
Amazon w sierpniu 2026 po cichu wyłączył funkcję, z której przez lata korzystało wiele osób. To prawdopodobnie błąd, ale czy go naprawią?
Przypomnę, o co chodziło: co najmniej od roku 2010 każde podkreślenie dodane na czytniku Kindle trafiało dodatkowo do pliku tekstowego „My Clippings.txt” w folderze „documents”, który mogliśmy sobie pobrać na komputer i dalej wykorzystywać.
Pisałem o tym po raz pierwszy w roku 2011, a więcej, gdy podsumowałem historię 12 tysięcy moich podkreśleń. Przez lata powstało też sporo narzędzi do przeglądania tych adnotacji, np. Clippings, Readwise (to głównie apka do powtórek notatek z różnych źródeł), ostatnio wyszła nowa wersja aplikacji KMate, o której planowałem tu napisać. Są też wtyczki do Notion czy Obsidiana (o tym pisałem), które pozwalają podkreślenia wykorzystywać.
No i teraz po cichu Amazon tę funkcję wyłączył. Dowiedziałem się o tym z forum MobileRead, ludzie narzekali też na Reddicie.
Sprawdziłem na swoich czytnikach. Ostatnie podkreślenia zapisane w pliku „My Clippings” na Paperwhite 6 oraz Scribe Colorsoft pochodzą z 12 sierpnia 2026.
To było tydzień po tym, jak zainstalowałem aktualizację 5.19.6. Nie wiem czy zmiana wynika z tej aktualizacji, czy jakichś poprawek, które koło 12 sierpnia Amazon mógł wgrać na czytnik.
Co dalej?
Według jednego z wątków na Reddicie, pomaga tutaj reset czytnika do ustawień fabrycznych, czyli wychodziłoby, że chodzi o błąd, a nie o świadome działanie. Tyle, że z powyższego wątku wynika, że po jakimś czasie od resetu… podkreślenia znów nie są zapisywane. A ciężko jest robić reset co parę tygodni.
Jeszcze tego nie testowałem, bo muszę zrobić backup. Jeśli da się coś ustalić, będę informował.
Czytniki Kindle mają funkcję Export Notes, która pozwala na wysłanie podkreśleń z konkretnej książki na nasz adres e-mail. Niestety, jak widzę, funkcja działa teraz tylko w książkach zakupionych w Kindle Store, nie mam jej w plikach EPUB wysłanych na konto. Działa wciąż w PDF na Scribe.
Nowe podkreślenia wciąż synchronizują się między aplikacjami, np. wczoraj dodane podkreślenia w książce Homo Longevus widzę w aplikacji Kindle dla Windows.

W aplikacji nie widzę jednak funkcji eksportu.
Z MobileRead dowiedziałem się o narzędziu Kindle Reading Dashboard, które odczytuje informacje o metadanych i podkreśleniach książek bezpośrednio z czytnika, w podstawowej formie nie wymaga jailbreaka. Jeszcze go nie testowałem, no i myślę, że jeśli faktycznie te dane są dostępne, powstaną kolejne narzędzia.
Najprostszym sposobem na uniknięcie tej zmiany byłoby zablokowanie aktualizacji, ale de facto wymaga to odłączenia od internetu.
Co o tym sądzę?
Automatyczne zapisywanie podkreśleń w „My Clippings.txt” to była funkcja unikalna wśród wszystkich marek czytników i jedna z tych rzeczy, które trzymały mnie w systemie Amazonu.
W czym ta funkcja przeszkadzała producentowi? Dlaczego ją wyłączyli? Można myśleć tutaj, że chcieli zablokować wycinanie tekstów z książek zabezpieczonych przez DRM. Tyle że takie blokady istnieją od dawna – czytnik nie pozwoli nam na podkreślenie większego fragmentu tekstu niż określony procent książki. Poza tym Amazon ma własny serwis Your Notes And Highlights, gdzie znajdują się podkreślenia, choć tylko z książek zakupionych w Kindle Store.
Ale doniesienia o tym, że po resecie zapisywanie przez pewien czas działa, każą przypuszczać, że nie chodzi o świadomą decyzję, co o jakiś przypadek. Ot błąd w funkcji, która ma niski priorytet, do niczego nie służy i nikt tego nie testuje. Przypuszczam też, że jest to kolejny efekt wykorzystywania AI w rozwijaniu oprogramowania Kindle.
Z drugiej strony, może faktycznie mało kto tego używał? Skoro niektórzy odkryli już miesiąc temu, zapewne zgłaszali i Amazon nadal tego nie poprawia?
Tak czy inaczej, to kolejny przyczynek do tego jak wygląda „gównowacenie” (ang. enshittification) systemu Kindle, no i kolejny powód, dla którego niektórzy pewnie poszukają innego czytnika.
A czy Wy w 2026 w ogóle korzystaliście z tego pliku z podkreśleniami? Kopiowaliście go albo importowaliście do innych narzędzi? A jeśli tak, to jakich?



Dzień bez niespodzianek w działaniu Kindle dniem straconym.
Ha tfu, Kindle!
Tydzien temu zdecydowalem sie w koncu na zlamanie mojego PW3. JB zadzialal bez zadnych problemow, wgralem koreadera i juz nie musze sie rozgladac za nowym czytnikiem ani bac kolejnych eksperymentow amazona.
Ksiazki nie sa kasowane po wlaczeniu wifi. Okladki nie znikaja w losowych momentach. Na modelu kindla z 2015 mam teraz tryb nocny, gesty skonfigurowane pod moje wymagania, w tym regulacja oswietlenia poprzez przeciaganie lewej krawedzi. No i koniec konwertowana calibrem epub’ow do mobi. W dwoch slowach – same plusy.
