Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Pliki EPUB wysyłane na Kindle mają nowe funkcje: rozszerzony Page Flip, regulację justowania tekstu i… brak dzielenia wyrazów

Wygląda na to, że pliki EPUB wysyłane na Kindle będą miały faktycznie nowe możliwości w porównaniu do MOBI. Przy czym mam tutaj dwie dobre wiadomości i jedną złą. 

Dotarł do mnie w piątek wieczorem Kindle Scribe, o czym donosiłem choćby na Facebooku albo Instagramie.

Niedługo opublikuję swoje pierwsze wrażenia, ale najpierw artykuł o czymś, co najpewniej przyda się wszystkim posiadaczom Kindle, nawet jeśli nie kupią Scribe.

W artykule są linki afiliacyjne do strony Amazonu.

EPUB i MOBI – już inaczej

Od połowy tego roku Amazon zapowiada zmiany w obsłudze swoich formatów i zachęca do przesyłania na czytnik plików EPUB, a nie MOBI. Tak czytamy w pomocy na temat dokumentów na stronach Amazonu:

Uwaga: Od drugiej połowy 2022 roku nie będzie już można wysyłać plików MOBI (.AZW, .MOBI) do biblioteki Kindle za pomocą aplikacji Send to Kindle. Zmiana ta nie będzie miała wpływu na pliki MOBI już znajdujące się w bibliotece Kindle. Nadal można odczytywać te pliki za pomocą urządzenia Kindle. MOBI to starszy format plików i nie będzie on współpracował z najnowszymi funkcjami czytnika Kindle w zakresie obsługi dokumentów.

Jak dotąd pliki MOBI i EPUB wysyłane na Kindle wyglądały jednak tak samo, więc wydawało się, że nie ma różnicy, jaki format przesyłamy na czytnik. Wszystkie pliki po ściągnięciu na czytnik konwertowane były do formatu .azw3 czyli tzw. KF8 – nowego formatu MOBI, wprowadzonego w 2012.

Wraz z premierą Kindle Scribe to się zmieniło. Książki, które wysyłaliśmy jako pliki EPUB trafiają na czytnik z rozszerzeniem .kfx, czyli Kindle Format 10 – promowanym od roku 2015.

Pisałem o tym wszystkim szerzej w artykule 50 twarzy MOBI. A jakie są różnice w praktyce?

Po pierwsze: rozszerzony Page Flip

Kindle już od czasów Paperwhite 2 ma funkcję Page Flip, ułatwiającą nawigację po książkach przez szybki podgląd kolejnych stron. Funkcję uruchamiamy gestem: przeciągamy palcem od dołu ekranu. Omawiałem ją jeszcze w 2013.

W roku 2016 Amazon wprowadził rozszerzoną wersję umożliwiającą jednoczesny podgląd 9 stron na ekranie. Działało to jednak tylko dla książek z Amazonu. Teraz gdy pliki EPUB są konwertowane do KFX – mamy ją również w dokumentach osobistych.

Przykład działania Page Flip na Kindle Scribe możecie zobaczyć na filmie. Najpierw uruchamiam „zwykły” Page Flip, potem rozszerzony.

Książka na filmie to Ukraina. Soroczka i kiszone arbuzy.

Można zauważyć, że działa to wszystko szybko, nie ma dużych opóźnień w generowaniu miniaturek kolejnych stron.

Sprawdziłem, że Page Flip działa dla wszystkich e-booków, które wysłałem przez Send To Kindle for Web (patrz artykuł), albo wysłanych jako EPUB mailowo. Tu przykład dla ostatniego numeru Polityki.

Czy podgląd 9 stron na ekranie to funkcja, z której się często korzysta? Nie, ale czasami może ułatwić poruszanie się po książce i orientację w miejscu w którym jesteśmy.

Page Flip działa na Scribe także dla plików PDF, ale o tym napiszę szerzej w osobnym artykule.

Po drugie: wybór justowania tekstu

Możliwość ustawienia czy tekst ma być justowany z obu stron, czy wyrównywany do lewej jest czymś oczywistym dla posiadaczy wielu czytników.

