Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kobo ogłasza aż trzy nowe czytniki, w tym dwa z kolorowym ekranem: Kobo Libra Colour i Clara Colour! Będą też kolorowe Tolino

Kobo to kolejna marka czytników, która prezentuje czytniki z kolorowym ekranem. Jest też czytnik z ekranem Carta 1300! 

Firma Rakuten Kobo ogłosiła właśnie dwa nowe modele czytników z ekranem Kaleido 3:

  • Kobo Clara Colour (699 zł) – dotykowy czytnik z ekranem 6″
  • Kobo Libra Colour (999 zł) – dotykowy z ekranem 7″ i klawiszami z boku, dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych (białej i czarnej), z możliwością dokupienia rysika.

Oba wejdą do sprzedaży 30 kwietnia.

Aktualizacja z 13 maja 2024: w artykule są linki afiliacyjne do sklepu Czytio, który sprzedaje Kobo w takich samych cenach jak producent.

Kobo na kolorowo

Oba nowe czytniki będą miały ekran Kaleido 3, znany już z innych modeli, choćby testowanego niedawno notatnika Onyx Boox, czy też ogłoszony niedawno PocketBook Color Era. Przypomnę, że ekran ten składa się z dwóch warstw: czarno-białej o rozdzielczości 300 ppi, no i kolorowej: 150 ppi.

Kobo, które jest marką skierowaną w większym stopniu do masowego odbiorcy niż taki Boox, nie wyjaśnia dokładnie jak ekran działa, ale na zdjęciach promocyjnych pokazuje go w sposób realistyczny, tak aby było jasne, czego się spodziewać.

W opisie na stronie czytamy:

Upiększ kolorem swój fikcyjny i faktyczny świata. Kojąca paleta kolorów 7-calowego wyświetlacza E Ink Kaleido™ 3 ubarwi Twój świat lektury. Okładki książek, ilustracje, notatki i nie tylko ożywione kolorem.

Mamy tu przygotowanie czytelnika na to, czego powinien spodziewać się po kolorowym ekranie. Że paleta jest kojąca i że kolory ubarwią nasz świat lektury. Jestem tu pod wrażeniem pracy copywriterów, bo jest to i zachęcające i zgodne z rzeczywistością.

Kolorowe Tolino

Gdy usłyszałem o „kolorowej” zapowiedzi Kobo, pomyślałem że za chwilę dowiemy się też o kolorowych Tolino – bo od paru lat ta niemiecka marka czytników wykorzystuje de facto sprzęt Kobo, tylko nazywa go inaczej. No i właśnie to ogłoszono.

Tolino będzie miało dwa kolorowe modele:

  • Tolino Shine Color – ma ekran 6″ i będzie odpowiednikiem Kobo Clara Colour
  • Tolino Vision Color – ma ekran 7″, klawisze i jest odpowiednikiem Kobo Libra Colour. Również tutaj będzie można zastosować tolino stylus, czyli rysik do notowania.

Nawet zdjęcia z realistycznie oddanym kolorem są podobne.

Przypomnę, że Tolino współpracuje blisko z niemieckimi sieciami księgarń, czytniki są tam mocno promowane – tak więc w ten sposób kolorowy e-papier trafi też do większej liczby odbiorców w Niemczech.

Kobo z Carta 1300

Ponadto ogłoszono nowy czytnik Kobo Clara BW, ze „zwykłym” ekranem 6″, który będzie kosztował 619 zł. No, on nie jest taki zwykły, bo to to nowy ekran E Ink Carta 1300 HD.

Dotąd najwyższym był Carta 1200, spotykany choćby w Kindle Paperwhite 5 czy Kobo Libra 2.

Ekran Carta 1300 HD ma mieć szybszą reakcję i większy kontrast w porównaniu z wersją Carta 1200. Jedynym chyba czytnikiem z tym ekranem był wypuszczony parę miesięcy temu iReader Smart X3 (10,65″), jeśli wierzyć plotkom, wyjść też nowa wersja Onyx Boox Poke.

Odpowiednikiem Clara BW na rynku niemieckim będzie nowe Tolino Shine BW, które widzimy na promocyjnym zdjęciu.

Użycie seniora jako modela na zdjęciu czytnika jest nieprzypadkowe – zarówno Tolino jak i Kobo od lat celują w segment osób starszych – pisałem o tym jeszcze w 2016, że połowa użytkowników Kobo ma ponad 55 lat. Nie znam niestety aktualnych statystyk.

