Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Biblia Paulistów na czytniki – duże rozczarowanie

Już rok temu w wersji elektronicznej wyszła Biblia Paulistów. Przyjrzę się więc wydaniu MOBI/EPUB.

Biblia jest taką księgą, która w formie elektronicznej przydaje się wielu ludziom. Nie trzeba już ze sobą nosić wydań „kieszonkowych”, które mają mikroskopijne literki, a i tak sporo ważą. Czytnik pomieści każdą ilość tekstu.

Biblia Paulistów jest jednym z najlepszych współczesnych katolickich przekładów Biblii. Powstała kilkanaście lat temu, tworzył ją – podobnie jak np. Biblię Tysiąclecia – zespół biblistów i językoznawców – tyle, że o kilkadziesiąt lat młodszych. Bardziej zrozumiale przełożony tekst uzupełniony był o duże komentarze, a także przypisy wyjaśniające tekst i odnośniki do powiązanych fragmentów. Mam w papierze zarówno Nowy Testament, jak i pełne wydanie – to ostatnie ogromne i mało poręczne. Dlatego bardzo liczyłem na wersję elektroniczną.

Biblii Paulistów w formie e-booka wyszła jako tzw. Biblia z rybką i kosztuje 29 zł. Oto pełny opis.

Pełny tekst Pisma Świętego w najnowszym tłumaczeniu z języków oryginalnych (tzw. Biblia Paulistów)

Wydanie zawiera:

– przejrzysty układ, dwukolorowy, przypisy na końcu każdej księgi ułatwiające zrozumienie trudniejszych pojęć,
– trzy kolorowe wkładki graficzne : „Biblia księgą życia”, „Biblia mistrzynią życia”, „Atlas biblijny”,
– wskazówki, jak czytać i modlić się słowem Bożym,
– plan lektury Biblii w 365 dni, pozwalający na zaplanowanie przeczytania Pisma Świętego w ciągu roku
– słownik pojęć biblijnych.

Uczyń Pismo Święte przewodnikiem po Twoich życiowych ścieżkach! Biblia zawiera 1400 stron i dodatkowo 64 strony kolorowych wkładek.

Książka w wersji elektronicznej. Dla wszystkich ceniących wygodę, niewielkie gabaryty i dostępność w każdej chwili. E-book to wygoda użytkowania. Wystarczy, że masz telefon, czytnik lub komputer.

Przed zakupem można pobrać demo – są pliki EPUB i MOBI.

Test wersji demo

Wersja demo w formacie MOBI zajmuje 44 MB, co samo w sobie jest zaskakujące, bo ile w takim razie zajmie pełna? Wrzuciłem na czytnik, otworzyłem i wyjaśniło się.

Otóż pierwsze kilkanaście stron wprowadzenia zostało umieszczonych w… postaci obrazków.

Tak jakbyśmy czytali dwukolumnowy PDF, z tym, że powiększyć trudniej. Na ekranie 300 ppi przy dobrym wzroku damy radę to przeczytać, ale w e-bookach nie o to chodzi, żeby czytać obrazki, bo nie możemy choćby podkreślić tekstu, ani go powiększyć.

Na szczęście już wprowadzenia do samej Biblii oraz poszczególnych ksiąg są już w postaci tekstowej.

Zaczynam czytać Księgę Rodzaju i… czegoś mi brakuje.

Mianowicie szczegółowych przypisów, jakie znam z wydania papierowego.

Księga Rodzaju ma zaledwie około dwudziestu przypisów i to… umieszczonych na końcu księgi, bez żadnych odniesień w tekście. [Aktualizacja: w pełnej wersji linkują do nich numery wierszy; przykład podał nasz Czytelnik]

Nawigacja działa w miarę poprawnie – w pliku jest wbudowany spis treści, który powinien obsługiwać czytnik, nie ma jednak np. na początku tekstowego spisu treści, do którego np. linkują tytuły rozdziałów.

Na stronie wydawcy możemy podejrzeć jak wygląda to wydanie w wersji drukowanej – no i tak ma być, aby zmniejszyć format zrezygnowano z większości przypisów. Wycięto również kompletnie dodatkowe komentarze do tekstu.

I jakkolwiek mogę takie ograniczenia zrozumieć, bo to pozwala wydać edycję bardziej poręczną, to… kompletnym nieporozumieniem jest robienie e-booka właśnie z tej okrojonej edycji!

Przykładem, jak zrobić idealne wydanie Biblii na czytniki może być omawiana parę miesięcy temu Biblia Ekumeniczna. To oczywiście wymaga poważnego nakładu pracy, aby opracować choćby odnośniki między wersetami powiązanymi. Jednak tak opracowane wydanie miałoby szansę być najlepszym katolickim wydaniem Biblii na czytniki.

