Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Co się dzieje? Kindle Classic wycofany ze sprzedaży, Paperwhite odsyła do „modelu 2014”

Dziś zauważyłem dwie zmiany na stronach produktowych Kindle – jedna dziwniejsza od drugiej.

Aktualizacja z 10 lipca: Kindle Classic już wrócił do sprzedaży.

Wycofanie ze sprzedaży Kindle Classic

Podstawowy model Kindle, nazywany u nas na blogu Classic, oznaczony jest jako niedostępny. Nawet nie ma komunikatu – po prostu tylko informacja, że można go kupić u zewnętrznych sprzedawców.

Dodajmy, że niedostępność dotyczy tylko wersji międzynarodowej. Wersja amerykańska (z reklamami i bez) wciąż jest dostępna, szybki rzut oka na amazon.de pokazuje, że nic się tam nie zmieniło. Fakt, że sprowadzane nieoficjalnie tanie czytniki właśnie z Niemiec (o czym pisałem we wrześniu 2013) zalały polski rynek sprawia, że coraz więcej osób ryzykuje zakup w polskim sklepie, bo jednak różnica w cenie jest znacząca.

Paperwhite z linkiem do „nowszego” modelu

Dotychczasowy model „All-new” Kindle Paperwhite został oznaczony jako wycofany. Nie ma tu żadnej pomyłki, zresztą Amazon przypomina, że to właśnie ten, który kupiłem we wrześniu 2013.

Jednocześnie widzimy komunikat There’s a newer version of this item: Kindle Paperwhite with Wi-Fi (2014).

Zaraz, co to, nowy model Paperwhite?! No raczej nie.

Strona tego „nowego” modelu wygląda dokładnie tak samo jak „starego”, podpięto do niej także komentarze do PW2. Z jakiegoś powodu Amazon zmienił jednak kod produktu.

Jednocześnie strona wersji 3G nie uległa zmianie, choć od jakiegoś czasu jest tam komunikat o ograniczonej liczbie sztuk.

Może to zapowiedź jakichś większych zmian (choć nowe modele, jeśli się pojawią, to jesienią), a może po prostu bałagan.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

64 odpowiedzi na „Co się dzieje? Kindle Classic wycofany ze sprzedaży, Paperwhite odsyła do „modelu 2014”

  1. R pisze:

    Ciężko się raczej robi taki bałagan :D wiec to raczej ma jakiś cel.

    0
  2. ebookman pisze:

    Mam pytanie. Chce kupic kindle paperwhite. Czy kupic go teraz czy wytrzymać do jesieni?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A kiedy masz urlop? ;) Moim zdaniem nie będzie takich cudów, aby czekać 2-3 miesiące bez czytania.

      0
    • Krzysztof Kopeć pisze:

      Moim zdaniem nie byłoby to czekanie do jesieni, tylko praktycznie do nowego roku – bo nowe modele najpierw są dostępne tylko dla amerykanów i dopiero po jakimś czasie mogą je zamawiać osoby z innych krajów. Z tego też względu chociaż rozsądek podpowiada, aby poczekać na ogłoszenie nowego urządzenia – to sercem byłbym za kupieniem PW2 już teraz.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        No to zależy, akurat ostatni PW był w Polsce w połowie października – ale to tak czy inaczej 3 miesiące.

        0
  3. ebookman pisze:

    Jeszcze jedno pytanie. Czy okładka jest koniecznie potrzebna i czy warto kupic oryginalną?

    0
    • zipper pisze:

      Oryginał zapewne jest lepszej jakości. A czy warto w ogóle zainwestować? Moim zdaniem warto. Dzięki okładce mój prawie roczny Kindle nie ma ani jednej ryski.

      Trzeba jednak pamiętać, że posiadanie okładki nie zwalnia z dbania o kundelka.

      0
      • anj pisze:

        Mnie tam ryski kompletnie nie przeszkadzają w czytaniu w przeciwieństwie do okładki (wygodniej się trzyma bez).

