Dwóch czytelników zainspirowanych wpisem Kindle w Japonii przesłało mi też swoje zdjęcia.
Najpierw Radek Uliszak – jego zdjęcie ilustrowało wpis z bloga pisanego w ubiegłym roku w Indiach. Jak widać, 3G gra i śpiewa.

A teraz Mariusz Jankowski z polskich Tatr – Kościelec…

I trzy dni później Świnica. :-)

A w jakich miejscach był z Wami jeszcze wasz czytnik?



Rosję przemierzył, Bajkał oglądał. I taka ciekawostka: W drodze tam, w lipcu, 3g hulało jak złoto. W drodze powrotnej, już w sierpniu, pojawił się komunikat, że z powodów technicznych internet przez 3g w niektórych krajach jest niedostępny. Podobny komunikat był na Łotwie. Myślałem, że to z powodu wyczerpania limitu 50 MB, ale w Polsce 3g ożyło. To MOŻE wskazywać na zmiany na liście krajów z darmowym netem przez 3g.
Zapomniałem dodać, że przepraszam za plamki na zdjęciach, ale matrycy nie czyściłem chyba od roku. Dopiero przy mocnym przymknięciu przysłony zauważyłem jak strasznie to wygląda. Pozdrawiam wszystkich turystów :)
Ladakh, dolina Nubry: http://antropolozki.blogspot.com/2011/12/kindle-na-tropach-yeti.html
Był też ze mną na paru 5 tysięcznych przełęczach na trekkingu, ale zdjęć nie mam ;)
W Z nami pojechał do Paryża :)
Zatoka Tajlandii. Akurat była promocja na książki R.R.Martina, pobrało zestaw 4 części bez problemu :)
Wszedzie tam gdzie akurat trafie do pracy, a ze pracuje na statku, wiec praktycznie po calym swiecie jezdzi. Obecnie jest ze mna w Arabii Saudyjskiej.
a ze mną był ostatnio w Azji Płd-Wsch: Malezji, Singapurze, Tajlandii, Birmie. 3G się przydał w Bangkoku jak się spóźniłem na samolot i trzeba było szukać innego lotu..
ze mną K3 był w Brazylii, Paragwaju i Argentynie w lutym/marcu 2012
To ja poproszę o jeszcze jeden kanał RSS. Dla tych, którzy nie lubią kindlowej martyrologii. :-)
KonradK ale nie za bardzo rozumiem
„Martyrologia (gr. martys = świadek, łac. martyr = męczennik) – termin oznaczający cierpienie, męczeństwo.
Literatura martyrologiczna ukazuje obrazy wojen i walk od strony ich ofiar, eksponując poświęcenie walczących w imię wyznawanych idei i wartości: wiary, ojczyzny, dobra, sprawiedliwości, prawdy itp.”
Definicja z tej samej strony.
Hiperbola (teoria literatury)
Hiperbola (gr. hyperbola, łac. superlatio, pol. wyolbrzymienie), przesadnia – środek stylistyczny polegający na wyolbrzymieniu, przejaskrawieniu cech przedmiotów, osób, zjawisk. Może dotyczyć ilości, rozmiaru, stosunku emocjonalnego, przyczyny, znaczenia lub skutku. Stosowany dla wywarcia mocnego wrażenia, spotęgowania ekspresji.
Hiperboli używa się również w mowie potocznej, np. gigantyczny zamiast duży, Powtarzałam ci to tysiąc razy!.
Like!!!
Nuda, no poprostu nuda!
Zdobywanie 5 tysięczników czy „prostych” Tatr jest takie nudne, że trzeba zabrać ze sobą coś do czytania…
No wiesz.. z takiego Kościelca całkiem łatwo spaść, niekoniecznie trzeba od razu zginąć. Czekając z połamaną nogą na TOPR można sobie umilić spędzany czas przy jakiejś lekturze ;) A tak poważniej – czasem się po górach po prostu nosi cały swój aktualny dobytek. Od schroniska do schroniska. Wieczorem leżąc już pod dachem można przecież poczytać, nikt raczej nie czyta na szlaku :)
Lans czytnikiem w górach – trochę jedzie obciachem.