Podsumowanie

Niestety czytnikowe wydanie Biblii Paulistów jest straconą szansą. Ja tego wydania nie kupię i mogę je polecić wyłącznie, jeśli zależy nam na samym tekście.

Dla mnie siłą Biblii Paulistów poza samym tekstem była duża ilość informacji dodatkowych i w wersji elektronicznej chciałbym z tego wszystkiego móc korzystać. Jeśli chcemy mieć odpowiednik wydania papierowego – trzeba poczekać i zwracać uwagę wydawcy, że oczekujemy na wydanie pełne, a nie okrojone.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

25 odpowiedzi na „Biblia Paulistów na czytniki – duże rozczarowanie

  1. aprzyokazji pisze:

    Ja bym nie przytaczał „zespół biblistów i językoznawców” w kontekście Biblii Tysiąclecia (to byli zupełnie inni ludzie, a Tysiąclatka to wielka pomyłka, naprawiana przez X wydań).
    Biblia Paulistów jest dobrym tłumaczeniem, chyba aktualnie najlepszym.
    Co do komentarzy, one nic nie wnoszą. Prawdziwe komentarze wydawane są osobno (np: „ESV Study Bible” lub „Komentarz Biblijny Do Nowego Testamentu” MacDonalda).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No jakby BT była idealna, to by nowe przekłady nie powstawały, a trochę jednak biblistyka poszła do przodu przez kilkadziesiąt lat.

      Co do komentarzy – większość „dużych” wydań Biblii katolickich to właśnie odpowiedniki protestanckich „Study Bibles”. Tyle, że światku anglojęzycznym przyjęło się, że osobno powstają przekłady i osobno komentarze (i np. Zondervan wydaje ten sam komentarz z tekstem trzech lub czterech przekładów jako osobne Study Bible) – u nas to jest zwykle połączone.

      0
      • Ra pisze:

        W papierowej wersji „z Rybą” brak tych rozbudowanych komentarzy, jedynie w wersji „z Gołębiem” są.

        Ja zauwważyłem inny problem. Otóż kupiłem wersję elektoniczną by w końcu, zgodnie z Planem przeczytać Pismo w 365 dni. Jakie było moje rozczarowanie, kiedy sie okazało, że w planie nie uwzględniono wielu Ksiąg…
        Myślałem, że to błąd. Napisałem do Edycji…. i się okazało, że to jest zamysł „Autora Planu”, by przeczytać „Prawie całe Pismo” w 365 dni.

        Jak to mówią „It’s not a bug, it’s a feature” :)

        11
    • Blazej pisze:

      1. Nazwanie Tysiąclatki wielką pomyłką jest wielką przesadą.
      2. Do pierwszego wydania Biblii Paulistów też było sporo uwag i to tłumaczenie też było naprawiane w kolejnych wydaniach.

      3
      • Robert Drózd pisze:

        Ad 1. Tym bardziej, że jeśli przypomnimy sobie jak powstawała. Przygotowanie całości pierwszego wydania zajęło zaledwie parę lat, choć nie było w Polsce wykształconych biblistów, a koordynator kontaktował się ze wszystkimi listownie. Z perspektywy lat to można krytykować. :)

        5
        • Blazej pisze:

          Oczywiście. A piąte wydanie jest już naprawdę bardzo dobre. Rzecz jasna jest nieco inna szata językowa (BT jest bardziej archaiczna, BP – bardziej współczesna, ale to też nie wszystkim odpowiada), ale nie jest to wcale przepastna różnica.

          1
      • aprzyokazji pisze:

        Żeby nie było, sprawdziłem najnowsze wydanie BT i w Kol 2:18 dalej jest dodane słowo „przesadnej” (co przekręca znaczenie).
        I niestety chyba za szybko pochwaliłem Biblię Paulistów, u nich to słowo też jest dodane.
        O dziwo w katolickich tłumaczeniach angielskich takiego „zabiegu” nikt nie zrobił. Porównanie: https://www.biblestudytools.com/colossians/2-18-compare.html

        3
  2. Str pisze:

    A w takim razie – ktore wydanie papierowe BP jest najbardziej godne uwagi i powinno byc wzorem dla wydania elektronicznego?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To jest standardowe:
      https://www.edycja.pl/produkty/biblia-i-biblistyka/pismo-swiete/pismo-swiete-st-i-nt-format-standardowy-oprawa-twarda

      Zresztą podobno appka na Androida/iOS jest oparta właśnie o to wydanie standardowe i są komentarze. Kosztuje 9 zł, więc kupię i potestuję.