        0
      • Chris pisze:

        Warto inwestować w oryginalne lub coś lepszego niż chińszczyzna (np. Tuff-luv ma fajne okładki). Mam dwa Classic’i o do obu miałem niby wypasioną okładkę z allegro imitującą oryginał – coś takiego jak to http://allegro.pl/etui-slim-pokrowiec-okladka-kindle-classic-4-i-5-i4407339376.html tylko płaciłem ok 50zeta a nie 25. Po niecałym roku pokruszyły się narożniki, mimo, iż ani razu kindla nie wyciągałem po włożeniu. Nie było też żadnego upadku czy czegokolwiek. Kupiłem na amazon.co.uk oryginalne okładki z przeceny za ok 70-80 zeta i różnica jest kolosalna w tych plastikach. W oryginale jest elastyczny, rant jest niemal gumowy i  łatwo się ugina. W allegrowej wersji jest sztywny i dlatego pęka po czasie.

        0
        • NimnuL pisze:

          Używam tej właśnie taniej okładki – zapłaciłem 23zł + wysyłka. Okładka jak szyta na miarę, plastiki faktycznie sztywne, ale nie sprawiają wrażenia jakby miały się połamać – używam tego krótko, ale już dwukrotnie sprzęt upadł na ziemię i póki co bez problemów. Szczerze mówiąc to jeśli nie rotujesz sprzętem nieustannie to nie widzę jak te plastiki miałyby się połamać. Ale czas zweryfikuje.

          0
    • faure pisze:

      Nie no, nie przesadzajmy, że tylko oryginalna amazonowa okładka jest w stanie chronić kindle’a. Poza tym amazonowe okładki sa najczesciej b. drogie. Moim zdaniem nie warto sie snobować, chyba że ktoś ma mnóstwo kasy i takie potrzeby.

      0
      • waku pisze:

        Mam i do Classica i do Paperwhite’a (na zatrzask) oryginalne, kupione w brytyjskim Amazonie (taniej ). Szczególnie ten do Paperwhite’a polecam. Dlaczego od razu „snobować się ” ? po co takie oceny zamiast merytorycznego spojrzenia

        0
        • faure pisze:

          Jezeli oryg. okładka ( a takie byly lub sa nadal te ceny) kosztje ca. $30 (prawie. 1/3 ceny samego urzadzenia) to, naprawde, nie ma o czym mówić. Jak nic snobizm. Zwłaszcza że mozna znalezc inne dobrze zabezpieczające, nie brzydsze lecz znacząco tansze

          0
          • waku pisze:

            Jeżeli Ci to ma poprawić humor – niech będzie snobizm. Wprawdzie pies z kulawą nogą nie wie, co ja tam w ręce trzymam i za ile , ale snobizm… tiaaa…. Nawiasem mówiąc – nie wiem co dla Ciebie znaczy mnóstwo kasy ,jeżeli wymieniona kwota to mnóstwo a nie np. „relatywnie dużo w porównaniu…itd.” to rozumiem Twoją złośliwość w stosunku do nieznanych Ci osób. Trochę współczuję ….ale nie za bardzo.

            0
    • R pisze:

      Ja mam okładkę oryginalną z lampą do kindle touch, i nie wyobrażam sobie nie mieć żadnego pokrowca i włożyć kindla do torby czy plecaka. Okładka musi być, i ważne aby miała twardą osłonkę na ekran.
      Zastanów się też czy lepsza będzie taka na stałe czy wkładana, bo ja swojego kindla dostałem od razu w okładce (używany z allegro) i jak po paru miesiącach podkusiło mnie aby go wyjąć to byłem zszokowany jakie to ustrojstwo jest małe i lekkie. A z okładki na stałe kindla ciężko wyjąc i trochę strach aby okładki nie popsuć.
      A co do oryginalności to myślę że o prawie żadna różnica :D

      0
      • anj pisze:

        „jakie to ustrojstwo jest małe i lekkie”

        Dlatego ja używam kindla bez okładki. Zwłaszcza że mam keyboarda i pięknie jedną ręką go się trzyma i zmienia strony nawet jadąc w komunikacji i mając zajętą druga rękę. A do transportu mam pokrowiec.

