Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

O’Reilly likwiduje swoją półkę z e-bookami. Pobierz wszystkie do marca 2020!

Wydawnictwo O’Reilly od ponad dwóch lat nie sprzedaje już samodzielnie e-booków. Teraz planują wyłączenie półki z książkami, które tam kupiliśmy. 

O’Reilly to jedno z najważniejszych wydawnictw informatycznych na świecie. W czerwcu 2017 donosiłem o tym, że zamykają swoją księgarnię i zachęcają klientów do subskrypcji serwisu Safari.

Teraz kolejny etap. Po wejściu na stronę naszego konta w O’Reilly, czyli members.oreilly.com, widzimy komunikat:

In March 2020 the Members Library will be shutting down

Please download any ebook, video compilation, or other content you wish to save prior to March 2020. All O’Reilly books and conference talks, videos, interactive learning, live online training, and more from over 200 other publishers can be found on O’Reilly online learning.

A zatem, do marca 2020 powinniśmy zalogować się na naszą półkę i pobrać wszystkie e-booki czy też kursy video – cokolwiek kupiliśmy od O’Reilly.

Wszystkie książki wydawnictwa znajdziemy w ich serwisie subskrypcyjnym, jednak nie ma informacji, że po marcu będziemy mieli w ten sposób dostęp do tych, które kupiliśmy.

Aktualizacja z 25 lutego 2020: Wyżej podany komunikat zniknął ze strony konta O’Reilly. Czy to oznacza, że firma zrezygnowała ze zlikwidowania biblioteczki? Możliwe, ale nie mamy tu żadnego potwierdzenia. 

Pobieranie książek

Po zalogowaniu widzę swoje książki – ostatnią kupiłem u nich w lutym 2016.

Ułatwić pobieranie może przycisk „Send All Ebooks to: Dropbox”. Wszystkie nasze e-booki zostaną wgrane na konto Dropboxa, o ile oczywiście połączymy je z kontem O’Reilly.

Warto zwrócić uwagę, że O’Reilly mimo zamknięcia sklepu, aktualizował część książek – oto parę tytułów, zakupionych przeze mnie w latach 2010-2015 zostało zaktualizowanych w dwóch ostatnich latach.

Są to jednak zwykle zmiany techniczne (np. poprawienie błędów), a nie merytoryczne. Tak więc jeśli mamy np. w książce sporo podkreśleń, nie warto chyba ściągać nowej, bo jej nie podmienimy.

Co dalej z O’Reilly?

O’Reilly nie zaprzestał wydawania e-booków. Niech za przykład posłuży Web Scraping with Python, 2nd Edition z kwietnia 2018.

Wydawnictwo na swojej stronie zachęca przede wszystkim do korzystania z serwisu O’Reilly Online Learning. Ale jeśli ktoś chce kupić papier czy e-booka, linkują do  Amazonu z własnymi linkami partnerskimi.

Tę samą książkę dostaniemy też w… polskiej księgarni Ebookpoint, która od pewnego czasu podjęła współpracę z O’Reilly i Packtem.

Najlepszą okazją do kupna e-booków O’Reilly bywają jednak pakiety Humble Book Bundle, które pojawiają się kilka razy w roku. Z tym, że oczywiście musimy na dany pakiet trafić. Na przykład wspomnianą wyżej „Web Scraping…” mieliśmy w pakiecie Pythona w kwietniu 2019. Jako relatywna nowość znalazła się w najwyższym progu, który kosztował 15 dolarów.

Jak widać, jeśli chcemy książki elektroniczne O’Reilly kupić, mamy wciąż takie możliwości, choć sam wydawca zdecydowanie namawia do subskrypcji. Podobnie robi Packt, który wprawdzie e-booki nadal sprzedaje (przy okazji: wszystko po 5 dolarów), ale bardzo promują swoją własną subskrypcję. Co nie dziwi, bo łatwiej klienta utrzymać (i zgarniać 49 dolarów na miesiąc lub 499 na rok), niż co chwilę go zdobywać, zachęcając do kupna książki.

Czy zatem abonament jest przyszłością wydawnictw technologicznych? Trudno powiedzieć. Na pewno branża IT idzie tutaj śladem wydawców prawniczych, którzy od lat sprzedają dostępy do baz danych, niegdyś na płytach, teraz online. Ale sprzedaży np. komentarzy do ustaw to nie zabiło. Różni są odbiorcy takich treści – jedni chcą mieć wszystko pod ręką, innym wystarczy jedna książka. I pewnie wydawcy będą wciąż starali się te różne potrzeby zaspokajać, nawet jeśli w ograniczonym zakresie.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

14 odpowiedzi na „O’Reilly likwiduje swoją półkę z e-bookami. Pobierz wszystkie do marca 2020!

