Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Wirtualne Targi Książki w Nexto 2021: Sonia Draga + 10 moich rekomendacji

Zostały jeszcze dwa dni Wirtualnych Targów Książki w Nexto. Dziś doszła Sonia Draga, no i mam dla Was trochę rekomendacji.

To jest zdecydowanie największa promocja Nexto w tym roku i pod względem skali ustępuje chyba tylko noworocznej akcji Ebookpoint. Zresztą widać duże zainteresowanie moim artykułem z czwartku.

Większość promocji rozpoczęła się w czwartek i potrwa do niedzieli. Kilka się już skończyło. Poniżej najdziecie kilka uzupełnień.

Artykuł powstał we współpracy z Nexto, wszystkie opinie są wyłącznie moje.

Sonia Draga do -40%

 

Wydawnictwo Sonia Draga do 40% taniej do 30 maja. To już ostatni wydawca, który pojawił się na Targach. Z kontem Premium mamy do 64% zniżki. Z nowości:

10 moich rekomendacji

Spośród książek dostępnych w promocji wybrałem dziesięć, na które warto zwrócić uwagę. Jak zwykle skupiam się na literaturze faktu, no ale beletrystyka jest w dużej mierze kwestią gustu. Ceny podaję tym razem w dwóch wariantach.

1. Informacja zwrotna – Jakub Żulczyk (21,39 zł; z Premium 12,83 zł)

Najnowsza powieść uznanego autora, która zdobywa już w tym momencie bardzo dobre opinie. Mamy kilka wątków – rodzinny, alkoholowy, kryminalny, a także… reprywatyzacyjny.

Z recenzji Pawła Kwiatkowskiego w LC:

Od dawna uważam Żulczyka za niezwykle dojrzałego autora i zarówno mojego ulubionego współczesnego polskiego pisarza. Jednakże ze wszystkich jego publikacji „Informacja zwrotna” wydaje mi się najdojrzalszą książką, jaką do tej pory napisał. Z pewnością dużo tu jego własnych przemyśleń oraz historii inspirowanych własnymi doświadczeniami. Gdyż jest to imo w największym stopniu opowieść o alkoholizmie. I nie dałoby się o tym pisać w tak autentyczny sposób, gdyby rzeczywiście się tego nie przeżyło. A czyta się to jednocześnie przerażająco co fascynująco. Opisy chlania są chyba najlepszym elementem tej powieści. Myśli głównego bohatera potrafią szokować, chociaż jeśli kiedykolwiek piliście więcej to możecie doznać wrażenia, że alkohol tak właśnie działa. Tak rzeczywiście jest.

Co dalej:

  • To nie była powieść: Pilchu. Na rogu Wiślnej i Hożej – Witold Bereś (31,43 zł; z Premium 18,86 zł) – świeżo wydana biografia autora, który wątek „alkoholowy” w prozie polskiej doprowadził chyba do perfekcji.

 

2. Mecze polskich spraw. Jak Cieślik ograł Chruszczowa, Lubański uciszył Anglików, a Nawałka zatrzymał Niemców – Stefan Szczepłek (21,50 zł; z Premium 12,90 zł)

Nie każdy Polak jest fanem piłki nożnej (ja nie jestem), ale prawie każdy w pewnym momencie zaczyna o niej rozmawiać. Okazją są choćby kolejne „wielkie szanse” naszej reprezentacji i przełomowe mecze, które wybrał dla nas wybitny sportowy felietonista.

Jak ktoś napisał w recenzji na LC, to momentami więcej historii Polski niż piłki nożnej.

To opowieść o meczach, w których sytuacja polityczna i gospodarcza w kraju wpływała na boiskowe wydarzenia, a wynik rywalizacji zmieniał społeczeństwo i kształtował nasz futbol. To historia spotkań, w których jedno zagranie, kopnięcie piłki, błąd popełniony na boisku lub poza nim czy decyzje polityków decydowały o losach całej generacji piłkarzy i kibiców. To wielka podróż przez dzieje polskiej piłki, która pozwoli spojrzeć na nie z zupełnie nowej perspektywy.