Nie na Kindle, odpowiednią opcję widzieliśmy pod menu Aa w zakładce „Layout”, ale była wyszarzona. Tak jest nadal w książkach wysłanych jako MOBI.

Teraz możemy wybrać sposób wyrównania tekstu. Do obu stron:

Albo do lewej:

Czy jest to rzecz przydatna, myślę, że tak – brak możliwości tej regulacji irytował wiele osób. Szczególnie, że jest to coś, co było możliwe w dawnych, klawiszowych czytnikach Kindle, choć była to funkcja ukryta: opisywałem ją przy samych początkach niniejszego bloga.

Efekt uboczny: nie działają podziały wyrazów

Zmiany w traktowaniu plików EPUB przez Amazon mają jednak efekt uboczny i to dość poważny. Otóż od wersji 5.16 Kindle ignoruje podziały wyrazów wprowadzone w pliku.

O tym, że wyrazy w e-bookach wysyłanych na Kindle możemy podzielić pisałem już dawno temu. Służy do tego np. wtyczka Hyphenate This! do Calibre. Robią to też niektórzy wydawcy. Wtyczka wstawia między sylabami tzw. łączniki opcjonalne – jeśli słowo w tym miejscu powinno być przełamane, to będzie.

Niestety wygląda na to, że nowy format KFX ignoruje łączniki opcjonalne – tym samym nie wyświetla podziałów wyrazów. No i o ile w przypadku dużego Scribe te podziały nie są aż tak potrzebne, to w przypadku mniejszych czytników może być kłopot.

Czytniki Kindle w przypadku KFX korzystają z silnika „Enhanced Typesetting”, który obsługuje podziały wyrazów – ale tylko w przypadku książek anglojęzycznych, oznaczonych tak w Kindle Store. Nie ma chyba sposobu, aby zmusić go do akceptowania książek po polsku.

Aktualizacja: po dyskusji w komentarzach odkryłem, że anglojęzyczne pliki EPUB wysyłane na Kindle mają podziały wyrazów (dodawane przez Enhanced Typesetting), tak więc teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby polskie też miały, gdy wreszcie Amazon zacznie obsługiwać oficjalnie język polski. 

Przypomnę: dotyczy to tylko plików EPUB wgrywanych mailowo lub przez Send To Kindle. Podziały wyrazów w plikach MOBI wysyłanych wcześniej i ściąganych z chmury działają.

Czekamy na wersję 5.16

Kindle Scribe podczas pierwszego uruchomienia zaktualizował się automatycznie do wersji 5.16.1. Jest ona dostępna na stronie Amazonu – ale tylko dla tego modelu. Pozostałe czytniki mają wciąż 5.15.1, którą omawiałem dwa miesiące temu.

Sądzę, że w ciągu najbliższych dni/tygodni również pozostałe aktualne czytniki Kindle dostaną wersję 5.16, a tym samym zmiany dotyczące EPUB, które tutaj omawiam.

Pytanie oczywiście, czy w obliczu tych zmian chcemy na tę wersję czekać. Jak to nieraz w przypadku Amazonu bywało: dwa kroki naprzód i jeden wstecz. :-)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

62 odpowiedzi na „Pliki EPUB wysyłane na Kindle mają nowe funkcje: rozszerzony Page Flip, regulację justowania tekstu i… brak dzielenia wyrazów

  1. jamo pisze:

    Czy jest szansa, że Legimi będzie dostępne na Kindle Scribe/obecnie nie ma takiej opcji,jak uprzejmie odpisało mi Legimi/?

    0
    • quiris pisze:

      Nie ma żadnych szans.

      0
      • jamo pisze:

        Dlaczego?

        0
        • Michal pisze:

          Bo Kindle nie obsługują aplikacji firm trzecich, a sam Amazon nie jest zainteresowany współpracą z konkurencją dla swojego sklepu i subskrypcji (jedna z tych opcji jest potrzebna, żeby DRM Legimi mogło działać). Scribe o ile wiem nic w tym zakresie nie zmienia i nadal nie ma obsługi aplikacji trzecich, ma tylko więcej wbudowanych od Amazona.

