Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 26.02.2021: Burda, CCP, 1000 w Woblinku, Dzień dinozaura, Kraje północy, Czytaj i oglądaj, Wernic po 1 zł

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

Codzienne promocje na piątek to sporo literatury faktu i popularnonaukowej.

Burda: Nowości i bestsellery

Nowości i bestsellery z wydawnictwa Burda do 50% taniej w Virtualo do 4 marca. Np.

Swoją drogą, może to jedna z ostatnich promocji na wydawnictwo „Burda Książki”, bowiem od kwietnia zmienia ono nazwę na „Wydawnictwo Słowne”. Z informacji prasowej:

Wydawnictwo Słowne zaprezentuje także nowe imprinty (marki wydawnicze). Będzie to „Słowne z uczuciem” – dla czytelników, którzy lubią powieści obyczajowe i romansowe. Pod marką „Słowne mroczne” będą wydawane thrillery i kryminały. Natomiast „Słowne młode” będzie proponowało książki dla dzieci i młodzieży.

Wydawnictwo ma także podejmować ważne, czasem kontrowersyjne tematy związane ze współczesnym światem, rozwijając m.in. serię „Czuły Punkt”. Pierwszym tytułem z tej serii są „Chiny bez wzajemności” Grzegorza Kapli, pierwszy tytuł w tej serii. Kontynuowana będzie również dotychczasowa długoletnia współpraca z silną światową marką National Geographic.

 

CCP -40%

Cała oferta wydawnictwa Copernicus Center Press o 40% taniej w Publio do 28 lutego. Np.

Promocja na część książek z CCP (do -60%) jest też w Ebookpoint. W razie wątpliwości konsultujmy porównywarkę.

 

Daj się pochłonąć lekturze

Ponad 1000 e-booków do 55% taniej w Woblinku do 4 marca. Np.

 

Dzień dinozaura: Historia do -50%

Książki historyczne do 50% taniej w Ebookpoint do 28 lutego. Np.

 

Rabaty zwiastujące wiosnę

Przedwiosenny sklep promocyjny Virtualo z rabatami do 50%. Do 11 marca. Z nowości:

Księgarnia osobno wyróżnia książki do 14,90 zł.

 

Fakty o Północy

Literatura faktu o krajach nordyckich taniej w Publio do 28 lutego. Np.

  • Samotny jak Szwed? – Katarzyna Tubylewicz (25,99 zł)
  • Klub – Matilda Voss Gustavsson (24,68 zł)
  • Hvile – Siw Aduvill (22,43 zł)

 

 

Czytaj i oglądaj

Książki „serialowe” do 50% taniej w Woblinku do 4 marca. Np.

 

 

Zapowiedź: Wernic po 1 zł

Książki Wiesława Wernica po 1 zł w Publio – tylko 28 lutego. Okazją są urodziny pisarza.

Od „Tropy wiodą przez prerię” do „Złego miasta”. Świetna okazja do podróży sentymentalnej, a w takiej cenie, nie ma się co zastanawiać, brałbym wszystko.

Zacytuję siebie z roku 2015.

Jedna z moich ulubionych serii z dzieciństwa, do paru tomów wróciłem z przyjemnością, choć powiedziałbym też, że pierwsze dwa wypadają słabiej, może przez tę nachalną wierność tematyce westernu, która już się zestarzała.

Dodam, że w moim osobistym rankingu najlepsze są: Słońce Arizony (to naprawdę niezła sensacja), Barry Bede (o tym jak oszustwo może zmienić czyjeś życie), Znikające stado (to z kolei flirt z kryminałem), Złe miasto (to bym powiedział, western socjologiczny, o tym jak zmanipulować całą społeczność). W zasadzie nie trzeba czytać po kolei, choć czasami zdarzają się spoilery z poprzednich części.

