korea południowa oraz Chiny. Nowele o przenoszeniu się do świata gier tam są bardzo popularne, a teraz coraz częściej widać to po komiksach (Manga, Manhwa itd…) oraz filmach animowanych (Anime).
Pomimo, że wiele pomysłów powstaje w krajach zachodu, to jednak w Azji powstaje więcej takich dzieł. Przyczyną pewnie są zasoby i wielkość rynku zbytu. Choć nie wszystkie prace są na jakimś super wysokim poziomie i częste powtarzanie pewnych motywów powoduje, że po przeczytaniu kilku nowel wiemy co będzie w kolejnych kilku ;)
Zawsze interesowałem się RPG więc z chęcią kupiłem. Przydało się premium w nexto, wyszło niecałe 42zł za 7 tomów.
Czytałem raz LitRPG i było tragicznie słabe, ale może dlatego, że było self-published. (Zdarzały się nawet błędy: na jednej stronie bohater traci miecz a potem na drugiej ma już go z powrotem.) Od tego czasu unikam LitRPG jak ognia, ale może jestem po prostu uprzedzony?