Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Black Week: Kindle 10 za 279 zł, Kindle Paperwhite 5 za 124 EUR!

Czy nowy Kindle Paperwhite 5 będzie miał ekran o rozmiarze 6,8 cala?

Podobnie jak rok temu pojawia się trochę plotek (czy też wróżb) na temat nowego czytnika ze stajni Amazonu, mianowicie Kindle Paperwhite 5. Wspomnę o kilku najciekawszych.

Pierwszy artykuł o spekulacjach dotyczących Kindle Paperwhite 5 opublikowałem jeszcze jesienią 2020, niemal rok temu. Były wtedy przypuszczenia, że piąta generacja Paperwhite będzie miała ekran z regulacją barwy światła, podobnie jak Oasis. Jak się jednak okazało, ubiegły rok Amazon odpuścił, czemu winna mogłaby być też pandemia.

Kilkanaście dni temu pojawiły się informacje, rzekomo pochodzące z Chin (patrz MobileRead), o rozpoczęciu przez jedną z fabryk produkcji ekranów 6,8″ o gęstości pikseli 300 ppi. Ekrany te miałyby się znaleźć się w nowym Paperwhite 5. Inne cechy charaktetyczne tego czytnika to wąskie ramki na górze i po bokach (jak w Oasis) i nieco grubsza na dole – z logiem Kindle, jak dotychczas.

Wprowadzenie nieco większego ekranu wydaje się mi całkiem prawdopodobne, przecież takie czytniki miało od dawna np. Kobo. Amazon zauważył zapewne zainteresowanie tymi większymi ekranami, jednocześnie takie urządzenie byłoby nadal dość mobilne.

Inna plotka, oparta jednak o dość wątłe poszlaki mówi o Kindle z kolorowym ekranem. Otóż niektórzy użytkownicy ze Stanów mieli okazje widzieć na amazon.com banery promujące książki na Kindle z kolorowymi okładkami. Oto przykład.

Miałoby to zapowiadać czytniki Kindle z ekranem np. w technologii eInk Kaleido, którą znamy np. z testowanego przeze mnie PocketBook Color.

To wydaje mi się jednak mało prawdopodobne. Baner z „kolorowym” czytnikiem to zapewne taka kreatywność w dziale marketingu, którą znamy również z niektórych polskich księgarń. Kolorowe okładki na czytnikach widzieliśmy nieraz.

No i chyba jest jednak za wcześnie. Kolorowe czytniki, które testowałem robiły niezłe wrażenie, ale nie wiem czy na tyle, aby Amazon rozpoczął sprzedaż podobnego. A po zamknięciu Liquavisty nie mają chyba żadnej technologii jako asa w rękawie.

Oczywiście wciąż pozostaje pytanie, czy w ogóle Amazon jakiś nowy model w tym roku pokaże, ale biorąc pod uwagę to, że w 2020 nie pokazali żadnego i że w ostatnim czasie trwały mocne wyprzedaże – sądzę, że jednak Kindle Paperwhite V zobaczymy.

Ilustracją artykułu jest obraz „Wróżka”, rosyjskiego XIX-wiecznego malarza, Aleksieja Wenecjanowa.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

47 odpowiedzi na „Czy nowy Kindle Paperwhite 5 będzie miał ekran o rozmiarze 6,8 cala?

  1. Jędrzej pisze:

    Czytałem te plotki o PW5 na różnych stronach i powiem szczerze, że gdyby miał ekran 6.8 i wodoodporność (ewentualnie regulację temperatury), to byłby to czytnik kompletny jak dla mnie. Czaiłem się na nova air, ale niestety wodoodporność to rzecz w moim przypadku niezbędna. Pożyjemy – zobaczymy, ale czekam niecierpliwie.

    1
  2. Athame pisze:

    Miałoby to zapowiadać czytniki Kindle z ekranem np. w technologii eInk Kaleido

    Dlaczego upierasz się właśnie na Kaleido? Gdyby Amazon chciał wejść w tą technologię, to zrobiłby to 2 lata temu. Najwyraźniej uznał, że te ekrany są zbyt słabe. Wydaje mi się, że kolorowy ekran (niekoniecznie w PW5) będzie wykorzystywał zupełnie inną technologię wyświetlacza.

    Liquavista formalnie zamknięta, ale to nie znaczy, że Amazon nie ma asów. Nie wiadomo co tam robią w Lab126 i raczej nie ma szans na przecieki (na wczesnym etapie).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Napisałem „na przykład”. :-) Na rynku jest jeszcze DES Color, stosowana w Topjoy i Reinkstone, ale nie wydaje mi się, aby była znacznie lepsza od Kaleido.

      Amazon oczywiście może mieć jakąś tajną technologię rozwijaną przez lata w laboratoriach pod Seattle, ale na razie nic na to nie wskazuje.

