Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Plotki, ploteczki: nowy Kindle z gniazdami karty SD i słuchawek?

Wciąż nie zobaczyliśmy w tym roku żadnego nowego czytnika z Amazonu. Byłby to pierwszy rok bez takiej premiery – tym bardziej zaskakujące, że mija właśnie 10 lat od debiutu pierwszego Kindle.

Ciekawą plotkę podał wczoraj niemiecki bloger Caschy. Według informacji, które otrzymał, nowy Kindle miałby nie mieć wielu zmian (czyli pewnie ten sam ekran), ale… wróciłyby dwie funkcje: wejście na kartę SD oraz gniazdo słuchawkowe.

Przypomnę, że obsługę kart pamięci Kindle miał tylko w czytniku pierwszej generacji – już w 2009 została usunięta, z kolei ostatnim czytnikiem z dźwiękiem był Kindle Touch z 2011.

Trochę ciężko uwierzyć, że Amazon będzie chciał wracać do tego, z czego już dawno zrezygnował. Co do karty SD – jakaś przesłanka jest, w końcu dwa lata temu przywrócili ją w tabletach Fire, które przecież początkowo (wzorem Apple) miały tylko pamięć wewnętrzną. Wiązało się to jednak ze zmianą koncepcji urządzenia – zamiast konkurować z iPadami, firma postawiła na urządzenia maksymalnie tanie, tak więc klient zamiast dopłacać za większą pamięć, może ją sobie sam rozszerzyć.

Czy podobna zmiana nastąpi w przypadku Kindle? Czytnik, który miałby znów obsługiwać audiobooki z Audible byłby promowany jako sprzęt do dowolnego rodzaju książek. A większa pamięć, dzięki karcie SD pozwalałaby promować też mocniej komiksy.

A zatem – jest to wszystko możliwe, ale traktowałbym te plotki z podejrzliwością.

Przypominam, że wciąż trwa promocja -35 euro na Kindle Paperwhite – tylko dla posiadaczy abonamentu Prime, ale już parę osób potwierdziło, że jeśli weźmiemy okres testowy, taki czytnik możemy zamówić też do Polski.

Źródło zdjęcia: ilustracje do bajek Andersena, domena publiczna.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

80 odpowiedzi na „Plotki, ploteczki: nowy Kindle z gniazdami karty SD i słuchawek?

  1. Darth Artorius pisze:

    Amazon jest równie uparty jak Apple. I uważa się za mądrzejszego od klienta. Więc raczej nie będzię epub czy SD . Audio ? No może…

    6
  2. ketyow pisze:

    Niech zwrócą fizyczne guziki. Ale bardzo dobry komentarz na górze – oni są mądrzejsi od klienta i jak coś przydatnego usuną to będą iść w zaparte. Dziwi mnie, że konkurencja nie podrobiła tych przycisków – patenty?

    Przy okazji – będzie może kiedyś test Cybooka Muse HD?

    4
    • Robert Drózd pisze:

      Do któregoś Cybooka się przymierzam.

      0
      • ketyow pisze:

        Muse HD wygląda na tańszą alternatywę dla Voyage. Pytanie natomiast jak z ergonomią czy ekranem – nikt tego lepiej nie porówna od Ciebie :-) Natomiast szukałem informacji na temat tego czy można oba przyciski po bokach ustawić jako następna strona, a ekran jako cofanie do poprzedniej (jak leżę trochę na lewym, to trochę na prawym boku, to co chwila zmieniam ręce i uciążliwe byłoby przełączanie guzików w menu). W obecnej chwili najlepszą opcją jest ustawienie prawego przycisku jako „strona poprzednia”, lewego jako „następna” i wtedy trzymając lewą ręką cofa się ekranem, a idzie do przodu przyciskiem, a prawą ręką idzie do przodu ekranem, a cofa przyciskiem. Oczywiście dla wielu to bez znaczenia, bo im wystarcza sam ekran, albo zawsze trzymają za lewą/prawą stronę i mogą sobie to ustawić na stałe. Ja z kolei wciąż szukam alternatywy dla Keyboarda, a niefizyczne guziki w Voyage mnie nie przekonują (być może niesłusznie, ale nie mam od kogo pożyczyć).