Kilkudziesięcioletnie doświadczenie autora daje gwarancję dobrej rozrywki nawet jeśli na wyczyny polskich kopaczy reagujemy wzruszeniem ramion.

Co dalej:

  • Zmiany, zmiany: Odwrócona piramida. Historia taktyki piłkarskiej – Jonathan Wilson (22,50 zł; z Premium 13,50 zł) – gdy ktoś ogląda dawne mecze, zastanawia się, jak gwiazdy lat 70. poradziłyby sobie w dzisiejszym futbolu. Ta obszerna pozycja (prawie 600 stron) pokazuje, jak wielką drogą przeszła piłka nożna przez ostatnie dziesiątki lat. Przypuszczam, że takie „Orły Górskiego” zostałyby dzisiaj ograne przez dowolny ligowy zespół. Ale mogę się mylić.

 

 

3. Jeździec bez głowy. Co o ciele wiedzieli ludzie średniowiecza? – Jack Hartnell (19,14 zł; z Premium 11,48 zł)

Najnowsza pozycja z popularnonaukowej serii „Zrozum” publikowanej przez Poznańskie.

Często myślimy o średniowieczu, że to ciemne wieki, zahamowanie rozwoju ludzkości na ponad tysiąc lat. Współcześnie wiele stosowanych w średniowieczu zabiegów medycznych określilibyśmy mianem tortur. Jack Hartnell dosłownie od stóp do głów pokazuje fascynujące oblicze tego okresu.

Autor obala wiele mitów dotyczących średniowiecza i pokazuje, że my – ludzie współcześni – mamy z ludźmi średniowiecznymi znacznie więcej wspólnego, niż początkowo by się wydawało. Bo czym różni się średniowieczna wiara w istnienie plemienia olbrzymów bez głów od wiary w istnienie zielonych ludzików zamieszkujących inne planety?

Co mi się w niej podoba, to pokazanie sposobu myślenia ówczesnych ludzi, którzy brak rzetelnej wiedzy o działaniu ludzkiego ciała zastępowali jak tylko mogli.

Co dalej:

 

 

4. Miejski grunt. 250 lat polskiej gry z nowoczesnością – Rafał Matyja (29,25 zł; z Premium 17,55 zł)

Niedawno przy okazji BookRage polecałem poprzednią książkę tego autora: Wyjście awaryjne jako bardzo ciekawą diagnozę naszej politycznej rzeczywistości, a teraz rzecz bardziej ponadczasowa i ambitniejsza.

W głośnej książce „Wyjście awaryjne” Rafał Matyja postulował, by opowiedzieć naszą historię na nowo – nie przez pryzmat podbojów i powstań, ale budowy miast, tworzenia instytucji, ewolucji stylu życia. Nie tylko z perspektywy Warszawy, ale też Śląska, Pomorza czy Małopolski. Dopiero takie ujęcie, zdecentralizowane i skupione na modernizacji, pozwoli nam lepiej zrozumieć miejsce, w którym żyjemy, i to, kim jesteśmy.

W nowej książce autor podejmuje rzucone przez siebie wyzwanie. I opowiada fascynującą historię naszych ziem, ze szczególnym uwzględnieniem miast, w kontekście rozwoju całej Europy. Czerpie z setek trudno dostępnych źródeł, zestawia dane, pozwala wyobrazić sobie, jak tworzyły się zręby nowoczesności i jak wpływało to na codzienne życie mieszkańców – od rewolucyjnego wynalazku.

A tak się książka zaczyna.

