Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Book Box na maj 2015: Sanderson, King, Ostachowicz, Pilipiuk, Pokochać Ukrainę, Anatomia kłamstwa, Agenci MI6, Escriva

majowa-galeria

Przed nami majowe propozycje Book Boxa czyli subskrypcji e-booków od Legimi. 

W tym tygodniu fantastyka, horror, literatura współczesna i paru agentów.

Przypomnę podstawowe zasady tej usługi.

  • Jest to część większej platformy SubClub, gdzie można zapisać się na więcej pakietów – ale cyfrowy jest tylko jeden, właśnie Book Box.
  • W każdym miesiącu dostajemy pulę 30 tytułów do wyboru – otrzymujemy kod, który możemy wykorzystać do pobrania jednego e-booka ze strony Legimi.
  • W przeciwieństwie do abonamentów Legimi na urządzenia mobilne – książki z Book Box otrzymujemy na własność, są to najczęściej formaty EPUB+MOBI, zadziałają więc na Kindle, można je czytać tak jak chcemy.
  • Pierwszy miesiąc kosztuje nas 13,99 zł, następne po 14,99 zł – a po pół roku znów 13,99 zł. Zrezygnować możemy w każdej chwili, również po pierwszym miesiącu.
  • Jedna książka to za mało? Możemy kupić Book Box Plus. Zasady takie jak przy podstawowym pakiecie, z tym że do wyboru w miesiącu będą dwa tytuły.

Artykuł został przygotowany przeze mnie we współpracy z Legimi.

Przegląd wybranych tytułów

Droga królów, Brandon Sanderson

Ta książka to jedna z przyczyn, dla których kupuje się czytnik. 960 stron małym drukiem w papierze! Parę tygodni w autobusie spotkałem studenta z tą księgą. Oj, ciężko mu było utrzymać tak wielki tom. Na blogach widziałem nawet sugestię, że Mag powinien podzielić „Drogę królów” na dwie części, bo przecież tak wygodniej się czyta…

Ocena na LC to 9,1/10. Recenzje są w dużej części entuzjastyczne, mimo tego, że to dopiero pierwszy tom zapowiadanej na dziesięć części serii, co oznacza, że nie wszystkie wątki zostaną rozwiązane. Wyszła już druga część, która zresztą była w Book Boksie w styczniu tego roku. Następne się piszą.

Oto recenzja entuzjasty z LC:

Gdy po kilku minutach czytania kończysz kilka pierwszych rozdziałów, względnie ciekawych, potencjalnie interesujących i dających nadzieję na coś dobrego i uświadamiasz sobie, że ni stąd ni zowąd minął tydzień a Ty skończyłeś książkę nie wiedząc kiedy, wiesz, że nie było to coś przeciętnego. To jakby zasnąć i po chwili drzemki uświadomić sobie, że pośród sennych marzeń spędziliśmy cały tydzień. Zniknąłem na czas czytania tej książki. Jest tak niepozorna, przyjemna i wciągająca, a jednocześnie tak emocjonująca… mówi się, że książki to złodzieje czasu. Cóż, jeśli miałbym porównać do czegoś ‘’Drogę królów’’ to jedynie do złodziejskiego gangu który na oczach tłumu widzów pozostawia półki puste i mętlik w głowie. Powiedzieć, że ta książka jest wciągająca to trochę za mało. Ona porywa. I nie ma litości. Więzi czytelnika i torturuje go wspaniałością.

Opętani czytaniem są nieco bardziej opanowani:

Powieść Sandersona jest do bólu klasycznym fantasy. Nie znajdziemy tu niczego nowego i odkrywczego. Bohaterowie, sposób prowadzenia akcji, konstrukcja fikcyjnego świata – wszystko to opiera się na od dawna sprawdzonych motywach. Dla niektórych takie podejście autora do tematu uchodzi za rzecz niewybaczalną i stanowiącą wystarczający powód do zmieszania książki od góry do dołu (sam widziałem przynajmniej jedną taką recenzję, w której za największy i niewybaczalny grzech „Drogi królów” uznano właśnie odtwórczość). Tymczasem zamiast silić sie na oryginalność, Sanderson po prostu sprawnie przyciąga uwagę czytelnika swoją opowieścią, dając mu przynajmniej kilkadziesiąt godzin naprawdę dobrej zabawy.

Pokochać Ukrainę, Alina Łęska, Jacek Łęski

Tę książkę skończyłem czytać parę tygodni temu. Ukraina to ostatnio bardzo modny temat, wystarczy zajrzeć do listy książek w naszej porównywarce.  Jest sporo tytułów, które pisane są z pozycji Polaka odwiedzającego Ukrainę.