Niezdecydowanym mocno polecam. Moj kindle ma najnowszy FW wypuszczony dla PW3 i uzylem JB Winterbreak 2.
Też kilka tygodni temu zrobiłem jailbreak na moim PW3. Koreader jest super. Mogę wszystkie sobie ustawić jak mi się podoba i czytnik dostał drugie życie.
Musialem zrobic reset mojego PW3 bez ktorego WB2 nie chcial zadzialac. Za malo miejsca w /var/local. Na czytniku było sporo wolnego miejsca. Tak czy siak, JB zrobiony.
Zrobiłem tak samo. Jeszcze się przyzwyczajam do KOReadera, jednak kilkanaście lat na Kindle to już prawie druga natura ;)
To, co mnie drażni: musiałem wgrać na nowo wszystkie książki, które miałem wysłane przez Send to Kindle bo KOReader ich nie widział (wtyczka Kindle Library nie pomogła bo ileś książek nie chce się otwierać, pomimo wtyczki DeDRM). No i bardzo mało czytelny dolny pasek stanu – z wiekiem mój wzrok robi się niestety coraz słabszy. Kindle ma to lepiej zrobione. Jeszcze mieszam i kombinuję z rozmiarem czcionki i układem, może w końcu znajdę coś wygodnego i czytelnego dla mnie.
Cóż… Podobnie jak Przedmówca mogę tylko powiedzieć: cieszę się, że to już nie jest mój problem. Mój PW5 po JB spisuje się bez zarzutu, a Koreader to jest całkowicie inny świat, nie da się tego w żaden sposób porównać.
A jak zapisywane są tam podkreślenia?
Generalnie zapisywane są w pliku w czytniku, natomiast są trzy sposoby, aby ich wygodnie dalej użyć:
– wtyczka do Koreadera (eksport do pliku w kilku różnych formatach, tekstowym, HTML a nawet JSON),
– zewnętrzny program KoHighlights (nie sprawdzałem),
– wtyczka Koreader Sync do Calibre pozwala m.in. ściągnąć podkreślenia.
A jak w Koreader że słownikami? Obecnie używam SJP z zabalaganionemiejsce.pl i bardzo mi pasuje…
Tego nie wiem. Nie używam słowników.
Kindlowe mobi nie dzialaja, trzeba sie zaopatrzyc w format stardict. Sciagnalem sobie darmowe SJP oraz Cosmere Fictionary i oba dzialaja rewelacyjnie, duzo lepiej niz natywne na kindle. Mozna powiekszyc rozmiar czcionki w oknie slownika, przelaczanie miedzy slownikami dla danego hasla tez jest wygodniejsze i szybsze niz w aplikacji kindle.
Aha i zapomnialem dodac w pierwszym wpisie: koreader pozwala na zmniejszenie marginesow. Denerwowalo mnie to od pierwszego dnia po kupnie PW3 ze za duzo miejsca na ekranie sie marnuje.
Pytanie z trochę innej beczki, ale również dotyczące problemu technicznego z Kindle. Od jakiegoś czasu czytnik nie ściąga automatycznie wysłanych do chmury plików z księgarni. Mam subskrypcję czasopisma, księgarnia wysyła plik po ukazaniu się kolejnego numeru tego czasopisma, a czytnik nie synchronizuje. Jeśli go wtedy zrestartuję, to plik ściągnie. Potem znowu zapomina, jak to robić. Wi-Fi cały czas działa
zauważyłam to kilka dni temu 🙄 znalazłam w internecie informację, że „w aktualizacji oprogramowania wersja 5.19.6, na której działa Kindle Colorsoft Amazon po cichu wyłączył funkcję dopisywania nowych podkreśleń do pliku My Clippings.txt. Problem ten dotyka użytkowników na całym świecie i najprawdopodobniej jest to błąd w nowym sofcie lub celowe działanie optymalizacyjne (duży plik tekstowy spowalniał indeksowanie systemu). „
Czy wyróżnienia to to samo co podkreślenia? W lipcu skorzystałem z wyróżnień przy czytaniu przewodników po Amsterdamie i wybieraniu miejsc, które bym chciał zobaczyć w czasie wycieczki. Dzięki informacjom na ŚC użyłem KMate i zaznaczałem potem miejsca na Mapach Google.
Skoro mój PW5 nie będzie otrzymywał aktualizacji to może zacznę rozważać JB. Jakieś pomysły, gdzie szukać instrukcji na ten temat?
Ja użyłem tego, który Robert opisał tutaj: https://swiatczytnikow.pl/vera-nowy-programowy-jailbreak-dla-kindle-rowniez-w-nowych-wersjach/
Poszło wszystko bez problemów.
Mnie zjezyli już odcięciem dostępu dla starszych modeli do chmury.
Niemożliwość przesłania mejlem I brakmsent to Kindle dla.mego PW1 zmusiło mnie do Jailbreaku.
Najlepsza z możliwych decyzji.
I mimo że sprzęt słaby i zasobów ma mało to dobrze ustawiony Koreader załatwia wszystko. A jak się doda obsługę localsend to w o gole cudo.
Natywna obsługa OPDS I RSS i News .
aż żałuję że tyle lat zwlekałem.
Hasta la-NO-Vista Amazon!
U mnie dalej zapisuje w „Your Clippings” na czytniku (właśnie sprawdziłem i zapisał podkreślenia z 25 września 2026), ale nic potem z tym nie robię. Kilka razy chciałem się za to zabrać, na podstawie tekstów na ŚCz, ale jakoś nigdy tego nie zrobiłem.
Jeśli to ważne to mam:
Czytnik: Kindle Paperwhite 7 generacji.
Firmware: Kindle 5.16.2.1.1.
No i będzie się zapisywał, bo to najwyraźniej przypadłość czytników z wersją 5.19.6.