Ży­je­my w świe­cie, któ­re­go nie zna­my. Nie wie­my, kto i dla­cze­go zbu­do­wał miej­sco­wo­ści, w któ­rych miesz­ka­my, al­bo stwo­rzył in­sty­tu­cje, z któ­rych ko­rzy­sta­my. Kto i w ja­kich oko­licz­no­ściach ukształ­to­wał na­szą co­dzien­ność. Nie za­sta­na­wia­my się nad tym, że kie­dyś – cał­kiem nie­daw­no – by­ła ona zu­peł­nie in­na. Na­sze my­śli są więź­nia­mi in­nej hi­sto­rii: zbu­do­wa­nej wo­kół pa­trio­tycz­nych sym­bo­li, utka­nej ze spraw nie­pew­nych i wąt­pli­wych, a za­ra­zem z ha­seł bu­dzą­cych emo­cje. To spra­wia, że za­cho­wu­je­my się tak, jak­by­śmy nie ro­zu­mie­li związ­ków mię­dzy nie­pod­le­gło­ścią i pań­stwem, wol­no­ścią i pra­wem, bez­pie­czeń­stwem i ja­ko­ścią ży­cia a in­fra­struk­tu­rą tech­nicz­ną i spo­łecz­ną. Ofia­ry hi­sto­rii na­zy­wa­my na­szy­mi bo­ha­te­ra­mi, a tych, któ­rym je­ste­śmy win­ni choć­by uwa­gę – o ile nie wdzięcz­ność – nie zna­my na­wet z na­zwi­ska.

Wiel­ka hi­sto­ria mo­der­ni­za­cji, w któ­rej uczest­ni­czy­li na­si przod­ko­wie, wy­da­je nam się czymś, co by­ło po­za czy­ją­kol­wiek wo­lą: jak po­ry ro­ku, wiel­kie po­wo­dzie czy zmia­ny ko­ryt rzek. Ma­my trud­no­ści z wy­ja­śnie­niem róż­nic mię­dzy na­mi a kra­ja­mi za­chod­niej Eu­ro­py w in­ny spo­sób, niż po­słu­gu­jąc się sło­wem „za­co­fa­nie”, ale i to sło­wo brzmi w na­szych ustach jak sło­wo „kli­mat”. Nie roz­po­zna­je­my tak­że po­do­bieństw do no­wo­cze­snej hi­sto­rii na­ro­dów są­sied­nich. Nie wie­my, dla­cze­go mia­sta nie­miec­kie – nie mó­wiąc już o cze­skich – są dla nas w swo­jej struk­tu­rze ła­twiej­sze do zro­zu­mie­nia niż ame­ry­kań­skie czy ro­syj­skie, dla­cze­go z ideą na­ro­du ma­my in­ny pro­blem niż na przy­kład Fran­cu­zi, An­gli­cy czy Tur­cy.

Recenzji w tym momencie brak, bo to jest absolutna nowość. Posiadacze abonamentu Tok FM mogą posłuchać podcastu na temat tej książki.

 

5. Alfabet Tyrmanda – Dariusz Pachocki (19,95 zł; z Premium 11,97 zł)

Zgrabnie przygotowane „wypisy” z autora, którego legenda jest chyba bardziej znana niż twórczość.

Literacka aktywność Leopolda Tyrmanda zamyka się w czterech dekadach, a zawarte w niniejszym tomie wypowiedzi pisarza dokumentują niemal cały ten okres. Pochodzą one ze źródeł, wśród których są: wywiady prasowe, nieznane, niepublikowane dotąd notatniki czy też materiały służb PRL pozyskane z podsłuchu.

Podejmując lekturę Alfabetu Tyrmanda czytelnik wychodzi na spotkanie z pisarzem, którego w jakimś stopniu zna, ale także takim jego obliczem, którego zupełnie się nie spodziewa.

Co dalej:

  • Źródło: Dziennik 1954 (12,45 zł; z Premium 7,47 zł) – czyli szczyt literackiej autokreacji Tyrmanda, tu w wersji poprawionej przez autora w latach 70. i przez wiele lat uznawanej za jedyną, dopóki nie wydano oryginału – ten niestety dostępny jest tylko w papierze sprzed 20 lat. „Dziennik 1954” to poza tym genialny dokument epoki, w której przyszło Tyrmandowi żyć – przypomnijmy: wciąż mroki stalinizmu, już po śmierci „wożda”, ale bez nadziei na zmiany. Autor ze swoją bezkompromisowością i celebrowaną niezależnością stał się wówczas solą w oku inteligencji tak chętnie kolaborującą z władzą. Choć sam aż taki niezależny nie był – dziennik urywa się w momencie otrzymania przez niego zlecenia na napisania „Złego” – najsłynniejszej powieści, którą napisał dla państwowego Czytelnika.
  • Jaka jest prawda: Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka, jak moje życie – Marcel Woźniak (17,45 zł; z Premium 10,47 zł) – dość drobiazgowa biografia Tyrmanda, która mu się należała, wcześniej nawet Mariusz Urbanek, autor świetnego zbioru relacji znajomych pisarza, „Zły Tyrmand” nie zdecydował się na pełną biografię. Biografię warto poczytać po „Dzienniku”, aby przekonać się, co w życiu pisarza było kreacją, a co rzeczywistością i czy jesteśmy w stanie to w ogóle ocenić.

