Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Słownik hiszpańsko-polski dla Kindle (i nowa wersja SJP)

Jeśli czytacie na Kindle książki w języku hiszpańskim, możecie bezpłatnie pobrać nowy słownik hiszpańsko-polski. Mam też dwie dobre wieści dla korzystających ze słownika języka polskiego.

Otwarty słownik hiszpańsko-polski przygotował Athame, opierając się na dostępnym na licencji CC-BY-SA słowniku Jerzego Kazojcia.

Słownik zawiera 16 tysięcy haseł, 45 tysięcy tłumaczeń oraz bazę odmian.

Hiszpańskiego nie znam, ale sprawdziłem, jakie definicje pojawią się przy kilku słowach z pierwszych stron „Don Kichota”.

Tłumaczenia są dość podstawowe, ale tylko taka baza słów jest publicznie dostępna na wolnej licencji.

Co z Wikisłownikiem? Jak pisze Athame:

Baza leksykalna jest podejrzanie mało zasobna. Nie znalazłem jednak lepszej na otwartej licencji. Od razu zaznaczę, że wikisłownik który może być rozważany jako alternatywa jest nieprzyjazny w przetwarzaniu – ilość błędów edytorskich, które biorą się z nie do końca wiadomo jakiego powodu (niespójne formatowanie na stronach wiki), zniechęca mnie do korzystania z tego źródła. Niespecjalnie też wydaje mi się, by jakość tłumaczeń była zdecydowanie większa.

Dopiero przy skorzystaniu z komercyjnych baz leksykalnych widać zdecydowaną różnicę na plus, ale z oczywistych względów czegoś takiego nie opublikuję. Niewykluczone jednak, że opiszę za jakiś czas, jak nieco ambitniejsze osoby mogą przygotować sobie taki słownik samemu.

Mimo tych ograniczeń, słownik na pewno powinien być ułatwieniem w lekturze książek hiszpańskojęzycznych. Jeśli skorzystacie – dajcie w komentarzach znać, jak się sprawuje.

Co ciekawe, inspiracją do powstania słownika była dyskusja w komentarzach w artykule ze Świata Czytników: Słowniki na Kindle – pytania i odpowiedzi. Tam odsyłam, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat słowników na Kindle.

Przypominam, że użytkownicy Kindle mają też na swoich kontach wiele innych słowników, w przypadku hiszpańskiego są to:

Tutaj przykładowe tłumaczenia tych samych słów na angielski.

Jeśli zatem akurat w hiszpańsko-polskim nie będzie słówka, można się zawsze wspomóc hiszpańsko-angielskim, oczywiście pod warunkiem, że znamy angielski. :-)

Uwaga na słowniki Slovoed

Efekt pracy Athame nie jest pierwszym dostępnym słownikiem hiszpańsko-polskim.

W Amazonie od paru lat jest coś takiego: Slovoed Compact Spanish-Polish dictionary, jednak wystarczy zajrzeć do darmowego fragmentu, aby stwierdzić, że słownik zawiera mnóstwo błędów.

Prawdę mówiąc, wygląda to jak bardzo kiepski automat.

O słownikach Slovoed wspominałem przy okazji testu słownika niemiecko-polskiego – tylko ten jest godny uwagi (może nawet lepszy od darmowego DEPL), reszta nie nadaje się do niczego i odradzam ich zakup.

Nowa wersja SJP

Athame przygotował też w tym miesiącu nową wersję Słownika Języka Polskiego, powstałą na bazie SJP.pl.

Aktualizacja słownika pojawia się po raz pierwszy od grudnia 2017 roku. Format MOBI 6 nie rozwija się już, więc technicznie to taki sam twór jak poprzednio. Baza odmian wciąż jest niedoskonała, ale prace nad jej zoptymalizowaniem posuwają się do przodu.

Jak autor wspomina w artykule, czeka na uwagi dotyczące słownika i jego rozwoju.

Zabałaganione Miejsce wróciło :)

I ostatnia z wieści „słownikowych. Pierwszy ze słowników oparty o SJP.pl przygotował jeszcze w roku 2015 San Zamoyski, prowadzący serwis Zabałaganione Miejsce.

W 2016 pisałem też o nowej wersji słownika, gdzie definicje z SJP zostały uzupełnione o Wikisłownik.

