Artykuły z kategorii Mój Kindle

Osobiste doświadczenia z Kindle

Kindle w Japonii

Kindle w Japonii

Z cyklu „gdzie jeszcze działa Kindle Keyboard 3G” – dostałem takie oto zdjęcie od Wojciecha, którzy przebywa właśnie w Japonii. :-)

Swoją drogą, na razie nie ma japońskiego Kindle Store, choć są plotki, że zostanie utworzony, bo nowe wersje czytnika dość dobrze sobie radzą z różnymi odmianami japońskiego pisma.… czytaj dalej »

O tym, jak się myliłem w roku 2009

Nokia 9300 z ebookiem

Moja przygoda z Kindle trwa już ponad dwa lata. Pomyślałem, że z tej okazji podzielę się swoimi doświadczeniami, o których jeszcze tutaj nie pisałem.

Zacznę jednak od swojego wpisu na blogu prywatnym z grudnia 2009. Wtedy polską premierę miało eClicto i wszyscy zastanawiali się, czy takie urządzenia mają sens.

Tytuł wpisu znamienny: E-booki tylko na chwilę?

Książki czytać uwielbiam. Obecnie korzystam ze swojej Nokii 9300i, która z ekranem 640×200 daje całkiem niezłe możliwości czytania. Służą do tego dwa programy: Mobipocket Reader oraz Isilo, przy pomocy których da się czytać niemal wszystko.

Ale e-booki kuszą. Bo jednak ekran większy, no i 

czytaj dalej »

Czytnik analogowo-cyfrowy :)

Tak (w obiektywie komórki Pawła Kendera) wygląda czytnik w formie analogowej. :)

Jak widać, nawet w tej wersji na Kindle zauważalny jest ghosting!

A teraz zdjęcie tylko dla tych, którzy ukończyli 18 lat.… czytaj dalej »

Debil jeden – czyli zuchowa koszulka czytnikowa

Znacie słynny już komiks Zucha o czytnikach?

Zuch Rysuje - komiks. Książkę czyta debil jeden, na kalkulatorze

A teraz… donoszę, że popularność komiksu skłoniła Zucha do przygotowania koszulek. … czytaj dalej »

Z Kindle w samolocie

Kindle w samolocie

Jeśli ktoś stał się miłośnikiem e-czytania, to swoje urządzenie chce zabierać ze sobą wszędzie, w tym także do samolotu. O czym warto pamiętać?

Na lotnisku

Do przewożenia czytnika odnoszą się te same zasady co do wszystkich urządzeń elektronicznych.

  • A więc przewozimy je zawsze w bagażu podręcznym. Żadna linia lotnicza nie odpowiada za uszkodzenia elektroniki w bagażu rejestrowanym, gdzie poza tym, że nasze walizki są rzucane, to podlegają też mocnemu prześwietleniu wszystkimi rodzajami promieni.
  • W przypadku laptopów czy aparatów możemy być przy kontroli proszeni o ich włączenie, aby upewnić się, że to są naprawdę te urządzenia. Teoretycznie to samo może dotyczyć czytników – choć takiej sytuacji nigdy nie miałem. Warto
czytaj dalej »

Czytnik książek z 1935 roku i inne wizje, w tym jedna, która się spełniła

Czytnik e-booków z 1935 - urządzenie do czytania mikrofilmów w fotelu

Tak właśnie miała wyglądać przyszłość książek według magazynu Everyday Science and Mechanics z kwietnia 1935. Lektury dostępne na mikrofilmach i czytnik, który książki powiększa. Czytelnik siedzi sobie wygodnie w fotelu i tylko zmienia strony. Przynajmniej tak donosi Smithsonian.com.

To nie było żadne science-fiction, mikrofilmy były w latach 30. krzykiem mody i można było przypuszczać, że będą dalej używane, choćby w postaci takiego czytnika.

Lem o czytnikach

Wizję tę rozwinął Stanisław Lem w swoim „Powrocie z gwiazd” (1961), przewidując też dzisiejszą rywalizację e-booków i audiobooków.

Całe popołudnie spędziłem w księgarni. Nie było w niej książek. Nie drukowano ich już od pół wieku bez mała. A tak się na nie cieszyłem,

czytaj dalej »

Prawie jak Kasia, ale z Kindlem

Martin i Kindle

Martin Zalewski, jeden z naszych czytelników, postanowił zareagować na blogowe zdjęcia Kasi Tusk z czytnikiem (co opisywałem wczoraj) i przygotował swoją wersję, którą umieścił na Facebooku.

Przynajmniej widać, że na biurku leży e-papier, a nie czarne lusterko, w które w mocnym świetle zmieniają się wyświetlacze LCD. :-)… czytaj dalej »

Czytnik – czyli jak uprościć sobie życie według Kasi Tusk

Stulatek który wyskoczył przez okno i piwo

Kasia Tusk sprawiła sobie czytnik! Ta informacja obiegła polską blogosferę i zmusiła mnie do zajrzenia na blogi, na które nigdy nie zaglądałem.

Co widzę w jej notce: apologię czytania książek, parę zdjęć panny Tuskówny trzymającej jakieś urządzenie i zdefiniowanie problemu:

Uwielbiam czytać, a robię to tak rzadko. Być może w dzisiejszych czasach tempo życia i ilość zajęć powodują, że coraz trudniej znaleźć miejsce i czas na czytanie. W domu, zawaleni codziennymi obowiązkami, wolimy odprężyć się przed telewizorem, przy którym dodatkowo jesteśmy w stanie prasować i pomagać dziecku odrabiać lekcje. A do czytania potrzebujemy skupienia.

Pozostają nam więc te sytuacje, w których nie mamy do roboty nic innego

czytaj dalej »

Ludzie z czytnikiem: Michał Heller, Zygmunt Bauman

galerii zdjęć poświęconej uroczystościom 75 urodzin ks. prof. Michała Hellera jeden z naszych czytelników znalazł takie oto zdjęcia:

Heller trzymający Kindleczytaj dalej »

Najdroższe polskie e-booki

Anestezjologia - polska edycja w Kindle Store

Pisałem kiedyś o najdroższej książce w Kindle Store. Obecnie prym wiodą dwie pozycje kosztujące u nas $7168 – tak: ponad 22 tysiące złotych.

A jak to wygląda z polskimi e-bookami?

  • Amazon: Anestezjologia. Tom 1, 2 (Polish Edition) – $128,69 (czyli ok. 400 zł). Istnienie pokaźnej ilości polskiej literatury medycznej w Kindle Store jest dla mnie od dawna zagadką. Niby Amazon nie obsługuje języka polskiego, a tam jak byk stoi „Language: Polish”. Rozwiązaniem może być to, że wydawca jest tutaj światowym potentatem, a z takim Amazon się liczy.
  • Virtualo: Kodeks pracy. Komentarz
czytaj dalej »