Tutaj inna perspektywa – Jacek Łęski mieszka w Polsce, a z Ukrainy ma… żonę :) i wspólnie opowiadają o tym kraju. Jeśli porównamy tę książkę choćby z reportażami Piotra Pogorzelskiego – tu jest przede wszystkim o życiu codziennym i sporo o historii. Tylko tu dowiemy się jakie cuda architektury kryje Kijów, co można kupić na ukraińskim targu, jakie znaczenie dla Ukraińców ma Krym.

Lektura to fascynująca, bo pokazuje po raz kolejny kraj właściwie nam nieznany – a i nawet trudny do odkrycia z punktu widzenia przeciętnego turysty.

Przy okazji porównywarki, kto zauważył nową funkcję? Jeśli książka jest dziś najtaniej w ostatnim czasie, jej cena będzie podświetlana w wynikach, widzimy to choćby na liście książek dot. Ukrainy.

Bezsenność, Stephen King

Niektórzy fani Kinga polecają tę książkę jako… antidotum na bezsenność, co bynajmniej pozytywną rekomendacją nie jest. Chyba lepiej wyszła ekranizacja – bo w LC jest ocena 6,2/10, a na Filmwebie ponad 8.

Niemniej pomysł ciekawy i te ponad 600 stron zdecydowanie lepiej nadają się do czytania na czytniku.

Bohaterem powieści jest mężczyzna cierpiący na bezsenność, Ralph Roberts. Im krócej sypia, tym dziwniej postrzega świat i ludzi – wydaje mu się, ze zaczyna widzieć ich ‚aury’, a także tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych i przyjaciół. Tymczasem miasto jest rozrywane społecznymi zamieszkami spowodowanymi powstaniem szpitala, ‚centrum opieki’, w którym dokonuje się m.in. zabiegów aborcji. Inspirują je zrzeszeni w ‚Pro-Life’ obrońcy życia nie narodzonych dzieci. Na czele ruchu stoi człowiek obłąkany, sadysta skazany za znęcanie się nad własną rodziną. Planuje on zamach na centrum i zgładzenie przebywających tam ludzi. Jest wśród nich chłopiec, w którego rękach spoczywa los wszechświata. Tylko Ralph dzięki swoim niezwykłym zdolnościom postrzegania może ich ocalić…

Zielona wyspa, Igor Ostachowicz

Świeżutka powieść autora znanego z „Nocy żywych Żydów”, doradzania premierowi Tuskowi oraz chwilowego epizodu na stanowisku rzecznika Orlenu.

Najpierw opis:

Bezludna wyspa. Raj w wersji all inclusive dla singla. Samotność, cisza, krajobraz jak z katalogu – oferta biura podróży wydawała się idealna. Dla Magdy te wakacje miały być odskocznią od niesatysfakcjonującej codzienności u boku bogatego męża. Zamiast wymarzonej i dobrze opłaconej samotni dostała jednak towarzystwo tajemniczego mężczyzny. Kim jest nieznajomy? Skąd wziął się na wyspie? Co wydarzy się między nim a Magdą?

I z recenzji na LC:

Igor Ostachowicz mocno mną potrząsnął i pokazał, że literatura to nie oklepane schematy, z góry ustalone formy, przewidywalny ciąg zdarzeń. „Zielona wyspa” jest tak samo nieobliczalna, jak jej bohaterka. Niepokojący ciąg wydarzeń, szaleństwo Magdy, ciągłe poczucie zagrożenia, niezrozumiałe zachowanie, pijacki bełkot, lekomańczy, obłąkańczy koktajl omamów, brutalność i nerwowy chichot losu.

„Zielona wyspa” to z jednej strony nietypowy romans, klimatyczna, refleksyjna opowieść o samotności, odważna powieść psychologiczna odsłaniająca szaleństwo osoby głęboko uzależnionej, charakterny i dynamiczny thriller połączony ironiczną narracją, pełną czarnego humoru i odniesień do znanych dzieł literackich, filmów, piosenek, prasy czy publicznych wypowiedzi.

Oko jelenia. Droga do Nidaros, Andrzej Pilipiuk

Niedawno ukazała się siódma część „Oka jelenia” – a to dobra okazja, aby poznać pierwszą.