 

 

6. Rzeczy, których nie wyrzuciłem – Marcin Wicha (17,55 zł; z Premium 10,53 zł)

Laureat nagrody NIKE w 2018. Polecałem tutaj nieraz. W związku z różnymi modami (minimalizm, uważność itd.) wielu autorów podejmuje próby oceny, jaką wartość mają dla nas różne przedmioty. Śmierć matki autora to ostateczna perspektywa, Wicha pokazuje, że bez osobistej relacji rzeczy są zwykle bezwartościowe. Opowiada choćby o bibliotece, której nikt nie chce wziąć – znajomi nie mają miejsca, antykwariaty twierdzą, że to makulatura.

I same książki, dużo wspomnień o książkach. Cytat na zachętę – lata 90.

Najpierw czarna seria PIW-u. Dziesiątki czarnych, błyszczących grzbietów. Wydawca nie mógł zdecydować, czy tytuł powinien być napisany w dół czy w górę. Poobracane napisy były pewnym urozmaiceniem naszych półek. A potem przyszły lata dziewięćdziesiąte i rodzice zaczęli kupować powieści wydawnictwa Rebis.

Miały jaskrawe, fotograficzne okładki. Czasy banków zdjęć jeszcze nie nadeszły. Ktoś uczciwie układał kompozycje z kolorowych papierów Fabriano, kawałków materiału, szklanych kulek, zagranicznych map, sztucznych liści, parasolek koktajlowych zatkniętych w piasek i utopionych pod warstwą błyszczącego lakieru.

To był fajny widok. Najpierw zdyscyplinowane rzędy urzędników w czarnych garniakach. I nagle: czereda zadowolonych hippisów. Na naszych półkach zaczęły się wielkie wakacje. Rodzice nigdzie nie jeździli. Kupowali książki.

Ponieważ sednem książki są też wspomnienia o ludziach, jako uzupełnienie po lekturze polecam taką notkę z serwisu Kompromitacje, której autor zwraca uwagę na pewne przemilczenia Wichy na temat jego rodziny, np. zapomina wspomnieć, że dwóch (!) jego dziadków było ministrami w PRL.

Co dalej:

  • Nowy Wicha: Kierunek zwiedzania (24,05 zł; z Premium 14,43 zł) – podążając śladami wybitnego polskiego malarza, Kazimierza Malewicza autor proponuje dygresywne wycieczki w bardzo różnych kierunkach.

 

 

7. 13 pięter – Filip Springer (22,75 zł; z Premium 13,65 zł)

Nowe, poszerzone wydanie książki, o której parę lat temu pisałem tak:

Polskie wysiłki o zdobycie miejsca do życia – jaka to kopalnia pomysłów (na reportaż)!

Charakterystyczna dla klimatu książki jest przytoczona przez Springera wypowiedź młodego człowieka, który mieszkanie dostał od rodziców i czuje się… gorszy od swoich rówieśników, bo on nie musi walczyć o to mieszkanie, nie musi zaciągać kredytu na 30 lat. Z tym koresponduje wizerunek człowieka biorącego kredyt mieszkaniowy jako osoby dorosłej – jakby dopiero zdolność kredytowa nobilitowała człowieka. Skoro bank decyduje, aby dać mi kilkaset tysięcy, to chyba traktuje mnie poważnie? No właśnie – to banki nauczyły nas myśleć o kredycie jako czymś normalnym. A przecież uwiązanie przez 30 lat do takiego zobowiązania normalne nie jest.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy mieszkania kupują, budują, wynajmują, albo o nich marzą. Tematyka dzisiaj  tym bardziej aktualna, gdy w ramach „Nowego Ładu” rząd zapowiada kolejne dopłaty do kredytów, z których najbardziej ucieszy się branża developerska.