Porównanie nowych czytników

Sprawdźmy jeszcze najważniejsze parametry trzech nowych urządzeń Kobo.

Kobo Clara BW Kobo Clara Colour Kobo Libra Colour
Ekran 6″,
Clara 1300
6″,
Kaleido 3
7″,
Kaleido 3
Oświetlenie i regulacja barwy Tak (ComfortLight PRO)
Procesor 1 Ghz Dual 2,0 GHz
Pamięć na pliki 16 GB 32 GB
Wodoodporność Tak (IPX8)
Obsługa Google Drive/Dropbox Tak
Obsługa rysik Tak (Kobo Stylus)
Rozmiary 112 x 160 x 9,2 mm 144,6 x 161 x 8,3 mm
Waga 174 g 199,5 g
Cena 619 zł 699 zł 999 zł

Podsumowanie

Pamiętacie być może plotkę, o której pisałem na początku marca. Według pewnego tajwańskiego analityka, Kobo miało zacząć produkować dwa kolorowe czytniki jeszcze w pierwszym kwartale. No i to się sprawdziło.

Najważniejsze było w plotce to, że Amazon swoje kolorowe czytniki zaprezentuje w 2025 i będą one w innej technologii – Advanced Color ePaper. Oczywiście przewidywanie tego, co nastąpi za miesiąc jest łatwiejsze od tego co nastąpi za rok, więc nie musimy raportowi pana Ming-Chi Kuo wierzyć, ale jest to prawdopodobne.

Wygląda więc na to, że Amazon będzie w tym roku jedynym dużym producentem czytników bez kolorowego urządzenia, a etap Kaleido 3 być może pominą.

Dla mnie premiera kolorowych Kobo – podobnie jak niedawno PB Era Color jest dowodem, że kolorowy e-papier jest już na tyle dobry, że trafia do „mainstreamu” i można go proponować typowemu czytelnikowi e-booków. A różnica w cenie obu wersji Clara jest bardzo niewielka, wersja kolorowa będzie w tym momencie chyba najtańsza na rynku.

Oczywiście – trzeba te ekrany rozsądnie promować – podkreślać, że wyglądają inaczej niż tablety. Tak właśnie robią to Kobo i Tolino – pokazują prawdziwe, nie podrasowane zdjęcia, piszą o łagodnych kolorach. To jest chyba właściwa droga do popularyzacji kolorowego e-papieru.

Źródło ilustracji: Kobobooks.com, Mytolino.de

PS. Niestety nie wiem, czy będę testował któryś z tych czytników. Kobo, choć obecne jest w Polsce od roku 2022, jako jedyny większy producent czytników nie było dotąd zainteresowane współpracą z naszym blogiem. 

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

47 odpowiedzi na „Kobo ogłasza aż trzy nowe czytniki, w tym dwa z kolorowym ekranem: Kobo Libra Colour i Clara Colour! Będą też kolorowe Tolino

  1. Edemen pisze:

    A ja, ciągle i ciągle się zastanawiam po co mi do czytania beletrystyki kolorowy ekran, zwłaszcza w czytnikach tak małych jak Clara i Libra?
    Jakiś sens to ma w przypadku, dajmy na to, 10 cali, bo komiksy, bo czasopisma itd.
    A tak? Zaraz przestaną produkować czarno-białe czytniki i zostaniemy z tymi kolorowymi, o wyraźnie gorszym kontraście. Chyba nakupię na zapas parę Paperwhitów :)

    7
    • rudy102 pisze:

      Dla mnie im gorzej tym lepiej. Jak kiedyś kolorowy epapier zacznie szybko działać i być ładny, to czytniki będą tabletami z innym typem ekranu. A dla mnie największą zaletą czytników jest to, że nie nadają się do czegokolwiek innego niż czytanie, przez co nic mnie nie rozprasza.

      6
    • Robert Drózd pisze:

      Po to żebyś miał kolorowe okładki i kolorowe nieliczne ilustracje. :) Ale oczywiście masz rację, że przy mniejszych czytnikach używanych do powieści kolor nie jest aż tak ważny.