Donosiliście mi przez ostatnie miesiące, że strona autora znikła i nie można było plików pobrać. Udało mi się z Sanem skontaktować i strona już wróciła. Z repozytorium ściągniemy słowniki w wersji dla Kindle oraz Kobo. Autor planował dalszy rozwój projektu, organizował nawet zbiórkę na ten temat, ale od trzech lat się to nie posunęło. Cieszmy się zatem tym co mamy. :-)

A może po prostu słowniki języka polskiego w wersjach obecnie dostępnych (Sana i Athame) są już wystarczające? To kwestia do dyskusji.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

25 odpowiedzi na „Słownik hiszpańsko-polski dla Kindle (i nowa wersja SJP)

  1. Marian pisze:

    W Amazonie jest dostępny za 4,59 USD znakomity, b. obszerny, słownik „HISPANO v. 4.0. New Dictionary Spanish>English”, zawierający 340 tys. słów i definicji. Atrakcyjny dla osób znających angielski, choć tlumaczenie jest na tyle proste, że nie jest wymagana biegla znajomość angielskiego. Nie wiem właściwie jak jest z jego przypisaniem do konkretnego Kindle’a’ u mnie działa zarówno w PW3 jak i na PC.

    1
    • Athame pisze:

      340 tys. słów i definicji przekłada się na ile zindeksowanych haseł?

      Tylko w ramach przypomnienia – The Great English Polish Dictionary ma wg autorów 1,8 mln słów, co w rzeczywistości oznacza 82 092 zideksowane hasła.

      Wg np. https://www.mamawbarcelonie.pl/2018/08/19-ciekawostek-o-jezyku-hiszpanskim/ 4000 słów pochodzenia arabskiego stanowi 8% słownictwa w języku hiszpańskim w ogóle. Z tego wynika, że cały zasób to ok. 50 000 słów, ale autorzy tego HISPANO chyba wiedza lepiej (albo dopuszczają się bezczelnej manipulacji).

      1
      • Piotr pisze:

        Zależy jak liczysz słowa, np. bueno, buena, buenos, buenas to niby jedno słowo, a przynajmniej cztery formy, czasowniki mają tego jeszcze więcej

        0
  2. Agalin pisze:

    Hmm… A jak obszerność (i odmiany) mają się w porównaniu ze słownikami bazującymi na PWN (tymi z pradawnego – 2013 – artykułu o generowaniu własnych słowników)?

    Bardzo mnie też ciekawi kwestia optymalizacji rozmiaru. PWN+Encyklopedia to ~80MB, starsze wersje oparte o SJP potrafiły mieć ~20MB, najnowsza ood Athame ma 8MB. Jak udało się osiągnąć tak znaczną poprawę?

    0
    • Athame pisze:

      Rozmiar pliku zależy od kompetencji osoby przygotowującej słownik. Zasady optymalizacji rozmiaru są deterministyczne, ale nie zawsze intuicyjne. Np. po dodaniu kilku tysięcy haseł do słownika esperanto, po kompresji plik MOBI wyszedł istotnie mniejszy. O tym jak wydajna będzie kompresja decyduje szereg parametrów, o których nie ma wzmianki w dokumentacjach i trzeba je odkrywać inaczej lub zignorować finalny rozmiar pliku.

      Jeśli chodzi o SJP, w mojej aktualnej wersji jest więcej haseł (o ok. 30 tys.) niż w wersji PWN, a odmiany są dla większości z nich (dla każdego, poza nieodmiennymi oczywiście).

      Same zaś odmiany dla słownika PWN, którego przygotowanie opisywał Krzysztof Palka pochodziły z tego samego źródła (z sjp.pl) tyle że w wersji sprzed kilku lat i tym samym sprzed kilkudziesięciu haseł.

      PS. Te 8 MB to jeszcze nie jest w pełni optymalny rozmiar, ale że plik budował mi się ok. 103 godziny (ponad 4 doby) to nawet nie chcę wyobrażać sobie ile by to potrwało przy zastosowaniu jeszcze agresywniejszej optymalizacji (takiej, która nie była problemem przy wzmiankowanym tu słowniku hiszpańsko–polskim).

      2
  3. Asia pisze:

    A zna ktoś może jakiś znośny słownik polsko-szwedzki lub angielsko-szwedzki?

    0
    • Mixthat pisze:

      Z czystym sumieniem mogę polecić dwujęzyczne słowniki z wydawnictwa Norstedts, zarówno tradycyjne jak i aplikację na smartfona, ale wersji na Kindle niestety nie ma.

      0
    • Athame pisze:

      @Asia

      Na pewno szukasz polsko (angielsko) – szwedzkiego słownika? Czy może jednak takiego w drugą stronę? I określ precyzyjniej, który jest pożądany, bo jeśli chodzi o angielsko–szewdzki, czy szwedzko–angielski, to nie ma większych problemów ze znalezieniem, natomiast w parze z polskim, to już inna kwestia.

      @Mixthat
      Te dwujęzyczne to np. szwedzko–polski, czy może mniej przydatne (z mojej perspektywy)?