        0
    • Krzysztof Kopeć pisze:

      Jeżeli nie zamierzasz traktować czytnika jak jakiegoś fetysza, tylko z niego korzystać i wychodzić z nim z domu, to bez okładki moim zdaniem nie można się obyć. Jakby nie było najwrażliwsza część – czyli ekran – jest stosunkowo duża, a przez to w dużym stopniu narażona na uszkodzenia.

      Co się tyczy kupowania „oryginalnej”… Moim zdaniem amazon strasznie sobie liczy za markę. Nie za bardzo oferując coś w zamian. Bo ochronę zapewnia każda, a i funkcja usypiania/budzenia jest już dość powszechna.
      Dlatego moim zdaniem byłoby lepiej kupić jakieś etui – tylko, że przeznaczone do tego konkretnego modelu. Sklep Boko na allegro ma ma świetną ofertę.
      Sam korzystać z  ich produktu przy moim PB 626 i nie zamieniłbym tego teraz na nic innego.
      Dla PW2 jest na przykład coś takiego:

      http://allegro.pl/niepowtarzalne-etui-do-kindle-paperwhite-wzor-mapa-i4338367863.html

      0
    • sebek pisze:

      Ja polecam takie http://allegro.pl/etui-slim-kindle-paperwhite-1-2-budzenie-magnes-i4395507099.html

      Sam mam, brązowe. Eleganckie, dobrze wykonane, spełnia swoje zadanie a do tego taniocha.

      0
    • Sebastian pisze:

      Zdecydowanie z okładką (i koniecznie z magnesem chociażby dla czujnika zamknięcia/otwarcia). Co do okładki, będziesz miał to za co zapłacisz. Koleżanka ma oryginał, a ja mam jakąś o połowę tańszą podróbę i różnica jest. Chociaż podróba i tak chroni dobrze i trzyma się również przyzwoicie to jest jednak cieńsza, łatwiej się wygina część chroniąca ekran, a magnes pełni jedynie rolę czujnika i nie trzyma klapki zamkniętej, więc trzeba uważać na drobne przedmioty, które mogą dostać się między okładkę i czytnik. No i po roku zaczyna się powoli rozpadać ale to chyba i tak przyzwoity wynik jak na codzienne używanie w autobusie.

      I okładka ma jeszcze jedną zaletę, umożliwia pewniejszy chwyt czytnika – zawsze łapię tak, że kciuk mam na ramce Kindla, palec wskazujący między otwartą okładką i Kindlem, a reszta dociska okładkę – chwyt jest pewny, nawet jeśli na chwilę odrywasz kciuk aby przerzucić stronę, w ten sposób spokojnie czytam nawet na stojąco w autobusie/tramwaju drugą ręką trzymając się jakiejś poręczy. ;)

      0
      • ebookman pisze:

        Jeśli teraz miałbyś wybrać to wybralibyście oryginalną czy podróbe

        0
        • Sebastian pisze:

          Zrobiłbym rozeznanie w tym co jest. Minął rok od zakupu poprzedniej okładki, mogło się sporo zmienić, mogły okładki potanieć, podrożeć…

          0
        • Sholay pisze:

          Ha!
          Ja mam okładkę z Allegro za 25 złotych z przesyłką, żonie kupiłem oryginalną za $39 czyli jakieś 120 złotych.
          Różnica w jakości i „fajności” dokładnie taka jak w cenie, albo i większa. Ta moja z Allegro po pół roku noszenia w plecaku zaczęła się szmacić. Jak się zeszmaci do reszty kupię następną – też bylejaką z Allegro ;)

          &

          0
    • AJ pisze:

      Ja się zastnawiałem i zastanawiałem, w końcu znalazłem na Allegro najtańszą podróbę oryginalnego (z magnesem), bo uznałem, że strata będzie niewielka, a w razie czego wypróbuję inne, i — jestem zadowolony.