      5
    • Kuba pisze:

      Kiedyś były tylko czarnobiałe telewizory i dwa programy i można w nich było oglądać tylko telewizję i komu to przeszkadzało? 😉

      4
  2. Koszyczek pisze:

    Brawa dla Kobo za dwie rzeczy. Po pierwsze dali w kolorowych ekranach kolorowe akcenty do menu systemowego. To niby bzdet ale zwiększa atrakcyjność kolorowego ekranu (ktoś tu niedawno pisał na co mi kolorowy czytnik jak 90% książek które czytam jest cz-b? no właśnie, ale jak już na co dzień obcujesz z kolorowym menu to to podprogowo zadziała). Dziwi mnie, że PocketBook tego nie zrobił, tylko zostawił czarne nudne menu w czytnikach z Kaleido 3. Robercie weź uderz tam do kogoś, żeby puknęli się w głowę czym prędzej.
    Po drugie Kobo (na co też zwróciłeś Robercie uwagę), w przeciwieństwie do PocketBooka, daje bardziej realistyczny obraz ekranu Kaleido 3 w materiałach promocyjnych na stronie i necie (jedynie sprytnie grając światłem, ujęciami i pokazując rzeczy, np. okładki książek, w kolorach, które najlepiej wypadają na Kaleido 3). Niestety PocketBook trochę bardziej tu przekłamuje i podkręca kolory oraz wybiela i wygładza tło – nieładnie!

    No i czy to już zmierzch czarno-białych czytników? Po tym desancie modeli PocketBooka z Kaleido 3 a teraz Kobo i Tolino, chyba trudno już mieć wątpliwości, że czołowi producenci chcą odciąć się coraz szybciej od czarno-białych ekranów. Jeszcze niech tylko Amazon wyda w tym roku czytnik z Kaleido 3 i sytuacja będzie jasna. Ja po przeczytaniu 2 książek na Kaleido 3 już się do niego przyzwyczaiłem i postrzegam go jako coś lepszego od ekranu czarno-białego, bo warstwa cz-b jest takiej samej rozdzielczości 300ppi a warstwa kolorowa jest dodatkową atrakcją i jakby bonusem. Jedyny problem to konieczność doświetlania poza używaniem przy jasnym świetle słonecznym, ale to jest do przyzwyczajenia. Czy wróciłbym teraz do ekranu czarno-białego? Zdecydowanie nie, raczej oczekiwałbym na kolejny upgrade kolorowego ekranu

    4
    • Robert Drózd pisze:

      No właśnie – PocketBook nie ma kolorowych akcentów w menu, Onyx troszkę ma, ale nie za dużo. Widać, że Kobo przemyślało sprawę zarówno pod względem interfejsu użytkownika, jak i promocji – chcą uniknąć porównania z tabletami.

      Co do zmierzchu czarno-białych, w tym momencie nie sądzę, bo dla zwykłego tekstu ekran cz-b jest wciąż lepszy od Kaleido 3, zresztą nic dziwnego, że Kobo wypuszcza w tym samym momencie czytnik z Carta 1300.

      Ale w dłuższej perspektywie może być trochę tak jak z monochromatycznymi monitorami CRT, które długo wygrywały w przypadku pracy biurowej, ale potem zaczęły się szybko pojawiać dobre monitory kolorowe CRT, wreszcie TFT, no i już nikt nie pamiętał o bursztynowych ekranach :)

      Do tego jednak potrzebujemy nowszej technologii.

      8
      • Koszyczek pisze:

        Kobo postawiło na ciemnoczerwone akcenty w interfejsie zgodnie z kolorystyką swojego logo, to PocketBook powinien zgodnie ze swoją praktyką postawić na zielony w tych szmaragdowych chłodnych odcieniach, ale o to się prosi i to bardzo. To są z pewnością bardzo ciekawe i emocjonujące miesiące dla producentów którzy zdecydowali się postawić na Kaleido 3

        0
  3. piotr pisze:

    „PS. Niestety nie wiem, czy będę testował któryś z tych czytników. Kobo, choć obecne jest w Polsce od roku 2022, jako jedyny większy producent czytników nie było dotąd zainteresowane współpracą z naszym blogiem.”
    Ja się tym nie przejmuję. Poczekamy na kolorowego Kindla i wtedy Robercie przetestujesz sprzęt, który warto będzie kupić, bo znów będzie działał najlepiej, najszybciej, bez 'zawiechów’, etc. Jestem przekonany, że Amazon wkrótce musi pokazać kolorowego Kindla (Papercolor?), bo ja – słabo rozróżniający kolory – patrząc na zdjęcia ekranów tych Kobo, zaczynam pożądać takiej funkcjonalności.

