Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PocketBook ogłasza dwa nowe sześciocalowe czytniki: Verta i Verta Color! Lepsza wydajność i wymienne plecki

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

PocketBook zaprezentował właśnie dwa nowe modele czytników. Wejdą do sprzedaży w listopadzie 2026.

Oba mają sześciocalowe ekrany, regulację barwy światła i klawisze.

Co ma je wyróżniać? Wymienne tylne panele! Tak o nich mówi informacja prasowa:

Dzięki nim użytkownicy mogą łatwo zmienić wygląd swojego czytnika. To proste rozwiązanie pozwala nadać urządzeniu bardziej osobisty charakter.

Oczywiście zmian jest znacznie więcej.

Co warto wiedzieć o PocketBook Verta i Verta Color?

Zobaczmy najważniejsze informacje o obu czytnikach:

PocketBook VertaPocketBook Verta Color
Cena789 zł839 zł
Wielkość ekranu6″
EkranEInk Carta 1300
1072 x 1448
300 ppi
EInk Kaleido 3
1072 x 1448
300 ppi – odcienie szarości
536 × 724
150 ppi – kolor
OświetlenieTak, z regulacją barwy (SMARTLight)
WodoodpornośćTak, tylko na zachlapania (IPX 4)
Procesor i RAMCPU: RockChip RK3566 Quad-core ARM Cortex-A55 CPU 4×1.8GHz
RAM: 1 GB
Pamięć wewnętrzna16 GB
Karta SDChyba brak
Wymiary154 mm x 111 mm x 7 mm (do potwierdzenia)
Waga140 g145 g
(niemiecki sklep podaje 140 g)
Bateria1550 mAh
PołączeniaWiFi 2,4 Ghz + 5 Ghz
Bluetooth 5.0
USB-C z OTG
czujnik zamknięcia okładki
akcelerometr
AplikacjeLegimi, Empik Go, Dropbox, Send-toPocketBook
Funkcje audioOdtwarzanie MP3
Audiobooki
Text-to-speech
Dostępne koloryObsydianowo czarny + wymienne tylne paneleCiemnobrązowy + wymienne tylne panele

Pogrubiłem to, co się zmieniło w stosunku do Verse Pro i Verse Pro Color.

Na lepsze:

  • Ekran: Carta 1300 (zamiast nieokreślonego Carta) w przypadku Verse Pro
  • Procesor: czterordzeniowy, zamiast dwurdzeniowego i szybszy, szczególnie w przypadku Verse Pro. Verse Color miał już procesor czterordzeniowy, ale nie wiadomo czy ten sam.
  • Wymiary i waga: czytniki są troszkę mniejsze i lżejsze. Oryginalna specyfikacja zawiera błąd (szerokość ledwie 11 mm), więc nie wiem czy chodzi o 110 czy 111 mm.
  • Obsługa WIFI 5 Ghz. Nie wiem nic o WPA3.
  • Nowsza wersja Bluetooth: 5 zamiast 4 (w przypadku Verse Pro).
  • Pojemniejsza bateria: 1550 mAh zamiast 1500 mAh (w przypadku Verse Pro)

A co na gorsze?

  • Standard wodoodporności będzie niższy – zamiast IPX8, tylko IPX4, co oznacza, że czytnik jest odporny na zachlapania, ale już nie na zanurzenie w wodzie.
  • No i w przypadku Verse Pro Color bateria jest sporo mniejsza, bo tam było 2100 mAh.

To o czym informacja prasowa i specyfikacja nie wspominają to trochę inny układ klawiszy. Oto fragment zdjęcia promocyjnego:

Pod ekranem będą nadal cztery przyciski: dwa do zmiany stron i dwa funkcyjne. Ale jak widać z tej wizualizacji – te do zmiany stron będą chyba szersze i łatwiejsze w ten sposób do wciśnięcia. To według mnie dobra zmiana.

Jest jedna niewiadoma: czy modele Verta będą miały dostępny slot na kartę microSD? Verse Pro/Color go nie miały. W specyfikacji czytamy, że wbudowana pamięć to „Wewnętrzna karta SD 16 GB”. Czy to oznacza, że można będzie tę kartę wymienić na większą, podobnie jak w czytnikach Xteink? Wątpię, bo przecież w pamięci wewnętrznej PocketBook trzyma też pliki systemowe, więc wymiana karty wymagałaby chyba sklonowania zawartości starej. No, chyba, że czytnik da się rozebrać i kartę wymienić.