Miłośnikom cyklu polecam też fanowską stronę wernic.pl (zniknęła z sieci więc linkuję do Web Archive), gdzie znajdziemy np. biografię autora, sporo ciekawostek i chronologię poszczególnych tomów.

 

Audiobestsellery 2020

Audiobookowe bestsellery roku 2020 taniej w Woblinku do 11 marca. M.in.:

 

Czarne audio

Audiobooki Wydawnictwa Czarne do 45% taniej w Ebookpoint do 4 marca. Np.

 

Kończą się dziś:

  1. Wydawnictwo Skarpa Warszawska po 14,90 zł w Publio do 26 lutego. Jedyny wyjątek to nowość: Miasteczko morderców – Alek Rogoziński (26,99 zł).
  2. Wydawnictwo M do 60% taniej w Virtualo do 26 lutego.
  3. Wydawnictwo Estymator od 5,90 zł w Virtualo do 26 lutego.
  4. M jak Mieszkanie – roczna prenumerata o 30% taniej w Nexto. Z kontem Premium za rok płacimy 14,20 zł, czyli zaledwie 1,18 zł za numer, który w papierze kosztuje 5,90 zł. Tylko PDF. Do 26 lutego.

Pozostałe promocje:

Pozostałe promocje znajdziecie w archiwum.

Jak nie przegapić promocji? Informacje o nowych artykułach pojawiają się w różnych miejscach:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

36 odpowiedzi na „Promocje dnia – 26.02.2021: Burda, CCP, 1000 w Woblinku, Dzień dinozaura, Kraje północy, Czytaj i oglądaj, Wernic po 1 zł

  1. Td pisze:

    W jednej z wcześniejszych promocji ebooków Wernica kupiłem wszystko. Nic nie przeczytałem. To mnie nauczyło by nie kupować nawet za złotówkę lub nie pobierać za darmo tego, czego nie będę od razu czytać:)

    14
    • Marta pisze:

      Ja też kupiłam sześć i nie przeczytałam nic. Ale muszę zacząć, trzeba przeczytać to, co się kupiło. ☺️

      0
    • Dioskur pisze:

      To dziwna „nauka” z tej sytuacji. :) Masz książki, które możesz sobie przeczytać zaraz, za rok, za dziesięć. Co więcej, w wersji elektronicznej nie zajmują nawet miejsca na półce, więc gdzie tu strata?

      12
      • Piotr pisze:

        U mnie np jest tak, że jak nie przeczytam w ciągu mniej więcej pół roku od zakupu, to szansa, że przeczytam kiedykolwiek maleje do zera :) Więc to realna strata – zupełnie zbędny wydatek. Papier to sobie chociaż na półce postawisz jako ozdobę, a ebooka? ;) (ostatnie zdanie to 100% żart jak coś)

        4
        • asymon pisze:

          Papier to sobie chociaż na półce postawisz jako ozdobę

          Ale odkurzać trzeba. I patrzy z wyrzutem.

          5
        • Dioskur pisze:

          E-bookami można zapaćkać cały pulpit. :P
          Zrobić zrzut ekranu, wydrukować na kredzie w formacie A0 i powiesić na ścianie w złoconych ramach. ;)

          Szansa na przeczytanie, owszem, maleje, ale nigdy do zera – pókiś żyw, póki wzrok coś jeszcze łapie i książka w łapie… :)

          13
      • kjonca pisze:

        Nie masz pieniędzy które mógłbyś wydać inaczej.
        Z drugiej strony jak patrzę z perspektywy lat, t0 o wiele bardziej żałuję rzeczy których nie kupiłem niż wydanych pieniędzy, na te które kupiłem.

        1
    • yacoob pisze:

      Ja też kupiłem wszystkie. Przeczytałem na razie chyba 3, ale zamierzam więcej. To naprawdę miło wrócić do książek z dzieciństwa ;-), choć chyba nawet wówczas nie miałem dostępu do wszystkich tomów.
      Można mówić, że to naiwne, że konwencja, że nic odkrywczego – ale czy naprawdę każda pozycja z najnowszej literatury to nowatorstwo i rewolucja?