          0
          • jamo pisze:

            Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
            A jak to wygląda z inymi czytnikami Kindle?

            0
            • Michał pisze:

              Przecież w pierwszym zdaniu jest odpowiedź: „Kindle nie obsługują aplikacji firm trzecich”.

              0
              • Marmez pisze:

                Aplikacja nie jest potrzebna.

                Myślę że Legimi z czasem będzie działało tak samo, jak na innych Kindlach.

                2
            • Ihkk pisze:

              Legimi na kindle działa, choć inaczej niż w przypadku czytników z Androidem. Dlaczego miałoby nie działać że Scribe? Co się zmienia? (poważnie pytam)

              1
              • quiris pisze:

                Jakieś monumentalne nieporozumienie. Może wyjaśnijmy:
                1. Żadnej aplikacji Legimi do zainstalowania na samym czytniku Kindle nie było i nigdy raczej nie będzie.
                2. Legimi obsługuje czytniki Kindle poprzez zewnętrzny program i tutaj nie widzę żadnego powodu, żeby Legimi nie obsługiwało Scribe, bo niby dlaczego. Może już nawet obsługuje. Kwestia sprawdzenia, np przez np. Roberta, jeśli ma taką możliwość (opłacenie abonamentu).

                4
              • jamo pisze:

                Sprawdziłem.
                Legimi na Kindle Scribe napewno nie działa. Pisałem o tym już w poprzednim poście.
                Potwierdziło to Legimi w przysłanym mailu.

                0
              • asymon pisze:

                To jest prawdopodobnie kwestia dopisania w aplikacji Legimi zakresu numerów seryjnych modelu Scribe.

                Zwykle po jakimś czasie program Legimi na Kindle zaczynał widzieć nowy model, ale trzeba zaczekać.

                1
  2. Greg pisze:

    Witam serdecznie. Z uwagi na brak czasu nie czytam bloga regularnie i przez to technicznie jestem trochę zacofany! Nawet nie widziałem że Kindle akceptuje już EPUB’y😊
    Ale do rzeczy: Do tej pory przesyłałem książki z programu Calibre po kablu. Przed chwilą dosłownie, odesłałem mojego starego Oasisa do Amazonu i postanowiłem zamówić Scribe. W związku z tym będę musiał przenieść całą swoją biblioteką na nowe urządzenie. Uzbierało się tego kilka tysięcy plików. Jaką metodą najlepiej będzie przesłać tę kolekcję i następne książki?
    Czy nadal „po kablu”, czy przez „Send To Kindle”? Czy jeżeli będę korzystał z obydwu tych metod to pliki z książkami będą na urządzeniu w jednym miejscu, czy w osobnych folderach?
    Pozdrawiam!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Ale na Oasis wgrywałeś książki po kablu? Bo jeśli wysyłałeś je mailowo to są już na koncie, wystarczy je ściągnąć.

      Ja od lat tutaj radzę, że lepiej wysyłać bezprzewodowo, bo wtedy właśnie przy zmianie czytnika mamy synchronizację wszystkiego. Do niedawna takie książki nie miały okładek, ale w wersji 5.15 Amazon to poprawił, no i na Scribe nadal to działa.

      Miejsce przechowywania książek na czytniku będzie to samo, tyle że po usunięciu książki wgranej kablem nie będziesz mógł jej ponownie ściągnąć.

      1
      • Greg pisze:

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Tak. Na Oasis wgrywałem po kablu. Teraz jednak zrobię tak jak radzisz i będę wysyłał bezprzewodowo- zwłaszcza że okładki nie znikają, bo właśnie kiedyś chyba z tego powodu zrezygnowałem z tej formy wysyłania książek!
        Pozdrawiam!