Zaczyna się jak u Hitchcocka. W dodatku nie od trzęsienia, lecz od całkowitej zagłady Ziemi. A potem napięcie wciąż rośnie. Występują: Kosmiczni Nomadzi, którzy rąbnęli 5 milionów książek razem z opakowaniem, czyli gmachem Biblioteki Narodowej, przypadkowi turyści przeniesieni w czasie, ze swoich światów wrzuceni na dno średniowiecznego slumsu: nauczyciel informatyki, nastolatek z Warszawy, szlachcianka spod XVIII-wiecznego Lublina. W Norwegii Anno Domini 1559 muszą przeżyć. I wypełnić misję – odnaleźć oko jelenia, wpierw ustaliwszy, co to, u diabła, jest!

Pilipiuk jest autorem budzącym dość skrajne opinie, dlatego też na LC dominują oceny w okolicach siódemki oraz jedynki. O tak, powodów do krytyki jest sporo. Obsesyjne powtarzanie określonych tematów, uproszczenia w narracji, zdecydowane podglądy polityczne i ekonomiczne. Jest też potężna dawka rozrywki osadzonej w drobiazgowych historycznych realiach, która przysporzyła mu wielu czytelników.

Anatomia kłamstwa, Philip Houston, Michael Floyd, Susan Carnicero, don Tennant

Książka, którą napisali byli agenci CIA i temat fascynujący, bo z kłamstwem stykamy się przecież na co dzień, a kto lepiej od profesjonalisty wyjaśni, jak rozpoznać kłamstwo po stronie pracownika, członka rodziny czy polityka…

Choć tak prosto nie jest – Jakub Grygiel z splay.pl zauważa:

Jeżeli – z jakichś powodów – zależy wam, by zawsze wiedzieć, kiedy jesteście okłamywani, musicie się uzbroić w cierpliwość i poświęcić sporo czasu na ćwiczenia.

W „Anatomii kłamstw” znajdziecie obfity zestaw narzędzi, które wam to ułatwią, ale nie wystarczy wkuć te techniki na pamięć – należy nauczyć się korzystać z nich w praktyce. Fakt opanowania wszystkich zwrotów, które powinny obudzić czujność, bo mogą sygnalizować kłamstwo, sam w sobie nic nie da, jeśli samo ich wystąpienie w wypowiedzi potencjalnego kłamcy wystarczy nam, by stwierdzić, że jesteśmy oszukiwani. Bo nader często będziemy w błędzie.

„Anatomia kłamstwa” wydaje się być pozycją rzetelną, nienastawioną na natychmiastowe sprzedanie czytelnikom sukcesu. Mimo niewielkiej objętości, jest też książką naprawdę wyczerpującą.

MI6. Prawdziwi agenci 007, Michael Smith,

Kolejna rzecz o agentach – chociaż tym razem nie poradnikowa, a historyczna. Michael Smith napisał historię brytyjskiego wywiadu w latach 1909-1939.

Przedstawia trzech legendarnych szefów SIS: Mansfielda Cumminga, Hugh Sinclaira i Stewarta Menziesa. Opowiada o ich zmaganiach z niechęcią wśród brytyjskich dżentelmenów, wojnie o wpływy z konkurencyjnymi brytyjskimi służbami wywiadowczymi oraz ignorancją polityków i urzędników. Opisuje działalność służby w Wielkiej Brytanii, Belgii, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Chinach, Japonii, Brazylii, Niemczech, Rosji, a później w Związku Radzieckim. Prezentuje postaci słynnych szpiegów, jak Boris Bażanow, Karl Krüger, Sidney Reilly, Arthur Ransome i William Somerset Maugham. Wyjaśnia różne ciekawostki, jak te, dlaczego szef służby nosi kryptonim „C” i skąd wzięło się słynne „00”.

Droga, św. Josemaria Escriva

No, to może nie jest najbardziej opłacalna książka w tym zestawieniu, bo niewiele drożej kupimy ją osobno. Warto jednak zwrócić uwagę na nią ze względu na autora, czyli twórcę Opus Dei – organizacji, wokół której krąży mnóstwo plotek. Czy prawdziwych, tego nie wiem, bo nie miałem z nią nigdy nic wspólnego, acz paru jej sympatyków znam i wyglądają na w miarę normalnych.

„Droga” to taki zapis krótkich uwag na różne tematy związane z duchowością – dziś może nie rewolucyjny, ale takim musiał być w latach 30. gdy wyszło pierwsze wydanie. Co jest istotne, to że Escriva swoje rozważania kieruje do zwykłych ludzi mających życie rodzinne, pracę, codzienne problemy. Ma wobec nich duże wymagania, ale jednocześnie chce, aby realizowali je w swoich środowiskach.

Aha – książkę znajdziemy w całości online, w serwisie Pisma Escrivy, z tym że tłumaczenie jest inne.

