Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PocketBook InkPad Lite – zapowiedź najtańszego czytnika z 10-calowym ekranem i nową obudową

Firma PocketBook zapowiedziała dzisiaj premierę modelu InkPad Lite. Będzie to już piąty z dostępnych w sprzedaży czytników tego producenta z większym ekranem. 

Jesienią zadbiutuje czytnik o rozmiarach prawie dziesięciu cali – i niespotykaną w tym zakresie niższą ceną. Można powiedzieć, że to dziesięciocalowy model budżetowy.

W artykule omawiam, co już wiemy.

Aktualizacja z 3 października 2021: czytnik jest już w sprzedaży.

Co warto wiedzieć o PocketBook InkPad Lite?

Podam najpierw podstawowe dane i specyfikację:

  • Ekran: e-INK Carta, 9,7″ z oświetleniem i regulacją barwy (SMARTlight)
  • Rozdzielczość: 1200 × 825 (150 ppi)
  • Procesor: 1 GHz (dual core)
  • Pamięć RAM: 512 MB
  • Wbudowana pamięć: 8 GB + obsługa kart microSD
  • Obsługiwane formaty: CBR, CBZ, CHM, DJVU, DOC, DOCX, EPUB, EPUB (Adobe DRM), FB2, HTML, MOBI, PDF, PDF (Adobe DRM), PRC, RTF, TCR, TXT
  • Obsługa dźwięku: Brak
  • Łącza: WIFI, USB-C
  • Wymiary: 236,2 × 173 × 7,9 mm
  • Akumulator: 2200 mAh (do miesiąca użytkowania wg producenta)
  • Waga: 369 g

A poniżej najważniejsze sprawy, które decydują o unikalności tego czytnika.

Nowy ekran

Czytnik PocketBook InkPad Lite będzie miał ekran E-Ink Carta o rozmiarze 9,7″ oraz rozdzielczości 1200 × 825, czyli 150 ppi.

Dla porównania:

  • PocketBook InkPad X ma ekran 10,3″ i rozdzielczość 1872 × 1404 (227 ppi)
  • PocketBook InkPad 3 (oraz InkPad 3 Pro) mają ekran 7,8″ i rozdzielczość 1872 × 1404 (300 ppi)

Jak widać, rozmiary ekranu są nieco mniejsze niż w InkPad X, ale przede wszystkim mniejsza jest rozdzielczość. Gęstość pikseli na poziomie 150 ppi to wartość, jaką pamiętam z pierwszych czytników dziesięciocalowych, takich jak Kindle DX albo Onyx Boox M90. Czyli trochę z innej epoki.

Jednak w przeciwieństwie do tamtych staruszków, InkPad Lite będzie miał oświetlenie oraz regulację barwy, nazwanej przez PB jako SMARTlight.

Czy taki ekran należy uznać za wadę? Z moich paruletnich doświadczeń z Kindle DX najbardziej narzekałem nie na rozdzielczość, a na ułomne oprogramowanie. Tu zaś powinno być równie dobre co w innych modelach PB. Choć jeśli ktoś potrzebuje mieć największą dokładność w plikach PDF, to niestety pikselozę zauważy na pierwszy rzut oka.

Nowa obudowa

PocketBook odchodzi w modelu InkPad Lite od formy znanej od wielu lat, w której cztery przyciski znajdowały się poniżej ekranu. Już podczas recenzji InkPada 3 zwracałem uwagę, że takie podejście jest bardzo wygodne przy sześciu calach, ale na większych czytnikach trudniej dosięgnąć jest tych przycisków.

Teraz przyciski zostały przeniesione na prawy panel boczny. Ale… tylko prawy. Szkoda, że nie mamy ich po obu stronach. Ale będzie prawdopodobnie możliwość przekręcenia czytnika do góry nogami (podobnie jak ma to miejsce w wielu dotychczasowych czytnikach PB, albo Kindle Oasis).

To jest troszkę powrót do koncepcji z czasów InkPada 2 (patrz mój test z 2016), tyle że przyciski są teraz znacznie smuklejsze, podobnie ramka czytnika.

