Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Recertyfikowany Kindle Voyage znów za mniej niż 500 zł! Kolejna „ostatnia okazja”?

Recertyfikowany czytnik Kindle Voyage kupimy w niemieckim Amazonie znów najtaniej w historii. 

Voyage kosztuje 109,99 EUR czyli o 80 EUR taniej niż cena nominalna nowego czytnika, a o 50 EUR taniej niż zwykła cena za czytnik recertyfikowany.

Przypomnijmy: chodzi o czytniki poserwisowe, sprawdzone przez Amazon, na które dostajemy normalną, roczną gwarancję.

Jeśli nadal nie możesz odżałować, że Kindle Paperwhite IV nie ma klawiszy, a Kindle Oasis kosztuje jednak za dużo – to może być najlepszy zakup.

Identyczna promocja była rok temu i zapasy wyczerpały się w ciągu kilkunastu godzin. Nie sądzę, aby teraz było inaczej.

Aktualizacja z 31 października: no i chyba się skończyło. Rano był komunikat o kilku sztukach w magazynie, wieczorem – że niedostępne. Warto sprawdzić za parę dni, może jeszcze czytniki się pojawią.

Po paru godzinach jeszcze jedna aktualizacja: obecnie jest informacja, że Voyage będzie znów dostępny 14 listopada. 

Wyliczenia

Recertyfikowany Kindle Voyage kosztuje nominalnie 109,99 EUR, czyli tyle samo ile zazwyczaj Paperwhite IV w promocji. Czytnik jest bezpośrednio wysyłany do Polski i nie ma reklam – modele z reklamami sprzedawane były tylko w Stanach i Azji.

Tak wyglądają wyliczenia.

Przesyłka z niemieckiego Amazonu do naszego kraju jest darmowa. Cena jaką widzimy na rozliczeniu wynika z przeliczenia na polską stawkę VAT (z 19% na 23%).

Razem 113,69 EUR czyli ok. 485 zł.

Jeśli nie mamy karty rozliczanej w euro, możemy też wybrać płatność bezpośrednio w złotówkach.

Amazon w takim przypadku zaproponuje ok. 515 zł. Zwykle, jeśli nasz bank nie ma zbójeckich prowizji za przewalutowanie, opłaca się płatność w euro.

Z kolei jeśli wybierzemy płatność przez Przelewy24, kurs będzie nieco lepszy od tego proponowanego przez Amazon, więc zapłacimy trochę mniej, pewnie ok. 505 zł.

Czy warto kupić Kindle Voyage?

O samym Voyage pisałem tutaj wiele (tu testy), choć model ten ma już pięć lat, wiele osób uważa go za najlepszy sześciocalowy czytnik Kindle. Szczególnie chwalony jest kontrast ekranu – również moim zdaniem (o czym pisałem w teście PW4) jest lepszy niż w Paperwhite.

Co go wyróżniało:

  • Ekran 300 ppi osadzony na równi z ramką (podobnie jak w Oasis i Paperwhite IV).
  • Przyciski ciśnieniowe po obu stronach ekranu
  • Czujnik światła, regulujący moc oświetlenia (podobny jest w Oasis) – nie byłem nigdy jego wielkim fanem.
  • Dość niska waga

Warto dodać, że Voyage dostaje wciąż najnowsze aktualizacje oprogramowania, tak więc pod względem funkcji nie ustępuje nowszym modelom.

Inna sprawa, że skoro czytnik sprzed pięciu lat wydaje się tak atrakcyjny, to pokazuje, jak niewiele zmieniło się w tej branży. Gdyby do Voyage dodać wodoodporność i regulację barwy światła to w zasadzie nic by mu nie brakowało. A przecież obie te rzeczy nie są przydatne dla każdego.

Kilka lat temu były plotki, że Amazon wprowadzi następcę, czyli Voyage 2, ale to nie nastąpiło i nie sadzę, aby powrócono do tego modelu.

Podsumowanie

Sądziłem, że zapasy Kindle Voyage już się w Amazonie wyczerpały, bo przecież czytnik oficjalnie został wycofany w połowie 2018. Tutaj znalazły się jeszcze czytniki poserwisowe, choć sądzę, że to po prostu wyprzedaż magazynowych leżaków. Niemniej, to bardzo dobra okazja.

Jeśli chcecie kupić Kindle Voyage w cenie (promocyjnego) Paperwhite, spieszcie się, bo nie przewiduję, aby ta oferta przetrwała dłużej niż kilkanaście godzin.