        Może trochę pocieszające jest to, że pisałem do Bookeen i napisali, że być może wdrożą do nowych software’ów rozwiązanie, które umożliwi dowolnie konfigurować guziki, bo jest to ciekawy pomysł. Natomiast wciąż nie rozumiem czemu nie lepiej byłoby dać po prostu po dwa guziki po obu stronach ekranu.

        2
        • Piotr pisze:

          Kindle Voyage to mój piąty czytnik, który używam od trzech lat. I potwierdzam, że jest to jeden z najlepszych modeli na rynku. Bardzo wygodny przy kilkugodzinnym czytaniu, zwłaszcza w połączeniu z okładką „origami”.
          Jednak przyciski „ciśnieniowe” wymagałyby dopracowania. „Przewracanie” stron do przodu działa w miarę porządnie, lecz już przycisk powrotu bardzo często nie reaguje. Wymaga kilkakrotnego naciśnięcia. Na szczęście mamy ciągle touch screen.

          1
  3. vvaz pisze:

    Obecnie wsparcie dla audio to raczej słuchawki bezprzewodowe

    2
  4. Wojciech pisze:

    Przez kilka lat posiadania Keyboarda chyba tylko raz z ciekawości podłączyłem pod niego słuchawki, ale też niespecjalnie jestem fanem audiobooków ☺

    5
    • ketyow pisze:

      Z gniazda nigdy nie korzystałem, ale czasami puszczam z głośniczków Keyboarda jakąś muzykę filmową, która daje dodatkowy klimat przy czytaniu.

      1
  5. Anu pisze:

    Mialem 4 czytniki, zastanawiam się nad 5. Żaden z nich nie był i nie będzie kindlem. Bo to sekta marketingowa taka jak apple. Przyciski, karta pamięci, port audio. Modlenie się do amazona o takie „dobra” ma cechy zaślepienia.

    6
  6. dfs pisze:

    Jeśli chodzi o gniazdo microSD w czytniku, to jest to funkcja przereklamowana. Mam je w swoim i kartę wkładałem raz, z ciekawości. Przy dzisiejszych pojemnościach książka zajmuje śmiesznie mało miejsca. Można wgrać ich na czytnik dosłownie tysiące. Dużo użyteczniejszą funkcją (choć dla mnie też niepotrzebną) byłoby OTG i możliwość kopiowania książek z pendrive’a z wtyczką micro USB.

    6
    • manowce pisze:

      autor napisał, że karta SD z myślą o komiksach, nie książkach.

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadza się – kiedyś pisałem o pamięci w czytnikach i sensie karty SD: http://swiatczytnikow.pl/ile-ksiazek-zmiesci-sie-na-czytniku-ile-pamieci-potrzebujesz/ – ankieta pod tym artykułem, gdzie 84% odpowiadających miejsca na czytniku wystarcza.

      0
    • Paweł pisze:

      Niestety, nie mogę się z tobą zgodzić. Mam Kindla i sporo książek w formacie mobi, które ważą nawet około 30MB, bo są dość obszerne jeżeli chodzi o treść, ale też ze względu na tematykę zawierają sporo ilustracji. Mam sporo takich książek i pamięć mojego Kindla szybko się kurczy i zostało mi tylko odrobinę miejsca.

      Na szczęście jest chmura, a ja mam duży pakiet internetowy u swojego operatora, więc po prostu mam włączoną funkcję hotspotu i mój Kindle zawsze jest pod Internetem. Wszystkie e-booki, jakie mam, a jest tego ponad 1000, wysłałem na adres kindlowy i każdą nowo zakupioną od razu też wysyłam. Mimo to chciałbym mieć w czytniku kartę pamięci, a zamiana na coś innego niż Kindle nie wchodzi u mnie absolutnie w grę. Sporo mam na nim tez książek do nauki języków, którym towarzyszą też pliki mp3, ale tu akurat wolę rozwiązanie, jakim jest słuchanie na smartfonie, bo tu akurat trzeba by było ciągle wychodzić z książki, aby włączyć konkretne nagranie, a ze smartfonem nie muszę zamykać książki i wracać do niej nie wiadomo ile razy.