Rozmiary czytnika to 236,2 × 173 × 7,9 mm, waga 369 g. Będzie więc dość kompaktowy, choć… cięższy od InkPada X, który przez zastosowanie plastikowego ekranu Mobius waży ledwie 300 g.

Podobnie jak InkPad X, model Lite będzie miał złącze USB-C, czym wpisuje się w niedawno omawiany spór między dwoma standardami połączeń w czytnikach.

Nowa cena + podsumowanie

Cena nominalna czytnika PocketBook InkPad Lite to 1249 zł – czyli o 1/3 mniej niż InkPad X (obecnie 1749 zł).  To w zasadzie niewiele więcej niż ośmiocalowy InkPad 3 Pro (obecnie 1139 zł).

Mamy tu zatem jasne przełożenie: wyraźnie niższa cena jest spowodowana zastosowaniem ekranu o słabszych parametrach. Z innych ograniczeń – nie będzie też obsługi dźwięku.

Na razie nie ma informacji o aplikacjach Legimi oraz Empik Go, ale sądzę, że będą, bo ostatnio PocketBook dodaje je do wszystkich nowych modeli.

Dla kogo będzie zatem przeznaczony InkPad Lite? Dla osób, które potrzebują dla wygody (np. więcej tekstu na ekranie, przeglądanie PDF) dużego ekranu, ale nie potrzebują aż tak mocnej rozdzielczości, a wydanie prawie dwóch tysięcy byłoby dla nich trudną decyzją. Dlatego uważam, że nowy czytnik może troszkę namieszać na rynku i spotka się ze sporym zainteresowaniem.

PocketBook InkPad Lite zostanie wprowadzony do sprzedaży jesienią, brak jeszcze konkretnych dat. [Aktualizacja z 3 października: już jest]

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

20 odpowiedzi na „PocketBook InkPad Lite – zapowiedź najtańszego czytnika z 10-calowym ekranem i nową obudową

  1. W. pisze:

    Na początku artykułu jest chyba błędna rozdzielczość.

    1
  2. KecajN pisze:

    Zgadzam się, że oryginalne oprogramowanie DXa było totalnym nieporozumieniem. Ale nawet zainstalowanie alternatywnego nie spowodowało, że stawał się czytnikiem przede wszystkim do PDFów – rozdzielczość w większości przypadków była za słaba.
    Nie oznacza to, że czytnik w takiej specyfikacji jest złym pomysłem: Z pewnością sprawdzi się doskonale do czytania EPUBów w przypadku osób, które mają kłopoty ze wzrokiem lub po prostu lubią mieć przed sobą dużą kartkę „papieru”. Sam używałem w ten sposób DXa zamiast (bardzo) starego Classica od momentu, kiedy z powodu pandemii przenośność urządzenia przestała być istotna.
    Jako obecny posiadacz Inkpada X już zazdroszczę nabywcom nowego Lite tych klawiszy na boku ramki. Oby PocketBook już na stałe pozostał przy tym rozwiązaniu…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Moja diagnoza jest podobna. Nie poczytałbym tak komfortowo „Przeglądu Sportowego” jak sobie dzisiaj rano to zrobiłem na Inkpad X, ale jako alternatywa dla osoby ze słabszym wzrokiem może być super.

      0
  3. miko pisze:

    No nie wiem. Gorsza rozdzielczość, mniej ramu, ekran Carta szklany a nie Morus plastikowy, sporo cięższy, brak wodoodporności. Za te pieniądze już lepiej kupić inkpad 3 Pro

    4
  4. Qfwfq pisze:

    Zaglądam do „Jestem Kotem” Soseki z wydawnictwa XAudio. Oto co czytam:
    Nie będzie p®prawy
    bardzo zadowolny
    bardzo z siebie zadowolny
    „Ach, ten..Z’ wbiegła
    dziedziczości
    Moralnej w Swiecie
    Tak,’naprawdę jest gorąco.
    rozupiują wszyscy
    piętnostoletniego
    Jest tego więcej. Nie podano nazwisk zespołu redakcyjnego. Brak jakichkolwiek informacji Na stronie „o nas” wydawca pisze o sobie „Z ogromnym zaangażowaniem podchodzimy do każdego projektu”.
    Te błędy (nie sprawdzałem wszystkich) można znaleźć w pliku … internetowym. Serio, Xaudio?

