Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle Paperwhite 4 powoli wycofywany? Wersja z reklamami w promocji po 99 EUR

Dużo wskazuje na to, że Amazon żegna się już z czytnikami Kindle Paperwhite 4. 

Zapasy magazynowe czytników się najwyraźniej kończą:

  • Jeśli wejdziemy w niemieckim Amazonie na stronę Kindle Paperwhite 4 bez reklam, widzimy komunikat: „Obecnie niedostępny. Nie mamy pewności, czy i kiedy ten produkt będzie ponownie dostępny.”
  • Niedostępna jest też jedna z wersji z reklamami – w kolorze śliwkowym (ew. lila róż).
  • W polskim Amazonie komunikatu nie ma, ale wchodząc na stronę Paperwhite, zostajemy przekierowani od razu na wersję 32 GB.
  • W amerykańskim Amazonie niedostępne są obie wersje Paperwhite – zarówno z reklamami, jak i bez nich.

Ta ostatnia promocja?

W niemieckim Amazonie ruszyła pożegnalna już chyba promocja na Paperwhite z reklamami. Czytnik kupimy za 99,99 EUR. Dostępne są wersje obudowy: czarna, niebieska, zielona.

Jeśli zamówimy teraz czytnik, zapłacimy z polskim VAT 103,36 EUR, czyli ok. 480 zł. Przypominam, że od ponad miesiąca wersje z reklamami są wysyłane do Polski.

Oczywiście w niedawno zakończonej promocji ceny były lepsze, sugeruję w tym momencie zamówienie, jeśli faktycznie potrzebujesz szybko czytnika.

Linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.

Co to oznacza?

Oczywiście bywało już tak, że jakaś wersja Paperwhite była niedostępna, oznaczało to braki magazynowe, które były uzupełniane. Jednak takiej globalnej niedostępności tego modelu dotąd nie było. Dużo wskazuje na to, że niedługo zobaczymy Kindle Paperwhite 5, albo jakiś inny model z Amazonu.

Kilka dni temu pisałem o plotkach, choćby o ekranie 6,8 cala. Jeśli faktycznie ma zostać wprowadzony nowy czytnik, to zapewne za chwilę pojawią się też konkretniejsze przecieki.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle, Stare promocje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

35 odpowiedzi na „Kindle Paperwhite 4 powoli wycofywany? Wersja z reklamami w promocji po 99 EUR

  1. Igor pisze:

    Albo Paperwhite 5, albo Amazon dostał rykoszetem z powodu globalnych braków i opóźnień na rynku elektroniki ;)

    3
    • Koszyczek pisze:

      Szczerze wątpię w to drugie, jakby wiedzieli, że jest problem z łańcuchem dostaw i chcieli nadal sprzedawać Kindla 4, to by nie robili sobie ewidentnego globalnego czyszczenia magazynów przez ostatnie miesiące. Oczekuję w nadchodzącym tygodniu ogłoszenia przedsprzedaży nowych modeli, a wy? :-)

      10
  2. Aga pisze:

    Miałam kilka kindli. Paperwhite 4 był jedynym, który od początku stwarzał problemy. Często nie widział nowych książek, zarówno wgrywanych po kablu (co standardowo robię), jak ściąganych przez wi-fi (bo i tej opcji próbowałam). Wszystko jedno w jaki sposób książka się w nim pojawiała, on ją ignorował i uparcie odmawiał pokazywania jej na ekranie. Nie dotyczyło to wszystkich książek, ale na pewno więcej niż połowy. Aktualizacje oprogramowania nie miały na to żadnego wpływu. Nie wiem, czy jakiś wpływ miał fakt, że był to również jedyny kindle, którego nie kupiłam w Amazonie, tylko w zwykłym sklepie. Mój Paperwhite 2 (niezawodny i doskonałej jakości) właśnie zaginął, i pilnie potrzebowałam małego czytnika do podróży, a trafiłam na ten akurat okres pandemii, kiedy Amazon w ogóle czytników do Polski nie wysyłał.

    Nie wiem, z jaką częstotliwością ten problem występuje w innych egzemplarzach Paperwhite 4, ale być może Amazon ma powód, że ten model wycofuje.