      0
      • Asia pisze:

        @Athame
        Tak, pomyłka. Oczywiście szukam słownika szwedzko-pl/ang. Chyba jednak bardziej jestem skłonna ku szwedzko-angielskiemu. Jeśli znasz jakiś dobry, kompatybilny z Kindlem, to proszę o info ;)

        0
        • Athame pisze:

          Wpisz sobie na amazon.com frazę „Swedish-English Dictionary” i zobacz co tam jest dostępne na Kindle. Pobierz próbkę i oceń, czy takie tłumaczenia Ci pasują. Z tego co widziałem, nic nie mogę polecić, ale nie sprawdzałem jakoś specjalnie rzetelnie.

          0
  4. Athame pisze:

    Czemu odradzasz ten słownik Slovoed? Może nie znasz jego przewidywanej roli, która zdradzę, ma na celu rozbawienie użytkowników, bo jak inaczej rozumieć tłumaczenie a=czcionce, albo „fan światło”. I jak rozumiem to komercyjny słownik…

    0
  5. Arek pisze:

    Czy jest jakiś sposób na usunięcie z kindle users guideow?

    0
  6. Atom pisze:

    Panie Robercie, może Pan polecić dobry słownik rosyjsko-polski na Kindle’a? Szukałem, ale nic nie znalazłem. Domyślny rosyjsko-angielski od ABBY jest w porządku, ale czasami angielskie tłumaczenie jest takie, że muszę potem tłumaczyć z angielskiego na polski ;)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie ma niestety takiego. Jeśli będzie, na pewno na blogu opiszę.

      0
      • Athame pisze:

        Jesteś pewny, czy podobny przypadek do tego dotyczącego GPS-u w połączeniu z czytnikiem?

        PS. Kiedyś dostałem zlecenie przygotowania takiego słownika na bazie skanów, ale po wycenieniu zlecenia na poziomie ok. $10 000 (nie pamiętam dokładnie, ale ta wartość dobrze oddaje realne negocjacje) klient zrezygnował.

        0
      • Athame pisze:

        A teraz na serio – zrobiłem kiedyś słownik rosyjsko–polski, o pokryciu większym niż cokolwiek wcześniej drukowanego, ale to był projekt komercyjny, a w umowie mam m.in. zakaz publicznego pisania o szczegółach.

        Jakby mi zależało na czym wystarczająco dobrym (o jakości porównywalnej z najlepszymi wydaniami), to w pierwszej kolejności zerknąłbym na wikisłownik. Zauważyłem, że to źródło jest obecnie nieco przyjaźniejsze niż jeszcze pół roku temu.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          A ten projekt komercyjny to się gdzieś ukaże, czy tak do szuflady ktoś go sobie zamówił?

          0
          • Athame pisze:

            To będzie lub już jest wydanie drukowane, ale przygotowałem też „przy okazji” wersję elektroniczną.

            A Twoje pytanie o projekt do szuflady to gruby sarkazm, bo co prawda trafiłem na takich klientów, ale było ich „tyle co kot napłakał” i raczej nie jest to normą, ani nawet blisko.

            0
            • Robert Drózd pisze:

              Jeśli ktoś chce mieć ładnego e-booka dla siebie, to jest tylko kwestia tego czy chce wydać pieniądze, czemu nie.

              0
  7. Mixthat pisze:

    Miałem na myśli szwedzko-angielski/angielsko-szwedzki, z niego korzystam najczęściej. Cena w Google Play dosyć zaporowa, ale warto. Szwedzko-polski/polsko-szwedzki z Norstedtsa jest mocno, moim zdaniem, okrojony. W zamierzchłych już czasach (2011) pobierałem słowniki wolnej domeny w mobi ze strony Michaela Sheldona ( http://blog.mikeasoft.com/2011/01/05/free-as-in-gpl2-translation-dictionaries-for-the-kindle/) i używałem ich w Mobipocket na Nokii C5 z Symbianem, ale to już raczej teraz nikomu się nie przyda.

    PS. Piszę ten komentarz trzeci raz, bo dwa wcześniejsze gdzieś na łączach zaginęły, więc z góry przepraszam za powtarzanie się!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Wszystkie niestety wpadły do spamu, ale teraz wydobyłem ostatni. :-)

      1
      • Athame pisze:

        A z jakiej racji wpadły do spamu? Czy te filtry nie są jakieś lipne? Istnieje spore ryzyko, że inni komentujący, po odrzuceniu merytorycznego komentarza stwierdzą, że mają to w poważaniu i całkiem wartościowa treść (czasami bardziej wartościowa niż sam artykuł) zostanie ocenzurowana przez boty.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Za rozpoznawanie spamu odpowiada wtyczka Akismet, która stosuje różne heurystyki i czasami myli się w obie strony.

          Jako ciekawostka statystyki od 2011 tylko dla tego bloga:
          – 1858113 wykrytych komentarzy spamowych (tak, prawie dwa miliony)
          – 1614 przeoczonych spamów
          – 1372 komentarzy niesłusznie zakwalifikowanych jako spam (które musiałem wydobyć ręcznie)

          3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.