
Kolejne papierowe czasopismo upada. Jedyne pocieszenie w tym, że dostępne jest archiwum.
Redakacja pisma „Fronda”, przemianowanego parę lat temu na „Fronda Lux”, opublikowała dzisiaj komunikat o treści:
Po niemal 30 latach od pierwszego ukazania się numeru Frondy chcielibyśmy ogłosić koniec naszego czasopisma, przynajmniej w formie, w której ukazywało się ono dotychczas. Czytelnikom i osobom zaangażowanym w działalność pisma chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze podziękowania!
Zakończenie działalności pisma nie było zaskakujące, bo ostatni numer ukazał się jeszcze w 2023. Historię to pismo miało skomplikowaną, z wieloma roszadami i zmianami profilu. Ale zwykle było tak, że szli swoją drogą.
Fronda dostarcza argumentów w dyskusjach światopoglądowych. Bez obaw podejmuje tematy kontrowersyjne, bez kupieckiej kalkulacji wspiera te niemodne. Choć liczba konserwatywnych polskich mediów stale maleje, w pełni niezależna od polityków i od hierarchii kościelnej Fronda – z właściwą sobie swadą – nie tylko pozostaje na posterunku, lecz jest najbardziej poszukiwanym kwartalnikiem w Polsce.
Aha – od wielu lat magazyn nie miał nic wspólnego z portalem Fronda, kojarzonym raczej z betonową prawicą, a ostatnio przedrukowującym głównie inne prawicowe portale.
O Frondzie pisałem tutaj chyba tylko raz, w roku 2014, gdy zaczęły się ukazywać wersje na czytniki. Niestety po paru latach (choć nie pamiętam dokładnie kiedy) z nich zrezygnowano.
Archiwum w PDF
Wszystkie archiwalne numery Frondy – od 1 do 108/109 pobierzemy z archiwum na stronie pisma. Wyłącznie format PDF.
Wgrałem ostatni numer na Kindle Scribe i na 10-calowym ekranie prezentuje się bardzo dobrze.

Warto zaznaczyć, że to drugie zdjęcie (gdzie widać jak bardzo umazany mam ekran Scribe) to nie jest tryb nocny, po prostu w magazynie mamy ciemne tło i jasny tekst. Włączenie trybu ciemnego (Dark Mode) spowodowałoby ponowne odwrócenie kolorów i tekst byłby czarny.
Na mniejszych ekranach może być trudniej czytać, na 7 calach według mnie jest „na granicy”, ale po przekręceniu czytnika do poziomu powinno dać radę.
W ostatnim numerze sporo m.in. materiałów o kinie, trochę tekstów historycznych i opowiadań.

Jeśli nic Frondy Lux nie uratuje, przypuszczam, że za jakiś czas zniknie też strona, więc jeśli chcecie mieć na swoich czytnikach i komputerach archiwum tego pisma, pobierzcie je w tym roku.
Podsumowanie
Wrócę jeszcze do swojego artykułu z 2014, gdzie – dolewając oliwy do ognia – obok siebie omówiłem prawicową Frondę i… lewicową Krytykę Polityczną.
Ten drugi magazyn nie ukazuje się już od wielu lat, po tym jak za poprzedniego rządu nie dostał publicznego dofinansowania. „Krytyka” upadła po cichu – nie byłem teraz w stanie znaleźć żadnego komunikatu o zawieszeniu publikacji. Pewnie kolejny numer po prostu się nie ukazał. Wydawnictwo KP skupiło się na książkach – i być może podobnie będzie w przypadku Frondy, której wydawnictwo ma w ofercie kilkaset e-booków.
Nawet jeśli linia ideowa obu pism była nam skrajnie obca, to można ubolewać nad zwijaniem się rynku prasy. Przypuszczam, że na rynku prasy społeczno-politycznej najdłużej pozostaną media „tożsamościowe” skupione głównie na dowalaniu przeciwnikom politycznym. Tylko takie będą w stanie zdobyć sponsorów, którym opłaca się inwestować w rosnącą polaryzację. Na głębszą refleksję i analizę nie będzie miejsca.
Dlatego jeśli znacie jakiś wartościowy magazyn, którego dawno nie czytaliście, a on wciąż istnieje i ma wersję na czytniki, zastanówcie się nad jego kupnem, a najlepiej prenumeratą.




