Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

[Nieaktualne] Kindle Scribe (znów) w promocji w niemieckim Amazonie. 25% zniżki i ceny od 1250 zł

Kindle Scribe od 1250 zł

W niemieckim Amazonie wróciła bardzo dobra promocja na Kindle Scribe.

Poprzednia była niecały miesiąc temu, no i warunki są bardzo podobne.

Oto ceny czytników wysyłanych do Polski:

Są też czytniki recertyfikowane/poserwisowe:

Linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.

Przypomnę, że to Kindle Scribe to dziesięciocalowy czytnik z Amazonu zaprezentowany ponad rok temu – pierwszy model z rysikiem i możliwością dodawania notatek.

Aktualizacja z 4 czerwca: po tygodniu promocja się skończyła. Kolejna będzie być może w lipcu, przy okazji tegorocznej odsłony Prime Day.

Wyliczenia: Kindle Scribe

Wszystkie cztery wersje czytnika kupimy ok. 25% taniej. Jedna z rysikiem podstawowym:

Trzy z rysikiem premium:

Rysik premium ma w porównaniu do standardowego dodatkową gumkę i boczny przycisk, którego funkcję możemy zdefiniować w ustawieniach.

Ile zapłacimy? Tak wygląda rozliczenie wersji podstawowej.

Sam czytnik po przeliczeniu na polską stawkę VAT (23% zamiast 19%) kosztuje 284,23 EUR. Do tego koszty wysyłki 5,99 EUR. Razem płacimy 290,22 EUR czyli ok. 1240 zł.

Jeśli płacimy kartą i wybierzemy przeliczenie przez Amazon – łączny koszt wyniesie poniżej  1300 zł. Jeśli wybierzemy Przelewy24, polski pośrednik też zastosuje jakiś kurs przeliczenia, powinno być jednak nieco taniej.

A ile zapłacimy za wersję najdroższą, czyli 64 GB z rysikiem premium?

Łączne koszty to 357,41 EUR czyli ok. 1525 zł. Jak widać, różnica między podstawową, a najdroższą wersją to mniej niż 300 zł.

Akcesoria: okładka

Jeśli chcemy chronić ekran czytnika przy używaniu i transporcie, warto kupić etui.

Oczywiście Amazon ma oryginalne etui do Kindle Scribe, kosztuje ono jednak 62,99 EUR, czyli… niemal 300 zł (z polskim VAT). Dlatego warto poszukać zamienników.

W polskim Amazonie znajdziemy np. dwie okładki firmy Fintie:

Co ciekawe, te wszystkie etui są znacznie tańsze w polskim niż w niemieckim Amazonie (tam kosztują ok. 130 zł), dlatego warto je kupić u nas, nawet jeśli czytnik kupujemy w DE. Przesyłka powinna być darmowa, nawet jeśli nie mamy polskiego Prime.

Wszystkie okładki Fintie mają automatyczne wybudzanie przy otwieraniu.

Zamówienie na firmę

Jeśli chcemy kupić czytnik(i) na firmę i odliczyć VAT, mamy dwie możliwości:

  • Na koncie w Amazon.de można podać dane firmowe, czyli numer NIP, a wszystkie kolejne zamówienia będą już z fakturą VAT. Dokładniej kiedyś to opisywałem.
  • Amazon zaleca jednak założenie odrębnego konta biznesowego. Od pewnego czasu z powrotem jest ono dostępne po polsku. Konto Amazon Business jest według mnie najlepszym rozwiązaniem jeśli zamierzamy coś jeszcze zamawiać w przyszłości na firmę i nie chcemy tego mieszać z zamówieniami „osobistymi”.

Czy warto kupić Scribe?

Gdy kupiłem Kindle Scribe pod koniec roku 2022, szybko opublikowałem swoje pierwsze wrażenia. No i trochę mi głupio, że testu dotąd nie było – a i wrażenia się zmieniły. Bo jeśli przeczytacie tamten artykuł, to co chwilę wkurzam się na coś co nie działa. Na przykład obsługa PDF była gorsza niż w innych modelach Kindle.

No, ale przez cały rok 2023 Amazon poprawiał oprogramowanie Scribe, np. poprawił działanie PDF, albo dodał bardzo przydatny tryb dwukolumnowy do czytania EPUB.

Poprawiano też funkcje notatek – tu raczej dodając to, czego w sposób oczywisty brakowało na początku.

W tym momencie jest to już wyraźnie lepszy czytnik niż po premierze, no i chyba wreszcie zrobię jego pełny test. Sam korzystam ze Scribe na co dzień – i jest to w tym momencie mój główny czytnik w domu – choć głównie na nim czytam – piszę i notuję bardzo rzadko. Jeśli szukamy 10-calowego Kindle, to mogę go szczerze polecić.

