Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PocketBook InkPad X – pierwszy czytnik z ekranem 10,3″ z PocketBooka!

PocketBook ogłosił właśnie swój pierwszy od dawna dziesięciocalowy czytnik: PocketBook InkPad X!

Weterani mogą pamiętać takie modele jak PocketBook 902, 903 czy 912 (wszystkie z ekranem 9,7″) sprzedawane wiele lat temu. Ostatni z nich został wycofany koło 2013 roku. Były całkiem popularne wśród ludzi chcących czytać pliki PDF. Jednak firmie najwyraźniej bardziej opłacały się modele z mniejszym ekranem.

Największym czytnikiem PocketBooka przez ostatnie lata był wprowadzony w 2014 ośmiocalowy InkPad, który doczekał się już trzeciej generacji (patrz mój test).

A teraz mamy InkPada X – czyli InkPada z ekranem o wielkości 10,3 cala. Jest to zatem największy sprzedawany dotąd model tej firmy.

Co warto wiedzieć o PocketBook InkPad X:

Najważniejsze dane:

  • Ekran: e-INK Carta Mobius, 10,3″ (26,1 cm) z oświetleniem (SMARTlight)
  • Rozdzielczość: 1404 x 1872 (227 ppi)
  • Procesor: 1 GHz (dual core)
  • Pamięć RAM: 1 GB
  • Wbudowana pamięć: 32 GB
  • Obsługiwane formaty: CBR, CBZ, CHM, DJVU, DOC, DOCX, EPUB, EPUB (Adobe DRM), FB2, HTML, MOBI, PDF, PDF (Adobe DRM), PRC, RTF, TCR, TXT
  • Dźwięk: MP3, Text-to-speech
  • Obsługa dźwięku: przez BT albo adapter audio dla USB-C
  • Łącza: WIFI, Bluetooth, USB-C
  • Wymiary: 249,2 х 173,4 х 7,7-4,5 mm
  • Akumulator: 2000 mAh
  • Waga: 300 g
  • Cena sugerowana: 1939 zł.

Na co warto zwrócić uwagę?

Ekran ma dokładnie taką samą rozdzielczość jak InkPad 3, mianowicie 1872×1404. Gęstość pikseli będzie oczywiście mniejsza: 227 ppi, zamiast 300 ppi – ale nadal powinna być wystarczająca. To wciąż więcej niż Touch Lux 4 (212 ppi), nie mówiąc o starszych modelach 10-calowych. Taki Pocketbook Pro 912 miał rozdzielczość 1200 x 824 (150 ppi), podobnie Kindle DX.

Można by więc potraktować InkPada X jak „rozciągniętego” InkPada 3. Ponieważ pikseli na ekranie jest tyle samo, a procesor i pamięć podobne – pod względem wydajności powinno być dobrze.

W informacji prasowej tego nie było, ale dostałem ostateczne potwierdzenie z PocketBooka, że InkPad X będzie miał ekran w technologii Carta Mobius z firmy e-Ink. W odróżnieniu od dotychczasowych ekranów, delikatną warstwę szklaną zastąpiono nietłukącym się plastikiem. Do tej pory miały ją nieliczne czytniki, takie jak Sony DPT-S1, Onyx Boox Max, albo Kobo Forma. To na pewno wielki plus urządzenia.

Bardzo istotną rzeczą jest oświetlenie i regulacja barwy światła, technologia, którą PocketBook nazywa SMARTLight i którą omawiałem testując ośmiocalowego InkPada.

Będzie oczywiście obsługa dźwięku – zarówno muzyki, jak i lektora dla książek. Podobnie jak w PB Touch HD3, będzie można skorzystać ze słuchawek na BT, a te tradycyjne podłączyć przez adapter.

Bardzo przydatną rzeczą, znaną już z Touch HD3 będzie G-Sensor czyli po prostu czujnik obrotu ekranu. Jeśli czytany PDF okaże się jednak zbyt szczegółowy do trybu portretowego, czytnik przekręcamy i (miejmy nadzieję) dokument się dostosuje.

Istotną nowością jest gniazdo USB-C, do tej pory rzadko spotykane w czytnikach. Miał je m.in. testowany przeze mnie inkBOOK Explore. Gdy omawiałem inne czytniki „premium”, takie jak Kindle Oasis 3, albo InkPada Pro – niektórzy z Was narzekali, że producenci trzymają się łącza micro-USB. No to teraz będzie, choć osobiście nie uważam tego za bardzo istotną innowację.

Czytnik waży 300 g, czyli już wyraźnie więcej niż inne modele, ale to już urządzenie bardziej „stacjonarne”. Do fotela i biura, niekoniecznie do czytania w autobusie. Jest to jednocześnie znacznie niższa waga niż przy poprzednikach – PB 912 ważył 565 g.