    2
    • mjm pisze:

      „Poczekamy na kolorowego Kindla i wtedy Robercie przetestujesz sprzęt, który warto będzie kupić, bo znów będzie działał najlepiej, najszybciej, bez 'zawiechów’, etc.”

      Po co testować, skoro już teraz wiadomo, że będzie działał najlepiej, najszybciej, etc.?

      7
      • Athame pisze:

        A może Amazon już żadnego nowego czytnika nie pokaże? Chyba większość wie, że najważniejsze osoby odpowiedzialne za Kindle są już poza Amazonem…

        1
        • mjm pisze:

          „Chyba większość wie, że najważniejsze osoby odpowiedzialne za Kindle są już poza Amazonem…”

          Nie, konsumenci tego nie śledzą, zupełnie ich to nie interesuje kto jakie pełni funkcje w jakimś globalnym korpo.

          14
      • piotr pisze:

        Bo miło jest porównać się w benchmaku :)

        1
  4. jaro pisze:

    Czekam na kolorowego Kindla 7 cali. Mam kilka modeli kindle ale dawno nie kupowałem i najnowszej generacji nie mam. Kupię może kolejną generację PW.

    3
  5. Bq pisze:

    Czyli kindle sie pojawi do Roku w kolorze zgaduje. Ale I tak go nie kupie.

    1
  6. Msz pisze:

    Może w końcu czytniki Kobo dostaną „kopa” skoro mają ten sam CPU co Kindle Scribe. Jeszcze poprawić to skandaliczne tłumaczenie interfejsu i będzie można tego używać bez bólu ;)

    1
  7. Edemen pisze:

    Zamówiłem Clarę SW, zobaczymy za 3 tygodnie co warta jest Carta 1300.

    2
  8. Koszyczek pisze:

    Dopiero teraz doczytałem to PS drobnym maczkiem. No to szkoda Robercie, że nie przetestujesz Kobo, bo podejrzewam, że ich ekrany Kaleido 3 oparte na Carta 1300 mogą być lepszej jakości od ekranów, które są obecne w ostatnio wydanych PocketBookach (np. jaśniejsze). Jeżeli zdjęcia promocyjne nie są za dużo podrasowane, to faktycznie ten kolorowy ekran Kobo wygląda jakby trochę lepiej

    0
  9. Zzzzz pisze:

    Nie wierzę, że Kindle wypuści kolorowy czytnik przy tak bardzo złych parametrach tych kolorowych ekranów.
    Ten Acep który ma niby być w Kindle to to wciąż katastrofa pod względem kolorów jak i odświeżania, wciąż migocze, flashuje – nie wiem czy można jeszcze cokolwiek z tej technologii wycisnąć, czy da się poprawić parametry, szczerze wątpię. Jeżeli by się dało to już by to dawno zrobiono.

    1
    • Athame pisze:

      ACeP to tylko sposób działania ekranu, a nie ostateczne implementacje. Amazon swego czasu wypuścił pierwszy na świecie czytnik sześciocalowy z ekranem 300 ppi (Voyage), ale to nie był pierwszy czytnik z ekranem e-ink Carta. Jakiś czas temu pierwszy na świecie czytnik dziesięciocalowy z ekranem 300 ppi (Scribe) – tu też Carta, ale już w odmianie 1200 (dwie generacje nowsza). Jeśli tylko wypuści model z technologią ACeP, to znów najpewniej będzie najbardziej innowacyjny w branży. Nie wyobrażam sobie, żeby Kindle działał jak Bigme Galy.

      0
  10. Kuba pisze:

    A czy Kobo zrobiło jakiś postęp, co do ilości polskich e-booków w swoim sklepie? Jakieś widoki na Overdrive? Jeśli miałbym się przerzucić z Kindla, to coś musi zastąpić mi chmurę.

    0
  11. K pisze:

    Jakie są Twoje wrażenia z czytania zwykłego tekstu na Kindle Oasis vs czytnik z Kaleido 3? Czy po włączeniu doświetlenia różnica jest duża? Czy przeszkadza to w czytaniu? Oczywiście jest masa zdjęć, ale niekoniecznie oddają realne wrażenia z dłuższego czasu użytkowania.