        0
      • bq pisze:

        1.Jesli je sciagnie z chmury amazonu, nie bedzie mogl w nich robic podkreslen i post it notatek. Musza isc przez send to kindle
        2. Scribe to pierwszy kindle, ktorego nie mozna uzywac bez konta amazonu tak by the way.

        0
        • kjonca pisze:

          „Scribe to pierwszy kindle, ktorego nie mozna uzywac bez konta amazonu tak by the way.”
          A coś więcej?

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Jeśli chcemy dodawać notatki ręczne do PDF czy EPUB, trzeba je wysłać przez Send To Kindle. Można pliki oczywiście wgrać po kablu, ale część funkcji będzie niedostępna.

            0
          • bq pisze:

            Nic wiecej. Musisz miec konto na amazonie. Bez tego nie dziala.

            0
            • Robert Drózd pisze:

              No nie, rejestrację da się chyba pominąć jak w poprzednich kindlach. Nie zwracałem na to uwagi (a teraz nie będę robił resetu żeby to sprawdzić).

              0
              • bq pisze:

                nie da sie https://youtu.be/sriluzyX9uU?t=606 ktos to juz sprawdzil – bardzo dobra recenzja by the way.

                0
              • Robert Drózd pisze:

                Tak, to jest redaktor niemieckiego serwisu allesebook.de, oni mają bardzo dobre testy czytników, teraz widzę, że zaczął po angielsku kręcić filmy. :) Chyba ten reset jednak zrobię, żeby potwierdzić. On na filmie pokazał ekran logowania, ale ewentualne logowanie pomijało się na etapie łączenia z siecią. Przy Kindle 11 było to możliwe. No nie wykluczyłbym jednak, że to zablokowali.

                0
      • Michał pisze:

        Czy jest może gdzieś wśród artykułów na ŚCz jeden składający w całość wszystkie porady i zalecenia co robić ze ściągniętymi książkami i jak je potem wysyłać?
        Przez większość czasu po kupnie książki w księgarni, ściągałem ją w formacie EPUB, konwertowałem w Calibre na MOBI i wysyłałem zwyczajnie mailem na czytnik.
        Potem zacząłem nieco mieszać, w opcjach konwersji ustawiałem inteligentną interpunkcję i powstały MOBI traktowałem jeszcze wtyczką dzielącą wyrazy.
        Potem, jak okazało się że Amazon odchodzi od MOBI zmieniłem konwersję na AZW3 i zacząłem przesyłać po kablu.
        Ale ostatnio zauważyłem, że niektóre książki się strasznie rozsypują, zmieniają się formaty pierwszych stron rozdziałów, wielkości liter itp. Więc zacząłem ściągnięty EPUB od razu bez konwersji przesyłać po kablu. Teraz znó brakuje niektórych okładek, zwłaszcza na wygaszaczu, w spisie są… I dzielenie jest takie jak chciało wydawnictwo, czasem go nie ma.

        Oszaleć można :(

        0
      • Łukasz pisze:

        Też zawsze przesyłałem kablem. Dzisiaj przyszedł Kindle Paperwhite 5 Signature Edition i miałem zrobić dokładnie to samo – kabel i wgrywanie. Trafiłem na ten artykuł i komentarz. Zdecydowałem się w końcu wgrać do chmury Amazona. Wcześniej tego nie robiłem głównie przez to, że nie było okładek. Trochę zastanawiam czy dobrze na tym finalnie wyszedłem. Podziałów w teraz wysyłanych epub ma nie być, może jakieś inne niespodzianki. Jak piszesz, w kiedyś przesłanych .mobi nie ma tego problemu. Dodatkowo chyba Amazon całkiem dobrze poradził sobie z konwersją kiedyś przesłanych .mobi na nowy format (przynajmniej nikt tu nie narzeka). Polak mądry po szkodzie, chyba, że podziały w epub też ogarną :D

        0
    • asymon pisze:

      „Przed chwilą dosłownie, odesłałem mojego starego Oasisa do Amazonu i postanowiłem zamówić Scribe.”