      9
    • Bileterka pisze:

      W poprzedniej promocji kupiłam 18 czy 19 czyli te wszystkie, których nie miałam w ebooku. W papierze mam tak z 1/3 wszystkich. Przeczytałam całość.

      Nie da się jednak ukryć, że na ok 400 kupionych (zazwyczaj w promocji) przeczytałam na razie ok 250 ebooków, do tego legimi z kodem bibliotecznym co miesiąc (tych nie liczę) oraz w papierze (również ich nie liczę) i… mam sporą zadyszkę. Dlatego wyhamowalam z zakupami i nawet nad bardzo atrakcyjnymi promocjami trzy razy się zastanawiam.

      5
      • Ivanhoe pisze:

        To tak samo jak ja. Gdy kupiłem Paperwhite’a 3 w 2018 r., to od razu się zachłysnąłem, że e-booki w promocjach są takie tanie. Nakupiłem sporo, moja biblioteka w samym tylko 'ebookpoint' liczy obecnie ponad 300 pozycji; w pozostałych czterech głównych e-księgarniach znacznie mniej, ale też dużo (niewielka część z tych e-booków to pozycje bezpłatne). Do tego dochodzą e-booki z Amazona. I nie przeczytałem 250-ciu, ani nawet 50-ciu z nich. Teraz się opamiętałem i kupuję tylko co lepsze „kąski”; z reguły czekam na super-okazje.
        Mam ciekawe doświadczenie z Chrisa Wickhama „Średniowieczną Europą”. Najpierw nabyłem wersję papierową w oryginale za ok. 100 zł (piękne wydanie!). Dużo później kupiłem polskiego e-booka za 15 zł, a niedawno nabyłem oryginał na Amazonie za $2,09. A najtaniej ta książka była kiedyś jako e-book za złotówkę (tłumaczenie na polski). Warto poczekać!

        3
        • Robert Drózd pisze:

          „Warto poczekać” – ale nie za długo, bo zniknie ze sprzedaży. :-)

          0
          • Bileterka pisze:

            Właśnie. Mam taki przypadek. Dość późno zaczęłam sobie kompletować panią Lisę Kleypas. Zdążyłam kupić pierwszą część pierwszego cyklu Rodzina Hathaway. I koniec, pozostałych już w ebooku nie zdążyłam kupić. W papierze mam drugą i piątą – na znanym portalu sprzedażowym dawno nie widziałam. Kolejne cykle kupuję w miarę na bieżąco ale ten pierwszy cały czas mi nie daje spokoju.

            0
          • tak tylko marudzę pisze:

            Każda wymówka dobra żeby coś kupić, nawet jeśli ma się kurzyć na wirtualnej półce do końca świata. ;)

            4
    • Runior pisze:

      Ja też kupiłem wszystko i systematycznie czytam. Książki Wernica idealnie nadają się na „przeszkadzajki” po cięższych gatunkowo pozycjach. Za kilka lat zmęczę wszystkie.

      1
  2. Gregrex pisze:

    Też kupiłem wszystkie Wernice i to chyba za 5zł a nie 1zł i się jeszcze cieszyłem… Poza 7-8 przeczytanymi za dzieciaka ebooka nie przeczytałem żadnego… Ale góra wstydu jest okazała i Wernic to tylko jeden z wielu pagórków. Hmmm… mimo wszystko staram się czytać coraz więcej a kupować coraz mniej.
    Wernica oczywiście polecam.

    2
    • strus pisze:


      „Gregrex: Też kupiłem wszystkie Wernice (…) Wernica oczywiście polecam.”