      1
  7. manowce pisze:

    jestem ciekawa, jak prezentuje się statystyka dot. tego, ile osób czyta komiksy i słucha audiobooków na Kindle’u. wydaje mi się, że raczej nie jest to większość, więc wymaganie, żeby producent zmieniał budowę czytnika ze względu na tę grupę może być nieuzasadnione. co do fizycznych przycisków się nie wypowiem, bo nie korzystałam z tamtych wersji czytnika, ale tak to już jest, że technologia się zmienia.

    1
    • asymon pisze:

      Wiem, że ja to nie wszyscy, ale:

      Komiksy na 6″ czyta się słabo. Po prostu, nawet czarno-białe. Ekran za mały na pełną stronę, a przesuwanie powiększonej strony za wolne. Tryb panel view nie pomaga. Rozwiązaniem byłby ekran 8″.

      Audiobooków słucha się słabo. Miałem w K3, za duże to i za ciężkie, żeby siedzieć z wpiętymi słuchawkami. Rozwiązaniem byłby bluetooth, ale to podniesie cenę.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Mnie się wydaje, że jest to jednak niewielki odsetek, nawet w Stanach, gdzie można kupić sporo tych komiksów i działa tryb PanelView. Inna sprawa, że skoro Amazon zdecydował się na PW Manga z 32 GB pamięci, to w Japonii ktoś jednak z tego korzysta.

      2
      • ketyow pisze:

        Inna rzecz, że audiobooka łatwiej puścić z telefonu – zawsze w kieszeni/torebce, porządne oprogramowanie do odtwarzania z natychmiast reagującym ekranem. Nawet słuchawki bezprzewodowe niespecjalnie ratowałyby czytniki.

        2
        • Robert Drózd pisze:

          Jedno co by mi się bardzo podobało to Whiserpsync for Voice – możliwość jednoczesnego słuchania audiobooka z Audible i czytanie książki z Kindle Store – na razie mają to tylko tablety Fire, no i chyba appka dla iOS.

          2
          • Bociek pisze:

            Pytanie tylko: po co? Jedyne racjonalne zastosowanie takiego systemu zapoznawania się z lekturą to nauka języka obcego. No i za skarby świata nie ustawisz tak, żeby tempo czytania przez lektora odpowiadało temu, jak szybko sam czytasz.

            0
            • maria pisze:

              To „jedyne” zastosowanie to w moim przypadku ponad połowa czasu spędzanego z czytnikiem :-)

              I chyba nie tylko ja tak mam że sporo czytam w obcym języku skoro Amazon już dawno wprowadził funkcjonalność Vocabulary Builder.

              3
            • mjm pisze:

              Bociek, dlaczego uważasz zastosowanie opisane przez Karambolę za nieracjonalne?
              „Dla mnie wymarzoną opcją byłby syntezator mowy czytający po polsku a nie możliwość odtwarzania audiobooków. Po prostu czytasz sobie książkę, a jak już masz zmęczone oczka albo musisz zająć się jakąś pracą która zajmuje tylko ręce, to płynnie przechodzisz na słuchanie. No a po pracach domowych dla relaksu wracasz znowu do czytania „oczami” dokładnie w miejscu gdzie skończyło się słuchać :-)”

              3
              • ttt pisze:

                hmm przecież kindle Touch z 2011 miał taką możliwość.
                Można było wgrać sobie polską Ivonę (bez żadnej integracji w system, wystarczyło wrzucić pliki po kablu). Jedyna upierdliwość to że książka musiała mieć w ustawieniach opcję ze jest po polsku, ale to można było ustawić Calibrem.
                I czytnik ładnie czytał po polsku.

