Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocja Znaku przedłużona! Oto moje rekomendacje

Książki wydawnictwa Znak po 18,18 zł kupimy jeszcze dzisiaj!

Promocja została przedłużona, co powoli robi się zwyczajem w wielu księgarniach.  Przypomnieć należy, że Woblink ma wyłączność na publikacje wydawnictwa Znak.

Przegląd najważniejszych tytułów był we wczorajszym wpisie. Na dziś przygotowałem przegląd najciekawszych według mnie pozycji, które mogę Wam polecić.

Zauważyliście na pewno, że jeśli wszystko jest po 18,18 zł – najbardziej opłacają się te książki, które w oryginale są dość drogie. Uwzględniam to też w niniejszych rekomendacjach.

Artykuł powstał we współpracy z Woblinkiem. Wszystkie opinie są wyłącznie moje.

10 polecanych książek

1. Historia polityczna Polski 1989–2015 – Antoni Dudek

To zdecydowanie najlepszy przegląd tego, co działo się w polskiej polityce od przełomu roku 1989 do wyborów w 2015. Może zbyt szczegółowy – jeśli szukamy lżejszego formatu, proponuję trylogię Roberta Krasowskiego. Niemniej lektura dowolnych paru stron pokazuje ile rzeczy zapomnieliśmy, ile się powtarza. Zacytuję zresztą fragment wstępu:

Każdy, kto chciałby zrozumieć współczesną polską scenę polityczną bez jej rozmaitych uwikłań i kontekstów sięgających kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt lat wstecz, wydaje się skazany na porażkę. Tymczasem w miarę jak oddalamy się od 1989 r., w którym Polska po półwieczu wybiła się na niepodległość, coraz silniej zacierają się w pamięci późniejsze wydarzenia. Przypomnieniu niektórych z nich ma służyć ta książka. Jednak nie tylko temu, bowiem wyrosło już całe pokolenie Polaków, dla których ostatnia dekada XX wieku i początek następnego stulecia stanowią już tylko historię. To politycy wywodzący się z tego pokolenia będą stopniowo przejmować ster rządów i im właśnie dedykuję tę pracę. Nie tyle w nadziei, że unikną błędów swych poprzedników – bo jak można się przekonać, dla polityków historia nadzwyczaj rzadko bywa nauczycielką życia – ile po to, by mieli świadomość, skąd wzięła się spora część problemów, z którymi będą się zmagać.

Dudek burzy wiele mitów, które na temat pierwszych lat transformacji próbują tworzyć politycy. Stwierdzenie, kto był tym „dobrym” i „złym” przy różnych przesileniach nie będzie takie oczywiste. Poprzednie wydanie mam od dawna w papierze, ostatnio doczytuję teraz wersję elektroniczną nowego.

Co jeszcze:

  • Reglamentowana rewolucja – ten sam autor. Jeśli najbardziej interesują nas ostatnie lata PRL i pierwsze lata III RP. Zaskoczeni będą i ci, którzy tamte wydarzenia uważają za wielki sukces, ale i ci, którzy uznają je za spisek.
  • Tadeusz Mazowiecki. Biografia naszego premiera – Andrzej Brzeziecki. O ile Dudek jest dość krytyczny wobec wielu posunięć Mazowieckiego jako premiera, tutaj mamy znacznie korzystniejszy portret.

 

2. Dlaczego przegramy wojnę z Rosją – Juliusz Ćwieluch, Mirosław Różański

Mieliśmy niedawną historię, przechodzimy do bliskiej przyszłości. Generał Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. pokazuje, jaką rolę geopolityczną pełni teraz Polska i jaki ma potencjał militarny. Efekt ewentualnego starcia z Rosją nietrudno przewidzieć, ważniejsza jest odpowiedź w jaki sposób mogłoby do niego dojść i jak by przebiegało. Uczą nas tego wydarzenia na Ukrainie.

Co jeszcze:

  • Antoni Macierewicz – Marcin Dzierżanowski, Anna Gielewska. Biografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych polskich polityków ostatniego 30-lecia.

 

3. Beksińscy. Portret podwójny – Magdalena Grzebałkowska

Byłem za młody, żeby się załapać na wieczory płytowe Tomka Beksińskiego w Dwójce, ale jego nocne audycje z Trójki i felietony w Tylko Rocku – owszem. Jego samobójstwo było szokiem, pamiętam te wszystkie analizy, wspomnienia, pytania, czy można było tego uniknąć. Sam „Beksa” stał się przez te kilkanaście lat postacią kultową – dziś jego wszystkie artykuły i audycje znajdziemy bez problemu w sieci…

Mniej interesowałem się zawsze postacią ojca, dopiero ta biografia pokazała jak złożoną i na swój sposób tragiczną był postacią.

