Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zakupiony „Czas zmierzchu” :) Czaiłem się na ten tytuł od dobrych paru tygodni. Dobrze, że go nie kupiłem w normalnej cenie.
Mam pytanie trochę z innej beczki, ale nie wiem jak zrobić, żeby książka w kindle keyboard otwierała się za pierwszym razem na okładce, a nie na stronie tytułowej. Czy można to jakoś zmienić w konfiguracji czytnika?
Trochę głupie pytanie związane z Metrem – czy jest dołączona mapka? Czytałam początek w wersji papierowej i często korzystałam z mapki ;)
W Piter i w Metro 2034 są na pewno. Nie wiem jak w 2033. Nie zmienia to faktu, że korzystanie z mapki w ebooku było mało wygodne (równie niewygodne jak korzystanie w wersji papierowej), dlatego mapki sobie wydrukowałem i trzymałem w okładce czytnika :)
W „Metro 2033” jest mapka na końcu, ale nie da się jej odczytać Kindlu. Zbyt mała i się nie powiększa.
W bezpłatnych fragmentach mapka jest tylko w Piterze – na ekranie komputera czytelna (jakieś 700 x 400 pikseli).
W ogóle fajnie widać na przykładzie gratisów Woblinku jak różnie sobie radzą wydawcy z ilustracjami, i ile jeszcze brakuje bogatym edytorsko książkom elektronicznych do ich papierowych wersji. Np nieczytelna mapka w „Kacper Rex” czy śmiesznie małe ilustracje i nieczytelne reprodukcje pism w „Niestety wszyscy się znamy”. A można inaczej – w „Czarnej kawalerii” mapki, mimo czytnikowych rozmiarów są czytelne.
Możesz zrobić tak jak ja przy czytaniu „Gry o Tron”- znajdź w sieci dobrą mapę i co jakiś czas rzucaj okiem :-)
http://metro2033.pl/stuff/metro2034_s2_v2.jpg
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20100310181750/metro2033/images/2/27/Post-Apocalyptic_Metro_Map.gif
A ja sobie ściągnąłem ze strony moskiewskiego metra. Tu jest jakaś z google grafika w nawet dobrej jakości: http://metro-stacja.com/img/mosmap.gif
Pozdrawiam,
Bazyli
Dmitrij Głuchowski ma 33 lata – wszystkie jego książki po 10,90 zł… Chyba raczej kazda ksiazka po 10,90 zł. Jedno slowo, a jaka robi roznice…
Ale słowo „po” pozostawiło swoje znaczenie, sugerując, że chodzi o pojedynczy egzemplarz.
Dla mnie określenia „Wszystkie jajka po 49 groszy” oraz „każde jajko po 49 groszy” są równoważne…
To zastąp „wszystkie jego książki” przez „komplet jego książek” – bo to też jest równoważne ;)
Wszystkie jego książki – zwłaszcza Piter, której nie napisał :C
I pierwszy tom jest cały czas dostępny za free http://metro2033.pl/metro2033/fragmenty/metro-2033.-pelny-tekst-do-pobrania./ – nie ma to jak liczyć na frajerów.
A pierwszy tom przeczytałem i bynajmniej po drugi nie sięgnę.
Też pierwszy przeczytałem. Wciągająca rozrywka, ale w połowie raził mnie schematyzm. Mimo tego nie wiem czy się nie złamać i nie kupić kolejnej części ;)
Ktoś widział, ktoś wie czy warto?
Z tych trzech książek o metrze IMO najbardziej warto „Pitera”. Konstrukcyjnie i kompozycyjnie najlepszy.
Pierwsze „Metro” było pisane w odcinkach i potem przerabiane – dość mocno to widać. Drugie to sequel z ambicjami i aspiracjami do jakiejś głębi, ale zabijany przez około-nihilistyczne przynudzanie autora. „Piter” trzyma konwencję 2023, ale równocześnie ma jakąś głębię i przemyślane zwroty akcji (na jeden sam dałem się nabrać).
