
Dziś ukazał się nowy jailbreak dla Kindle, pod wdzięczną nazwą Véra i mottem z „Solaris” Lema.
Informacje o jailbreaku znajdziemy na MobileRead, a szczegółową instrukcję instalacji na Kindle Modding Wiki.
Véra ma działać na następujących czytnikach 11 i 12 generacji:
- Kindle 11 (2022) – wersje 5.17.1 – 5.19.2
- Kindle 11 (2024) – wersje 5.17.1 – 5.19.6
- Kindle Paperwhite 5 – wersje 5.17.1 – 5.19.2
- Kindle Paperwhite 6 – wersje 5.17.1 – 5.19.6
- Kindle Colorsoft – wersje 5.18.1 – 5.19.6
- Kindle Scribe 1 (2022) – wersje 5.17.1 – 5.19.6
- Kindle Scribe 2 (2024) – wersje 5.17.3 – 5.19.6
Jailbreak działa również na zablokowanych i nie zarejestrowanych czytnikach. Jeśli macie inny model – twórcy udostępnili Jailbreaking Wizard. Podajemy numer seryjny czytnika i sprawdzamy, które rozwiązanie może działać.
Instalacja nie wymaga podłączenia do komputera, wszystko dzieje się online, trzeba wejść przy pomocy przeglądarki na podaną w instrukcji stronę i wybrać model.
Co tu jest istotne: poprzednie jailbreaki, np. Sanctuary, który omawiałem w lipcu działały zwykle na nieco starszych wersjach oprogramowania Kindle. Véra – jeśli wierzyć twórcom – zadziała również na Kindle z aktualnym oprogramowaniem! Wszak wersja 5.19.6 wyszła zaledwie tydzień dni temu. Jest więc po prostu bardziej dostępna.
Przypuszczam, że Amazon szybko wypuści łatkę, która załata tę dziurę umożliwiającą jailbreak, tak więc, jeśli ktoś chce się w to bawić, powinien się pospieszyć, lub włączyć tryb samolotowy, aby uniemożliwić aktualizację czytnika. Przypomnę bowiem, że możliwość instalacji JB wykorzystuje luki bezpieczeństwa – de facto zgadzamy się na włamanie na nasz czytnik.
Powtórzę też swoje ostrzeżenia. Musisz mieć pewność:
- że wiesz, do czego użyjesz JB;
- że rozumiesz instrukcje z forum oraz wiki;
- że Twoja znajomość angielskiego, poleceń konsoli, Linuksa itd. jest wystarczająca, aby poszukać na Mobileread (Kindle Developer’s Corner) rozwiązań w przypadku, gdy pojawią się problemy.
Zresztą twórcy też przygotowali stronę, która pomoże nam podjąć decyzję. :)
A po co instalować JB? Wiele osób korzysta np. z alternatywnej aplikacji do czytania KOReader. Jest też aplikacja RAnki do powtarzania fiszek. Dla osób z ze smykałką do modyfikacji, jailbreak otwiera różne możliwości, choć i wyzwania.
Osobiście JB od dawna nie instalowałem, choć teraz zaczynam się wahać i może jednemu z czytników dam szansę. :)



Szansę zawsze można dać i podzielić się wrażeniami potem z całego jailbreakowego doświadzczenia.
He he, może teraz Amazon zaktualizuje starsze Paperwhite 11 ;)
Jeśli nawet, to najwyżej załata dziurę do JB
Wypuszczą co najwyżej wersję w stylu 5.19.2.0.1 (niestety bez poprawek/zmian wprowadzonych przez Amazon w wersjach 5.19.3-5.19.6) :-(
Dzięki! Zainstalowałem na swoim mało używanym PW6. Od razu wszedł Koreader i jest to jedyne słuszne oprogramowanie na Kindle.
Pozdrawiam.
Też zainstalowalem na PW6, przeleciały napisy, zrestartowalem, ale nie widzę żadnych zmian. Coś trzeba jeszcze zrobic? w ogóle w tej font book nie mialem możliwości ustawić adjust spacing. Jak to u Ciebie poszło, prosze podpowiedz cos.
Wrzuciłem kuala, peki i zainstalowalem koreadera i chula teraz wszystko. Nie żałuję. Jeszcze tylko rozkminic trzeba przełączanie stron przez bluetooth albo usb
Po dłuższych wahaniach zdecydowałem się. Potwierdzam, że to działa. Proces jest bardzo prosty.