PS. W Polsce kilka tygodni temu jakąś partię poserwisowych Voyage miał Komputronik, niestety nie wiadomo było, jakie jest źródło tych czytników – raczej nie Europa, bo czytnik był z reklamami, a europejskie Voyage reklam nie mają. Tutaj mamy standardową amazonową gwarancję.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

30 odpowiedzi na „Recertyfikowany Kindle Voyage znów za mniej niż 500 zł! Kolejna „ostatnia okazja”?

  1. Marek pisze:

    polecam, mam od niedawna recertyfikowany Voyage kupiony z innego źródła i wygląda jak nowy (prawdopodobnie producent wymienił obudowę i ekran) oraz przypisuje się bez problemu do konta kindle store – były jakieś komentarze, że egzemplarze pochodzą z rynków azjatyckich, ale ja nie widzę żeby miało to jakikolwiek wpływ na działanie czytnika,
    ps. przesiadłem się z PW3

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli chodzi o te czytniki z Komputronika – jeśli one miały reklamy, to na pewno nie pochodziły z Europy (raczej z Azji lub Stanów). Taki czytnik powinien bez problemu zarejestrować się w Amazonie, może być różnie z gwarancją, tak jak kiedyś to opisywałem.

      0
  2. pysiorek pisze:

    Czy warto robić przesiadkę z Paperwhite 3 na Voyagera?

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Ekran będzie trochę lepszy, ale bez przesady, to nie jest jakaś ogromna różnica i zauważysz tylko przy bezpośrednim porównaniu. Liczy się w zasadzie obsługa klawiszami (zwróć uwagę, że to są klawisze ciśnieniowe, czyli raczej ściskane niż wciskane). Jeśli się przydadzą to tak. Jeśli nie, to nie ma sensu.

      2
  3. Runior pisze:

    Rok temu kupiłem Voyage w wersji „refurbished” swojej dziewczynie. Teraz jest moją żoną.

    Zastanówcie się dobrze przed zakupem.

    55
  4. łazęga pisze:

    Miałem PW 3, zamieniłem na Voyage. W mojej opinii na + brak uskoku pomiędzy ekranem, a ramkami. Na -bateria. Jakoś wydaje mnie się, że trzyma krócej niż PW3. Ponadto oświetlenie Voyage jest „zimniejsze” niż PW3. Myślałem, że dużo częściej będę używał klawiszy ciśnieniowych do zmiany stron, ale nie działają tak lekko (może to dobrze), jako np. było w Classicu. Na zmianę używam albo klawiszy albo używam ekranu do zmiany stron.
    P.S. Nie wrócę już do ekranu poniżej ramki. Kupiłem na Amazonie w poprzedniej promocji. Dostałem na moje oko nieużywany czytnik. Absolutnie żadnych widocznych śladów użytkowania. Trudno kupić do niego sensowne etui. Dla PW można kupić w mojej ocenie świetne etui silikonowe, które nie pęka na rogach, do Voyage od roku nie udało mi się znaleźć. Same plastiki, które pomimo noszenia w torbie/plecaku pękają.

    0
  5. Józef pisze:

    Czy Voyage ma ten tryb odwrócenia kolorów (czarno-biały, biały-czarny)? jak PW4?

    0
  6. Lotnik1976 pisze:

    Ja nabylem rok temu i bardzo sobie chwale – mimo wszystko wygodniejszy w uzytkowaniu (przyciski po obu stronach ekranu :)) i lzejzy. Roznica w dlugosci pracy na baterii niemalze niezauwazalna takze super

    0
  7. Lifter pisze:

    Klawisze cisnieniowe u mnie dzialaja dobrze, a ich czulosc ustawilem na srednia

    0
  8. vera_eicon pisze:

    Cena już skoczyła do 109,99

    0
  9. Lucyna K pisze:

    Witam. Własnie kupiłam czytnik z tej promocji ( mam nowego PW4, ale ciągle tęsknię za przyciskami do zmiany stron z Keyboarda).
    Zastanawiam się tylko czy to będzie wersja z reklamami? Na zdrowy rozum do Polski powinni wysłać bez reklam, ale jak będzie….