Ja wiem, że to rzecz gustu, ale jaką głębię ma Piter? Przecież to książka opisująca kolejne wydarzenia, żadnej głębi czy przesłania tam nie zauważyłem. Pitera kupiłem swojego czasu w promocji dnia w Nexto, ale było to najgorzej wydane 9 PLN (bo i fabuła kiepska i dziwne przeskoki akcji i właśnie ta jej 'płycizna’)
Nie chcę za bardzo spoilerować, więc napiszę tylko, że chodzi o relacje między konkretnymi osobami i o ich dojrzewanie – do samodzielności i do swojej roli.
Pierwszy tom jest dostępny, ale tylko w wersji PDF. Owszem, można się pobawić i go przerobić na Mobi, można sformatować nagłówki, żeby mieć spis treści itp. A można sobie tego oszczędzić wydając 10,90. Co kto woli, nie? :)
ja tam wolę 3 piwa i ebooka za free ;)
Heh, już dyskusja była na ten temat przy poprzedniej okazji dnia z Metrem.
Kto chce ten kupuje, kto chce ten ściąga.
No wiadomo, ale warto informować, nie? Wybór, gdy się nie wie, że można wybrać, to żaden wybór :)
Tak samo masz np. z Cory Doctorowem, („Mały Brat” był przez chwilę za darmo w woblinku, a po angielsku jest na http://www.feedbooks.com/book/2466/little-brother)
Autor proponuje też podejście „jeśli podobała ci się ściągnięta książka, kup egzemplarz dla biblioteki”.
Znając polskie realia, to taką bibliotekę by szybko zamknęli bo Urząd Skarbowy dopatrzyłby się w tym nieprawidłowości.. ;-)
E tam, w prawie każdej bibliotece przyjmują książki i nie słyszałem o jakichś spektakularnych likwidacjach z tego powodu.
To był tylko taki ironiczny żarcik odnośnie kilku spektakularnych akcji US sprzed paru lat – jak to jakiś piekarz oddawał za free ludziom nie sprzedane pieczywo, jak dostało się jakiemuś domowi dziecka itp.
Podepnę się tutaj, bo na komentarz asymona poniżej, nie mogę bezpośrednio odpowiedzieć…
PIEKARZ ODDAJĄCY CHLEB BEZDOMNYM TO BYŁA ŚCIEMA!
Koleś sprzedawał pieczywo pomijając kase fiskalną, żeby płacić niższe podatki. Jak go urząd skarbowy drapnął, to się tłumaczył że mało sprzedawał a resztę rozdawał. Tyle tylko że jak do sklepu wpadała kontrola na kasę fiskalną i śledzili przez trzy różne dni na bieżąco handel na kasie, to w cudowny sposób w te dni koleś miał kilka-kilkanaście razy wyższe obroty. Ta sprawa to kolejny przykład na to jak media rozdmuchały aferę bez dokładnego zbadania sprawy, a potem kiedy sprawa się wyjaśniła, nie było komu w mediach tego odkręcać i tak od kilku lat w internecie słychać „Legendę o dzielnym piekarzu z Legnicy i bezdusznym urzędzie skarbowym” mimo, że prawda jest zupełnie inna… Jest to „Legenda o Piekarzu Chytrusku i Kłamstwie co ma krótkie nogi” :P
dzięki, ściągnęłam ;) czy ten plik dobrze się konwertuje na mobi?
Na Woblink „Samsara” T. Michniewicza do pobrania. Tylko pobrać w całości nie mogę, przerywa w połowie.
Mi już za drugim razem pobrało się prawidłowo.
A u mnie już limit wyczerpany. Swoja drogą woblink dość długo jest out. Ciekawe czy wstanie …
Jak dla mnie może być jak najdłużej nieczynny. Jak na razie 7 nowych książek do przeczytania :)
Dla tych co nie zdążyli dziś pobrać – wszystkie książki z dzisiejszej pul znowu są dostępne.
Metro2034 jest przekonwertowane do e-booka po łebkach strasznie. Zlewają się ze sobą podrozdziały – czyta się o Homerze a nagle w następnej linii o Saszy. Chociaż dwie linie przerwy powinny być.