Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 11.10.2021: Flanagan, Historia, Dolnośląskie, Poezja, Jesienne Targi Książki, Do kocyka do 16 zł, Tokarczuk

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

Zaczynam teraz krótki urlop, więc promocje przez ten tydzień będą w układzie skróconym. :-)

Woblink:

Ebookpoint:

Publio:

Virtualo:

Nexto:

Pozostałe promocje znajdziecie w archiwum.

Jak nie przegapić promocji? Informacje o nowych artykułach ze Świata Czytników pojawiają się w różnych miejscach:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

22 odpowiedzi na „Promocje dnia – 11.10.2021: Flanagan, Historia, Dolnośląskie, Poezja, Jesienne Targi Książki, Do kocyka do 16 zł, Tokarczuk

  1. asymon pisze:

    Promocja na książki Johna Flanagana chyba nieprzypadkowa, 13.10 pojawi się kolejny tom, Ucieczka z zamku Falaise.

    Czy ktoś zorientowany zdradzi, czy w abo Legimi książki wydawnictwa Jaguar pojawiają się od razu, czy z jakimś poślizgiem?

    0
  2. koliber pisze:

    Czy posiada ktoś wiedzę na temat tego gdzie można kupić „Władcę Pierścieni” ale po angielsku i w formacie epub bez drm? Bo nie mogę znaleźć takiego sklepu obsługującego zakupy z Polski…

    2
  3. PM pisze:

    Ciekawe czy Śmierć pięknych saren się dziś pojawi w innych księgarniach… Było mówione, że wyłączność jest do wczoraj… ech ta cierpliwość ;)

    1
  4. Czytelniczka pisze:

    Ktoś może czytał „Lód” Dukaja i się wypowie? Książki-cegły typu Dostojewski mnie nie zrażają, ciekawą fantastyką lubię. Spotkałam się z opiniami że ma w sobie coś z literatury rosyjskiej (pomijając umiejscowienie akcji). Tylko zastanawiam się, czy mnie nie znudzi, bo objętość pokaźna. Czytałam też o nietypowym języku.

    0
    • Olej pisze:

      najbardziej traumatyczna lektura w moim zyciu… meczylem chyba ponad pol roku

      tylko bylo to dosyc dawno i powiedzmy ze moj gust byl wtedy nakierunkowany na zdecydowanie prostsze lektury ;) spotkalem sie z tyloma entuzjastycznymi recenzjami ze teraz, jak juz troche rozsmakowalem sie rowniez w „ambitniejszej” fantastyce, az sie zastanawiam czy sie kiedys jeszcze raz nie zmierzyc – ale to pewnie za pare lat najwczesniej ;)

      3
    • asymon pisze:

      Zdania ekspertów są podzielone ;-) Książka zdecydowanie dla tych, którzy lubią długie lektury w liceum. Lubiłaś „Nad Niemnem” czy „Chłopów”, nie mówiąc o tym Dostojewskim, to cię „Lód” nie zanudzi. Pytanie tylko czy warto, bo wiele osób twierdzi że nie warto, ja do nich nie należę, choć zgodzę się że Dukaj pisał lepsze a cieńsze rzeczy, jak „Inne pieśni” czy „Perfekcyjna niedoskonałość”.

      Dodatkowo książka zajmuje dość specjalne miejsce w moim sercu, bo to po skończeniu „Lodu” zdecydowałem że jednak chciałbym mieć czytnik do takich lektur.

      Złośliwi, do których oczywiście nie należę, uważają że Dukaj zapadł na chorobę polegającą na bezkrytycznym podejściu do tego co wyszło spod jego pióra, stąd rozdęcie i rzekomy przerost formy nad treścią. Historia podobna do Neala Stephensona, który podobno zabrania skracać swoje książki, ale to co jednych męczy, inni uwielbiają.

      Aha. Jakby co, Literackie wypuściło ostatnio audiobooka, może być ciekawie jeśli nie gardzisz książką słuchaną.

      3
    • Grzegorz pisze:

      W Audiotece jest do pobrania 1 godzina:
      https://audioteka.com/pl/audiobook/lod-dukaj
      Możesz sprawdzić, czy język/świat Ci pasuje.
      Ale słuchanie może się mocno różnić od czytania.

      Fragment z Audioteki jest też pewnie na YouTube.

      Ja odłożyłem na półkę lekturę. Brzmiało nieźle, ale w 52h mogłem posłuchać innej książki — u mnie to byli ,,Nędznicy” — 56h dla szczególarzy.

      3
    • Marek pisze:

      Ja pochłonąłem Lód w niecały tydzień (to był okres świąteczny i czytanie po 10h dziennie). Dużo gadania, mało akcji (przez 1/3 książki bohaterowie jadą pociągiem i sobie rozmawiają po prostu). Także potencjał na zanudzenie ma spory. Z drugiej strony zapamiętałem ją jednak za dobre strony – ciekawa koncepcja świata, fabuła, zabawy z językiem.

      2
      • Czytelniczka pisze:

        W komentarzu zawarłeś w zasadzie sedno mojego dylematu, bo z jednej strony czytałam o „nudach” (cudzysłów celowy… bo zależy co kto uważa za nudę ;)), a z drugiej świat. A propo tego, że bohaterowie po prostu rozmawiają – chyba tak też bym podsumowała „Idiotę”, a czytało mi się wyśmienicie :D Myślę, że może mi się spodobać :) Dzięki wielkie!

        0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.