                0
              • Athame pisze:

                Nie IVONĘ tylko Agatę, a to zupełnie inny syntezator.

                0
  8. Darth Artorius pisze:

    Kwestia epub to tylko trochè linijek kodu w oprogramowaniu. Ostatnio Apple w najnowszym IOS umoźliwiło odczyt plików audio FLAC (Apple ma własny format ALAC). Oczywiście tylko w ostatnich i najdroższych modelach iPhone.
    Amazon jest podobnie jak Aple dużą firmą z zamkniętym ekosystemem. Przekonanie jej do czegoś jest niemožliwe. Jej szefostwo „wie lepiej”.
    A potem dziwią się że mają konkurencję i to coraz lepszą.

    3
    • Robert Pyzel pisze:

      „A potem dziwią się że mają konkurencję i to coraz lepszą.”

      Która wymiera po paru latach a Amazon trwa.

      1
      • Darth Artorius pisze:

        Trudno,żeby taki kolos padł od razu. Samsung długo doganiał Apple. Poza tym jakoś PocketBook istnieje. Inne marki na rynku też.
        Wreszcie nie mówimy o upadku tylko o rosnącej w siłę konkurencji.

        3
    • kohler pisze:

      Kindle obsługuje .epub – choć niebezpośrednio. Nie wiem, skąd to ciągłe przekonanie o nieobsługiwaniu tego formatu. Żeby wgrać książkę w tym formacie wystarczy zmienić jej nazwę – końcówkę – z „.epub” na „.zip” i normalnie przesłać na swój email_0@free.kindle.com . Potem zsynchronizować kindla i czytać.

      1
      • mjm pisze:

        Co więcej, nie wszyscy o tym wiedzą, ale kindle obsługuje również książki papierowe – choć niebezpośrednio. Żeby wgrać papierową książkę na kindle’a wystarczy ją zeskanować, OCR-ować, zapisać jako EPUB, zmienić jej nazwę – końcówkę – z „.epub” na „.zip” i normalnie przesłać na swój email_0@free.kindle.com. Potem zsynchronizować kindle’a i czytać.

        12
  9. Przemek pisze:

    Wpychają wszędzie Alexę, to kto wie, może i do Kindle. Jak ktoś ma dużą bibliotekę, to szybciej otworzy ebooka poleceniem głosowym, niż przebijanie się przez menu, szukanie, itd.

    1
  10. Łukasz pisze:

    Witam wszystkich!
    Świetna strona, sporo ciekawych wiadomości, a jednak wciąż potrzebna pomoc :)
    Wychodzę z założenia że jak coś kupować to raczej dobrego na lata, a nie kilka razy zmieniać i finalnie przepłacić.
    Czy mógł by mi ktoś skromnie doradzić który czytnik Kindle wybrać, aby potem nie żałować?
    Zaznaczę że nigdy nie używałem czytników i jest to temat dla mnie kompletnie nie znany.
    Z góry dziękuję za każdą podpowiedz!
    Pozdrawiam i miłego dnia Życzę!

    0
    • szeroki pisze:

      Przy mniejszym budżecie Kindle Paperwhite 3,
      przy większym Kindle Voyage
      i masz czytnik na wieki wieków amen :-)

      4
    • Piotr pisze:

      Jeżeli chcesz mieć pełny komfort czytania to Kindle Voyage.
      Przy ograniczonym budżecie: Kindle Paperwhite 3, który nie ustępuje mu zbyt wiele jakością.

      1
  11. bobbi pisze:

    Jak dla mnie to wskazane dwie zmiany byłby na plus – czytam komiksy i fanie byłoby mieć ja na kindlu (odpada konieczność noszenia tabletu), jednakże wskazany byłby wówczas kolor, a tego raczej szybko się nie doczekamy. W zakresie zaś audio, to choć słucham korzystam z tej wersji książek jedynie jak biegam czy jadę rowerem, to widziałbym sens w przypadku k8iedy chcemy coś zrobić, a nie chce nam się otwierać oczek;) Oczywiście, można by mieć to z telefonu, jednakże po co dublować urządzenia jak wszystko można by mieć na kindlu?