    1
    • Kuba pisze:

      Kupowałem PW4 „refurbished” z Amazonu i wszystkie książki widzi bez problemu – i te wysłane przez WiFi, i te wgrane po kablu. Może to jakiś problem twojego egzemplarza?

      5
      • Aga pisze:

        Pewnie tak, ale to niewielka pociecha.
        Technicznie biorąc, kindle był w porządku, bo niby działał. Jednak coś mu gdzieś szwankowało. Zdarzało mu się „gubić” nawet te książki, które kiedyś raczył zobaczyć. Każda książka potrafiła nieoczekiwanie zniknąć z niego bez śladu, to jest, była wprawdzie w folderze Documents, ale czytnik nagle dochodził do wniosku, że odtąd nie chce jej widzieć. No i nie było zmiłuj.

        0
    • Koszyczek pisze:

      Generalnie takie rzeczy należy reklamować sprzedawcy, ewidentnie to jakiś problem z zakupionym egzemplarzem. Mój PW4 też od nowości nie sprawiał żadnych tego typu problemów. Jeżeli masz jeszcze rękojmię lub gwarancję to polecam z nich skorzystać

      6
      • Aga pisze:

        Już nie mam… :(
        Te problemy nie zaczęły się od razu, tylko po więcej niż pół roku używania, a wtedy akurat nie miałam głowy do szukania paragonu, no i czas minął, przegapiłam. Zresztą nie wiem, czy to wada techniczna, czy coś z oprogramowaniem, za które sprzedawca nie odpowiada. Nie znam się na tym.

        0
      • Aga pisze:

        Tak dokładniej, to na początku zdarzało się sporadycznie, że nie widział książki przesyłanej przez Calibre. Inne owszem. Po paru miesiącach problem się rozbujał, i czytnik przestał dostrzegać książki niezależnie od tego, w jaki sposób je dostawał. W chwili obecnej nie widzi już większości tego, co próbuję wgrać, no więc niczego nowego nie wgrywam. Kiedy tak się teraz zastanawiam, być może Asymon ma rację i jest to jakiś błąd indeksacji, bo rzeczywiście wygląda na to, że im więcej było na nim książek, tym bardziej to się nasilało.

        0
        • Xwmp pisze:

          Brzmi jak uszkodzona pamięć EMMC – część sektorów jest ok, a powyżej pewniej pojemnośći zaczyna się problem…

          Z moim egzemplarzem nie mam takich problemów.
          Mam za to problem z plikami APNX i numeracją stron.
          Ksiązki przsyłam po kablu poprzez Calibre i raz przesyła poprawnie i numery stron są wyświetlane a innym razem nie.
          Nie wiem od czego to zależy na strym classicu nie było z tym problemu…

          1
        • R pisze:

          Aga,
          Nie przegapiłaś, napisałaś że w pandemi czyli poniżej 2 lat, a to jest okres obowiązywania rękojmi. Dodatkowo pewnie płaciłaś kartą więc potwierdzenie zapłaty wyciągnięte z historii konta jest wystarczającym dowodem zakupu. Napisałaś też że wada zauważyłaś po pół roku więc jakoś we wrześniu-październiku 2020, a na zgłoszenie rękojmi masz rok od zauważenia wady.
          Więc poczytaj trochę o rękojmi i reklamuj swojego kindla.

          6
    • asymon pisze:

      https://manual.calibre-ebook.com/faq.html#i-transferred-some-books-to-my-kindle-using-calibre-and-they-did-not-show-up

      W skrócie: czasem kindle „zawiesza się” na indeksowaniu konkretnego pliku i wszystkie książki dodane po tej, na której proces indeksowania się zawiesił, nie są widoczne.

      Miałem kiedyś taki problem, ale daaawno temu, jeszcze na PW2, ze dwa razy w odstępie kilku miesięcy. Generalnie jeśli pamiętasz, co wrzucasz, to indeksy na czytniku masz w /system/Search Indexes. Mają dziwne nazwy, ale znajdujesz najnowszy plik w tym folderze (poza Index.db) i usuwasz, podobnie jak książki dodane po tej dacie. Można też skasować wszystkie indeksy, one się odbudują, ale jeśli nie namierzysz „winnego”, proces może ponownie się zawiesić. Przepraszam, nie pamiętam szczegółów, ale da się to zrobić bez pełnego resetu, małym nakładem pracy.

