Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jak z czytnika Onyx Boox Note S zrobić monitor albo maszynę do pisania?

Poniższy artykuł gościnny przygotował Bernard Fruga, który debiutował na Świecie Czytników już 9 lat temu, opisując swoje doświadczenia z Kindle DX. Teraz mamy zastosowanie czytnika jako ekranu dla autora.

Niniejsze słowa piszę na Onyx Boox Note S. Jest to 10-calowy czytnik, który kupiłem w jednym celu: jako ekran do pisania tekstów na klawiaturze. Każdego dnia spędzam czas na pisaniu tekstów i od dawna tęskniłem za rozwiązaniem, które połączy e-ink z klawiaturą. W moim przekonaniu Boox dobrze nadaje się do tej roli. Korzystam z tego wyświetlacza na dwa sposoby: podpinam go do Windowsów jako dodatkowy ekran albo używam klawiatury bluetooth.

Elektroniczny papier jako wyświetlacz do codziennej pracy?

Scenariusz 1: zewnętrzny ekran do Windows

W pierwszym scenariuszu, na ekranie Booxa widzę okno edytora tekstu Microsoft Word z laptopa. Boox jest tu wyłącznie monitorem. Opcja korzystania z androidowego urządzenia jako dodatkowego wyświetlacza dla Windows dobrze działa dzięki aplikacji SpaceDesk. W wersji bezpłatnej można podłączyć jeden dodatkowy ekran i tym ekranem w moim przypadku jest Boox Note S. Od strony technicznej jest to aplikacja zainstalowana pod Windowsami w roli serwera. Zaś aplikacja zainstalowana na urządzeniu androidowym jest klientem, który łączy się, poprzez wifi, z aplikacją windowsową. Ogromną zaletą SpaceDesk jest bardzo dobry czas komunikacji między urządzeniami. Opóźnienia nie są przeze mnie odczuwalne. W praktyce oznacza to, że pisząc tekst w Wordzie, mogę komfortowo pracować na elektronicznym papierze Booxa. Na zdjęciu widać to rozwiązanie.

Scenariusz 2: maszyna do pisania z klawiaturą BT

Jednak częściej pracuję w drugim scenariuszu, czyli pisząc bezpośrednio w edytorze tekstu zainstalowanym na czytniku. W biurze korzystam z porządnej, pełnowymiarowej klawiatury bluetooth, zaś w innych miejscach działam na małej klawiaturze Boox, która po złożeniu pełni rolę etui czytnika. Moja preferencja tego scenariusza nie ma charakteru technicznego, ale chodzi o styl mojej pracy. E-ink jest dla mnie jednym ze sposobów na zwiększenie koncentracji na pracy i eliminacji rozproszeń, które przeszkadzają w pisaniu. Dlatego zwykle tworzę teksty przy innym biurku, niż to na którym mam laptopa z multimediami. Z mojego pisarskiego doświadczenia, popartego świadectwami zawodowych autorów, wynika, że minimalistyczne, wręcz ascetyczne miejsce pracy przynosi dobre owoce.

W załączonym 2-minutowym filmie pokazuję jak to ten scenariusz wygląda w praktyce.

I bonus: prawie godzinny film o tym, jak skupić się na pisaniu przy użyciu czytnika jako ekranu.

Może coś innego niż Boox?

Zawieśmy na chwilę dywagacje o produktywności i rozproszeniach, by rzucić okiem na sprawy techniczne. Dlaczego zdecydowałem się wykorzystać Boox Note S w roli wyświetlacza? Jakie były alternatywy?

Wyzwanie jakie sobie postawiłem to było znalezienie maszyny do pisania z elektronicznym papierem. Czyli chciałem mieć klawiaturę, która będzie wyświetlać to co piszę na e-inku. Tylko tyle.

Pomera DM100 czy Alphasmart Neo2?

Jak się okazało nie byłem odosobniony w tych poszukiwaniach, skoro na światowym rynku jest kilka rozwiązań dedykowanych pisarzom. Dwa z nich przykuły moją uwagę: Pomera DM100 oaz Alphasmart Neo2. Wynalazki o tyle inspirujące, co i wątpliwe w adekwatności do mojej sytuacji. Nie dość, że sporo kosztują, to nie miałem pewności czy będę w stanie bezproblemowo pisać na nich po polsku.

Dlaczego nie Kindle?