Wkurzył mnie trochę film „Ostatnia rodzina”, który pokazywał Tomka jako nieobliczalnego wariata, a który opierał się na książce Grzebałkowskiej. Kupiłem też „Portret prawdziwy” Wiesława Weissa – jednak z drugiej strony to udowadnianie na każdej stronie i każdym wyciągniętym szczegółem, że TB był jak najbardziej normalny, wydaje mi się też przesadą. Poznawanie rodziny Beksińskich warto zacząć jednak od tej biografii.

Co jeszcze:

 

4. Pan raczy żartować, panie Feynman! – Richard P. Feynman

Kluczem do zrozumienia tej książki jest słowo „ciekawość”. Feynmana interesowało dosłownie wszystko. W każdej sytuacji szukał możliwości nauki, zawsze chciał spróbować czegoś nowego, choćby było to tak dziwne jak otwieranie zamków szyfrowych, kurs gry na perkusji, albo eksperymenty z substancjami zmieniającymi świadomość – pamiętajmy, że to działo się w liberalnych latach 60.  Nieszablonowe podejście do otoczenia było źródłem jego sukcesów w fizyce, choć chyba jeszcze bardziej w dydaktyce – bo jego podręczniki cenione są do dziś.

Chciałbym, aby ta książka była lekturą obowiązkową, nie, nie na polskim, a na fizyce w liceum. Aby pokazała, że zastosowanie nauki to nie jest wykuwanie formuł i robienie zadań, a właśnie umiejętność zadawania pytań i wykorzystania wiedzy w celu szukania odpowiedzi.

Ogromnie ucieszyłem się z tego wznowienia i na pewno przeczytam je ponownie na czytniku. Również to nowe wydanie zawiera polski smaczek – wstęp Marka Demiańskiego i m.in. wspomnienie z pobytu Feynmana w Polsce w roku 1962, o tym jak kazał się wybrać do Hybryd i wbił się na scenę, aby nauczyć studentów samby. :-)

 

5. Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach – Roger Moorhouse

To jest bardzo nietypowe podejście do tematyki wojennej. Na temat II wojny światowej powstały już tysiące opracowań, a co drugi tytuł sugeruje „nowe ujęcie”, że dzięki niemu poznamy te wydarzenia na inny sposób.

Ceniony brytyjski historyk nie rzuca tutaj słów na wiatr, bowiem ma dla nas materialną historię hitlerowskich Niemiec. Na kolejnych stronach czytamy o zabawkach, którymi bawiły się tamtejsze dzieci, kartkach pocztowych i plakatach, propagandowych symbolach, obecnych wszędzie w III Rzeszy. Nie są to tylko pojedyncze przedmioty – również budynki, jak Willa w Wannsee lub pojazdy – jak rakieta V-1 lub mina samobieżna Goliat. Oczywiście czytając Moorehouse’a warto coś wiedzieć o II wojnie światowej, ale niezależnie od naszego zaawansowania, takie wprowadzenie będzie bardzo ciekawe.

Z racji wielu zdjęć, pliki są duże, wersja MOBI ma aż 111 MB. Jednak gdy skonwertowałem plik EPUB w Calibre i obniżyłem trochę jakość obrazków (patrz sposób 4b), mogłem go wysłać mailowo.

 

6. Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem – Timothy Snyder

O tej książce na Świecie Czytników pisałem już… 7 lat temu, gdy do wyboru mieliśmy jedynie e-booka po angielsku i papier po polsku. Snyder spogląda na historię Europy Środkowej z perspektywy całego regionu, a nie pojedynczych krajów. Pokazuje, że losy różnych narodów miały wiele wspólnego, podważa też różne mity.

recenzji w serwisie historia.org.pl:

Główne atuty publikacji sprowadzają się do trzech elementów: osoby autora, tematu i kompozycji. Autor, ceniony wykładowca na Uniwersytecie w Yale, pozwala spojrzeć Czytelnikowi na problematykę „krwawych ziem” z punktu widzenia osoby trzeciej, niezaangażowanej i „nieobciążonej” ich dziedzictwem. Pochodzi z kultury, która nie doświadczyła czegoś podobnego, nie była ani katem, ani ofiarą. Dzięki temu łatwiej mu o zachowanie stosownego dystansu wobec tematu, a zarazem „chłodne” i rzetelne podejście do niego. Niewątpliwie też prościej tu o obiektywizm i unikanie moralizatorstwa, osądów etc. Ułatwia to osiągnięcie celu: próby zrozumienia czegoś, co wymyka się ludzkiemu pojęciu oraz umożliwienie tego poznania innym.

