Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

[Już działa] Na Kindle przestało działać sprawdzanie definicji w Wikipedii

Od paru dni mogliście zauważyć, że na Kindle przestało działać sprawdzanie definicji w Wikipedii.

Aktualizacja z 16 maja 2022: Amazon wreszcie poprawił tę funkcję i Wikipedia powinna już działać. 

Gdy zaznaczymy słowo czy frazę, która powinna w Wikipedii być – dostajemy komunikat o błędzie w pobieraniu wyników.

Prawdopodobnie chodzi o błąd przy ściąganiu informacji z Wikipedii, bo jeśli zaznaczymy słowo, którego w Wikipedii nie ma – komunikat jest inny.

Przypominam, że Kindle sprawdza słowa w tej wersji językowej Wikipedii, która odpowiada językowi czytanej książki – czyli dla polskich – w polskojęzycznej, dla angielskich – w anglojęzycznej itd. Opisywałem tę funkcję jeszcze w roku 2013.

Na problem zwrócił uwagę Nathan z bloga The Ebook Reader. Niektórzy wiążą te błędy z oprogramowaniem 5.14.3, które niedawno zostało wycofane i ze strony ponownie pobierzemy 5.14.2. Ja jednak sprawdziłem działanie na dwóch Oasis z oboma wersjami i (nie) działa podobnie. Wyciągnąłem też Voyage oraz starego Paperwhite 1 z dawno nieaktualizowanym firmware – i tam również Wikipedia nie działa.

To już nie pierwszy raz, gdy taki błąd się pojawił – poprzednio pisałem o tym w grudniu 2021 i wtedy był związany z awarią Amazon Web Services, przestało wtedy działać np. Send To Kindle. Teraz to chyba wyłącznie problem z Wikipedią.

Miejmy nadzieję, że zostanie to szybko poprawione. Ale wygląda na to, że nie mamy już miesiąca bez jakichś problemów z oprogramowaniem Kindle.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

16 odpowiedzi na „[Już działa] Na Kindle przestało działać sprawdzanie definicji w Wikipedii

  1. Łukasz pisze:

    Trochę obok głównego tematu:

    jak najlepiej przechowywać nieużywanego Kindle’a? Moje PW1 dostał wolne po przejściu na PW5 i traktuję go jako rezerwę. Wyłączyć i nie ruszać? Czy może warto co jakiś czas go doładować?

    0
    • Koszyczek pisze:

      Nie powinno się nigdy doprowadzać do całkowitego rozładowania baterii, bo to ją zabija, więc jak spadnie do 20% to trzeba go doładować do 80-90%

      2
    • Robert Drózd pisze:

      Ja swoje nieużywane czytniki staram się ładować raz na miesiąc, choć nie każdy mimo wyłączenia WIFI tyle i tak przetrwa.

      1
  2. Bienqiu pisze:

    Myślałem, że z tą Wikipedią tylko u mnie coś nie tak. No a to jest całkiem przydatna funkcja. Miejmy nadzieję, że to (szybko) naprawią.

    5
  3. KonradZ pisze:

    To są uroki aktualizacji, wypuszczają celowo z błędem żeby był motyw wypuszczenia kolejnej która w pewien sposób ograniczy funkvjonalność produktu… Po co aktualizacje na Kindla to jest zwykły czytnik, nie potrafią zrobić raz a dobrze? Unikam zawsze aktualizacji i sprzęt działa jak nowy… Na paperwhite 5 mam tryb samolotowy i wgrywam książki po kablu najlepszy sposób żeby nie „zepsuć” sprzętu.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A to już teoria spiskowa. Moim zdaniem takie błędy świadczą po prostu o tym, że rozwój Kindle w Amazonie nie ma dużego priorytetu i np. oszczędza się na testach.

      Zresztą tak jak piszę w artykule to nie jest efekt oprogramowania (bo tak samo Wikipedia nie działa na starym PW1 gdzie aktualizacji nie było dawno), tylko problemu z usługą sieciową.