A propos rozbierania – w informacji prasowej nie znalazłem deklaracji czy bateria będzie wymienna.

Co z PocketBook Verse i Verse Lite?

Podstawowe modele sześciocalowe czyli Verse i Verse Lite są nadal dostępne i będą chyba jeszcze sprzedawane.

Możliwe, że w przyszłości zastąpi je jakiś „Verta Lite”, z nieco mocniejszą specyfikacją, choć przypuszczam, że będzie wtedy już wyraźnie droższy.

Podsumowanie

PocketBook ogłosił model Verse Pro w sierpniu 2023, a Verse Pro Color w czerwcu 2024.

Po 2-3 latach mamy ich następców i – przynajmniej na papierze – widać kilka istotnych zmian. Szczególnie przydać się może mocniejszy procesor i wydajność, bo tej czasami czytnikom PB brakuje, szczególnie przy zmianie ustawień tekstu w EPUB (które wymagają ponownego przeliczenia układu tekstu w rozdziale) czy też przy czytaniu PDF.

Niewiadomą są wymienne panele tylne. Będą one sprzedawane osobno, nie wiemy, ile będą kosztowały. Z grafiki promocyjnej widzimy, że poza standardowym czarnym będą co najmniej trzy inne kolory.

Ceny nowych modeli już znamy. Verta ma kosztować 789 zł, a Verta Color 839 zł. To są ceny około 150 zł wyższe niż Verse Pro oraz Verse Pro Color. Oba modele będą w sprzedaży w listopadzie 2026.

Biorąc pod uwagę to, że nowe czytniki będą szybsze i technologicznie nowsze, jest to według mnie różnica uzasadniająca wyższą cenę, szczególnie w przypadku Verta – bo akurat model kolorowy ma mniej widoczne zmiany.

Oczywiście widzimy też to samo, co przy premierze nowych Kindle. Ceny rzędu 800 zł za czytnik 6-calowy stają się już czymś normalnym, choć oczywiście nowe modele PocketBook oferują więcej funkcji, np. regulacja barwy światła.

Jeśli więc liczycie na „tani czytnik sześciocalowy”, warto przyjrzeć się starszym modelom, póki jeszcze są dostępne.

W artykule są linki afiliacyjne. Gdy Verta pojawi się w sprzedaży, podlinkuję polski sklep.

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

15 odpowiedzi na „PocketBook ogłasza dwa nowe sześciocalowe czytniki: Verta i Verta Color! Lepsza wydajność i wymienne plecki”

  1. Tomasz pisze:

    W verse i verse pro przyciski są tragiczne. Klikają jak w jakiejś taniej chińskiej zabawce. Miejmy nadzieję, że to poprawili. Zwłaszcza, że potrafią zrobić dobre przyciski. O tych w mojej Erze nie mogę złego słowa powiedzieć.

    2
  2. Conan pisze:

    No wreszcie czterordzeniowe procesory w podstawowych modelach! Brawo! Taki czytnik będzie już realną konkurencją dla Kindla zwłaszcza, że ma też Empik GO i Legimi jako natywne aplikacje.
    Mam nadzieję, że w nowych odsłonach wyższych modeli takich jak Inkpad czy Era pojawią się już ośmiordzeniowe procesory i więcej Ramu, to byłby ideał. Niestety OS Pocketbooka nie jest zbyt wydajny i potrzebuje solidnych podstaw sprzętowych żeby to działało płynnie i bez błędów typu resety, niekontrolowane przerzucanie na inną stronę w książce itp.

    2
  3. quiris pisze:

    Hm… Z tymi cenami to podobno tylko Amazonowi miało się w głowie poprzewracać ;)

    0
  4. Kolekcjoner ebooków pisze:

    Tylko ta pamięć. 16 GB, brak slotu na SD to żart ponury.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na czytniku 6″, gdzie czytamy głównie epuby nie wydaje mi się to jakaś duża wada. Parę tysięcy książek wejdzie.

      3
      • Kolekcjoner ebooków pisze:

        Wejdzie, to prawda. Ale nawet mikro czytnik maja sloty, a w PB jest fatalny trend ograniczania pamięci.