Pozostałe tytuły w majowej edycji

  • Bez litości, James Scott
  • Kulminacje, Janusz Leon Wiśniewski
  • Kuchnia fit. Przepisy Konrada Gacy, Konrad Gaca
  • Góry z duszą, Monika Witkowska
  • Polska na wycieczkę, Dariusz Jędrzejewski
  • Presja, Mark Bilingham
  • Sklep rzeczy zapomnianych Vintage, Susan Gloss
  • W Rzymie, jak w domu, Rosita Steenbeek
  • Kobieta w czerni, Susan Hill,
  • Trzy metry nad niebem, Federico Moccia
  • Strefa skażenia, Richard Preston
  • Jak zorganizować wesele. Poradnik Panny Młodej, Justyna Kościelska
  • Kroniki Klary Schulz. Zniknięcie Sary, Nadia Szagdaj,
  • Mój przyjaciel Hitler, wspomnienia fotografa Hitlera, Heinrich Hoffmann,
  • Harpie w Warszawie, Joanna Zaręba
  • Kasacja, Remigiusz Mróz
  • Laguna, Nneni Okorafor
  • Ostateczny sztorm, Richard Castle
  • Etnolog w mieście grzechu, Mariusz Czubaj
  • Pies też człowiek. Relacje psów i ludzi we współczesnej Polsce, Michał Pręgowski, Justyna Włodarczyk
  • Żelazny kostur, Juraj Cervenak
  • Powrót Paryżanina, Julia Stagg,

Wszystkie książki najlepiej przeglądać w kolekcji na stronie Legimi (skąd też pobierzemy wybraną, „płacąc” przy pomocy otrzymanego kodu). Więcej poleceń znajdziecie również na blogu Legimi.

Waldemar Bulkowski na swoim blogu przygotował zestawienie wszystkich książek z Book Boxa, z ocenami na Lubimyczytac.pl i cenami z porównywarki Świata Czytników. Warto z tego zestawienia skorzystać.

Napiszcie w komentarzach, co wybraliście w tym miesiącu. Ja chyba wreszcie skorzystam z okazji do spróbowania „Drogi królów”. :-)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

20 odpowiedzi na „Book Box na maj 2015: Sanderson, King, Ostachowicz, Pilipiuk, Pokochać Ukrainę, Anatomia kłamstwa, Agenci MI6, Escriva

  1. matmow pisze:

    Kupione! Przyznam, że nie słyszałem wcześniej o tym. Fajna sprawa, ciekawe książki w niskiej cenie, a comiesięczne pakiety wspierają w ciągłości czytelnictwa :)

    0
  2. Dan pisze:

    Załóżmy, że się teraz (maj) zapiszę i wybiorę sobie książkę. To kiedy musiałbym zrezygnować. Bo nie wiem, jakie książki będą w przyszłym miesiącu i czy będzie coś, co bym chciał. Czy muszę zrezygnować w tym, czy w następnym miesiącu? Cz jak nie zrezygnuję w maju, to czy w czerwcu będę musiał kupić książkę, cze będę mógł wtedy zrezygnować?

    0
    • erkagie pisze:

      Będziesz mógł zrezygnować też w czerwcu.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      To zależy od formy płatności.

      – jeśli wybierzesz kartę, to 1 czerwca zostanie pobrana opłata za czerwiec
      – jeśli wybierzesz płatność przez PayU (szybkim przelewem) to dostaniesz przypomnienie o zapłacie, no ale nie musisz tego robić.

      0
      • Dan pisze:

        Dzięki!
        A czy jak się ma Book Box można przejść na Book Box+?
        Albo czy można posiadać 2 (lub więcej) Book Box’y?

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Z tego co wiem, można kupić dowolną liczbę pakietów, po prostu tyle kodów na miesiąc dostaniemy. :)

          0
  3. rudy102 pisze:

    „Zrezygnować możemy w każdej chwili, również po pierwszym miesiącu.”
    A czy jak kupię teraz, zrezygnuję w czerwcu to będę mógł bez problemu znowu kupić w kolejnych miesiącach?

    0
  4. erkagie pisze:

    Ostatecznie padło na „Lagunę” i „Strefę skażenia”. Pierwsza książka, bo po kwietniowym MacLeodzie zainteresowała mnie seria „Uczta Wyobraźni”. Do drugiej skusiły mnie opinie na Amazonie.

    W pierwszym rzucie myślałem o „Bez litości” Scotta, ale sporo opinii rozprawiło się z nią… bez litości. Podobnie z Ostachowiczem. Myślałem, czy nie spróbować zmierzyć się z Kingiem, ale znów po lekturze opinii, jednak odpuściłem, bo nie sądzę, że na pierwszą lekturę to najlepszy wybór. Polskich autorów thrillerów/kryminałów omijam, bo uważam ich za przereklamowanych.