Co dalej:

  • Gdzie te wszystkie mieszkania stoją: Wanna z kolumnadą (29,25 zł; z Premium 17,55 zł) – to poszerzone niemal dwukrotnie wznowienie reportaży o polskiej przestrzeni z 2013. Springer wraca do wielu opisanych miejsc i sprawdza, czy coś się zmieniło, a jeśli tak, to w którą stronę.

 

8. Krąg biblijny – Roman Brandstaetter (12,45 zł z Premium 7,47 zł)

Jedna z najważniejszych książek, jakie o Biblii można przeczytać w języku polskim. Brandstaetter, polski Żyd, który wychował się w wielkim poważaniu Starego Testamentu podczas II wojny światowej został chrześcijaninem. Potem przez kilkadziesiąt lat życia przybliżał polskim katolikom Pismo święte z wrażliwością pochodzącą z żydowskiej tradycji. Wielkie wrażenie robią jego parafrazy przekładów wybranych fragmentów, które pozwalają je odczytać we współczesnym kontekście.

Czytelnik w Kręgu biblijnym znajdzie nie tylko praktyczne wskazówki obchodzenia się z Pismem Świętym, ale również osobiste komentarze autora do wybranych przez niego fragmentów Biblii. Brandstaetter nie proponuje nam zawiłych teologicznych rozważań, zaprasza, aby z tych dwóch Testamentów czerpać wskazówki do codziennego życia, stopniowo poszerzając je o perspektywę wieczności.

Obecne wydanie zostało rozszerzone o trzy późniejsze eseje: Dęby patriarchy Izaaka; Walka Jakuba z Bogiem; Prorok Jonasz oraz korespondencję Pisarza.

Co dalej:

  • Opus Magnum: Jezus z Nazarethu (19,95 zł; z Premium ) – to monumentalna powieść Brandstaettera, w której biografię Jezusa na podstawie Ewangelii przepuszcza przez swoją wrażliwość. Ja się poddałem, bo dla mnie trochę już zbyt egzaltowane, ale jeśli pokochaliśmy „Krąg biblijny”, warto spróbować.
  • Systematycznie:  I ty możesz zrozumieć Biblię – Peter Kreeft (10,50 zł; z Premium 6,30 zł) – „Krąg Biblijny” jest świadectwem spotkania autora z Biblią, ale nie wyjaśni wielu rzeczy osobie zupełnie początkującej. Mamy tu świetnie napisany i jednocześnie systematyczny przegląd Starego i Nowego Testamentu. Amerykański lekki styl, ale nie przechodzący w dowcipy.
  • Popularyzatorka: Sekrety Biblii (9,90 zł), Sens ksiąg Biblijnych (9,90 zł) – w dobrych cenach są też książki prof. Anny Świderkówny, zmarłej parę lat temu wybitnej popularyzatorki Biblii w Polsce.

 

 

9. Krew cywilizacji. Biografia ropy naftowej – Andrzej Krajewski (22,80 zł; z Premium 13,68 zł)

Książka, która w popularnonaukowym tonie pozwoli nam sobie uświadomić, jak ważna dla historii XX i XXI wieku jest ropa naftowa.

Ropa. Niektórzy wróżą jej rychły koniec, jednak ona ciągle pojawia się na salonach, bryluje, potem siada do dyskretnych rozmów. Ma nas wszystkich w garści. Wiodła życie gwałtowne. Czy wreszcie się ustatkowała? „Pani triumfu i upadku” rozpoczęła karierę w Polsce za sprawą Ignacego Łukasiewicza, pierwszego światowego potentata naftowego. Andrzej Krajewski podąża jej czarnymi ścieżkami. Tropi gigantyczne interesy paliwowe, ujawnia kontrowersje i rzuca światło na awanturniczą historię ropy – krwi naszej cywilizacji.