Osoby, które nigdy nie podejmowały próby pisania na elektronicznym papierze, mogą od razu zadać pytanie, co mnie powstrzymało przez używaniem czytnika Kindle jako maszyny do pisania?

Wierzcie mi, próbowałem jak tylko wpadł w moje ręce Kindle DX. Znalazłem sposób, aby podłączyć czytnik jako wyświetlacz. Jednak nigdy nie osiągnąłem wystarczająco szybkiego przelewania uderzeń w klawiaturę w litery wyświetlane na ekranie.

No to może monitor e-ink?

Jeszcze z innej strony można zapytać, po co kombinować z czytnikiem e-booków, zamiast kupić monitor z elektronicznym papierem. Faktycznie chodziło mi to po głowie. Jednak analiza oferty rynkowej była skutecznym zimnym prysznicem na rozpalony czerep. Godny uwagi 13-calowy model firmy Dasung to w chwili pisania tych słów inwestycja 4000+ złotych.

Co tam w tych Booxach?

Czytniki Boox też do tanich nie należą, ale łatwiej było u nich znaleźć przyzwoitą relację jakości do ceny. Produkty Onyx Boox były tu i ówdzie zachwalanie na forach pisarskich, jako solidna baza pod maszynę do pisania. Ich zaletą w tej roli maszyny jest coś, co bywa wytykane jako wada w roli e-readera: androidowy system operacyjny. Dzięki Androidowi jest pole do działania w instalowaniu aplikacji, które dopasowują czytnik do niestandardowej roli.

Booxy są też wystarczająco duże. Mam na myśli, że pod tą marką kryją się urządzenia o rozmaitych rozmiarach ekranu, aż po 13-calowe.

10 cali warto mieć

Jak pisałem powyżej, zdecydowałem się na Boox Note S. Warto przystanąć przy temacie wersji czytników Boox, bo przy hiperaktywności producenta w nadawaniu nowych nazw produktom, trudno było zorientować się w różnicach i podobieństwach kilkunastu modeli.

Zacznijmy od tego, że uznałem 10 cali jako rozmiar ekranu, który powinien zaspokoić moje pisarskie potrzeby, a półka Onyx z tym rozmiarem ma nazwę Boox Note.

Przez moment brałem pod uwagę 8-calowy Boox Nova, ale szybko wróciłem do przeświadczenia, że potrzebuję dziesiątki.

13-calowego modelu Max nie brałem pod uwagę z powodu zaporowej ceny, zbliżonej do ceny, wspomnianego powyżej, 13-calowego monitora z elektronicznym papierem.

Ciamajda w rodzinie krezusów

Boox Note S kosztuje mniej więcej połowę ceny swojego rodzeństwa z półki Boox Note. Zapłaciłem za niego poniżej tysiąca złotych netto. Nie jest to przypadek, bo Note S oparto na tańszych rozwiązaniach. O ile Note 2 ma wyświetlacz 10,3 cala o rozdzielczości 1872 x 1404, to Note S dostał 9,7 cala z 1200 x 825 pikseli.

[Uwaga od RD: To tyle ile dziesięć lat temu miał Kindle DX]

Co więcej, droższe Noty mają po kilka GB RAMu, a Note S to tylko 1 GB RAM, co jak na potrzeby Androida 6 jest wyzwaniem.

Reasumując, szukając wyświetlacza do edytora tekstu, uznałem że postawię na rozmiar ekranu kosztem innych parametrów. Uważam, że był to dobry wybór.

Dla kogo droższe Booxy?

Możesz odnieść wrażenie, że zniechęcam cię do myślenia o głównym nurcie produktów Boox z półki 2000+ złotych. Nic z tego. Jeśli chcesz urządzenia wielofunkcyjnego, gdzie przełączanie między aplikacjami będzie płynne, a robienie notatek przy pomocy rysika w miarę wygodne, to zapomnij o Note S. Wtedy na radarze pojawiają się modele z 4 GB RAM i ekranem lepiej przystosowanym do rysika.

Na ile polska klawiatura jest wspierana?

Maszyna do pisania oczywiście wymaga możliwości łatwego pisania po polsku. O ile w swoich ustawieniach Boox posiada wsparcie dla rozmaitych układów klawiatur, to ja nauczony doświadczeniem z innymi tabletami, od razu skorzystałem z androidowej aplikacji External Keyboard Helper, która szybko i pewnie podpina klawiaturę bluetooth z polskim układem znaków.