Co jeszcze:

  • Stalin. Nowa biografia – Oleg Khlevniuk. Czy o człowieku, odpowiedzialnym za połowę tragedii jakie przewinęły się przez „skrwawione ziemie” można powiedzieć coś nowego? Z recenzji wynika, że… nie. Demaskuje ona jednak sporo mitów, jak choćby to, że jego okrucieństwo wzięło się z trudnego dzieciństwa, albo że został otruty przez współpracowników.

 

7. Powstanie 44 – Norman Davies

Tak, jak kiedyś już pisałem w przeglądzie książek na temat Powstania warszawskiego – to jedna z dwóch najważniejszych pozycji „ogólnych”, po lekturze których będziemy mieli uporządkowaną wiedzę, a jednocześnie… chęć, aby szukać jej więcej.

O pracy Daviesa powiedziano już sporo. Wydana na 60-lecie Powstania ma wszystko to, z czego słynie brytyjski autor. Umiejętność syntezy, jednocześnie szybkie „zoomowanie” na pojedyncze przypadki, wspomnienia, anegdoty. Tutaj dzieje się bardzo dużo. Davies podchodzi do tematu osobiście, na wstępie zastanawia się, jak to jest, że mimo tego, że to zachodni alianci opuścili Warszawę, wielu polskich historyków oskarża głównie swoich rodaków. A potem pokazuje wojnę z niemal każdej możliwej perspektywy.

Co jeszcze:

  • Orzeł biały. Czerwona gwiazda – pierwsza w ogóle książka Daviesa poświęcona wojnie polsko-bolszewickiej. Jeszcze nie tak błyskotliwa, ale również bardzo szczegółowa.

 

8. Fakap – Dan Lyons

Książkę przeczytałem jeszcze w oryginale, jako Disrupted: My Misadventure in the Start-Up Bubble – i polecałem w swoim podsumowaniu roku 2016.

Oto pięćdziesięcioparoletni dziennikarz zwolniony z Newsweeka idzie pracować w startupie, którego tworzą ludzie o 20-30 lat młodsi. Zderzenie kultur, przyzwyczajeń i doświadczeń. Opisana w książce firma Hubspot wydaje się „bańką” nastawioną na omamienie inwestorów, w której pracuje banda nierozumiejących niczego dzieciaków. Celem firmy jest urosnąć za wszelką cenę i uczynić swoich twórców bogatymi, po tym, gdy zostaną sprzedane.

Ponieważ wiekowo bliżej mi już do bohatera tej książki, niż do 20-latków, więc w wielu miejscach utożsamiałem się z autorem. Szczególnie, że sporo ze spostrzeżeń Lyonsa było bliskich do tego, co zauważyłem w pewnych polskich firmach, dla których pracowałem.

Niestety im bliżej końca, tym bardziej przebija zgorzknienie i złośliwość autora, co – łącznie z niesamowitą zemstą, jaką było wydanie książki – stawia w nieco innym świetle jego wcześniejsze uwagi.

Ale „Fakap” to jest bardziej uniwersalna rzecz, niż tylko satyra na startupy. Społeczeństwo się starzeje. Jak może wyglądać młoda, innowacyjna firma, w której będą chcieli pracować 50-latkowie? I w jaki sposób dzisiejsi 30-latkowie mają sobie radzić za 20 lat? Czy historia Lyonsa się nie powtórzy?

 

9. Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

To wydanie powinno znaleźć się na czytniku (lub półce) każdego miłośnika prozy Bułhakowa. W Polsce „Mistrz i Małgorzata” cieszy się chyba najbardziej kultowym statusem, a tysiące ludzi mogłoby się wymieniać przez godziny cytatami.

Niewątpliwie zakochani w „Mistrzu i Małgorzacie” byli autorzy tego nowego tłumaczenia. Nie wiem czy przekład Przebindów jest najlepszym dostępnym. Ale zdecydowanie najlepsze jest opracowanie tekstu – mamy co chwilę przypisy, które wyjaśniają nam skąd wzięły się różne elementy powieści lub co oznaczają poszczególne słowa. Również dla nowych czytelników wyjaśnienia będą o tyle ciekawe, że wskazują np. na aluzje, których dzisiaj po kilkudziesięciu latach nie jesteśmy w stanie rozpoznać.

Nigdy na punkcie M&M nie szalałem, ale szczególnie do pierwszej części tak pięknie wyjaśnionej wróciłem teraz z przyjemnością.