    1
  12. wrc pisze:

    Odpowiedź prosta i krótka, na dzień dzisiejszy:

    1. Wersja budżetowa Kindle Paperwhite 3,
    2. Wersja ekstra (bez specjalnego uzasadnienia) Voyage. Plusy to wygląd ale spotkałem się z opiniami, że świecące boki utrudniają czytanie w pełnym słońcu.
    3. Alternatywa to czytniki Pocketbook (model no. Touch Lux 3). Plus dla tych czytników to możliwość korzystania z PEŁNEGO abonamentu Legimi.

    Czego nie kupisz z tej trójki, będziesz zadowolony.
    Kwestia budżetu.
    W przypadku czytników nie musisz się martwić procesorem, pamięcią wewnętrzną itd.

    Sam posiadam PW2 od ponad 2 lat i nie widzę sensu przesiadki.

    1
    • asymon pisze:

      A właśnie, Legimi na Kindle miało wystartować pod koniec września. Coś wiadomo?

      http://swiatczytnikow.pl/nieprawdopodobnie-a-jednak-prawdziwe-bedzie-legimi-na-kindle/

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Trwają ostateczne testy. Sam swoim czepialstwem opóźniłem premierę o jakiś tydzień. :-) Ale przetestowałem działanie na wszystkich kindlach, które mam – od K2 do Oasis.

        7
        • Darth Artorius pisze:

          Będą wysyłać pliki Mobi jak bomby zegarowe ? Po 30 dniach zamyka się możliwość czytania ? Czy będzie jednak aplikacja jakaś – jak w odtwarzaczach Audio Astell & Kern – niby system zamknięty a firma dodała apkę Tidala.

          1
    • Emeryt pisze:

      A ja mam inna propozycję – wersja budżetowa to Kindle 8.
      Piszę to jako użytkownik PW3 (po wcześniejszym kilkuletnim użytkowaniu K3) – z podświetlenia praktycznie nie korzystam, rozdzielczość ekranu jest dla mnie bez znaczenia, jedyny plus w PW3 to wybudzanie okładką ;).
      Po zakupie K8 dla żony (ok. 1/2 ceny PW3) okazało się że czyta się tak samo dobrze jak na PW3 – no i ma też wybudzanie okładką.

      2
  13. Karambola pisze:

    Dla mnie wymarzoną opcją byłby syntezator mowy czytający po polsku a nie możliwość odtwarzania audiobooków. Po prostu czytasz sobie książkę, a jak już masz zmęczone oczka albo musisz zająć się jakąś pracą która zajmuje tylko ręce, to płynnie przechodzisz na słuchanie. No a po pracach domowych dla relaksu wracasz znowu do czytania „oczami” dokładnie w miejscu gdzie skończyło się słuchać :-)

    1
    • asymon pisze:

      To już działa w PW3, jest IVONA, ale tylko po angielsku. I może nie do końca „płynnie”.

      Trzeba sobie zrobić przejściówkę z kartą dźwiękową na USB, koszt części to 15-20zł.

      0
      • Karambola pisze:

        Wiem, ale jak sam napisałeś, tylko po angielsku… :-( . Dodam, że jestem szczęśliwą właścicielką Voyage bo lubię przyciski :-) . I do Kindla wróciłam mimo , ze miałam Onyxa z polskim syntezatorem mowy bo tempo działania tego czytnika + permanentne zawieszanie się w samolocie było uciążliwe okrutnie…

        0
      • Athame pisze:

        Jesteś pewny, że ta IVONA czyta książki? Wydawało mi się, że tylko elementy menu, ale dopuszczam pomyłkę.