      Co cię do tego skłoniło? Scribe jako czytnik będzie taki se, wiele na to wskazuje….

      0
      • Greg pisze:

        Bateria, możliwość wygodnego – ze względu na większy ekran, czytania czasopism, czy skanów książek, których mam dużo, a nie ma odpowiedników w innych formatach cyfrowych. Funkcje notatnika mniej mnie interesują.

        0
      • bq pisze:

        Mam od 2 dni. Hardwere, to jak sie czyta PDF y i epuby to niebo a ziemia. Najlepszy moj kindle jaki kiedykolwiek mialem. (mam mase starych ksiazek kucharskich z calej azji kupione za grosze i przeskanowane do PDF ow – teraz moge z nich korzystac.
        Software jest „taki se”. ale sie poprawi, dojdzie integracja z jakimis czesciami Office z tego co mowili. A jak nie bede wrzucony na gleboka wode tylko sie tego dowiem jak to beda wprowadzali – tak to se tlumacze.
        Oasisa zostawiam do podrozy, ale to teraz takie male chucherko przy Scribe.
        Z notatnika juz korzystam codziennie. Mam nadzieje ze zintegruja z kalendarzem Microsoftu – byloby bosko.

        1
        • Greg pisze:

          Też miałem zostawić sobie Oasisa, ale już od jakiegoś czasu bateria szwankowała. Potrafił się rozładować do zera będąc w pełni naładowany, bez używania, w najmniej oczekiwanym momencie. Nie chciało mi się bawić w wymiany baterii, myślałem nad wymianą na nowy, albo zmianą na nowego Paperwhite’a ( żona ma taki) ale po cichu marzył mi się większy ekran i padło na Scribe.

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Ja w wielu miejscach jestem zadowolony ze Scribe (choć będzie jedno duże narzekanie, pewnie wrzucę artykuł jutro), ale nie zamieniłbym Oasis na niego z tego powodu, że jednak jest znacznie większy, więc w wielu sytuacjach nieporęczny.

            3
    • Przemysław pisze:

      Tylko z tą akceptacją Epub przez Kindle weź pod uwagę, że chodzi o to, że możemy bezprzewodowo wysłać Epub, ale są one „w locie” konwertowane na plik .azw3. Więc finalnie i tak na czytnik nie trafia Epub.

      0
  3. jamo pisze:

    Jeżeli kogoś interesuje zamiana plików pdf na epub z wysłaniem na czytnik Kindle – to polecam https://www.youtube.com/watch?v=HOILAjHJJ4U&t=149s.
    Na Kindle Scribe działa znakomicie.

    0
  4. Kamila pisze:

    „Wszystkie pliki po ściągnięciu na czytnik konwertowane były do formatu .azw3 czyli tzw. KF8” – dziwne zdanie, sugeruje, że mobi było konwertowane do azw3, a przecież to nieprawda.

    „Niestety wygląda na to, że format KF8 ignoruje łączniki opcjonalne – tym samym nie wyświetla podziałów wyrazów.” – KF8 czy KFX?

    0
  5. Ordyl pisze:

    Przesłałem plik epub do Kindle Paperwhite V i jednak wspomniane funkcje u mnie jeszcze nie działają. Pewnie kwestia aktualizacji

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, bo w innych czytnikach niż Scribe mamy wciąż wersję 5.15. Gdy dostaną aktualizację, pewnie się to zmieni.

      Oczywiście jest opcja, że te zmiany będą tylko w Scribe – ale raczej to wykluczam.

      1
  6. Dan pisze:

    Podział wyrazów jest dla mnie ważny.
    Mam nadzieję że to będzie się dało jakoś naprawić np. wystarczy że twórcy etycznej zaktualizują je i będzie dobrze.
    Aktualizacje ściągnę jednak wrócę do przesyłania po kablu Mobi

    0
  7. asymon pisze:

    „Niestety wygląda na to, że nowy format KFX ignoruje łączniki opcjonalne – tym samym nie wyświetla podziałów wyrazów”

    A nie chodzi o to, że tylko kilka języków obsługiwanych jest w formacie kfx i nie ma.wsrod nich polskiego?