      0
    • Piotrek pisze:

      Okładkę warto, raczej slim i niekoniecznie oryginał,swoją oryginalną sprzedałem i zostałem przy bardzo fajnej płóciennej kupionej w sklepie Świat rozmaitości. Niestety, ani sklepu ani okładki nie mogę coś teraz zlokalizować.

      0
    • Paulina K pisze:

      Ja mam tanią podróbę za jakieś 25zł z allegro – ponad rok, okładka w stanie idealnym prawie że, czytnik bez żadnej ryski, a czytam praktycznie codziennie po ok 2h.
      Jak nie masz kasy to bierz tańszą, a jak masz to możesz oryginalną.
      Ja swojej nie żałuję, ale jak kiedyś kupię sobie PW2 to i chcę okładkę oryginalną. Ot tak, dla samego snobistycznego szpanu ;)

      0
    • Sophia pisze:

      Zapewne oryginalna z amazonu będzie lepszej jakości, ale jak niektórzy tutaj ja również mam okładkę z Allegro za plus minus 30zł i jestem z niej bardzo zadowolona. Także nie uważam, żeby oryginalna okładka to była jedyna słuszna droga. Natomiast nie wyobrażam sobie nosić Kindle’a bez okładki, bo jednak w torbie zawsze znajdzie się coś co może mu zaszkodzić, uszkodzić ekran itp. W telefonie np. to mi to zasadniczo mówiąc brzydko zwisa, bo w ekran telefonu się nie wgapiam godzinami, ale w czytniku jakbym miała jakąś zauważalną wadę to myślę, że by mnie denerwowało.

      0
  4. Tomkyf pisze:

    Cześć, Ostatnio zakupiłem Kindle Paperwhite II w polskim sklepie internetowym. Oferta jest niezła. 470 PLN za wersję z rynku japońskiego i uwaga z 4 GB pamięci wewnętrznej. Nie wierzyłem ofercie dopóki nie sprawdziłem i potwierdziłem. Jedyną różnicą poza ilością dostępnej pamięci wewnętrznej jest tekturowa obwoluta z japońskimi znakami, do której wsunięte jest oryginalne, czarne opakowanie Amazona. Jestem od dawna posiadaczem wersji 2013 więc mogłem porównać dość dokładnie. Może nowa wersja 2014 ma podwojoną pamięć?

    0
    • R pisze:

      Na rynek japoński, automatycznie informuje że ma 4GB ponieważ skośnoocy czytają mangę, która z powodu że jest czarno biała idealnie nadaje się na czytnik, a że nie jest tekstem tylko obrazkami, potrzebuje automatycznie więcej pamięci. Dlatego Amazon oferuje dla nich i tylko ich oryginalną wersję 4 GB. Oczywiście wyjątek to Kindle Touch, swego czasu, który ma odtwarzacz muzyki dlatego jego normalna wersja też ma 4GB.

      0
      • Tomkyf pisze:

        No proszę… Czlowiek uczy się całe życie :) Mimo wszystko, że nie czytamy komiksów na czytnikach, wersja staje się dostępną na naszym rynku i to po całkiem dobrej cenie. Nie wiem natomiast czy ktokolwiek wypełnił kiedyś w Kindle Touch całe 4 GB :)

        0
        • R pisze:

          Ja mam obecnie 2,323 MB miejsca _wolnego_, mając na czytniku oprócz książek mangę, i trochę muzyki, i w to się wlicza również oprogramowanie kindla.
          A wersja 4GB jest u nas coraz bardziej popularna ponieważ jest to dobry chwyt marketingowy, bo to w końcu 2x więcej, co z tego że nigdy tego nie wykorzystam.