        0
          • Athame pisze:

            Już zweryfikowałem. W obecnej postaci to afunkcjonalne. Może w domu byłoby jako tako, ale nie wyobrażam sobie tolerowania takiej plątaniny kabelków (adapter, karta dźwiękowa i słuchawki) w miejscu publicznym (np. w pociągu).

            0
            • asymon pisze:

              Kabelki to jedno, bardziej się bym obawiał przypadkowego wyrwania portu microUSB.

              Ale nowsze kindle powinny mieć obsługę bluetooth, sam pisałeś że jest to zaszyte w firmware.

              Na YT są filmiki, na których ludzie parują kindle z głośnikiem BT i działa im voice view. Ale to też rozwiązanie raczej do domu (choć jeśli działa głośnik, to pewnie i słuchawki).

              0
              • Athame pisze:

                Które Kindle? Mam tylko Voyage, a tu jest co prawda stos BT, ale celuje w nieistniejący driver. Prawdopodobnie nie ma modułu sprzętowego lub jest on zablokowany (w przeciwieństwie do tego w Oasis i K8).

                0
              • asymon pisze:

                Filmy są tylko z K8, możesz sobie wyszukać „kindle voice view bluetooth”, Robert blokuje linki do YT.

                Choć nie wszystkim to działa, ale nie wiem czy to faktycznie problem z głośnikiem BT.

                0
              • Athame pisze:

                No to sprawa jasna – tylko K8 i Oasis.

                0
              • Doman pisze:

                Gdyby działał bluetooth na pewno ucieszyliby się też kierowcy codziennie stojący w korkach.

                0
    • kohler pisze:

      Taka możliwość była w Kindle Keyboard, wprawdzie seryjnie też tylko po angielsku, ale Polacy nie gęsi i pojawił się mod z językiem polskim. I to jest właśnie powód, dla którego nie jestem w stanie porzucić Keyboarda. Na co dzień Voyage (nie wiem, co – poza głosem – można jeszcze w czytniku polepszyć) – na zmęczone oczy, czy do samochodu – jednak Keyboard z Robokopem – jak dźwięcznie określono syntezator firmy Nuance, który w tamtych latach zamontował Amazon do Keyboarda. Tak na marginesie – czy nie sądzicie, że IVONA ma depresję? Jest tak zmęczona i smutna … Nuance przy niej to okaz zdrowia psychicznego!

      0
      • Karambola pisze:

        Keyboard był moim pierwszym ukochanym czytnikiem :-) ale niestety, sama takich cudów nie potrafię robić a nie znam nikogo kto by to dla mnie zrobił :-( . Ponieważ czytnik to dla mnie praktycznie jedyna możliwość czytania słowa pisanego (tylko tu mogę zrobić bardzo duże litery które widzę) to padłabym na kolana przed magikiem który by mojego Voyage nauczył mówić po polsku :-)

        0
  14. ThimGrim pisze:

    Coś wątpię w to gniazdo audio. Z takim jak w Kindle Touch to kaszana. Książka na ebooku swoje a audible swoje. Czytaj: żadnej synchronizacji. Czyli można czytać albo słuchać, ale nie czyto-sluchać. A samo słuchanie na takiej kobyle jak Kindle jest trochę nie teges.
    A jeśli nie będzie innych zmian, to Whispersync For Voice odpada, bo Kindle jest wolny jak… ketchup.

    0
  15. Konrad pisze:

    Dla mnie jedyną rzeczą wartą uwagi byłby w PW ekran równy z ramką. To jedyne czego mi brakuje w PW, a miałem wcześniej Voyage.

    0
  16. bq pisze:

    Jesli w tym tygodniu nie wyjdzie nowy Kindle, to chyba w tym roku nie wyjdzie wogole. Za chwile listopad i swieta, ludzie muszamiecczas, zeby kupic prezenty etc. bedzie za krotko na rynku, zeby byl sukces. Co sadzicie?

    0
  17. Konrad pisze:

    @ Misiek. Podarowałem komuś mojego Voyage. Potem wydawało mi się bez sensu płacić aż tyle za voyage.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.