      W moim przypadku problem od dawna nie występuje, albo składacze ebooków nauczyli się produkować poprawne pliki (kilka lat temu nie było to takie oczywiste), albo poprawki, które robię w Calibre przed skopiowaniem na czytnik (konwersja do azw3, wstawienie podziału wyrazów) jakoś problem „poprawiają”. A może któraś łatka Amazonu to rozwiązała, choć z tego co piszesz, to niekoniecznie.

      Może to być spowodowane dziwnymi znakami z niestandardowego zbioru ascii, używanymi czasem przez księgarnie w znakowaniu watermarkiem, ale na 100% nie powiem, bo nie pamiętam po prostu.

      1
      • Aga pisze:

        Dzięki za próbę pomocy. Problem dotyczy zarówno książek polskich, jak tych z Amazonu. Wydaje mi się, że coś jest nie tak ze sposobem, w jaki czytnik umieszcza pliki w folderze Documents, ale nie znam się na tym, więc to tylko taka luźna hipoteza. Jedne książki widzi, innych nie, i nie sposób przewidzieć, które zobaczy, bo to się dzieje w kratkę. Jeśli wgram książkę ze dwa, trzy razy, czasem ją zobaczy, choć nie widział przedtem. Niekiedy z kolei przestaje widzieć książki, które kiedyś dostrzegał.
        Ogółem to bardzo irytujące, no ale mam też dwa inne kindle i onyxa, więc machnęłam ręką – aż tak niezbędny mi ten Paperwhite nie jest. Przy pewnym samozaparciu można z niego korzystać. Na pozostałych czytnikach te same książki wgrywają się bez problemu.

        0
      • Aga pisze:

        Ale rzeczywiście, to może być związane z indeksacją, bo kiedy się nad tym teraz zastanowiłam, to im więcej było wgranych książek, tym bardziej problem się nasilał. Jeszcze raz dzięki za słuszną uwagę.

        2
  3. werftw pisze:

    w nazwie ma papier to normalne, że musi odejść

    4
  4. Mat pisze:

    Dawno tu nie wchodziłem ale autor szczerze wszystko przedstawia, dziękuję za uczciwość
    Szykujemy się na Paperwhite V? Czy to tylko pogłoski?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Szczerze przedstawiam to co widzę. :) Tak naprawdę to nie wiem, czy wejdzie w tym roku Paperwhite V czy jednak nie. No, ale jeśli drugi rok z rzędu Amazon by czegoś nie pokazał, oznaczałoby to, że troszkę wycofują się z tego rynku. A na to nie wskazuje przerabianie oprogramowania jakie widzieliśmy niedawno.

      1
  5. bq pisze:

    czyli wtorek/sroda za tydzien bedzie wiadomo…

    1
  6. strych pisze:

    Jeśli Ppw 5 urośnie do 6.8 cala, to jak będzie wyglądać Oasis 4? Też musi urosnąć, w przeciwnym razie w segmencie 7 cali doszłoby do kanibalizmu. Bo na czym miałoby polegać pozostawanie Oasis w segmencie premium? Z drugiej strony nie wiadomo, jak nowy Ppw 5 będzie pozycjonowany cenowo.
    Tak czy inaczej Oasis urośnie. O cal? A może o trzy?. Plus kolor? Znając konserwatyzm Amazonu raczej o cal i bez koloru. Ale i tak to będzie coś!
    Z drugiej strony gwałtownej wyprzedaży Oasis jakoś nie widać…

    2
    • Koszyczek pisze:

      Nie znamy stanów magazynowaych Oasisa, ale to co piszesz jest faktycznie bardzo ciekawe. Oasis logicznie rzecz biorąc powinien otrzymać większy ekran, bo inaczej czym by konkurował, tylko fizycznymi przyciskami i większa baterią? A co do ceny, to elektronika generalnie drożeje, ale miejmy nadzieję, że Amazon jak dotąd będzie robił okresowe promocje i przeceny. Czy kupić w przedsprzedaży czy liczyć na świąteczne promocje – to będzie dopiero niemały dylemat ;-) Robercie, pamiętasz jak to było z premierami poprzednich modeli?

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Niekoniecznie musi to oznaczać kanibalizację Oasis. Wyglądałoby to tak:
      – Paperwhite V z ekranem 6,8″ (wąska ramka)
      – Oasis 3 z ekranem 7″ (z klawiszami)
      I nadal byłyby powody do kupowania Oasis, chociaż wszystko zależałoby od relacji cen.