          0
  5. benka89 pisze:

    A ja zastanawiam sie nad tym, bo Kindle jest odsłonięty i nic nie przeszkadza. no i sama okładka taka inna. Pytanie jak to ustrojstwo trzyma urządzenie? Czy to nie odpadnie?
    http://sklepy.allegro.pl/gustowne-etui-do-kindle-paperwhite-skora-i4382323518.html

    0
    • Doman pisze:

      Jak przewiniesz trochę opis aukcji to znajdziesz takie coś:
      „Naklejka ma gwarantowaną moc udźwigu 5kg i nie niszczy czytnika, nie zostawia na nim śladów kleju.”

      Oczywiście nie ręczę za prawdziwość tego co przekleiłem :)

      0
      • Jagum pisze:

        Miałem takie rozwiązanie w etui do tabletu i trzymało się to bardzo dobrze, nie było późniejszych problemów z odklejeniem.

        0
      • benka89 pisze:

        Heh no właśnie, tego się obawiam, że to, co pisza to jedno, a rzeczywistosc jest inna. No cóz, tak mi się spodobało, że je kupię, zwłaszcza, że mówicie, że Wasze doświadczenia z podobnym rodzajem mcowania były pozytywne.

        0
    • FortArt pisze:

      W okładce najlepszą funkcją jest wzbudzanie. Otwierasz okładkę jak książkę i czytnik sam się włącza, nie potrzebujesz żadnych klawiszy. W linkowanej okładce to moim zdaniem nie zadziała (i chyba nie tylko moim skoro w opisie nie ma nic o wzbudzaniu).

      Nie masz też żadnej ochrony z trzech boków.

      0
    • stondrek pisze:

      Ładnie wygląda, tylko… Co będzie jeżeli krzywo przykleisz… albo… będziesz potrzebował urządzenie „wyjąć” z okładki?
      Przyjmij, że to taka „jednorazowa” okładka…

      0
      • benka89 pisze:

        Hehe no ze mną wszystko możliwe, niestety jestem osobą niedokładną, na szczęscie napisali:
        „Jest to naklejka wielokrotnego
        użytku. Według naszych testów
        wytrzymała kilkadziesiąt
        wyciągnięć/mocowań
        czytnika BEZ ŻADNEGO uszczerbku”
        Zresztą już kupiłam i niech się dzieje co chce. Chociaż ktoś tu słusznie zauważył, że boki nie sa chronione to i plus i minus. Jakby był ktoś zainteresowany, proszę pytać, dam znac jak się okładka sprawuje.:)

        0
      • Jakisman pisze:

        Jak potrzebujesz to wyjmujesz a potem znów „wklejasz”. Nie ma z tym problemu. Używam podobnej od 2 lat i parę razy już wyjmowałem. Ma duży plus gdyż jest lżejsza niż te ze sztywnym uchwytem, oraz po złożeniu praktycznie widzisz czytnik a nie uchwyt.

        0
  6. Katie pisze:

    Na początku używałam otwieranej jak książka skórzanej okładki, ale denerwowała mnie i niewygodnie mi się w niej czytało. Wolę czytać trzymając Kindle po prostu w ręce. Poza tym ta okładka i tak w pełni nie chroni przed zabrudzeniem. Teraz trzymam Kindelka w lakierowanej , płaskiej kosmetyczce na zamek. Kupiłam ją we Flo za niecałe 10 zł. Jest trochę grubsza w dotyku niż te z neoprenu , lakierowana , więc i modna i wodoodporna :). Ostatnio widziałam też w mango i parfois skórzane kopertówki. Są trochę większe ale wyglądają super. Chronią czytnik w torebce i wyglądają modnie. Ale to propozycja raczej dla kobiet ;)

    0
  7. mb pisze:

    Przepraszam za offtop, ale dotarł do mnie Paperwhite 2nd i przy próbie rejestracji (po wpisaniu loginu i hasła – oba sprawdzone i aktualne) wyrzuca mi „internal-error” i nie rejestruje oczywiście. Ktoś miał taki problem?