      Takie polecenia biorę w ciemno…

      Bo Wernica to o dziwo wcześniej nie znałem… ale „za młodu” pochłaniałem wręcz Karola Maya, Łowców wilków/złota Curwooda czy trylogię Szklarskich o Dakotach (Tomków zresztą też) :)

      Teraz więc czas ogarnąć Callibre’a bo bo „e-półka powoli puchnie” ;)

      0
      • asymon pisze:

        To jak się będziesz uczył Calibre, możesz zmieni sobie okładki na te kolorowe z Lubimy Czytać. Te z Publio są słabe, ale rozumiem że miało być po kosztach.

        1
  3. Przemek pisze:

    Muszę się przyznać, że też Wernica bardzo lubię. Pamiętam spotkanie z nim jak byłem w podstawówce w siódmej klasie. No i mam w papierze wszystkie tomy. A ebooki kupiłem aby nie papier się nie niszczył (he, he). Skompletowałem pierwsze wydania i cieszą oko. A jak mam ochotę to mogę poczytać. Ale raczej teraz czasami sięgam i czytam fragment bo fabułę znam a tak frajda ze wspomnień. No i nie zgodzę się z naszym gospodarzem ale uwielbiam westerny więc obiektywny nie jestem. Teraz myślę nad Broszkiewiczem.

    2
  4. Sholay pisze:

    Wernic!

    Super! Na pewno kupię wszystkie. Mam sporo papierowych, choć część porozdawałem.
    „Słońce Arizony” to dla mnie pozycja szczególna – pierwsza w życiu przeczytana samodzielnie dorosła książka. W drugiej klasie podstawówki. I wtedy i teraz wielu znajomych nie wierzy ;)

    Jak dla mnie kompletnie się nie zestarzała, w przeciwieństwie do Tomków. I wtedy i teraz traktuję wernice jako książki rozrywkowe. Więc nie ma co narzekać, ino brać, bo choć przeczytałem w ostatnich 2 latach połowę serii, to nadal druga połowa czeka :D

    &

    2
    • Grzegorz pisze:

      Tomek Wilmowski? Się zestarzał? Dlaczego?
      Słucham teraz z dzieciakami różnych tomów.
      I owszym — trąci myszką, jest trochę niepoprawny politycznie, ale do ,,Karolci” to mu jeszcze daleko…

      2
  5. Darth Artorius pisze:

    Wernica też kiedyś kupiłem i mam w ebookach. W papierze miałem tylko kilka sztuk. A najbardziej zaczytany był Old Gray.
    Wydaje mi się, że Jan i Karol faktycznie ciut mniej się zestarzeli niż Tomek Wilmowski, Smuga i Nowicki. Są mniej dydaktyczni choć Wernic informacji przemyca sporo.
    Może czas wrócić także do trylogii Szklarskiego Złoto Gór Czarnych o życiu i walce plemion Dakotów zwanych kiedyś Siuksami. Przypomnieć sobie młodzieńcze fascynacje Indianami (a nie politpoprawnymi Native Americans).

    2
  6. Uta pisze:

    rxlqbtyso
    fvgszgxps
    xifxlmomz
    vsfwmcakd

    Jeszcze 5 dni.

    0
  7. strus pisze:

    Zapodałem calibre… ale potem poczytałem parę artykułów ze ŚwiataCzytnikow o nim.. i wychodzi że i tak muszę sobie najpierw zebrać wszystkie ebooki w jednym miejscu (źródłowe) a dopiero potem zasysać do calibre i robić sobie „bibliotekę”.