      3
  3. Inka pisze:

    Amazon i nowe tajne technologie?? E, śmiechu warte. Amazon chyba jako jedyny producent sprzedaje jeszcze czytniki na mega starym, szaro – błotnistym e-pearlu (kidle10), nie ma regulacji barwy w czytniku z podświetleniem (inni producenci mają to juz od dawna nawet w podstawowych, najbardziej ekonomicznych modelach), więc mówienie o nowinkach technicznych w wypadku Amazona, jest, z całym szacunkiem, po prostu troszkę śmieszne ;)

    13
  4. Koszyczek pisze:

    Mówcie sobie co chcecie o Amazonie ale Kindle to najlepsze tego typu urządzenie na rynku. Solidnie wykonane, z ciągłym i częstym wsparciem oprogramowania (oczywiście nie wiecznym ale wieloletnim) Sprzęt na lata… Tymczasem taki PocketBook… 2 czytniki uszkodzone, jeden od nowości drugi się popsuł po miesiącu, nie wiem może mam pecha ale wątpię sądząc po opiniach innych w internecie o czytnikach innych producentów niż Amazon.

    4
    • asymon pisze:

      Mamy w domu Pocketbooka 623, Touch Lux 1. Używany od grudnia 2013, równolegle z Paperwhite 2. Działa bezproblemowo, choć demonem szybkości nie jest i Legimi nie ma, za stary. Aktualnie dziecko używa jako tzw. samochodu zastępczego i nie narzeka.

      Jedyny problem, to dostępność okładek, oryginalna się dawno rozwaliła…

      0
      • Koszyczek pisze:

        To jesteś szczęściarzem i może starsze sprzęty były solidniejsze, bo nawet na tym blogu był wysyp wiadomości od użytkowników Inkpada 3, którym po oficjalnej aktualizacji producenta została uszkodzona płyta główna. Mnie spotkało to samo. W pierwszym urządzeniu natomiast była wada fizyczna – uszkodzony przycisk. A pamiętajmy, że mówimy o urządzeniu za 1 tys zł (!), natomiast porządnie wykonany i prawie niezawodny Kindle bywa do kupienia za 1/3 tej ceny…

        1
        • Darth Artorius pisze:

          Mam InkPada3 i działa normalnie. Bez problemu.
          Za 1/3 ceny masz chyba Kindle 6 cali. InkPad ma koło 8 cali.

          1
        • Art pisze:

          Racja, starsze Pocketbooki lepiej się trzymały, Touch Lux 2 służył mi kilka lat. Nowsze generacje takie trwałe nie są. Touch Lux 4 musiałem wymienić na gwarancji po kilku miesiącach użytkowania, bo całkiem odmówił współpracy. Z kolei Touch HD 3 trafił mi się z uszkodzonym fabrycznie ekranem (jak gdyby ktoś rozmazał na nim kroplę Super Glue). Wymieniony na inny egzemplarz, który po kilku miesiącach też okazał się wadliwy, bo pojawiła się pozioma jasna kreska przez całą szerokość ekranu. Poszedł również do serwisu. Ale InkPad 3 służy już prawie dwa lata i, odpukać, bez problemów.

          1
    • macias pisze:

      Rozne osoby = rozne wrazenia. Po zakupie Kindle’a nigdy wiecej zamknietego urzadzenia. Nie lubie czuc sie jak przestepca — tego nie wolno, tamtego nie wolno, tego nie damy. Zeby czytnik w roku 2021 mial bete przegladarki!? Ale nie, nie mozna wgrac nowego softu, bo pieklo by przeciez zamarzlo. Chetnie sprzedam mojego PW IV gdyby ktos pytal :-).

      4
      • Robert Drózd pisze:

        A znasz jakiś czytnik (nie mówię o e-inkowych tabletach z ośmiordzeniowymi procesorami), w którym przeglądarka nie działa jak beta?

        I czego nie wolno mi jako użytkownikowi Kindle? Chętnie się dowiem.

        3
        • macias pisze:

          Chcialbym napisac apke na Kindle’a i wgrac ja do mojego osobistego uzytku. Jak to zrobic?

          Jak moge wgrac epub bezposrednio do kindla i go przeczytac? Bezposrednio czyli bez konwersji na mobi.

          Dwie kwestie pierwsze z brzegu.

          1
          • Athame pisze:

            JB i bez problem możesz tworzyć aplikacje działające na czytniku. I to w kilku różnych językach – Java, Java Script, Python, C++ – co kto lubi.

            Co do ePub bezpośrednio na czytniku – JB i aż trzy rozwiązania, z czego najbardziej eleganckie, to mod sprzed 11 lat największego hackera Kindle, który dodaje obsługę ePub do domyślnej aplikacji (mobireader).

            Kindle nie mają zamkniętego oprogramowania. Odblokowany bootloader, kompletne biblioteki dla programistów, zapasowy system ratunkowy na okoliczność jakiś awarii, więc można eksperymentować.

            Tylko niektóre zaawansowane możliwości są domyślne zablokowane dla użytkowników, którzy mogą sobie zrobić krzywdę.

            Natomiast dla obecnej wersji oprogramowania istnieje bardzo prosta metoda na software’owy jailbreak lub po prostu root (sam nie wgrywam jailbreak’a). I to mechanizm podany na tacy przez Amazona, tak czytelny, że nie wierzę, by było to przeoczenie.