      5
  4. Tomek B. pisze:

    U mnie działa/ło (dzisiaj ok. 10:00)

    0
  5. Czak Norris pisze:

    Ja swojego Paperwhite 5 odesłałem po kilku godz użytkowania, to było tydzień temu. Po włączeniu działał ok, a po dwóch godz sam się zaktualizował i zauważyłem dwa problemy. Pierwszy problem to wspomniany tu brak działania Wikipedii, nie zwróciłem na to uwagi przed aktualizacją więc uznałem za wadę tego egzemplarza (teraz widzę, że błędnie). Drugi problem był bardziej irytujący bo dotyczył na stałe włączonego pełnego odświeżania ekranu. Co każdą interakcję z ekranem następowało charakterystyczne mignięcie (negatyw) ekranu. Problem pojawił się po włączeniu opcji animacji zmiany strony, zamiast animacji zmiany strony ekran włączył pełne odświeżanie obrazu co każdą zmianę strony. Opcja pełnego odświeżania obrazu co każdą zmianę strony jest do włączenia/wyłączenia w opcjach urządzenia ale tu włączanie/wyłączenie tej opcji nic nie zmieniało. Restart Paperwhite’a i przywrócenie ustawień fabrycznych również nie rozwiązało problemu. Ekran migał zawsze jak w starych/pierwszych czytnikach. Teraz wygląda na to, że mógł to być problem z softem a nie urządzeniem, ale już po zawodach. Ale żeby nie było, że sam podjąłem decyzję o zwrocie, bo o zwrot poprosił mnie serwis Amazon’u na ich czacie technicznym informując mnie, że owy problem z na stałe włączonym pełnym odświeżaniem jest im znany. Możliwe, że pechowo trafiłem w czas z zakupem nadziewając się na aktualną w tym czasie złą wersję softu.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      „Co każdą interakcję z ekranem następowało charakterystyczne mignięcie (negatyw) ekranu” – rozumiem że nie piszesz o korzystaniu z menu itd. (bo tak jest na każdym czytniku) tylko o zmianach strony przy czytaniu? No nie powinno tak być, bo PW5 odświeża ekran co rozdział lub co 60 stron. Czytniki przełączają się na ciągłe odświeżanie również gdy jest bardzo zimno lub ciepło (np. na plaży), ale rozumiem że przez te kilka godzin nie miałeś go na plaży. Ale skoro serwis kazał zwracać, to możliwe, że akurat to jest jakiś problem.

      0
      • Czak Norris pisze:

        Tak, również podczas zmian stron w trakcie czytania co każdą stronę następowało całkowite odświeżanie i nie szło tego wyłączyć. Czytnikiem bawiłem się w domu w zwykłej mieszkalnej temperaturze zasysanego z polskiej przestrzeni atmosferycznej majowego powietrza. Problem wystąpił po aktualizacji ale dopiero po włączeniu funkcji animacji zmiany strony (włączyłem tę opcję z ciekawości, zanim ją włączyłem problemu nie było). Tak jakby włączenie opcji animacji zmiany strony coś namieszało w czytniku.

        0
  6. Jędrzej pisze:

    Dzień dobry wszystkim,
    Mam pytanie niezbyt na temat, ale trochę na czasie.
    Czy ktoś zna słownik ukraińsko-jakikolwiek (np. ukraińsko-angielski, -francuski, -rosyjski), który instaluje się jako słownik systemowy w Kindlu? To znaczy umożliwia sprawdzenie znaczenia wyrazu ukraińskiego za pomocą zaznaczenia wyrazu palcem i przytrzymania?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Niestety, jak szukałem materiałów po ukraińsku, sprawdziłem że nie ma żadnego słownika na Kindle.

      Z innymi czytnikami nie jest lepiej, nawet PocketBook który jest częściowo firmą ukraińską, w swoim sklepie ma tylko słownik… ukraińsko-rosyjski:
      https://www.bookland.com/pol/dictionaries?from=ukr&to=&submit=Znajd%C5%BA+s%C5%82owniki

      1
      • Jędrzej pisze:

        Żal, że słowników brak.
        Cóż, zagryzę zęby i dalej będę zgadywał znaczenie słów ukraińskich na podstawie podobieństwa do polskich i rosyjskich.

        Czemuż jednak ten język tak nienawidzi samogłosek „a”, „e”, „o/ó”, że masowo zastąpił je samogłoskami „i” i „y”? ;-)
        Przez to muszę sobie subwokalizować czytany tekst, żeby łapać pokrewieństwo wyrazów.

        Nevermind, wielkie dzięki za odpowiedź!

        0
  7. Roman Cynko pisze:

    Mnie sie wydaje, ze wygladalo to troche inaczej (i widac to wlasnie na Twoich screenshotach).
    Przy probie wyszukania frazy zawierajacej znaki spoza alfabetu angkielskiego (Beskid Żywiecki), pokazywal „Error” urzadzenia – a w innych przypadkach nie znajdowal tego na Wikipedii.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.