Kształt czytnika jest nieco inny niż w przypadku InkPada 3 – dół jest bardziej kanciasty, może po to, aby klawisze były bardziej dostępne. I tu jest moja największa wątpliwość. Klawisze pod ekranem są niewielkie – i już przy ośmiocalowym InkPadzie narzekałem, że ciężko do nich dosięgnąć. Jak będzie tutaj? Strony da się zmienić przyciskami wyłącznie trzymając czytnik od dołu – ale czy będzie to wygodne w sytuacji, gdy czytnik jest cięższy?

Tył czytnika jest gumowany, powinien ułatwiać trzymanie.

Aha, jak wynika z informacji prasowej, w przeciwieństwie do ogłoszonego niedawno InkPada 3 Pro, InkPad nie będzie wodoodporny. Ale do wanny chyba lepiej wziąć mniejsze urządzenie.

Zdjęcia i film

Najpierw krótki film reklamowy:

Następnie kilka zdjęć dostarczonych przez producenta.

Jak widać, nowy InkPad X ma się nadawać do czytania komiksów, PDF wielokolumnowych, a także nut.

Testy to oczywiście zweryfikują. Sam korzystam z dziesięciocalowego iPada, gdzie faktycznie nieraz czytam PDF, choć wielokolumnowe (np. Press) trzeba powiększać. Uczę się też grania na keyboardzie i nuty są jak najbardziej czytelne.

Podsumowanie i… cena!

Bardzo mnie cieszy ta premiera, bo niewiele mieliśmy dotąd czytników 10-calowych. Wprawdzie rok temu do Polski wróciła marka Onyx Boox i można było kupić czytnik Onyx Note oraz wersję Pro, brakuje jednak ich niezależnych testów.

Jeśli zaś InkPad X okaże się tak dobry jak InkPad 3 – to w zasadzie rekomendacja będzie oczywista. Mam z firmy potwierdzenie, że nowy czytnik będzie można obejrzeć na Targach Książki w Krakowie, co też zrobię.

A na czytio.pl czyli w sklepie oficjalnego dystrybutora ruszyła już przedsprzedaż InkPada X. Kosztuje w tym momencie 1939 zł, a wysyłka planowana jest w pierwszej połowie listopada.

Czy prawie 2 tysiące złotych za czytnik to dużo? Bez wątpienia. Tutaj za dodatkowe 2,5 cala płacimy dwukrotnie więcej niż za InkPada. Wygoda ma swoją cenę, ale jestem przekonany, że będą czytelnicy, którzy za dobre 10,3 cala są w stanie zapłacić również taką cenę.

Ciekaw jestem co sądzicie o tym nowym modelu PocketBooka. Rozważylibyście jego zakup?

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

24 odpowiedzi na „PocketBook InkPad X – pierwszy czytnik z ekranem 10,3″ z PocketBooka!

  1. KecajN pisze:

    Ciągle mam, i czasem nawet próbuję używać, Kindle DX i film w pierwszej chwili zrobił na mnie piorunujące wrażenie, bo jest to spory skok technologiczny. (Ale w końcu minęło już parę lat – swojego DXG dostałem niemal dokładnie 9 lat temu.) Nie spodobały mi się jedynie klawisze – przy takim rozwiązaniu będą jeszcze mniej użyteczne, niż w PBIP3. Te 300g przy tak dużym urządzeniu wydaje się być bardzo przyzwoitym wynikiem (trzeba będzie jednak wziąć do ręki, żeby się przekonać) ale jeśli ktoś myśli o mobilności tego czytnika, to będzie musiała jeszcze dojść okładka. (DXG dość długo używałem w komunikacji miejskiej i bardziej przeszkadzał mi brak oświetlenia niż ciężar i wielkość.) Trochę się jednak rozczarowałem rozdzielczością – myślałem, że w urządzeniach z wyższej półki 300 dpi będzie standardem. W sumie wolę czytać PDFy na 8′ PBIP3 przy 300 dpi niż 9.7′ DXG przy (chyba) 167 dpi. (Fakt, że rozdzielczość nie jest jedynym tego powodem.)
    Ogólnie moje wrażenie jest pozytywne ale w tej chwili bardziej mi zależy na poprawieniu obsługi grafiki w oprogramowaniu Pocketbook’a (wg obietnic z WTK poprawka powinna się pojawić na dniach…) niż na dodatkowej powierzchni wyświetlacza. Myślę, że poczekam na kolejną generację z klawiszami na brzegu obudowy i ekranem 300 dpi.

    2
  2. M. pisze:

    Specyfikacja na pocketbook.ru zdaje się potwierdzać, że nowy X ma ekran plastikowy, a nie szklany, jak poprzednie modele, co powinno zdecydowanie poprawić jego wytrzymałość.

    2
    • M. pisze:

      Ale jeśli chodzi o zakup – za podobną lub niższą cenę można mieć Likebook Alita, z rysikiem Wacom (bazgranie po książkach!) i możliwością instalowania dowolnych aplikacji androidowych (kompletna wersja Legimi z audiobookami, dowolne formaty komiksów, KOReader lub dowolna inna aplikacja do czytania)

      3
    • Robert Drózd pisze:

      Mam wstępne potwierdzenie, że to jednak Mobius. Ale jeszcze będziemy to weryfikować.