      1
  7. Przemysław pisze:

    Taka ciekawostka z Lemem i czytnikami.
    (Chyba nie fake … tej książki jeszcze nie czytałem)
    https://demotywatory.pl/5091935/Stanislaw-Lem-Powrot-z-gwiazd-(1961)-Fascynujace-jest-czytanie

    2
    • Miszel pisze:

      „Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektany – czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację.”
      …i wiele, wiele innych lemowskich kawałków. :)
      Wszystko to jest chyba efektem gruntownej trzeźwości oceny ludzkiej natury i jej skłonności plus porządne i ciągłe kształcenie.
      Słuchałem niedawno wywiadu G.Miecugowa z Lemem przeprowadzonego w 2004r. Wyraził tam obawę, że Polska może jeszcze stanąć ością w gardle Unii Europejskiej…
      Lemie, dlaczego umarłeś tak wcześnie!!?

      2
    • asymon pisze:

      Ale akurat Lem nie przewidział, że na urządzeniu może być system plików z wieloma ebookami…

      Lektony-ziarenka zawieraly jedną książkę, więc to troche tak jakbyśmy mieli szufladę pendrive’ów, na każdym jedna książka, i wkładali za każdym razem pendrive z książką, którą chcemy przeczytać.

      Poza tym relacje męsko-damskie są w książce nieźle poryte, delikatnie mówiąc. Takie trochę „365 dni”, z głównym bohaterem w roli porywacza i szantażysty.

      0
      • Miszel pisze:

        No widzisz, czyli również i ten hit Lem przewidział… ;)

        To, że Lem do dzisiaj przykuwa uwagę polega nie na tym, że przewidział/lub nie przewidział istnienia szeregu gadżetów – np. systemu plików w czytnikach, lecz na dość pesymistycznym braku złudzeń co do ludzi i cywilizacji. Lem dość skutecznie otrzeźwia – byleby go jednak przeczytać… :D

        1
  8. Czytelnik pisze:

    Sam nie kupilem teraz PW4 czekajac na nowa wersje, wiec licze, ze rzeczywiscie 'cos jest na rzeczy. Czy tak bedzie? Mam nadzieje, ze przekonamy sie jak najszybciej :D

    0
  9. Dominik pisze:

    Po 11 latach padł mi mój Kindle Keyboard, akurat w dniu kiedy była na amazon.pl promocja na Kindle 10. No cóż kliknąłem ,kupiłem, czekałem. Przyszło tylko etui na Kindle trzeba poczekać, zmieniają termin dostawy. Ok, poczekam, poczytam książki w papierze. W międzyczasie była promocja na Paperwhite w niemieckim amazonie. Kusiło, ale nie chciałem odkręcać, anulować zwracać, poczekam na 10. W międzyczasie mail do nich kiedy może przyjść bo to prawie miesiąc. Odpowiedź jeszcze chwila, duże zainteresowanie, przepraszamy. Dziś dostałem informację, że anulowali moje zamówienie, zwrócą środki i proszą bym ponownie go nie zamawiał….

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To jest faktycznie bardzo słabe :( Tym bardziej że Kindle 10 jest wciąż oznaczony jako dostępny i wysyłany na bieżąco.

      0
      • Dominik pisze:

        Aktualizacja sytuacji. Po kontakcie z Amazonem i opisem całej sytuacji dostałem tak fajną rekompensatę, ze złego słowa nie powiem :)

        0
        • asymon pisze:

          Ale czy w końcu sprzedali ci łaskawie czytnik?

          0
        • Robert Drózd pisze:

          To powiedz dobre, co to za rekompensata była?

          0
          • Dominik pisze:

            Czytnika nie sprzedali, odradzili zamawianie bo nie wiadomo czy przyjdzie. Zamówiłem na Niemieckim Amazonie, może ten przyjdzie. Tu natomiast dostałem zniżkę na następne zakupy równą różnicy pomiędzy tym co zapłaciłem w promocji, a ceną normalną. Czyli w efekcie dzięki zniżce, niemal za gratis mam oryginalne etui. Uważam, ze bardzo w porządku.

            0

Skomentuj Robert Drózd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.