      1
      • asymon pisze:

        Ale aplikacja na androida jest chyba bezpłatna…
        Za to trzeba się logować.

        0
        • s pisze:

          Mam tą aplikacje od kilku lat. Wystarczy się raz zalogować i za każdym razem aplikacja już tego nie wymaga. Bez logowania – jest dostępne tylko kilka ksiąg i bez komentarzy. Z logowaniem są dostępne wszystkie księgi ale bez komentarzy. Za 9 zł wszystko jest dostępne, komentarze słowniki przypisy. Zawiera czytania na każdy dzień (ale w wersji tysiąclatki). Jedyne czego brak to odnośniki do innych miejsc. Po za tym działa rewelacyjnie – żadnego skakania do przypisów, komentarzy. Wyświetlają się wygodnie w nowym oknie. No i wprowadzane są poprawki – to czego przy ebooku nie można oczekiwać

          3
          • asymon pisze:

            Dzięki, jeszcze się waham, gui trochę „mało stonowane” :-) Liturgia słowa jest dostępna bez logowania, ikonka „wi-fi” znaczy pewnie, że jest codziennie pobierana z sieci.

            „No i wprowadzane są poprawki – to czego przy ebooku nie można oczekiwać”

            Amazon jakoś może. A i ebookpoint/PWN zaskoczył mnie kiedyś aktualnym wydaniem „Sapiens. Od zwierząt do bogów” Harariego – kupiłem pierwsze, a mam drugie. Choć błędy zostały.

            0
            • s pisze:

              Ja kupiłam ponieważ bardzo lubię to tłumaczenie no i te 9 zł to i tak dla mnie bardzo mało za to co oferuje aplikacja. Przed kupnem zastanawiałam się jak to będzie z tymi komentarzami, słownikiem ale potem właśnie sama funkcjonalność bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. Jeśli ktoś jest przekonany do tego tłumaczenia to jestem pewna że nie będzie żałował.

              1
  3. PM pisze:

    A co to za zdjęcia prezentowane z BP? I jakie kolorowe wkładki? Ja w wydaniu papierowym raczej tego nie mam. Używam za to aplikacji BP z komentarzami za 9zł i bardzo sobie chwalę. Było trochę literówek i nietrafione „linki” do słownika czy przypisu pokazujące inne hasło, ale w miarę uaktualnień aplikacji, jakby trafiają się coraz rzadziej.

    0
  4. RN pisze:

    Dziękuję za artykuł. Uznaję go za niezwykle ciekawy, także w kontekście zamieszczonych komentarzy.
    Ze swojej strony mogę polecić aplikację na androida:
    https://mysword.info/download-mysword
    Pozwala na instalowanie modułów zawierających różne tłumaczenia Świętej Księgi największych religii oraz komentarzy i opracowań. Ciekawą funkcją jest możliwość porównywania poszczególnych fragmentów różnych wydań lub tłumaczeń:
    King James, Wulgata, Biblia Gdańska… od wyboru do koloru łącznie z greką lub cyrylicą :)
    Pełna lista tutaj:
    https://mysword.info/download-mysword/bibles

    0
  5. qasx pisze:

    Te małe przypisy w pełnej wersji są zalinkowane w numerze wersetu.

    https://imgur.com/eNpcH70

    W obu wersjach na ekrany – tej na czytniki i także tej na telefon nie ma wewnętrznych marginesów z siglami – ich mocno brakuje.

    1
  6. Koniefka pisze:

    A czy jest gdzieś do dostania Biblia Jerozolimska w wersji na czytnik?

    0
    • Athame pisze:

      Masz na myśli oryginalne francuskie wydanie?

      Bo to polskie wydanie raczej nie zasługuje na nazywanie go Biblią Jerozolimską – to tylko delikatnie przeredagowana „tysiąclatka”.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Jest. Niestety tylko wersja nielegalna na chomiku (użytkownik odyn1982), linka podać nie mogę, ale przygotowane bardzo ładnie. Mając wersję papierową nie mam wielkich dylematów moralnych, czy można to pobierać.

      0
  7. Koniefka pisze:

    To rzeczywiście szkoda zachodu.
    Miałem nadzieję, że ktoś popełnił wersję elektroniczną z komentarzami.
    Oczywiście chodzi mi o przekład z francuskiego.

    0
    • Athame pisze:

      Wprowadzenie, przypisy i odnośniki biblijne są zaczerpnięte z wydania francuskiego. To akurat niekoniecznie musi być przeniesione do wydania elektronicznego. Sam tekst natomiast jest kopią V wydania „tysiąclatki”.

      0
  8. Koniefka pisze:

    Dzięki za info.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności


Zapisz się na newsletter (wysyłany średnio raz w miesiącu)


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.