Jak to możliwe, że e-inkowe odświeżanie ekranu nie jest problemem?

Na koniec odniosę się do tematu, od którego można było w gruncie rzeczy rozpocząć niniejszy tekst: czy e-ink w ogóle nadaje się jako monitor? Przecież elektroniczny papier odświeża się co mniej więcej 500 ms, czyli 2 ramki na sekundę (fps). Czy to nie za mało, jak na pracę z monitorem? To prawda, że w trybie standardowym e-ink jest zbyt wolny. Natomiast w Booxach wdrożono tzw. tryb A2 odświeżania ekranu, który schodzi do 120 ms, czyli daje 8 fps. W trybie A2, na ekranie pozostają smugi, aczkolwiek szybkość odświeżania jest wystarczająca do komfortowego pisania tekstów. Zatem od strony technicznej jest dobrze,

Konkluzje

Wygląda na to, że zakończył się okres wyczekiwania, przez niektórych z nas, na urządzenia pozwalające pisać na klawiaturze podłączonej do elektronicznego papieru.

Pamiętam, że przed laty, w komentarzach na tym blogu, podczas dyskusji nad Kindle podłączonym jako VNC monitor, powiedziałem, że jak tylko pojawi się monitor bez podświetlenia i z minimalnym opóźnieniem, to będzie to rozwiązanie dla mnie. Koniec końców pojawiło się to o czym marzyłem, tylko że jako produkt uboczny tabletowego czytnika opartego o system Android.

Gwoli jasności, mówię o rozwiązaniu typu „maszyna do pisania”, a nie zastąpieniu w pełni funkcjonalnego monitora multimedialnego. Zatem jeśli wiele godzin dziennie spędzasz pisząc teksty to rekomenduję skierowanie wzroku w stronę maszyny do pisania z elektronicznym papierem.

O autorze

Bernard Fruga prowadzi kanał na youtubie 1-minutowy Fruga www.youtube.com/1minutowyFruga, gdzie poza krótkimi filmikami, dzieli się też dłuższymi materiałami o tym jak ogarnąć wyzwania zarządzania swoimi zadaniami, relacjami i zespołami. Natomiast na stronie www.fruga.net można znaleźć jego bezpłatne i komercyjne publikacje zarówno w wersji książkowej, jak i audio oraz e-booki.

Czytaj dalej:

Informacje o Bernard Fruga

Trener zarządzania, autor książek i felietonów o zarządzaniu. Prowadzi kanał na youtube 1-minutowy Fruga ( https://www.youtube.com/1-minutowyFruga )

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

14 odpowiedzi na „Jak z czytnika Onyx Boox Note S zrobić monitor albo maszynę do pisania?

  1. Piotr pisze:

    Ciekawe rozwiązanie. A stronę autora przejrzę :)

    2
  2. Bernard Fruga pisze:

    Nie pisałem o tym w artykule, bo pewno za kilka tygodni to będzie nieaktualna informacja, ale w komentarzach warto dodać, że Note S jest jeszcze w sprzedaży jako resztówki zalegające w magazynie. Onyx już nie produkuje tego modelu, ale widzę że dostawca empiku ma chyba sporo sztuk na magazynie, bo wciąż sprzedają. Ja od nich mam, tak jak pisałem było to poniżej tysiące netto, tj. ok. 900zł+vat czyli ok 1100zł brutto. Zatem jak ktoś chce pójść moim tropem to na ten moment źródełkiem jest empik.

    1
  3. Magdalaena pisze:

    Sama raczej nie skorzystam, ale ciekawie wiedzieć, że jest taka opcja.

    2
  4. asymon pisze:

    Kurczę, mi trochę szkoda kasy, ale jako maszyna do pisania mogłoby się sprawdzić Raspberry Pi z podłączonym ekranem e-ink jako monitorem.

    Tylko trzeba minimalnie znać linuksa, żeby sobie podłączyć i skonfigurować to przez SPI, ale od czego YouTube.

    2
    • Bernard Fruga pisze:

      Pomysł na ekran e-ink plus Raspberry Pi chodził mi przez chwilę po głowie, ale koniec końców podpięcie Booxa do klawiatury BT okazało się najłatwiejsze. Szczególnie, że ekran e-ink też swoje kosztuje.