    0
    • Koszyczek pisze:

      Pewnie pytasz Roberta (bo trudno jednoznacznie stwierdzić kogo). Ja bym to ujął w ten sposób to jest tak jakbyś czytał książkę na innym papierze. Kredowo białym vs szarawym. A czcionka tu i tu jest porównywalnie czarna. Ktoś może mieć awersję, że czyta na jakimś „eko-brudnym” papierze a komuś może się to nawet podobać…

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, przy oświetleniu również widać różnicę (co zresztą widać na zdjęciach). Ale jeśli pytasz czy przeszkadza, to nie. Dla mnie najbardziej intuicyjne porównanie to powrót do tych pierwszych czytników bez oświetlenia, na których jeśli nie czytało się w pełnym słońcu, to ekran był szarawy. Tutaj cały czas trochę jest i trzeba się do tego przyzwyczaić (no poza przypadkiem gdy włączysz światło na maksa, ale to nie jest naturalny sposób korzystania z czytnika).

      0
  12. wrc pisze:

    Mam pytanie, czy wiecie gdzie będzie można zobaczyć to „cudo”?
    Z tego co widziałem na YT – dość szybko pracuje, bez podświetlenia nie ma takiej tragedii jak w PocketBookach (mniej szaro). Ale wydanie 1k PLN albo nawet 1,5k PLN (okładka, rysik) to już spory wydatek, szczególnie bez takiej możliwości zwrotu jak w A.

    0
  13. Koszyczek pisze:

    A skąd wiesz, że jest mniej szaro niż w PB? Żeby to poprawnie stwierdzić ktoś na tych filmikach musiałby porównywać w tych samych warunkach oświetlenia 1:1 Kobo z PocketBookiem. Owszem, nie twierdzę, że jak w tych Kaleido 3 użyli Carta 1300 to tło może być faktycznie troszkę bielsze niż w PB (chociaż to może nie dotyczyć np. najnowszej Ery Color), ale to na pewno nie wynika z filmiku, na którym pokazywany jest tylko sam czytnik Kobo. Możesz zalinkować do recenzji porównującej bezpośrednio PB z Kobo?

    0
    • Athame pisze:

      Koszyczku – w Kaleido 3 nie ma nawet śladu Carty 1300. Nie wiem, skąd wziąłeś tę bzdurę, którą powtarzasz tu już kolejny raz.

      0
    • wrc pisze:

      Napisałem, że z tego co widziałem na YT. Oczywiście jest to ocena subiektywna i zależna od wielu warunków w tym jakości sprzętu nagrywającego, oświetlenia itd.
      Na filmikach nie widziałem szarzyzny ekranu. Podchodzę do nich z sceptycznie i pytałem o możliwość obejrzenia. Wolałbym się sam przekonać jaka jest prawda.
      Pewnie po 30.04 będzie więcej filmików i okaże się, że jest tak samo jak w PB czy Onyxie.

      0
      • Koszyczek pisze:

        Gdybyś mi zaklinował, o którą dokładnie recenzję chodzi, to mając PocketBooka Inkpad Color 3, mógłbym porównać i się do tego tu odnieść czy faktycznie to co widać na tym filmie jest lepsze od tego co widać w realu na PB

        0
      • Koszyczek pisze:

        Patrząc na to porównanie:
        https://youtu.be/UEGPFIpJz98?feature=shared&t=421
        PocketBook Inkpad Color 3 wydaje się być bardziej szaro-niebieski, podczas gdy Kobo jest jakby tylko szary bez odcienia metaliczno-niebieskiego. Ale też widać, że ten ekran Kaledio 3 w Kobo jest wyraźnie szary bez włączonego oświetlenia. Tak jak ten recenzent wyjaśnia wcześniej w tym wideo, Kobo bazuje na Carcie 1300 i to pewnie dlatego to tło jest inne (ma inny odcień) niż w PocketBooku Inkpad Color 3 bo Carta 1300 jest deklarowana nie tylko jako szybsza ale też jako jaśniejsza od Carty 1200

        0
        • Athame pisze:

          Jednak dalej trollujesz? Niby czemu Kaleido 3 z Kobo miałoby się różnić od Kaleido 3 z innych czytników? Przytoczysz źródło tej rewelacji? Wszędzie pod spodem jest Carta 1200 – przykryta siatką kolorowych filtrów, co drastycznie wpływa na kontrast. Różnica może być w firmware (waveform).