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Reklamowałbym e-booka w księgarni. Jeśli cały tak wygląda, to jest jakieś nieporozumienie i automatyczna konwersja z PDF. Choć pytanie, czy w papierze nie jest podobnie, może to taka konwencja autora :)

      0
      • Qfwfq pisze:

        Tekst oczywiście sprawdziłem i nie ma tam tych błędów. Za to w pliku wydawcy są błędy (literówki) takie same jak w pliku znalezionym na scribd. Bardzo jestem ciekawy co na do powiedzenia XAudio? Może „Trochę poprawiliśmy plik znaleziony na scribd, ale część literówek została więc sprzedajemy to co udało się z ogromnym zaangażowaniem wycisnąć z pliku z sieci”? :)

        2
  5. Ronnie pisze:

    W przypadku Pocketbooków Procesor: 1 GHz (dual core), Pamięć RAM: 512 MB to wg mnie za mało. Już na Touch HD3 nie jest to pełna płynność, a wydaje mi się, że tutaj może być jeszcze gorzej.

    3
    • Robert Drózd pisze:

      No, ale PB Touch HD3 ma w pikselach lepszą rozdzielczość (1448 x 1072), a rozmiar samego ekranu nie ma tutaj znaczenia. Dlatego przypuszczam, że Lite będzie szybszy od HD3, tak samo jak Kindle 10 z gorszym ekranem jest nieco szybszy od Paperwhite.

      Inna sprawa, że dziwią mnie te różnice. Dodatkowe pół giga RAM to jaki jest koszt w dzisiejszych czasach…

      1
      • Michał pisze:

        Paradoksalnie, 1GB mógłby się okazać tańszy…

        1
      • Sylwia pisze:

        A to ciekawe, bo mój PW3 jest szybszy od Kindle’a 10 mojego męża. W szczególności to widać przy wybudzaniu czytnika. A chociaż nie mogę tego znaleźć, to podejrzewam, że mają tyle samo RAMu.

        0
        • Athame pisze:

          Voyage z FW 5.6.5 jest odczuwalnie szybszy, niż Voyage z 5.13.6. „Na oko” różnica jest znacząca, a pomiary np. przetwarzania PDF-a wykazują od 1,5 do 2,3 × przewagę prędkości/responsywności starszego oprogramowania.

          Jak już coś porównywać, to koniecznie z tą samą wersją softu.

          0
  6. wt34t pisze:

    patrzac na cyferki to rozdziałka troche niska. ale jeszcze do przetrawienia. niestety cena już nie. Jeśli to ma być tani czytnik to nie jest dla mnie tani.

    czy gdzies producent podaje ile to działa? 4-5 dni czy jednak miesiąc?
    ja czytam intensywnie i obawiam sie, ze po prostu musiałbym nosic jeszcze akumulator do tego

    2
    • asymon pisze:

      Pewnie połowa ceny tego czytnika to ekran, niestety e-ink nie jest tani.

      1
    • Darth Artorius pisze:

      To się nazywa powerbank i wiele osób go nosi do telefonów.

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Akumulator ma 2200 mAh i wg producenta do miesiąca użytkowania.

      To nawet więcej niż w InkPad X (tam jest 2000), gdzie faktycznie trzyma spokojnie z miesiąc, a jak się mało czyta to nawet i dłużej. Nie pamiętam jak dawno ładowałem swojego, dzisiaj rano po uruchomieniu miał wciąż 60% pojemności.

      A co do „taniości”, on jest tani w kategorii czytników 10 calowych oczywiście.

      1
  7. hiszpanka pisze:

    Cena wysoka, no ale 10 cali. W tym budżecie, to już raczej dla osób co trochę czytają na czytnikach, niekoniecznie początkujących.

    0
  8. Wojtek pisze:

    Ja niestety obawiam się o jakość. Oba oryginalne etui do inkpad3 popękały w ciągu roku używania. Jakość przycisków bardzo słaba. Czytnik też ma pęknięcie nie wiadomo kiedy i jak się pojawiło…
    Poza tym z Legimi to bajka. No tutaj przyciski z boku NO W KONCU!
    Niestety albo legimi albo jakość wykonania z Kindle.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.