Ale nie mam wątpliwości, że jeśli zależy nam 10-calowego e-notatniku, to dowolny dziesięciocalowy Onyx Boox (patrz przewodnik) sprawdzi się lepiej – zobaczmy zresztą ile funkcji ma aplikacja do notowania. Ma to oczywiście odzwierciedlenie w cenie, bo w tym momencie najtańszy Onyx Boox Note Air 3 kosztuje niemal 1900 zł, czyli zauważalnie więcej niż Scribe.

Warto zauważyć, że autor serwisu eWritable, który uważam w tym momencie za najlepsze źródło wiedzy w dziedzinie e-notatników ocenił Scribe na 91%, mniej niż prowadzący w rankingach kolorowy Boox Note Air 3C (98%), ale np. wyraźnie wyżej niż Kobo Elipsa 2E (75%). Scribe zwyciężył w kategorii „najlepszy czytnik z możliwością notowania” no i to według mnie idealnie odzwierciedla jego pozycję na rynku.

Podsumowanie

Kolejna szybka ponowna promocja na Kindle Scribe (nie tylko w niemieckim Amazonie) pokazuje, że być może ten czytnik nie sprzedaje się tak dobrze na świecie, bo jednak konkurencja w branży 10-calowej jest bardzo duża.

Tak czy inaczej – Scribe możemy mieć dziś poniżej 1250 zł (wersja 16 GB), aż do ok. 1530 zł (wersja 64 GB). Jeśli szukacie dużego czytnika Kindle z rysikiem, okazja jest bardzo dobra.

Podobnie jak przy poprzedniej promocji, nie wiem jak długo ta potrwa, może dzień, może tydzień – raczej to drugie.

PS. Jest też promocja -25% na Kindle Kids (89 EUR) – czyli zestaw Kindle 11 z okładką „dziecięcą” – tu do przesyłki potrzebujemy pośrednika, szczegóły w artykule nt. wiosennej promocji

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle, Stare promocje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

37 odpowiedzi na „[Nieaktualne] Kindle Scribe (znów) w promocji w niemieckim Amazonie. 25% zniżki i ceny od 1250 zł

  1. Maciek pisze:

    Fajny czytnik do używania jako notatnik czy czytania jakichś większych, „poważniejszych” książek.
    Do beletrystyki mi osobiście bardziej pasuje zwykły Paperwhite.

    4
    • KPL pisze:

      Byłby fajniejszy, gdyby wspierał język polski… i był dostępny w polskim Amazonie ;-)

      5
      • Athame pisze:

        Zamiast wysyłania bezsensownych zapytań o dodanie polskiego UI, lepiej byłoby nękać Amazona, żeby dodał wsparcie dla języka polskiego we wszystkich formatach YJ, lub przynajmniej w formacie KFX.

        Przecież to jest jawna kpina, że obecnie przesłanie książki przez chmurę, skutkuje gorszym plikiem na czytniku niż dawniej.

        4
        • KPL pisze:

          To nękajmy, zamiast marudzić po próżnicy.
          Nie ma zgłoszeń, nie ma problemu (tak działają korpo).
          Blog mógłby objąć patronat nad taką akcją (zrobić artykuł z postulatami/problemami polskich użytkowników i instrukcją jak wysłać takie zgłoszenie).

          Nie uważam też, że samo wysyłanie zgłoszeń o dodanie polskiego UI jest bezsensowne (bo pewnie zmiana przy okazji pociągnęłaby rzeczy, o których wspominasz… ale warto i wyartykuować je wprost… jak możesz, to rozwiń trochę temat YJ/KFX).

          Z drugiej strony tu nawet nie chodzi o dodanie stricte pełnego polskiego interfejsu, co w wersji absolutnie minimum polskiej klawiatury ekranowej, jakiegoś słownika i w przypadku Scribe-a wsparcia dla rozpoznawania polskiego pisma odręcznego.

          8
          • Athame pisze:

            Zwrotu „bezsensowne” użyłem wyłącznie dlatego, że polskie UI jest nietrywialne. Szczególnie podejrzane wydaje mi się udostępnienie słownika – brak znanych mi kandydatów, a stworzenie od zera nowego, nie jest proste.

            Natomiast rozpoznawania polskiego pisma odręcznego, to pochodna dodania wsparcia dla języka polskiego w silniku YJ. Przecież na Kindle’u można pisać jedynie w aplikacji yjreader, a nie ma takich opcji w np. aplikacji pdfreader.