      1
    • asymon pisze:

      I cena jakaś normalniejsza, wg przelicznika Google ~1500 zł, zresztą podobnie na Goodereader wychodzi ~1750. Tylko u nas 1939 zł :-)

      Kurczę, jest argument za wycieczką do Peterburka, od 1 października są darmowe wizy.

      1
      • M. pisze:

        Do d. Leningradu to można i bez wizy, promem z Tallina. Ale obawiam się, że w wersji RU możesz mieć problemy z dostępnością Legimi, jak pojawi się na tym modelu.

        0
  3. Paweł Dziel pisze:

    Prawie 2 tysiące złotych za awaryjny czytnik PocketBook to trochę za dużo. Wolałbym dopłacić do Onyx Boox Note Pro (także dziesięciocalowy).

    1
    • Robert Drózd pisze:

      A na jakiej podstawie uważasz, że Onyx jest mniej awaryjny? :)

      Nie słyszałem swoją drogą o jakimś częstym psuciu się PB.

      1
      • Paweł Dziel pisze:

        Korzystam z InkPad 3, testowałem też inne modele PB. Nie jestem zadowolony z tej firmy. Onyx Boox Note Pro ma nieco lepsze parametry – przyznaję jednak, że nigdy nie używałem. Zastanawiam się nad zakupem. Masz złe doświadczenia z czytnikami Onyx?

        0
      • Sylwia pisze:

        Na forach internetowych dotyczących czytników widziałam mnóstwo opinii, że w PB bardzo często psują się ekrany, a producent oczywiście uznaje to za uszkodzenie mechaniczne. Być może o te rodzaje awaryjności chodziło.

        2
        • Paweł Dziel pisze:

          Mam na myśli awaryjność systemu, zacinanie się, problemy z baterią itp. A ekrany PB są rzeczywiście bardzo delikatne. Musiałem zapłacić za naprawę InkPad 3 ponad 500 zł. Czytnik cały czas przechowywałem w etui. Nawet nie wiem, kiedy doszło do uszkodzenia ekranu.

          0
        • Robert Drózd pisze:

          Kiedyś fora zalewały informacje o psujących się Kindle. PB jest prawdopodobnie drugą marką w Polsce, czytniki ma sporo osób, więc i awarie się zdarzają. Nie sądzę, aby było to powszechniejsze niż w przypadku innych marek. No, a jak ktoś musi płacić za naprawę, to jest wkurzony i jego głos słychać.

          1
  4. mb1960 pisze:

    Nie kupię, mam ośmiocalowego InkPada, i kindle DX które też jeszcze działa a i tak najczęściej przerabiam pdf-y na epub przy pomocy ABBY PDF transforme+ i Calibry (justowanie, przenoszenie). Jakby Legimii obsługiwał to bym się zastanowił.

    1
  5. Sert pisze:

    Mam Toucha HD już 3 lata i nic się nie popsuło. Kupiłem w niedawnej promocji Inpada3 i w zupełności mi wystarczy, także do pdf ów. Nawet jeśli będzie kosztować 1500 nie widzę potrzeby żeby go mieć. Myślę, że jednak będzie czytnikiem niszowym mimo jego nowoczesności

    1
  6. Skydive62 pisze:

    Dwa kafle za czytnik to już chyba przesada. Oasis 3 zupełnie wystarczy. Ja używam Tolino eposa za aktualnie 170 euro i też sobie chwalę.

    0
  7. Johnny pisze:

    CBR i CBZ support, ciekawe jakie wrazenia daje czytanie czarnobialych wersji kolorowych komiksow…

    1
  8. Bogdanow pisze:

    Rozważam zakup. Ale wolałbym 10-calowego Kindla – i kupiłbym wtedy bez rozważania!

    4
  9. Grzegorz pisze:

    Martwi słaby procesor. 10 cali to czasem za mało i trzeba stronę trochę powiększyć. Na InkPad 3 nie jest to wygodna operacja. Lepszą drogą poszedł Onyx, który do 13 calowej tafli włożył mocniejszy procesor. Efekt jest, strona powiększa się prawie jak na iPadach.

    1
    • M. pisze:

      Zgadza się, słaby procesor może zabić całą przyjemność czytania. Chociaż PB raczej nie miał z tym problemów, które mają własny O/S oparty na Linuksie, gorsze są Inkbooki z Androidem (i to starym).
      Ja poszedłem w Likebooka, który daje procesory octa-core i nowszego Androida. Tak, żre więcej prądu, ale nie oszukujmy się, czytnik >10 cali to nie jest raczej sprzęt do pociągu, tylko co czytania w domu.

      0
  10. kudl4t4 pisze:

    A coś wiadomo o Onyx Boox Max 3 ?

    0
  11. Piotr pisze:

    Może będą jakieś oferty na black firday? Kto jeszcze sprzedaje ten czytnik oprócz czytio.pl? Czy warto kupić za granicą jeśli tam jest taniej?

    0

Pozostaw odpowiedź Robert Drózd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.