      0
  5. Maciąg pisze:

    a) Jak z prądem?
    Powiedzmy ile działa zestaw klawiatura + ekran zupełnie nie podłączony do gniazdka?

    ą) Nie bardzo rozumiem używanie worda w momencie gdy można używac vim-a i terminala. Ale dla masochistów nie uzywających git-a to może byc rozwiązanie. Ja zostaję przy sprawdzonych i szybkich sposobach. Niestety nie wiem jak działa terminal. Ja by tak autor spróbował powiedzieć coś o tym.

    Powoli okrzepł pinePhone i jest to już rozwiązanie w pełni działające. Teraz rozmawia się o modyfikacjach (klawiatura i akumulator 5Ah umożliwiajacy prace około tygodnia). Ktoś rzucił hasło e-ink i mirasol. Może warto pytać i szukac rozwiązań open source

    1
    • Bernard Fruga pisze:

      @Maciąg: dzięki za komentarz. Poniżej, na tyle na ile potrafię, odnoszę się do tematów:

      P: Jak z prądem?
      O: Szczerze mówiąc to nie wiem, bo nie robiłem testów. Pracuję przy biurku i jak widzę, że jest mało to podpinam zasilanie. Teraz jak spojrzałem na androidowy symulator to podaje, że wystarczy mu na 10h. Pisząc pracuję bez WiFi. Co przy 3000 mAh baterii wydaje się realistyczne.

      P: Nie bardzo rozumiem używanie worda w momencie gdy można używac vim-a i terminala. […] Niestety nie wiem jak działa terminal. Ja by tak autor spróbował powiedzieć coś o tym.
      O: Word poprzez terminal to po prostu aplikacja SpaceDesk https://spacedesk.net/ Tak jak pisałem w artykule, jest to w moim przypadku marginalne rozwiązanie, bo zwykle pracuję na klawiaturze BT bezpośrednio pod tabletem. Natomiast jeśli miałbym używać Note S jako wyświetlacz do Windows 10, to SpaceDesk jest wygodny i bardzo łatwy w obsłudze.

      P: Może warto pytać i szukac rozwiązań open source
      O: W moim przypadku ważne było rozwiązanie, które będzie sensownie kosztować i zapewniać komfort pracy pisarskiej, przy minimum czasu i energii poświęcanej na konfigurację i sprawy techniczne. Szkoda mi czasu na open source, gdy Boox ma na wyciągnięcie ręki rozwiązanie za ok. 1000zł, które mnie w 100% zadowala. Dla mnie jest to bdb relacja jakości do ceny.

      Reasumując, traktuję „maszynę do pisania”, jako narzędzie mojej pracy, więc trzymam się rozwiązania, które działa. Faktycznie, gdyby to było moje weekendowe hobby, to pewno poszedłbym bardziej wymagającym technicznie tropem, ale jest praca więc nie eksperymentuję ponad miarę :-)
      Mam nadzieję, że wystarczająco dobrze odniosłem się do poruszonych kwestii.
      Serdecznie pozdrawiam!

      0
  6. Wojtek pisze:

    Jaki układ klawiatury jest możliwy? Czy chodzi o układ znany z Macintoshy jako maszynistki (QWERTZ) czy taki (QWERTZ) windowsa lub linuxa czy tylko programisty (brr…)?

    0
    • Bernard Fruga pisze:

      @Wojtek: External Keyboard Helper jest elastyczny, więc przypuszczam, że każdy możliwy układ klawiatury podepniesz tym narzędziem. Natomiast wewnętrzny soft Boox Note S do klawiatury BT sprawiał mi jakieś problemy. Już nie pamiętam szczegółów, ale dla ułatwienia sobie życia zainstalowałem External Keyboard Helper i mam święty spokój.

      0
  7. Grzesiek pisze:

    Cześć!

    Ja osobiście w tym samym celu kupiłem Onyx Boox Poke 2 (najnowszy 6 calowy model Onyxa z 8 rdzeniowym procesorem). Zależało mi również żeby Android płynnie działał (Legimi, Kindle App, Empik), więc zdecydowałem się na mniejszy ekran zyskując lepsze parametry. Piszę teksty amatorsko i powiem wam, że 6 calowiec – moim zdaniem – daje radę! Także gdyby ktoś szukał czytnika do czytania ebooków i jako monitora, mogę śmiało polecić :)
    Pozdrawiam

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.