  1. InzynierMammon pisze:

    Zakup bezposrednio u wydawcy mial te przewage, ze zawsze dostawalismy plik PDF. Nie wiem, czy inni sprzedajacy ksiazki O’Reilly tez uraczaja PDF-ami. A w ksiazkach technicznych ten format to podstawa.

    0
  2. pj pisze:

    Mam tylko nadzieję, że „lifetime” w widocznym po zalogowaniu zdaniu: „You get lifetime access to these products …”, nie oznacza mojego osobistego, prywatnego lifetime’u…

    1
  3. Olgierd pisze:

    Ja mam rytuał ściągania wszystkich ebooków (i MOBI, ePUB na wszelkich wypadek gdybym kiedyś zmienił czytnik, i nawet PDF jak dają) i trzymania ich w swojej własnej chmurze. Po pierwsze, mam wszystko w jednym miejscu i nie muszę szukać po dziesiątkach księgarni w razie potrzeby. Po drugie – uniezależnia mnie to od ich widzimisię, upadłości serwisu czy (czasem też niestety może zdarzyć) usunięciu książki bo „jakieś tam wydumane problemy z zakresu prawa autorskiego”.

    Co kupiłem to moje i mam u siebie w swojej przestrzeni dyskowej. Tak więc dla mnie żaden problem.

    6
    • midway pisze:

      Też wolę mieć wszystko u siebie. Chociaż w tym wypadku księgarnia wydawała aktualizacje książek, więc warto zaktualizować ściągnięte wcześniej wersje.

      0
  4. Bociek pisze:

    Akurat co do wydawnictw prawniczych, to model subskrypcyjny jest wymuszony zawrotnym tempem nowelizacji aktów prawnych. Informatyka nie zmienia się codziennie, więc chodzi tu tylko i wyłącznie o stały dochód wydawcy. Ciekaw jestem, czy to im się opłaci.

    1
    • Wojtekm pisze:

      To zależy podstawy się nie zmieniają.
      Ale nowe rzeczy dochodzą non stop:jakieś machinelearning, big data, kubernetesy. Non stop trzeba się uczyć, a jak robisz jako konsultant to czasem fajnie móc szybko przejrzeć 5 książek na nowy temat.

      Inna sprawa, że na safaribooks nie wszystko jest: np szukałem do ios i bida-ze 2 książki tylko, AWS uczę się z udemy itp.

      Btw: pro tip: jak ktoś chce wykupić safaribooks to taniej zapisać się do ACM-składka 99$-pełne konto w safari w pakiecie. Jest tez promocja, że pierwszy rok za 75-$
      https://www.acm.org/membership/offer-sdd

      1
  5. asfd pisze:

    > kupiliśmy od O’Reilly

    W O’Reilly.

    > konta w O’Reilly

    A tu czemu nie napisałeś „konta od O’Reilly”?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      kupiliśmy od [wydawnictwa] O’Reilly.
      kupiliśmy w [wydawnictwie] O’Reilly.

      I to pierwsze jest złe?

      3
      • Jureq pisze:

        Według mnie od biedy może być. Chociaż od wydawnictwa kupowałbym raczej prawa autorskie lub magazyn, a książkę w wydawnictwie.

        I jeszcze raz dodam: z „książką od wydawnictwa” lub „od autora” nie pogodzę się nigdy! (Chyba, że w znaczeniu: książka, którą dostałem od wydawnictwa/autora)

        1
  6. Karol pisze:

    Niby te abonamenty nie takie złe. Ale troszkę drogawe ;(
    Szczególnie w porównaniu z netflixem ;-) Ile kosztuje produkcja filmu a ile książki czy kursu.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No, ale Netflix to jest rozrywka, którą kupują miliony. Biblioteka O’Reilly to jednak narzędzie pracy o znacznie mniejszym zasięgu.

      0
  7. A. pisze:

    Czyżby wycofali się z tego pomysłu? Po zalogowaniu na konto nie było takiego komunikatu.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Wygląda na to że tak. Nigdzie nie widzę jednak żadnego oficjalnego ogłoszenia (ale na temat zamknięcia też nie było, poza tym co na stronie przy logowaniu).

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.