    Ale w międzyczasie na próbę sobie kilka pozycja chciałem dorzucić i wypróbować konfigurację, dodawanie formatów, swoich kolumn itp…

    I mam przy okazji pytanie: chciałem dodać wszystkie formaty książki dostępnej na stronie: http://poland-in-transition.com/download-the-book/ (na prawach CREATIVE COMMONS LICENSE)
    Udało się dodać do calibre.. ale jak chciałem otworzyć epuba to wyskakuje mi błąd jak poniżej:

    0
    • strus pisze:

      Nie mogę tu wkleić komunikatu pełnego z calibre bo dostaje w odpowiedzi:
      „Block Technical Data
      Block Reason: A potentially unsafe operation has been detected in your request to this site”

      0
      • asymon pisze:

        Plik epub jest błędny. Jak ci się chce, możesz napisać do twórców strony, żeby go poprawili. Program epubcheck nie jest w stanie nawet otworzyć pliku. Polecenie:

        java -jar epubcheck.jar David_Pichaske-Poland_in_Transition.epub

        daje wynik:

        FATAL(PKG-008): David_Pichaske-Poland_in_Transition.epub(-1,-1): Unable to read file "zip END header not found".

        Bo pliki epub to de facto archiwa zip, no i ten konkretny plik zip jest uszkodzony. Możesz sprawdzić inne swoje epuby, jak zmienisz rozszerzenie z epub na zip to da się w nie wejść i podejrzeć zawartość. Próba otwarcia tego pliku daje błędy.

        Co ciekawe program ebook-viewer (podgląd plików w Calibre) otwiera go, ale w konsoli sieje błędami typu:

        calibre.utils.zipfile.BadZipfile: File is not a zip file

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Btw. o książce pisałem tutaj:
      https://swiatczytnikow.pl/poland-in-transition-1989-1991-czyli-darmowy-e-book-sposobem-na-drugie-zycie-zapomnianej-ksiazki/

      Ale jak patrzę, do Calibre dodawałem tylko MOBI.

      0
      • strus pisze:

        W 2017 to mnie jeszcze na „e-świecie” nie było.
        Dopiero jak kupiłem czytnik (wakacje 2019) to zacząłem śledzić swiatczytnikow :)

        P.S.
        Dobra robota dzięki!

        0
  8. strus pisze:

    calibre, version 5.12.0
    BŁĄD: Ładowanie książki nie powiodło się: Nie udało się otworzyć książki o C:\Portable\Calibre Portable\Calibre Library\David R. Pichaske\Poland in Transition_ 1989-1991 (3)\Poland in Transition_ 1989-1991 – David R. Pichaske.epub. Kliknij „Pokaż szczegóły”, aby uzyskać więcej informacji.

    Failed to convert book: C:\Portable\Calibre Portable\Calibre Library\David R. Pichaske\Poland in Transition_ 1989-1991 (3)\Poland in Transition_ 1989-1991 – David R. Pichaske.epub with error:
    InputFormatPlugin: EPUB Input running
    on C:\Portable\Calibre Portable\Calibre Library\David R. Pichaske\Poland in Transition_ 1989-1991 (3)\Poland in Transition_ 1989-1991 – David R. Pichaske.epub
    EPUB appears to be invalid ZIP file, trying a more forgiving ZIP parser
    Failed to run pipe worker with command: from calibre.srv.render_book import viewer_main; viewer_main()
    Traceback (most recent call last):
    File „calibre\ebooks\conversion\plugins\epub_input.py”, line 262, in convert
    File „calibre\utils\zipfile.py”, line 775, in __init__
    File „calibre\utils\zipfile.py”, line 810, in _GetContents
    File „calibre\utils\zipfile.py”, line 825, in _RealGetContents
    calibre.utils.zipfile.BadZipfile: File is not a zip file

    During handling of the above exception, another exception occurred:

    0
  9. strus pisze:

    pierwszą część się udało wkleić.. drugiej części komunikatu dalej „nie łyka”:)

    0
    • Robert pisze:

      To tylko uszkodzone archiwum, ale wszystkie pliki wewnątrz są OK.

      Wystarczy więc:
      1. zmienić rozszerzenie z epub na zip
      2. rozpakować archiwum do jakiegoś folderu
      3. spakować pliki ponownie (bez folderu nadrzędnego!)
      4. na koniec zmienić rozszerzenie z zip na epub

      Ma działać, przed chwilą sam to przetestowałem.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.