    Inaczej: czy plik po angielsku, spoza Kindle Store, np. Humble Bundle, wysłany mailem i skonwertowany po drodze do kfx też nie ma podziału wyrazów?

    Kurczę, to jest istotna rzecz dla mnie…

    0
    • Lbo pisze:

      Jeśli dzielenie wyrazów opiera się na łącznikach opcjonalnych to nie powinno mieć znaczenia nic innego poza obecnością tych znaków w pliku, nie tak? To nie jest tak, że kindle ma jakąś bazę danych, z której pobiera informacje jak dzielić, po prostu dzieli tam gdzie ma odpowiedni znak niedrukowalny. Konwersja pewnie te znaki usuwa.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      I to jest bardzo słuszna uwaga.

      Wśród wysłanych niedawno książek w EPUB miałem dwa podręczniki Pythona z Apress i jeden przewodnik z Lonely Planet. Sprawdziłem, że w pliku otwartym w Calibre podziałów nie ma. Ale jak otworzyłem je na Scribe – dzielenie jest! Prawdopodobnie reguły podziałów są wbudowane w silnik odczytywania książek.

      Tak więc teoretycznie – jeśli Kindle zacznie w pełni i oficjalnie obsługiwać polski język, to będzie też respektował „polskie” podziały wyrazów.

      Zaktualizowałem artykuł, bo daje to pewną nadzieję.

      3
  8. Marmez pisze:

    Czy tylko ja nie lubię dzielenia wyrazów, bo z nim będzie mi się gorzej czyta?

    2
  9. quiris pisze:

    Ja też „dojrzałem” do wyrównania do lewej i braku dzielenia wyrazów. Naprawdę szybciej się czyta. Wyrównanie do lewej bez dzielenia wyrazów to zresztą fundament dostępności serwisów internetowych.

    1
    • quiris pisze:

      Tutaj trochę bardziej specjalistycznie, dlaczego justowanie może zaburzać prędkość czytania: https://mediaflex.pl/blog/aplikacje/typografia-w-projektowaniu-ui/

      2
    • Robert Drózd pisze:

      A jaka była kłótnia na temat tego justowania 12 lat temu :)
      https://swiatczytnikow.pl/ukryta-funkcja-jak-wylaczyc-domyslne-justowanie/

      W przypadku anglojęzycznych książek na Kindle problem jest jednak jeszcze taki, że tu nie ma (obecnego np. PocketBookach) przełącznika „dziel/nie dziel”, więc nawet jeśli wyrównasz do lewej, to niektóre wyrazy i tak będą dzielone. Choć wydaje mi się, że algorytm wybiera to dzielenie bardzo rzadko – jeden/dwa przypadki na stronie. Z drugiej strony angielski ma raczej krótsze wyrazy.

      0
      • quiris pisze:

        Tak też podejrzewałem. Podobny mechanizm „rzadkiego” dzielenia wyrazów działa od dawien dawna w Kindle dla iOS i to niezależnie od języka e-booka, co skutkuje „dziwacznymi” miejscami wystąpienia tego podziału, ale to akurat doskonale wiesz :)

        A to, że Kindle dzieli w KFX inaczej (za pomocą wbudowanych plików podpowiedzi) to chyba było wiadome od dawna. Pamiętam, jak dłubałem, tych kilka ładnych lat temu przy Kindle Preview 3 to widziałem, że tam były zaszyte „słowniki” dzielenia wyrazów.

        Tu https://www.mobileread.com/forums/showthread.php?p=3831874#post3831874 jest napisane, że można wyłączyć dzielenie za pomocą stylu, ale wymaga to dłubania w pliku niestety:
        -webkit-hyphens: none

        Zresztą w sumie, jak ktoś nie lubi dzielenia SOFT HYPHEN to też musi dłubać w pliku, bo inaczej nie dało się tego wyłączyć.