    0
  8. NimnuL pisze:

    Mobius nadchodzi?
    Aha, w amazon.de jest promocja – przy płatności kartą Visa Amazon.de dostaniemy 30EUR opust (a właściwie to na karcie będzie prezent w postaci 30EUR) co da czytnik za 19EUR :)
    Szkoda, że wysyłki do Polski nie ma, ale jak ktoś ma znajomych w DE to tylko brać.

    Aha, sprawdziłem z Amazon (US i UK) i nie ma problemu z ich gwarancją w przypadku gdy kupimy Kindla od zewnętrznego (nieoficjalnego) sprzedawcy – sprawdziłem to na sobie. Gwarancja leci od momentu gdy zarejestrowałem czytnik na stronie. Potwierdzone telefonicznie i na czacie z pracownikami Amazon.
    Po co więc kupować drożej w Amazon jak można poniżej 250zł kupić od ręki w sklepach sieciowych w PL?

    pozdrawiam, Michał

    0
  9. Dark pisze:

    Witam,

    Zamówiłem kilka dni temu ze sklepu Amazon tę wersję na rok 2014.
    Posiada ona 4GB pamięci wewnętrznej, tyle samo ile wersja na rynek azjatycki.
    Także jeżeli ktoś lubi tak jak ja zamawiać z oficjalnych źródeł a miał dylemat to już nie ma :)
    Wiadomo, cena jest trochę wyższa ale to już inna historia.

    Pozdrawiam

    0
  10. Dark pisze:

    Tzn. istnieje cień szansy, że wersją którą dostałem to kompletny przypadek. Ale raczej szanse są małe z dwóch powodów:
    – enigmatyczna wersja na rok 2014
    – inne id produktu w sklepie.

    Brak informacji może być spowodowany chęcią wyprzedania modelu na rok 2013 po normalnej cenie. Z tego wynika kolejna rzecz. Jeżeli ktoś zamierzał kupić Paperwhite-a a nie zależy mu na większej pamięci polecam poczekać bo jest duże prawdopodobieństwo, że Amazon wkrótce wprowadzi wyprzedaże na model z ubiegłego roku.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A możesz podać jakie są pierwsze 4 znaki numeru seryjnego? (Menu – settings – menu – device info). Tu jest tabelka numerów: http://wiki.mobileread.com/wiki/Kindle_Serial_Numbers na której wyróżnione zostały edycje japońskie z większą pamięcią.

      0
      • Dark pisze:

        Jasne, pierwsze cztery znaki numeru seryjnego: 9017

        Dodatkowo może się przyda:
        Firmware Version: Kindle 5.4.3.2 (2317380003)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Dzięki! No to bardzo ciekawie. Według Mobileread, modele z numerami zaczynającymi się od B017 oraz 9017 to czytniki spotykane w Europie i Kanadzie właśnie z 4GB pamięci. Nie są to wersje japońskie, które mają B05A albo 905A. Jeśli się to potwierdzi, że w ramach tego „modelu 2014” wysyłają wersje 4GB to będzie bardzo dobra informacja. Wysłałem zapytanie do Amazonu, ale nie mam specjalnych nadziei, że odpiszą z sensem.

          PS. Jest teoria, że Amazon zmienia modele na 4GB w związku zakupem Comixology.

          0
  11. ann pisze:

    Witam,
    mój narzeczony jest właśnie w stanach i dostał informację, że Kindle Peperwhite i pozostale czytniki ebook zostaja wycofane ze sprzedazy i zastapione tabletami. Sklepy nie dostaja dostaw ebookow, a w calym miescie (Bostonie) znalazl jeden czytnik, ostatni jaki byl w sklepie..
    Czy ktos cos wie na ten temat wiecej? To by byla tragedia.. :/

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.