            1
            • Marian Koniuszko pisze:

              Athame,
              Cieszę się znów widzieć Cię na ŚCz :)

              0
            • macias pisze:

              Jailbreak. No nie, bardzo otwarty system i w ogole :-)

              Dziekuje postoje, powyzej wyrazilem SWOJE zdanie, Kindle MI nie pasuje ze wzgledu na otwartosc-inaczej. Jak sie uda, mojego PW IV sprzedam, a kolejnym czytnikiem tak czy inaczej bedzie cos na Androidzie, a lepiej jeszcze produkcja ze stajni Pine64.

              2
          • Athame pisze:

            Jak moge wgrac epub bezposrednio do kindla i go przeczytac? Bezposrednio czyli bez konwersji na mobi.

            @macias Jak możesz na dowolnym innym czytniku wgrać książkę w formacie KFX lub choćby KF8 i ją przeczytać bez konwersji do ePub? Oczywiście nie licząc aplikacji Kindle, działającej na Androidzie.

            0
      • Athame pisze:

        W 2021 roku, przeglądarka w czytnikach Kindle przestała być eksperymentalną. Teraz to po prostu przeglądarka. Wersja stabilna 1.0.3.

        0
  5. rudy102 pisze:

    Jakoś sobie nie wyobrażam korzystania z czytnika z cienką ramką po bokach, nie ma w tym żadnego sensu. I Oasis i wszystkie większe Kobo mają jeden bok gruby.

    3
  6. Konrad pisze:

    Większy ekran byłby dla mnie lepszy, ale co z tego, jeśli głupimi ruchami zmniejszają mi ilość książek na jednej stronie do 5. Jak na razie mój największy błąd to zaktualizowanie systemu do aktualnej wersji. Po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać nad innym urządzeniem.

    1
    • Koszyczek pisze:

      Jasne weź innego, tylko moja rada, nie sprzedawaj od razu Kindla ale daj sobie ze 2-3 miesiące z tym nowym innym czytnikiem (chociaż może nawet kilka dni wystarczy, żeby (go z)wrócić ;-) )

      4
      • Konrad pisze:

        Z Pocketbook jest aż tak źle? Od wielu lat korzystam wyłącznie z Kindle więc nie wiem. Dzięki za konstruktywny komentarz. Nie rozumiem John_Doe, który wysilił się wyłącznie na drwiny.

        0
        • Koszyczek pisze:

          Pogooglaj, jak widzisz nawet w tym wątku piszą różne osoby o problemach, poza mną. Są też przypadki zadowolonych, ale w sieci jest sporo negatywnych ocen, proporcjonalnie dość niepokojąco dużo. Moje doświadczenia z PB są jakie są. Nie zamierzam dłużej eksperymentowac z innymi czytnikami niż Kindle, a jestem też po nieudanym flircie z inkbookiem. Ostatnio coraz częściej czytam literaturę anglojęzyczną i również z tego powodu ekosystem Amazonu i Kindle Store mi odpowiadają.

          0
          • Konrad pisze:

            Dziękuję za odpowiedź. Z Kindle nigdy nie miałem żadnych problemów (keyboard, voyage, pw2 obecnie pw4. Żona z podobną ścieżką. Czy w Oasis w nowej aktualizacji jest też tylko 5 pozycji książkowych na stronie?

            0
    • John_Doe pisze:

      Cytuję „Większy ekran byłby dla mnie lepszy, ale co z tego, jeśli głupimi ruchami zmniejszają mi ilość książek na jednej stronie do 5. Jak na razie mój największy błąd to zaktualizowanie systemu do aktualnej wersji. Po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać nad innym urządzeniem”

      I świat się zawalił. Największy błąd. Zastanawiam się nad innym urządzeniem….
      Co jeszcze :). A to wszystko przez aktualizację kindla. Może trzeba skorzystać z pomocy psychologa ;)

      3
      • Athame pisze:

        A ja uważam, ze największy błąd to unikanie JB. Teraz nie mielibyście takich problemów, tylko jakby nowa wersja oprogramowania była dla Was nie do przyjęcia, to łatwo wrócilibyście do starszej wersji.

        0
    • Solomon Kane pisze:

      Sprzedaj Kindle póki możesz. Tyle Amazon robi promocji, że niedługo nikt nie kupi używki. Rynek będzie nasycony.

      1
      • Robert Drózd pisze:

        Wszystko zależy od ceny. :-)

        A jeśli wejdzie PW5, to pojawią się na pewno głosy osób, które powiedzą, że PW4 był znacznie lepszy i niektórzy może będą właśnie tego modelu szukali.

        2
  7. nikt pisze:

    Do PW5, to by mnie raczej przekonywała technologia typu On-Cell Touch eink. Większy ekran, barwa światła, usbc ok, ale to nie jest „postęp”. Samo, „gołe” Kaleido też jakoś rewelacyjne nie jest.

    0

Skomentuj macias Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.