        0
      • quiris pisze:

        O nawet znalazłem wątek na ten temat : https://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=274246

        They contain the following packed resources (among other things):

        dicts/bin/hyph_en.bin
        dicts/bin/hyph_de.bin
        dicts/bin/hyph_it.bin
        dicts/bin/hyph_pt.bin
        dicts/bin/hyph_es.bin
        dicts/bin/hyph_fr.bin
        dicts/bin/hyph_ru.bin
        dicts/bin/hyph_nl.bin
        dicts/bin/hyph_deva.bin
        dicts/bin/hyph_gujr.bin
        dicts/bin/hyph_taml.bin
        dicts/bin/hyph_mlym.bin

        2
  10. kul pisze:

    komuś jeszcze konwersja z epub w send to kindle nie formatuje apostrofów?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Są czasami takie problemy przy plikach, które są dziwnie zakodowane – powinno je rozwiązywać zakodowanie pliku w UTF-8. Calibre ma chyba taką opcję.

      0
  11. limm pisze:

    Można czytać i bez dzielenia wyrazów, ale jeśli taki system jest zastosowany, ebook wygląda po prostu schludniej i bardziej przypomina normalnie wydrukowaną książkę.
    Poza tym wydaje mi się, że jednak więcej znaków mieści się wtedy na czytniku i nie ma pustych miejsc przy prawej krawędzi, które mogą być zostawione przez jakieś niemieszczące się wyrazy.

    0
    • quiris pisze:

      Pytanie tylko, w CZYTANIU na czytniku chodzi o schludność, czy o coś innego ;)

      Jakkolwiek rozumiem racje przemawiające za dwoma opcjami:
      a) justowanie z podziałem wyrazów,
      b) wyrównanie do lewej bez podziału,
      to trzecia opcja:
      c) justowanie bez podziału wyrazów,
      to już dla mnie totalna nieakceptowalna katastrofa :)

      0
      • asymon pisze:

        No ja osobiście wolę, gdy to co mam na ekranie przypomina książkę. Może i wolniej się czyta, ale trudno.

        Za to na starym pocketbooku dało się d) wyrównać do lewej książkę z podziałem wyrazów. Jakie to było zło…

        1
      • limm pisze:

        Moim zdaniem tak, właśnie o schludność też chodzi, bo to jednak bardziej symuluje klasyczny druk, a co za tym idzie, podczas czytania nie zaprzątają niepotrzebnie uwagi rzeczy, które mogłyby wydawać się mało naturalne.

        Poza tym, tak jak pisałem wcześniej, wydaje mi się, że mimo wszystko więcej znaków mieści się na jednym ekranie czytnika (ze względu na to, że nie zrzucane są wyrazy na kolejny ekran przez justowanie), a to też wydaje mi się wpływa na komfort czytania.

        Oczywiście każdy człowiek jest inny i ma swoje osobiste preferencje, jednak skoro jakaś opcja działała i wiele osób z niej korzystało, to naprawdę nie ma potrzeby jej usuwania czy zmieniania, bo to zwykła zmiana dla zmiany nie niosąca za sobą tak naprawdę niczego pożytecznego.

        Myślę, że brak podziałów wyrazów w najnowszej aktualizacji jest zwykłym bugiem i zostanie załatany przy okazji następnej łatki.

        1
  12. Łukasz pisze:

    Skoro o wysyłaniu mowa to podzielę się moim problemem. Otóż zawsze przesyłałem książki mailem za pomocą Calibre. W ustawieniach dane poczty Onetu, zawsze przechodziło bez problemu. Teraz ustawiłem epub na pierwszym miejscu, już nie konwertuje na mobi. Testowy mail przechodzi. Natomiast nie chce mi przejść żaden ebook – przychodzi wiadomość, że jest problem i plik.epub nie może zostać przesłany. W treści wiadomości wyliczone są formaty które kindle akceptuje (w tym epub właśnie). Za Chiny nie mogę sobie w z tym poradzić.
    Czy mógłby ktoś sprawdzić u siebie czy przechodzą książki mailem przez Calibre?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.