Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Amazon zapowiada Send To Kindle from Word – czyli możliwość eksportu plików bezpośrednio z Worda na Kindle

W pomocy na stronach Amazonu pojawiła się już zakładka Send to Kindle from Microsoft Word – pliki na Kindle będzie można przesyłać bezpośrednio z Worda.

Funkcja była już zapowiadana od czasów premiery Kindle Scribe, choć działać będzie raczej dla wszystkich modeli. Zostanie włączona za jakiś czas, prawdopodobnie Amazon czeka tutaj na aktualizację po stronie Microsoftu. No i tu istotne ograniczenie: funkcja będzie włączona tylko dla posiadaczy subskrypcji Microsoft 365 (dawniej Office 365).

Wysyłanie plików z Worda będzie możliwe przez opcję „Plik -> Eksportuj” w menu głównym Worda, gdzie pojawi się pozycja „Send to Kindle”.

Aktualizacja z 11 maja 2023: w moim Wordzie funkcja eksportu na Kindle właśnie  się pojawiła. Dzisiaj ją przetestowałem i sprawdzam jak wyglądają wysłane w ten sposób pliki.

Dwie opcje wysyłki z Worda

Podobnie jak w przypadku plików PDF będziemy mieli do dyspozycji dwie opcje konwersji dokumentu.

Pierwsza to „Like a Kindle book” – plik DOCX będzie zapewne konwertowany do formatu Kindle, czyli pewnie KFX. Będzie on wyglądał jak tradycyjne e-booki.

I tak samo jak w przypadku plików EPUB na Kindle Scribe będzie można dodawać tradycyjne podkreślenia lub dymki z notatkami ręcznymi.

Druga to „Like a printed document” – plik będzie wyglądał tak jak wersja do wydruku w Wordzie. Nie nie mam tu pewności czy zostanie on przekonwertowany do PDF, czy jakiegoś innego formatu o stałym layoucie – tak czy inaczej na Kindle Scribe będzie można po nim rysować.

To opcja, z której przede wszystkim skorzystają posiadacze Kindle Scribe – nie jest zresztą dla mnie jasne, w jaki sposób taki plik będzie działał na czytnikach z mniejszym ekranem.

Przypuszczam, że wprowadzenie nowej funkcji będzie wiązało się też z jakąś aktualizacją dla czytników.

Eksport, nie synchronizacja

Co jest istotne w przypadku funkcji Send To Kindle from Microsoft Word, że jest to eksport plików na Kindle, a nie obustronna synchronizacja między Kindle i Wordem.

Czyli że mam plik, wysyłam go na Kindle, tam mogę dodać do niego podkreślenia czy notatki, ale… nie mogę wrócić do Worda i tam kontynuować edycji. Zapewne będzie możliwy eksport adnotowanego pliku jako PDF, ale tylko tyle.

Czy czekać z niecierpliwością na tę funkcję? Chyba nie, bo przecież pliki DOC/DOCX można i dziś przesłać przez Send To Kindle. Będzie to tylko łatwiejsze dzięki dostępności osobnej funkcji w Wordzie. No i ta konwersja do „niby-drukowanego dokumentu” może być dla kogoś przydatna.

Autor bloga The Ebook Reader zastanawia się, dlaczego Amazon robił wokół tej funkcji taki raban – zapowiadają ją już przecież czasu zapowiedzi Kindle Scribe we wrześniu 2022. I ja też nie wiem – czy mają nadzieję, że dzięki niej ludzie rzucą się do kupowania Scribe?

Źródła zrzutów ekranowych: Amazon. W artykule są linki afiliacyjne.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

15 odpowiedzi na „Amazon zapowiada Send To Kindle from Word – czyli możliwość eksportu plików bezpośrednio z Worda na Kindle

  1. grzegorz pisze:

    ” …No i tu istotne ograniczenie: funkcja będzie włączona tylko dla posiadaczy subskrypcji Microsoft 365 (dawniej Office 365)…”

    Dalszy krok w ograniczaniu wolności…

    2
    • grzegorzp pisze:

      A przecież istnieje LibreOffice, który obsługuje standard Open Office Document.

      1
      • bq pisze:

        LibreOffice -OK ale musieliby zaplacic swoim pracownikom, zeby to opracowac – tak pewnie zrobil to za nich Microsoft, w zamian za poszerzenie funkcjonalnosci swojego produktu. Czemu niby by sie mial dzielic tym za darmo? Happy jest Amazon, Microsoft i wiekszosc klientow obu (bo umowmy sie, w krajach, gdzie sprzedawany jest Kindle uzytkownicy LibreOffice sa w granicach bledu statystycznego).

        1
    • Romek pisze:

      Przecież nie masz obowiązku korzystać.

      5
    • bq pisze:

      Czlowieku, nie podoba ci sie to nie korzystaj z systemu amazonu w PIERWSZEJ kolejnosci. Nikt nie zaplacze. Office jest tani jak barszcz, w wiekszosci biur sie z niego korzysta. Moja wolnosc zostala poszerzona, bo wczesniej tej funkcji nie mialem. A czy zaplace za nia subskrypcja (ktora i tak mam) czy prywatnoscia (google) to jest oczywiste. Nie wiem ile masz lat, ale rzeczy kosztuja. Przeciez by tego nie robili za darmo dla dobra ludzkosci.

      3
    • asymon pisze:

      Libre Office ma możliwość eksportu dokumentu jako epub.
      Można też wysłać dokument e-mailem (ale nie epub). Ale programem zewnętrznym – otwiera się okno klienta poczty.

      W sumie to już niewiele trzeba, żeby dodać możliwość wysyłania mailem pliku epub… Chyba że jest wtyczka?

      0
    • Janí pisze:

      Zgodnie z ukochaną zasadą wolnorynkową, że decyduje właściciel. Taka wolność w wolnorynkowej gospodarce, gdzie liczy się zysk, nie wolność.

      3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.