    Podtrzymuję zdanie sprzed kilku dni. Pakiet mocny dla fanów fantasy, ale jeśli ktoś, tak jak ja, nie gustuje w tym gatunku, paczka rozczarowuje. Zresztą widać, że największe hity to zazwyczaj jest właśnie fantasy albo sci-fi (czyli Mag chce się na Book Boksie wypromować najbardziej). I o ile to drugie jeszcze mi pasuje (tu żałuję, że z wykupieniem pakietu spóźniłem się o kilka miesięcy), to pierwsze ni grama.

    Mam cichą nadzieję, że w za miesiąc (albo kilka) pojawi się pierwsza część „Cyklu Barokowego” Stephensona. No i jakiś lepszy thriller.

    0
  5. Jan Wierzbicki pisze:

    Kupiłem – Droga Królów

    0
  6. Monika pisze:

    Ja chyba zdecyduję się wreszcie na „Drogę Królów”, bo to niezła okazja cenowa, więc ryzyko, że mi się nie spodoba jest akceptowalne.
    Choć zwykle decyduję się na polskich autorów, dlatego rozważam też „Etnologa w mieście grzechu” Czubaja i „Harpie w Warszawie” Zaręby. To ostatnie z ciekawości.

    0
  7. Cool pisze:

    „Bezsenność” film nie jest ekranizacją książki Kinga (łączy je jedynie tytuł). Akurat ta książka (jak mało która Kinga) nie została jeszcze zekranizowana.

    0
  8. akisz1 pisze:

    Co do drugiej przytoczonej recenzji Drogi Królów kompletnie się nie zgadzam: „znajdziemy tu niczego nowego i odkrywczego” autor tego zdania chyba nie czytał tej książki, ponieważ Sanderson wymyślił całą faunę i florę dodatkowo odmienne zasady funkcjonowania świata od innych typowych uniwersów fantasy w tym magię. Oczywiście sposób prowadzenia bohaterów jest dosyć typowy, ale książka zasługuje na co najmniej 8/10 jeśli nie więcej.

    0
    • Misiek pisze:

      Zgadzam się. Świat stworzony przez autora jest moim skromnym zdaniem oryginalny. Dawno nie czytałem tak dobrej książki fantasty, 10/10. Masa emocji, chociaż na początku ten świat przytłacza różnorodnością pojęć, potem jednak wciąga strasznie. Końcowa część miażdży.

      0
    • k0nrad pisze:

      Zgadzam się z przedmówcą, czego jak czego, ale Sandersonowi wyobraźni w kreowaniu światów nie sposób odmówić i to właśnie niestandardowe realia są głównym magnesem, który przyciąga mnie do jego książek.
      Sam oceniłbym Drogę Królów* na 7-8/10 – wiele wątków toczy się nader ślamazarnie (nawet jak na tom będący „ustawieniem planszy” dla całego cyklu) na dodatek sporo z nich wyrobiony czytelnik łatwo może przewidzieć. Bez większej szkody dla fabuły dałoby się kilkaset stron obciąć i byłaby to lepsza lektura.

      Tym niemniej – fanom fantasy polecam.

      *) Czy raczej „Way of Kings”, gdyż czytałem oryginał, swego czasu dostępny na Amazonie wraz z drugim tomem w absolutnie bezkonkurencyjnej cenie bodaj $6 :)

      0
      • Misiek pisze:

        Racja, w zasadzie łatwo się domyślać dalszego rozwoju wątków. Chociaż dla mnie nie jest to minus, wolę to niż gdyby mieli ginąć jak muchy jak u Martina w PLiO.

        Co do długości wątków i calej książki, powiedzmy że jest to budowanie historii;). Co do samej długości książki, niektórzy narzekali na to, że jest zbyt długa:). Dla mnie przesada, bo sam nie wiem kiedy ją przeczytałem.

        0
  9. Cynthia pisze:

    Tym razem nie wiem co wybrać, Droga królów kusi.

    0
  10. duri pisze:

    A jak to jest z ceną promocyjną 13,99 po pół roku? Czy musi być zachowana ciągłość, czy po prostu po 6 zakupionym pakiecie następne będą już w cenie promocyjnej? (czy też to tylko taka jednorazowa zniżka jak w przypadku pierwszego?)

    0
  11. Przemek pisze:

    Kurcze, w czerwcu chyba nie ma nic od Wydawnictwa MAG :(
    http://www.legimi.com/pl/ebooki/book-box-czerwiec-2015,c358/

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.