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Voyage w Europie (czyli także w amazon.de) był sprzedawany wyłącznie w wersji bez reklam. Tak więc reklam nie będzie. :-)

      0
  10. olmeca pisze:

    Jestem zadowolonym posiadaczem dwóch Voyage. Nie byłbym sobą gdybym i tego sprzętu nie rozebrał i tak się okazało, że cała osłona ekranu w tym czytniku jest wykonana ze szkła i dlatego mamy ekran bez żadnych ramek – w przeciwieństwie do PW.
    Czasami takie rozbierane ciekawostki z czytników podsyłam nachalnie Robertowi.
    Jak dla mnie przesiadka z PW2 dała jedynie różnicę taką, że czytnik jest mniejszy gabarytowo i w moim odczuciu bardziej zgrabniejszy.
    Co do etui, to do swojego voyage zamawiałem jakieś pseudo origami z aliexpress – od roku daje radę nie widać na nim zmęczenia, a czytnik jeździ ze mną praktycznie wszędzie.

    0
  11. Jagum pisze:

    Wziąłem Voyage przy poprzedniej wyprzedaży refurbów – niestety przyszedł wadliwy egzemplarz, bateria trzymała w nim krócej, niż dzień, do tego nie działały wibracje przy użyciu Page Press.

    Czytnik poszedł do zwrotu z adnotacją, co nie działa, więc mam nadzieję, że nie dali mojego egzemplarza ponownie do sprzedaży.

    0
  12. eZygmunt pisze:

    Jestem zadowolonym (ale z pewnymi zastrzeżeniami) posiadaczem Voyage z poprzedniorocznej wyprzedaży – zamieniłem Paperwhite II na ten model. Zachęcały mnie do tego klawisze i lepszy ekran. I mam klawisze – z których czasami korzystam – ale z rzadka – bo używając wcześniej Paperwhite przy zmianie stron przyzwyczaiłem się do „maziania” kciukiem po ekranie i w codziennym użytkowaniu mi to zostało. Ekran też nieco lepszy – ale, przynajmniej dla mnie, zmiana rozdzielczości 212 (bodaj) na 300 dpi nie zrobiła ;) o 1/3 lepszego wrażenia – może ciut bardziej finezyjne czcionki ale w praktyce przy czytaniu tego nie zważam, za to oświetlenie bardziej równomiernie rozłożone na ekranie (Wprawdzie we wcześniejszym użytkowaniu Paperwhite tego nie widziałem, ale teraz gdy czasami wracam do używania Paperwhite już to zauważam). Etui mam od roku zakupione na aliex… i trafił mi się chyba jakiś „wyjątkowy” egzemplarz bo nie mam do niego po tym rocznym użytkowaniu żadnych zastrzeżeń.
    A to drobne zastrzeżenie – po którejś aktualizacji oprogramowania (przed paru miesiącami) bateria w czytniku zaczęła rozładowywać się w ciągu 1-2 dni… Wprawdzie po resecie i przywróceniu czytnika do ostawień fabryczny poprawiło się to – ale przy nieco intensywniejszym użytkowaniu bateria raczej więcej niż tydzień nie wytrzymuje, gdy wcześniej było to bliżej miesiąca…
    Nawet przeszła mi przez głowę myśl aby to reklamować – ale niestety przegapiłem termin gwarancji który upłynął równo tydzień temu…

    0
  13. asymon pisze:

    Jakby co, na Aliexpress promocja z okazji 11.11. Okładki na Voyage, które miałem w koszyku 30% taniej, wychodzi poniżej 30 zł. Nie mam pojęcia jak z jakością, ale za 25 zł to wziąłem dwie.

    0
  14. Krzysztof pisze:

    Witam Panie Robercie
    Mam możliwość zamiany Voyage (sprzedaż) na Oasis 1 (kupno). Czy taka zamiana ma sens?
    Voyage mam z oryginalną okładką, z której go nie wyjmuję (w sumie nie wiem dlaczego). Czytam często trzymając jedną ręką i jego ciężar (z okładką) jest odczuwalny. Czy trzymanie Oasis jedna ręką jest faktycznie takie wygodne?
    Pozdrawiam
    Krzysztof

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, ciężko powiedzieć. Ekrany obu czytników są porównywalne. Bateria w Oasis (nawet biorąc pod uwagę baterię w okładce) będzie trzymać krócej. Oasis trzyma się faktycznie bardzo wygodnie, ja jednak lubiłem oryginalną okładkę origami do Voyage, bo mogłem czytnik postawić np. na stole, czego z Oasis nie dało się zrobić.

      Jeśli głównie czytasz tak, że czytnik trzymasz w rękach to zamieniaj. Oczywiście musisz mieć zaufanie do sprzedawcy, najlepiej przetestować Oasis przed odbiorem, czy np. trzyma się w okładce. Ja ze swoim paroletnim egzemplarzem nie mam żadnych problemów, ale nigdy nie wiesz dlaczego ktoś sprzedaje.

      1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.