        0
      • Gabriela Wronka pisze:

        O ile ktoś nie wpadnie na durny pomysł, żeby nie popracować nad plikiem i zostawić ważącego 30 MB potworka. Promocyjne zbiorki z TOR mają ten feler. A jak ma się długoletnią półkę na Legimi, to też może się szybko zapchać.
        No i te czytniki mają też funkcję audiobooków, więc… Tu by było żonglowanie.
        Niechby 32 GB dali…

        0
  5. Anna pisze:

    W lipcu kupiłam Kindle’a 11 i jestem z niego bardzo zadowolona, ale brakuje mi regulacji barwy oświetlenia. Chciałabym zostawić go córce, a sobie kupić nowy czytnik.

    Mam Legimi, z którego korzystam głównie do słuchania audiobooków, ale mam też ebooki niedostępne w tej formie oraz sporą własną kolekcję książek. Dlatego zastanawiam się nad Kobo Clara BW, cenionym za niezawodność, ale bez obsługi Legimi, lub nowym PocketBookiem Verta, ale boję się problemów z wyświetlaczem.

    Co polecilibyście w mojej sytuacji? Czy warto zrezygnować z Legimi na czytniku na rzecz Kobo, czy lepiej wybrać PocketBooka, mimo zgłaszanych problemów? A może polecacie jeszcze inny model?

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli używasz Legimi, no to trzeba wziąć czytnik, który porządnie obsługuje Legimi. Nie wiem oczywiście jak będzie działał Verta, ale te problemy z ekranem dotyczyły raczej starszych PB bo już w Verse usztywniono konstrukcję i mniej było zgłoszeń o uszkodzeniach ekranu. Co do Kobo, nie mam podstaw, aby podważać jego niezawodność, ale pamiętaj, że w Polsce jest też znacznie mniej osób, które używają tych czytników, więc rzadziej pojawiają się jakieś problemy na grupach itd.

      Alternatywą może być 6-calowy Onyx, bo on obsługuje w Legimi też audiobooki, a cena w sumie podobna: https://swiatczytnikow.pl/onyx-boox-go-6-gen-ii-premiera-odswiezonego-6-calowego-czytnika-onyx-z-androidem-i-obsluga-rysika/

      3
    • quiris pisze:

      No, ale przecież na Legimi można pobrać do 10 książek miesięcznie na Kindle w abo bez limitu. Te 10 co miesiąc się kumuluje, więc jak regularnie będziemy pobierać co miesiąc 10 książek na Kindle, niezależnie, czy będziemy czytać, czy nie, to potem one już zostaję na stałe możliwe do późniejszego pobrania (pod warunkiem aktywnego abo), nawet na inny czytnik Kindle w przyszłości. Po roku to już będzie 120 książek na Kindle.

      Przykładowo ja 2 lata temu przez parę miesięcy miałem abo biblioteczny. Teraz wziąłem sobie na miesiąc ponownie i mam możliwość pobrania ponownie te, które pobrałem na Kindle 2 lata temu plus oczywiście 10 książek z tego miesiąca.

      1
  6. Edemen pisze:

    Moim zdaniem przyciski na samym dole to bardzo zły pomysł, powinny być jakiś centymetr nad krawędzią.
    W Verse przyciski były nieużywalne, po prostu źle się trzyma czytnik u samego dołu. Wzorem ergonomii był za to Pocketbook HD3, tam przyciski były na swoim miejscu.

    3
  7. Mól Książkowy pisze:

    jeśli dadzą lepszy procesor też w InkPadzie 5, to będzie to czytnik idealny dla mnie, jedyne co mnie denerwuje w 4 to prędkość działania

    1
  8. Jarzyn pisze:

    Z ciekawości sprawdziłem i Verta ma ekran identyczny z HD3, lepszy procesor, więcej ramu, czip Wi-Fi z 5GHz,i nowszy moduł BT, trochę większa bateria, niższa klasa IPX mniejsza waga
    HD3 ma 6 lat
    Zostaje przy hd3, micro usb jest trochę irytujące, ale nie ładuję baterii, aż tak często.
    Ostatnio sobie Koreadera zainstalowałem, czuć powiew świeżości.
    BTW hd3 dostaje jeszcze aktualizacje, ostatnia bodaj z września.

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.