 

10. Artur Hajzer. Droga Słonia – Bartłomiej Dobroch

Himalaizm nie interesuje mnie specjalnie jako sport. Bicie kolejnych rekordów i zdobywanie szczytów w coraz to trudniejszych warunkach uważam za niepotrzebne narażanie życia, które można spożytkować inaczej. Ale podziwiam odwagę i poświęcenie himalaistów.

Do tego w jaki sposób pisze Bartłomiej Dobroch przekonałem się czytając Broad Peak, której to książki jednym z bohaterów drugoplanowych był Artur Hajzer. Tu pełni główną rolę. To jest fascynujące, jak po wielu sukcesach w latach 80., wspólnym wspinaniu z Kukuczką, w pewnym momencie porzuca wyczynowy himalaizm i osiąga sukces w zupełnie innej branży, bo jako twórca marek Alpinus i HiMountain. Jednak w góry wraca, koordynuje program himalaizmu zimowego, ale nie wystarcza mu kierowanie z oddali, rusza sam do akcji i w Himalajach traci życie.

Zacytuję jeszcze oficjalną biografię z LC:

Najnowsza książka Bartka Dobrocha to najlepsza górska biografia jaką przeczytałam. To lektura wyjątkowo dobrze wyczerpująca temat i przybliżająca postać, która zasługuje na szacunek i uznanie. Artur Hajzer to wzór partnera w górach, to osobowość, która inspiruje do łamania barier i przekraczania granic. Jego życie jest dowodem na to, że można realizować wszelkie marzenia i tworzyć historię zajmując się tym, co nam w duszy gra. Atutami tej biografii jest obiektywne podejście do osoby głównego bohatera i przystępne pokazanie sylwetki wspinacza, który myśli i działa inaczej niż przeciętny zjadacz chleba. Dla szaraków świat gór jest bowiem zamknięty i niedostępny, ale i niezrozumiały. Poznanie sylwetki tak Wielkiej Legendy może stać się bardzo cenną przepustką, która otwiera nowe horyzonty.

Podsumowanie

Promocja Znaku trwa jeszcze tylko dzisiaj i nie, drugi raz nie będzie przedłużana. Tak jak wspomniałem w komentarzach wczoraj – być może niektóre z tych książek upolujemy w przyszłości po 15-16 zł, ale większych przecen Woblink nie ma.

Jak widać, większość tytułów to historia i biografie, ale cóż, to mnie interesuje. :-) Pod wczorajszym wpisem podawaliście już swoje typy, tutaj dajcie znać, czy są książki, które możecie polecić innym czytelnikom.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki, Promocje dnia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

8 odpowiedzi na „Promocja Znaku przedłużona! Oto moje rekomendacje

  1. Pirx pisze:

    Hej.

    Zaraz sypnie na forum kodami.
    Ode mnie na razie dwa:

    ozeslmjf
    iukxvlyg

    2
  2. asymon pisze:

    Dobra, teraz konkrety. Kroi się jakaś taka promocja na wydawnictwo Otwarte?

    3
  3. Mikael pisze:

    Zgadzam się Robercie z Tobą co do postaci Tomka. Też się na nim wychowałem, więc to to samo pokolenie:). Ale wtedy Radio miało Duszę, słuchało się go po coś i audycje Beksińskiego Kaczkowskiego czy Kosińskiego, (notabene przez kilka lat miał on swoją audycję z rockiem progresywnym w RMF, dzisiaj rzecz nie do pomyślenia), później przeszedł do Trójki gdzie pod koniec lat 90-tych prowadził ją na zmianę właśnie z Tomkiem. Dzisiaj radia słuchać się nie da, wystarczy mi to co mam czasami w busie dojeżdżając do pracy…

    2
  4. Oktaryna pisze:

    Nie jest to cena szalenie atrakcyjna ale według konkurencyjnej porównywarki książki, które mnie interesują były taniej może o złotówkę więc dużej różnicy nie ma. Najlepiej być monopolistą :p Skusiłam się na Hajzera, Wyspę węży i Transformersów.

    0
  5. rudy102 pisze:

    Aż zerknąłem w historię i z sześciu książek, które mnie zainteresowały pięć było taniej niż te 15 zł i sporo taniej niż ponad 18, niektóre całkiem niedawno, więc może jednak poczekam ze wszystkim prócz Życia w średniowiecznej wsi. :P

    0
  6. asymon pisze:

    Ojezusmaria, wziąłem z półki papierowego Feynmana i przeczytałem tak z 1/3 choć czytam trochę od środka :-)

    Wstęp Marka Demiańskiego jest też w wydaniu 2007. W nowym mamy wstęp Billa Gatesa.

    0
  7. Katemeika pisze:

    A skąd informacja że film „Ostatnia rodzina”, opierał się na książce Grzebałkowskiej?

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.