          1
  14. Mirek pisze:

    Dzień dobry, przymierzam się do zakupu czytnika. Myslę właśnie o Kobo, jakimś tańszym oczywiście. Czy dużym problemem jest wgranie książek na Kobo jak posiadam tylko ipada?
    Z góry dziękuję za pomoc

    0
    • Athame pisze:

      Zależy na który model. Niektóre Kobo (nie te najtańsze) mają synchronizację z Dropboxem (m.in.) . W ten sposób można wgrywać książki bezprzewodowo.

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Te tańsze nie mają synchronizacji z dropboxem, więc pozostaje używanie kabla USB-OTG, jak to wypadnie z iPadem nie mam pojęcia. A dlaczego Kobo? W polskich warunkach lepsze będą inne marki, które mają wysyłkę bezprzewodową, albo synchronizację z chmurą.

      3
      • Mirek pisze:

        Panowie, dziekuje za szybkie odpowiedzi.
        Nie musi byc Kobo. Szukam czegos na czym moglbym poczytac ksiazki, bez zbednych wodotryskow. 53 na karku i zachcialo sie czytnika. A nie mam o tym jakiejs wielkiej wiedzy. Moze Pocketbook jakis? Szukam czegos na zasadzie, kupic ksiazke, przeslac, czytac, itd I wlasciwie to w warunkach domowych, to moze byc nawet ciutek wiekszy.
        Doradzicie cos ?

        0
        • Koszyczek pisze:

          Ja doradzam Kindle Paperwhite. Czytnik jest prawie 7 calowy, szybki i działa z chmurą Amazonu, więc aplikacja Kindle na ipada umożliwia łatwe przesyłanie książek na czytnik. Do tego z uwagi, że obie polskie usługi subskrypcyjne, Legimi i Empik GO, dają możliwość wysyłki książek z abonamentu na ten czytnik (za pomocą komputera), jest to też zakup „przyszłościowy” i bardziej uniwersalny od takiego Kobo. PocketBooka żadnego nie polecam (choć teoretycznie jest super), bo wg mnie PB aktualnie nie ma żadnego dobrego 7 calowego czytnika. Niech wydadzą odświeżoną Erę z 4-rdzeniowym procesorem i dwuzakresowym wifi, to wtedy uznam, że warto

          1
          • Mirek pisze:

            Dziękuję za opinię. Już sprawdzam jak to wygląda cenowo i wizualnie.

            0
          • Mirek pisze:

            A z formatem ksiazek nie bedzie problemu?

            0
            • Koszyczek pisze:

              Na kindle fizycznie kablem można wgrywać wciąż pliki Mobi a do chmury żeby pobrać na czytnik przez wifi wysyła się Epub (mejlem lub aplikacją). Także możesz doprecyzować jakie ewentualne problemy z formatem masz na myśli?

              0
              • Mirek pisze:

                Chodziło mi właśnie o format książek, te wszystkie mobi, epub itp, ale już doczytałem i jest ok. Decyzja zapadła, będzie zakupiony. Dziękuję za pomoc.

                1
              • Mirek pisze:

                Aaaa, co sądzisz o Kindle Oasis?
                Może warto zainwestować? Nie będzie wygodniejszy z tymi bocznymi przyciskami?

                0
              • Koszyczek pisze:

                @Mirek
                Oasis jest już wycofywany z oferty to stary model, jeżeli nie przeszkadza Ci, że ma dość słabą baterię i stary port micro usb to ok (ale ja myśląc o czymś takim jak Oasis Amazonu to bym poczekał do września czy nie ogłoszą premiery nowego modelu). Poczekaj też chwilę na recenzję Roberta Ery Color, Robert będzie porównywał ją pewnie z czarno-białą Erą

                1
              • asymon pisze:

                @Mirek: Oasis to najlepszy czytnik ever. Jedyne czego można się przyczepić, to bateria, która trzyma góra tydzień, nie miesiąc jak inne czytniki. Ale to i tak dłużej niż androidowe czytniki.

                1
              • Athame pisze:

                @Asymon

                Serio tydzień? Wiem, że pierwszy Oasis taki był, w drugim też było słabo, ale nie aż tak, a Oasis 3 podobno już ogarnął baterię.

                Jeśli jest kiepsko, to trudno taki czytnik nazwać najlepszym w historii. Wg mnie, najlepszy Kindle to Scribe i jak dla mnie podobnie mobilny – Oasis nie mieści mi się do tylnej kieszeni Levis’ów ;)

                0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.