Prenumerowałam Dwutygodnik Forum wydawany przez Politykę i niestety padł kilka lat temu. Wciąż nie mogę tego odżałować. Chyba mnie namówiłeś, żeby zaprenumerować Politykę.
Polecam programpulsar(też od polityki), ale nie ma epub poza tematami które są wrzucane do tygodnika
Myślę że chodzi o Projektpulsar.pl
Wszedłem do niego niejako naturalnie jako wieloletni czytelnik i prenumerator „Wiedzy i Życia”. Dla prenumeratorów (subskrybentów) oprócz niego dostępny jest również miesięcznik „Świat Nauki” czyli polska edycja „Scientific American” w pdf i zawarte w nich artykuły online. Wydaje się, że to jest strona w którą będą w najbliższym czasie zmierzały czasopisma.
Też nie mogę odżałować Forum, dla którego nie znalazłem niestety „zamiennika” , a chyba wszystko mi w nim pasowało.
Kiedyś namiętnie czytałem też Politykę, ale zmęczyła mnie liczba artykułów z gdybaniami co się teraz w polityce wydarzy. Ja wiem, że nazwa zobowiązuje, ale dość często czytałem ją z 3-4 tygodniowym opóźnieniem i okazało się, że wyszło zupełnie coś innego niż miało być :D Omijałem więc te artykuły, aż doszedłem do wniosku, że połowę gazety to od razu mogę wyrzucić :/
Trochę przedruków zagranicznej prasy jest w Onet Premium – no ale to tylko online, nie wersji na czytniki.
Czasopisma upadają i będą upadały, bo w starciu z „darmowym” internetem, który jest mega giga czasopismem i jeszcze więcej, bo źródłem multimediów, aplikacji i natychmiastowych informacji, po prostu nie mają czym się obronić i przekonać do siebie kolejnych pokoleń. Smartfon (z)miażdży każdą gazetę, jedynie przetrwa ta, która z papieru wejdzie do smartfona i upodobni się do jakiejś popularnej apki i socialmediów…
bzdura
wiele osób nadal woli papier
co więcej cd nadal się dobrze sprzedają np. w Japonii.
Dziœ dobie prawnych głupot mając fizyczną werję masz prawa większe niż elektroniczne.
Nikt ci nie skasuje ksiazki
wiele osób nadal woli papier
No chyba jednak nie tak wiele, skoro kolejne tytuły upadają, dzienniki, tygodniki, miesięczniki.
Ale co papier to papier. Właśnie rozmawiałem z kolegą, który szukał jakichś starych forów w Wayback Machine, wczoraj znalazł i trochę sobie podrukował. Dziś rozmawiamy, że archive.org miało wyciek haseł w w tej chwili nie działa :/
Nowa Europa Wschodnia jakiś czas temu zmigrowała z magazynu papierowo-elektronicznego na magazyn wyłącznie elektroniczny, początkowo płatny, obecnie do pobrania za darmo (raptem 3 numery): https://magazyn.new.org.pl
Przyszłość to chyba podcasty i patronite, co akurat NEW wydaje się potwierdzać.
(Kurczę, przegapiłem ten komentarz)
To jest bardzo dobra informacja. Wyślę na czytnik, potestuję i opiszę. :)
Co do finansowania – umówmy się, że pewnie bez dotacji Ministerstwa Kultury i miasta Wrocław (jak patrzę w 3 numerze) to byłoby krucho…
Szkoda, kupowałem Frondę choć nieregularnie.
Najważniejsza jest treść. Jeśli pismo zaczynie „iść z prądem”, czyli być albo trendy albo politycznie poprawne (albo jedno i drugie), to szybko upadnie, bo nikt tego czytał nie będzie. Tak stało się z Forum – kiedyś bardzo dobry dwutygodnik piszący o ważnych sprawach. Potem zaczął pisać o amerykańskich celebrytach i się skończył.
Ludzie mają dość czytania tego samego, co bełkot z mediów głównego nurtu.