Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Część polskich książek wysyłanych na Kindle ma już numery stron. Ale skąd?!

Od ponad tygodnia pliki EPUB wysyłane na Kindle mają nowe funkcje, a część z nich – również numery stron.

O tej dużej zmianie pisałem tydzień temu. Jeśli 27 września lub później na Kindle wyślemy epuba, na czytnik zostanie on ściągnięty w tzw. Kindle Format X, czyli najnowszym formacie e-booka, takim samym jak większość książek w Kindle Store. Wiąże się to m.in. z rozszerzonym PageFlip czy możliwością ustawienia justowania.

O tej zmianie pisali niektórzy z Was w komentarzach, ja jej nie zauważyłem aż do wczoraj. Kupiłem parę dni temu (w Nexto, jeśli ma to znaczenie) reportaż Przegryw.

Poprawiłem książkę trochę w Calibre (zwiększyłem marginesy między akapitami), wysłałem przez stronę Send to Kindle. No i czytając ją na Kindle Oasis 2 widzę numery stron!

Numery stron wyświetlane są w dolnym lewym rogu – przełączamy je naprzemiennie z liczbą lokacji oraz czasem do końca – zobacz artykuł:  Gdzie się podziały postępy w książce na Kindle? Czyli skrót, którego wiele osób nie zna. Są też gdy wejdziemy w menu książki.

Według czytnika książka ma 315 stron. Co nie jest zgodne z rzeczywistością, bo książka w papierze ma 360 stron.

Warto jeszcze zauważyć, że liczba stron nie zmienia się w zależności od ustawień tekstu (rozmiar czcionki, marginesy, interlinia).

Przypomnę, że sposobów na numery stron na Kindle było od dawna wiele (tu artykuł z 2012) – ale wymagały wgrywania książek po kablu. Nie dało się wysłać książki bezprzewodowo i te numery widzieć.

No dobrze, ale skąd się wzięły numery stron? Może Calibre dodał je do pliku? Wysłałem jeszcze „surowy” plik z księgarni. Są numery stron! Ale książka ma tutaj stron 319.

Czyli numery są albo w pliku od księgarni, albo Amazon jakoś je konstruuje. Przejrzałem źródła epuba – nic takiego. Amazon w przypadku książek z Kindle Store opiera się na numerze ISBN wydania papierowego. Może robi tu tak samo? Numer ISBN znajdziemy w pliku content.opf, będącym składnikiem epuba:

<dc:identifier opf:scheme=”ISBN”>978-83-8319-137-9</dc:identifier>

No, tyle że to jest numer ISBN e-booka, a np. w Amazon.pl czy Goodreads ta książka ma inny numer ISBN dotyczący edycji papierowej. No i – jak wspomniałem wyżej – inną liczbę stron.

Wygląda więc na to, że liczbę stron Amazon w jakiś sposób wylicza na podstawie liczby znaków czy lokacji. Dlaczego nie widzimy tej liczby stron we wszystkich książkach, które wysyłamy przez Send To Kindle? Oto jest pytanie.

Tak czy inaczej to dobra wiadomość, bo wielu czytelnikom brakowało na Kindle liczby stron, którą ma od dawna choćby PocketBook. Nawet jeśli taka liczba nie jest w pełni zgodna z papierem, to daje lepszą orientację w rozmiarach książki.

To dobra okazja do ankiety. Czy też zauważyliście numery stron na plikach wysyłanych na Kindle?

Czy w e-bookach (EPUB) wysłanych na Kindle po 27 września widzisz numery stron?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

W artykule są linki partnerskie do Amazonu i do naszej porównywarki.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

15 odpowiedzi na „Część polskich książek wysyłanych na Kindle ma już numery stron. Ale skąd?!

  1. nick pisze:

    Mnie drażni że epuby wysyłane mailem nie mają podziału wyrazów (mimo że robię to w Calibre przed wysłaniem). Można to jakoś ominąć?

    3
    • Przemysław pisze:

      Chyba nic z tym nie zrobisz. Problem jest taki, że na czytnik nie trafia ten twój epub, tylko Amazon w locie konwertuje go na swój format azw3 i to ten plik znowu musiałby być potraktowany dzieleniem wyrazów.

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Nie. Amazon usuwa przy konwersji tzw. łączniki opcjonalne (i nie tylko). Jedyną nadzieją jest to, że wreszcie wprowadzą ten język polski, wtedy i polskie reguły dzielenia wyrazów będą, bo dla książek angielskich czy niemieckich dzielenie działa.