Co dalej:

  • Jak to wygląda teraz: Rewolucja energetyczna. Ale po co? – Marcin Popkiewicz – analiza sytuacji energetycznej świata i Polski. Ocena 8,4/10 w LC. Z recenzji: „Książkę bardzo dobrze się czyta, jest napisana świetnie pod względem literackim, jednak niestety nie można mówić o przyjemności czytania dowiadując się o tym, co prawdopodobnie nas czeka.”

 

 

10. Teologia dla początkujących – Frank J. Sheed (25,34 zł; z Premium 15,20 zł)

Doskonałe wprowadzenie do teologii katolickiej dla każdego.

Warto poczytać wstęp o. Janusza Pydy (jest w całości w darmowym fragmencie), który wyjaśnia, o czym i dla kogo jest ta książka. Opowiada, jak to pewnym spotkaniu spotkał obcokrajowca, który był ateistą i chciał zrozumieć o co chodzi w tym całym polskim katolicyzmie.

Kiedy wyjeżdżałem do Polski – opowiadał – znajomi mówili mi, że to kraj arcykatolicki i pełen ludzi wierzących. Podobno jedyny taki w Europie. Wszyscy tu mieli być ochrzczeni, wszyscy mieli być katolikami i większość nawet chodzić w święta do kościoła. Wszystko się sprawdziło. Dokładnie tak to wyglądało. Już ze swojej własnej obserwacji dodałbym jeszcze jedno – na każdej nieomal imprezie, na której byłem, wcześniej czy później temat rozmów zbaczał w stronę religii, wiary, moralności, księży, Kościoła. To mnie bardzo zaciekawiło. Zacząłem szukać kogoś, kto mi opowie o tym całym chrześcijaństwie czy katolicyzmie,
wyjaśni, w co wierzy i dlaczego tak, a nie inaczej. Zacząłem szukać kogoś, kto mi po prostu »opowie chrześcijaństwo«. To już trzeci rok, jak szukam. Jedni mówią, że nie są duchownymi, i odsyłają mnie do księdza. Księża wysyłają mnie na jakieś kursy. Kilka razy poszedłem, ale miałem wrażenie, że prowadzący sam nie rozumie, o czym mówi, a wszelkie pytania traktuje jak atak. […]

Zaczęli obaj przerabiać anglojęzyczną wersję tej książki, a o efekcie przeczytacie we wstępie. Warto też dodać, że książkę w swoim cyklu Bookszpan polecał ojciec Adam Szustak.

Co dalej:

Konto Premium i punkty Nexto

Kupując w Nexto warto zawsze pamiętać o dwóch programach lojalnościowych.

Konto Premium daje dodatkowe 40% zniżki na e-booki oraz audiobooki i 15% na prasę, liczone od cen promocyjnych.

Proste wyliczenia pokazują, że konto na pół roku, które kosztuje 50 zł opłaca się już przy zakupie e-booków za 125 zł (lub 75 zł jeśli liczyć już zniżkę). Niestety zniżek na samo konto od jakichś dwóch lat już nie ma, niemniej to wciąż chyba najlepszy program lojalnościowy w polskich księgarniach.

Dodatkowo, jeśli chcemy kupować dużo i płacić wygodnie, warto kupić punkty Nexto. Trwa na nie teraz dodatkowa promocja. Np. za 12500 punktów zapłacimy 110 zł. Najbardziej opłaca się najwyższy pakiet: 100 tys. punktów za 800 zł (oszczędzamy 20%).

Podsumowanie

Oglądając te promocje widzimy wyraźnie, że część z nich jest atrakcyjna dla każdego, część tylko dla posiadaczy Premium. W razie wątpliwości konsultujmy porównywarkę, gdzie w przypadku Nexto mamy zawsze dwie ceny.

Przypominam, że Wirtualne Targi Książki w Nexto trwają jeszcze tylko przez sobotę i niedzielę. Przegląd oferty poszczególnych wydawnictw opublikowałem w czwartek.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

Jedna odpowiedź na „Wirtualne Targi Książki w Nexto 2021: Sonia Draga + 10 moich rekomendacji

  1. Olej pisze:

    Czy na ebooki jamesa ellroya z serii la quartet (np wielkie nic) jest szansa?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.