            3
          • Przemek pisze:

            może jakiś krótki artykuł by się przydał – co napisać, gdzie wysłać – taki wzorzec – wtedy łatwiej byłoby nękać korpo :)

            3
        • Robert Drózd pisze:

          Tyle że polskie menu, podobnie jak inne języki, byłoby „w pakiecie”, choćby ze wsparciem dla podziału wyrazów, słownikami. Rozumiem, że nie chcieli z jakiegoś powodu uruchamiać polskiego Kindle Store (bo to i tak ułamek ew. przychodów), ale to da się zrobić pewnie od ręki.

          4
          • Athame pisze:

            No właśnie niekoniecznie. Lista języków interfejsu to jedno, lista języków wspieranych w KFX (i reszcie opartej na JSON) oraz lista języków rozpoznawania pisma odręcznego, to 3 zupełnie różne listy i dodanie do którejkolwiek z nich języka polskiego, nie sprawi automatycznie, że język polski trafi na pozostałe listy.

            I nadal pytam – jakie słowniki? Amazon ma stworzyć sam od zera?

            0
            • RYO pisze:

              Ja bym się nie obraził za słownik angielsko-polski przygotowany przez Oxford czy Collinsa (tak jak to Amazon oferuje dla innych krajów/języków).

              Co do słownika języka polskiego – przecież Amazon może znaleźć partnera (np. PWN czy inne wydawnictwo, który im taki słownik zrobi, udostępni… kwestia kasy pewnie).

              Inne produkty informatyczne na polskim rynku zawierają słowniki, więc nie bardzo rozumiem dlaczego w przypadku Kindle miałoby to być niemożliwe.

              3
              • Athame pisze:

                A to PWN już otworzył ponownie dział słownikowy? I ewentualnie jaki inny wydawca? Znasz jakiegoś?

                0
            • Karol pisze:

              PWN w sierpniu 2023 wydał dopiero co najnowszy Wielki Słownik Języka Polskiego. Ale Amazon mógłby równie dobrze kupić prawa do jakiegoś starszego (jednotomowego) wydania (PWN wydał wiele różnych słowników języka polskiego w przeszłości). PWN ma też słownik online w internecie (a to znaczy gotową informatyczną bazę danych).

              Są na rynku inne bazy/słowniki… np. dofinansowany ze środków publicznych Wielki słownik języka polskiego Polskiej Akademii Nauk.

              Mamy inne pozycje książkowe (nie tylko PWNem człowiek żyje), np.
              Wielki słownik języka polskiego (2021) – KWN Krakowskie Wydawnictwo Naukowe.

              Nie przesadzajmy, że nie da się kupić w Polsce prawa do jakiegoś słownika języka polskiego.

              3
            • Robert Drózd pisze:

              Mówię o decyzji biznesowej, bo wiadomo, że listy języków są odrębne. Jest parę przypadków (np. norweski) gdzie jest menu, ale nie ma np. słowników, ale to mniejszość

              Co do słownika EN-PL, jest choćby WSAP: https://swiatczytnikow.pl/wielki-powrot-wielki-slownik-angielsko-polski-dla-kindle-jest-ponownie-dostepny-w-sprzedazy/ i jestem pewien, że jego twórcy chętnie by go sprzedali Amazonowi. :)

              3
              • Athame pisze:

                Problem z nim jest taki, że ten słownik wg Amazona narusza prawa autorskie.

                0
              • Athame pisze:

                No i w związku tym, że listy są odrębne, to jeśli wszystkie 3 jednocześnie są mało realne, to wolę najpierw język polski w KFX (najbardziej odczuwalna zmiana), potem rozpoznawanie pisma i słowniki, a na końcu menu.

                0
            • G35 pisze:

              Są słowniki angielsko-polskie od PWN-Oxford, Cambridge University Press czy HarperCollins… są słowniki innych wydawców (kwestia wyłącznie finansowa które z wydawnictw i za ile zgodzi się udostępnić któryś ze słowników, by dostosować go do potrzeb Kindle-a).
              W różnych krajach Amazon współpracuje z różnymi wydawcami (często powtarza się Oxford, ale są i mniejsi lokalni wydawcy).

              1
  2. Gregrex pisze:

    A ja swojego Scribe’a sprzedałem – pdfy i tak czytało mi się niewygodnie – np. pdfy z Newsweekiem – pionowo – cała strona A4 za mała czcionka – dla mnie, ale ktoś z dobrym wzrokiem może dałby radę, poziomo z kolei część strony = uciążliwy scrolling. Do tego był dla mnie niezbyt poręczny i… ciężki (no wiem, to nie 10kg ale jednak męczyło mnie) – mogłem go położyć/postawić wykorzystując okładkę (miała kilka opcji) ale ogólnie bardzo rzadko go używałem więc sprzedałem. Do wszystkich zwykłych epubów/mobi nawet z mapami wolę Paperwhite’a 5 – lekki, poręczny, mobilny, jest dla mnie optymalny.