eczytacz nie zauważasz trochę humorystycznego tematu ? :P trochę więcej luzu w życiu
Czytnik w górach fajna rzecz, pod warunkiem że śpi się w schronisku. Sam również zabierałem czytnik na górskie wyprawy ale zdjęć nie robiłem. W najbliższym czasie mam w planach wyprawę w Alpy więc jak się uda to zrobię zdjęcie i galeria się powiększy.
Czytnik w plecaku to wspaniała sprawa. Jak się targa na plecach ubranie, jedzenie, namiot, siekierę i parę innych drobiazgów, to czytnik z kompletem załadowanych książek jest wybawieniem dla nałogowego czytacza, szczególnie podczas wieczornego relaksu.
No właśnie muszę przyznać, że odkryłem coś cudownego. Wyłożyłem się wieczorem przed schroniskiem i mając wiele książek, mogłem odpłynąć. Zazwyczaj w góry nie biorę nic do czytania gdyż mam i tak ciężko w plecaku
Witam, mam problem z kindle 4 classic , nie wiem jak skontaktować się bezpośrednio z administratorem serwisu, dlatego też mój problem ląduje w tym miejscu. Czy ktoś z czytelników może mi powiedzieć czy kindle posiada fabrycznie folię na wyświetlaczu ? Mój wydaje się taką mieć nałożoną , na moje nieszczęście nieudolnie – w kilku miejscach są bąble powietrza. Zamówiłem go u Polskiego dystrybutora, zanim oddam go do naprawy , chciałbym upewnić się , czy zdjęcie takiej folii jest możliwe. Jest ona dosyć mocno przytwierdzona do ekranu, rzecz jasna odróżniam folię zakładaną jako zabezpieczenie do transportu i takową już zdjąłem. Z góry wielkie dzięki za pomoc. Pozdrawiam
No to pytaj tego polskiego dystrybutora. Nie wiadomo co oni jeszcze wymyślą, może i naklejają folię. Każdy Kindle ma folię zabezpieczającą na całej długości urządzenia, którą od razu odklejamy – ale żadnej innej nie powinien mieć.
Zgadzam się ! wolnego rynku nie warto wspierać, a prywatni przedsiębiorcy którzy zarabiają na sprzedaży sprzętu który można nabyć na amazon.com, wypełniając niekończące się rubryki (o ile masz dostosowaną do tego kartę) powinni zaprzestać sprzedaży. Czy nie stoisz drogi ojcze założycielu administratorze zbyt blisko szeroko pojętego funboy-stwa w swoich przekonaniach ?
Nie wiem o co Ci chodzi. Wiem natomiast, że niektórzy handlarze z allegro rzeczywiście dodają do czytników „folie ochronne”.
http://swiatczytnikow.pl/foliom-ochronnym-na-ekran-mowimy-nie/
Ledwie przyswoiłem sobie pojęcie „fanboy” a już widzę, że pojawia się kolejne – „funboy”.
Któż to taki? Ktoś, kto odsyła do dystrybutora w kwestii poczynionych przez niego zmian w sposobie zabezpieczania sprzętu?
Dziękuje za wytknięcie błędu Konradzie, proszę cię tylko o czytanie ze zrozumieniem tekstu który starasz się komentować. Na jakiej podstawie wnioskujesz , że dystrybutor w magiczny sposób otwierając pudełko z fabrycznie zapakowanym kindle, nałożył mi folię na jego wyświetlacz ?
Po prostu nie jestem na tyle inteligentny, żeby umieć czytać między wierszami a tekst o niewspieraniu wolnego rynku zamiast naprowadzić mnie na rozwiązanie, zupełnie wywiódł w pole.
Jeśli pudełko rzeczywiście nie mogło być otwarte przez dystrybutora, to wychodzi na to, że Robert Drózd się myli a Twoje pytanie:
Czy ktoś z czytelników może mi powiedzieć czy kindle posiada fabrycznie folię na wyświetlaczu ?
było podchwytliwe.