      0
      • nick pisze:

        Dzięki. Generalnie problem polega na tym że przegrany po kablu plik azw nie pokazuje okładki na czytniku. Próbowałem z epub ale calibre nie chce tego zrobić i wymusza konwersję. Dziwna sprawa z tymi okładkami. Pojawia się ramka tylko z tytułem książki.

        0
        • Athame pisze:

          Amazon niczego nie usuwa z treści. Po prostu format KFX nie obsługuje encji odpowiadających za opcjonalne dzielnie. W KFX dzielenie wyrazów zależy od zewnętrznego słownika, a wśród domyślnie dostępnych, polskiego nie ma.

          AZW wgrany po kablu powinien mieć okładkę. Jeśli nie ma, to albo w danym pliku jest nieprawidłowo zdefiniowana, albo wysyłasz jednak coś innego np. AZW3. Choć nawet w tym przypadku, po calibre powinien utworzyć okładkę w odpowiednim katalogu. Inna sprawa, czy Kindle uzna taką okładkę. Możesz sprawdzić, czy w /system/thumbnails są jakieś pliki w rozmiarze 60×40 (to zastępcze okładki o zbyt niskiej rozdzielczości, żeby czytnik je wyświetlił). Jak znajdziesz takie pliki, to usuń je. Później spróbuj dodać od nowa okładki przez calibre.

          5
          • nick pisze:

            Spróbuję. Dzięki.

            0
            • Mateusz pisze:

              Mi również nie zawsze pojawiały się okładki, gdy wgrywałem je po kablu z Calibre i zauważyłem, że działo się to dla plików, które miały grafiki w wysokiej rozdzielczości. Usunięcie książki, przeskalowanie okładki, tak żeby miała wysokość maksymalnie 1200 pikseli i ponowne wgranie rozwiązało problem.

              1
        • Limm pisze:

          Okładka musi być w formacie *.jpeg inne się nie wyświetlają.

          0
      • mivael pisze:

        Robert,

        W jaki sposób mogę przerzucić książkę w formacie epub, w której podzieliłem wyrazy wtyczką w Calibre na Kindle?

        Czy możesz odesłać mnie do jakiegoś swojego poradnika? Wysyłka mailem nie działa, przerzucić po kablu w ogóle nie chce (nie wiem czemu zresztą). Czy ja czegoś nie wiem?

        Dzięki!

        0
        • Sylwia pisze:

          Nie możesz. EPUB przerzucisz tylko przez chmurę Amazonowa. Ale wtedy stracisz podział wyrazów. Jak chcesz go mieć, to musisz skonwertować do Mobi i przerzucić plik po kablu na Kindle’a

          0
          • mivael pisze:

            Sylwia,

            Dzięki za wyjaśnienie, wgryzłem się w temat i już zrozumiałem.

            Albo przez chmurę przesyłam EPUB (który Amazon sam konwertuje na AZW3) ale bez dzielenia wyrazów. Albo podział wyrazów -> konwersja na AZW3 w Calibre i przesyłka po kablu na czytnik, ale bez benefitów chmury.

            Słabo to wygląda ze strony Amazonu. Niech już dodadzą polski język do obsługiwanych.

            2
  2. Rafaus pisze:

    Pliki wysyłane jako epub (które przed konwertowaniem miały pobrane metadane), po ściągnięciu na czytnik mają podane numery stron, więc przypuszczam, że liczba stron pobierana jest na podstawie isbn lub identyfikatora Amazon.

    0
  3. rudy102 pisze:

    Tzn. jedno zepsuli a drugie dodali, ale raz działa a raz nie. Czyli nadal zostaję przy Calibre, gdzie obie te rzeczy mam w każdej książce bez żadnych problemów, niezależnie od widzimisię Amazona.

    1
  4. Grzegorz pisze:

    Mogę potwierdzić, że na moim KPWSE (5.16.3) pojawily się numery stron (lewy dolny róg). Mam ebooka w formacie mobi, przekonwertowałem go na zamzar.com do formatu epub i wysłałem mailowo na osobiste konto @kindle.com. Pomimo konwersji, okładka książki wyświetla się po uśpieniu Kindle’a.

    0
  5. Maciek100 pisze:

    Podobnie działa Convertio

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.