    10
    • tomink pisze:

      Newsweek i jego PDF to coś okropnego nawet dla 10” tabletu. Na Scriba wysyłam tylko artykuły. Pytałem wsparcie dwa razy w przeciągu pół roku czy będzie ePub. Póki co nie mają planów na wdrożenie. Korzystam tylko dlatego że subskrypcja była za 1 zł.

      2
    • C/FA pisze:

      A rzeczone pdf-y to na czym czytasz?

      0
  3. Ela pisze:

    Poproszę jak dla laika. Onyx to też sprzęt z którego mogę używać jako czytnik ebooków korzystać z Legimi etc tylko ma zdecydowanie lepsza opcje notatnika?
    Rozumiem że mogę coś z Legimi skopiować (np. Jakiś cytat) i wkleić do notatnika?

    0
    • Sylwia pisze:

      Jak najbardziej. Onyx to po prostu tablet. Możesz kopiować pomiedzy Legimi a innymi aplikacjami. Możesz nawet podlaczyc sobie klawiaturę i kopiować korzystając z Ctrl+C Ctrl+V. Na upartego nawet myszkę podłączysz, ale lagi będą ogromne.

      1
  4. Jerzy pisze:

    Mam pytanie co do okładek.
    Jak wygląda problem z magnesami i działaniem Scribe’a.
    Jest sporo komentarzy na Amazonie, że powodują wadliwe działanie pen-a.

    Ewentulanie, jakie są sprawdzone w boju i warte kupna.

    Dla odważnych można kupić Scribe 16 Premium Pen za 170 funtów na ebay.co.uk

    0
    • Maciek pisze:

      Nie wiem jak w sytuacji zamienników innych firm, ale z oryginalną okładką Amazona nie mam żadnych problemów tak z czytnikiem jak i z rysikiem.

      0
      • Jerzy pisze:

        Dziękuję.
        Jednak oficjalna w cenie 1/2 czytnika.
        Szukam tańszej alternatywy, a o oficjalnych też jest sporo uwaga jeżeli chodzi o trwałość.
        Mam oficjalną w paperwhite i po 3 latach wygląda strasznie.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Mogę mówić tylko z mojego doświadczenia, że okładka Fintie (którą linkuję w artykule) nie powoduje takich zakłóceń, przynajmniej ja nie zauważyłem.

      1
      • Jerzy pisze:

        Dzięki za info,

        Tylko która składana czy boczna?

        Widziałem okładki z miejscem zabudowanym na pen-a z prawej strony i tam głównie problematyczne były magnesy.

        0
      • CF/A pisze:

        Używałem już 3 okładek do Scribe’a, ostatnio polecanej przez Roberta Finite właśnie, i nie ma najmniejszych problemów. Zamiast przepłacać za wersję Scribe’a z rysikiem premium lepiej kupić jakiś dobry (Wacom), np. Noris digital jumbo (Staedtler). Leki, idealnie leży w palcach, ściera się czerwoną”gumką” po odwóceniu rysika.

        0
  5. kjonca pisze:

    „Warto zauważyć, że autor serwisu eWritable,” dość ciekawie podchodzi do odwiedzających -wyciął chyba wszystkie możliwe funkcje (F12, kopiowanie, itp) ze swojego serwisu

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Nie pochwalam tego i nie stosuję, ale przypuszczam, że poziom kradzieży tekstów i treści w Stanach jest większy niż u nas, no i to zabezpiecza przynajmniej przed tymi najgłupszymi złodziejami.

      Swoją drogą teksty z naszego bloga są też kradzione na parę pseudoserwisów i będę musiał wreszcie coś z tym zrobić.

      1
      • kjonca pisze:

        ” no i to zabezpiecza przynajmniej przed tymi najgłupszymi złodziejami.”
        Naprawdę to zabezpieczea przed czymkolwiek? Przecież średnio rozgarnięty człowiek to obejdzie. IMO to powoduje tylko wk…w i nic więcej.

        0
  6. MałaMi pisze:

    Czy można kupić polskie krzyżówki na Kindle Scribe ?

    0
  7. kolargol pisze:

    Te promocje są śmieszne. Dawno już nie było takiej z prawdziwego zdarzenia. Wygląda jakby Amazon wycofywał się z rynku czytników. Zaprzestał produkcji Oasis, następcy prawdopodobnie nie będzie. Scribe jest za duży by traktować go jako czynnik ebook. Nieporęczny i nie nadaje się by go zabierać ze sobą bez torby. Do czytania też średnio. Raczej jako notatnik i do rysowania. Z drugiej strony Amazon ma potężną księgarnię połączoną ze swoimi czytnikami. Więc jest szansa że Kindle nie zniknie z rynku.

    4

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.