Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Aplikacja Publio na czytnikach inkBOOK – krótki test i lektura Gazety Wyborczej

W tym tygodniu księgarnia Publio oraz Arta Tech, producent czytników inkBOOK ogłosiły nową aplikację Publio dla tych czytników.

Tę współpracę obie firmy zapowiadały już na Targach Książki w Krakowie (skąd pochodzi zdjęcie jakie zobaczycie na końcu artykułu) – ale aplikacja pojawiła się teraz. Jest promowana jako sposób na łatwiejsze czytanie Gazety Wyborczej w prenumeracie cyfrowej.

Zapraszam do krótkiego omówienia i testu aplikacji.

Jak działa aplikacja Publio?

Trzeba zacząć od tego, że aplikacja ta nie jest odpowiednikiem tego Publio, które możemy ściągnąć na telefony, a które w formie APK też powinno działać na czytnikach inkBOOK.

To wersja mocno uproszczona i przypominająca nieco aplikację Free Books, preinstalowaną z każdym inkBookiem.

Tak czytamy w informacji prasowej:

Bezpłatna aplikacja publio.pl pozwoli Ci na synchronizację Twojej biblioteki i szybki dostęp do informacji, wydarzeń i newsów na inkBOOKu!

Dzięki dedykowanej aplikacji publio.pl zabierzesz ze sobą nie tylko ulubione e-booki, ale i prenetumeraty e-gazet, e-czasopism, czy e-magazynów.

Od teraz nawet codzienna e-prasa będzie automatycznie dodawana do Twojego inkBOOKa, gdy tylko połączysz się z siecią Wi-Fi. E-booki i e-czasopisma możesz również pobierać a potem czytać i otwierać w trybie offline.

Pobierz, instaluj, synchronizuj bibliotekę i czytaj gdzie chcesz!

Aplikacja służy zatem do ściągania na nasz czytnik e-booków i czasopism znajdujących się na koncie Publio.

Przy jej pomocy nie zakupimy więc e-booka, ani nie będziemy mogli przeglądać oferty sklepu. Być może twórcy założyli, że i tak łatwiej to zrobić na telefonie.

Po uruchomieniu aplikacji i zalogowaniu się widzimy dwie zakładki z naszymi e-bookami lub prasą.

Możemy też wyszukać książkę z półki.

Po wejściu w listę czasopism mamy wszystkie ostatnie wydania.

Klikamy na książkę (lub wydanie gazety) i ściąga się od razu.

Zainstalowałem aplikację na czytnikach inkBOOK Lumos oraz Explore (oba testowałem) – w jednym przypadku na koncie testowym Arta Tech, w innym na swoim własnym, gdzie mam naprawdę dużo pozycji – nie zauważyłem żadnych spowolnień, wydajność jest bardzo dobra.

Brakuje mi tylko funkcji automatycznego ściągania ostatniego numeru po włączeniu czytnika. Poranek z inkBOOK-iem wyglądać będzie tak, że włączamy aplikację i ściągamy nowy numer.

Czytanie książek z aplikacji Publio

W aplikacji Publio również nie przeczytamy ściągniętych e-booków – po prostu otworzy się standardowa aplikacja inkBOOK Reader (lub inna, jeśli mamy taką zainstalowaną).

Pliki będą wyświetlane tak jak każda inna książka.

O ile czytanie książek przebiega całkiem nieźle, gorzej wygląda czytanie czasopism.

Brakuje mi możliwości szybkiego przejścia między artykułami, trzeba skakać między spisem treści a tekstami.  To jednak cecha samego czytnika, a nie aplikacji Publio.

Skupię się na nawigacji po Gazecie Wyborczej, skoro ta współpraca ma ją promować.

Spis treści numeru GW jest w tekście na początku e-booka.

Są do tego spisu linki pod każdym artykułem.

Możemy też skorzystać z „książkowego” spisu treści, dostępnego z ikonki w menu podręcznym.

Jednak w tym przypadku każda sekcja ma osobną podstronę i też ciężko po tym nawigować.

W tekście możemy wybierać krój czcionki oraz rozmiar tekstu czy interlinię.

Niestety mimo poprawek, o których pisałem parę miesięcy temu, ustawienie właściwej wielkości tekstu może być problemem. Oto artykuł z czcionką 20 i 30.

Wielkość 20 na ekranie Lumosa jest dla mnie OK, ale każda inna będzie zdecydowanie za duża lub za mała. Różnice między dającymi się wybrać wielkościami są według mnie zbyt duże.

Jak zainstalować aplikację na inkBOOKu?

Kilka prostych kroków:

  1. Połącz się z siecią WiFi na czytniku
  2. Wejdź w inkBOOK Apps i na liście dostępnych aplikacji znajdź Publio.pl
  3. Kliknij na „instaluj” i poczekaj, aż zakończy się proces instalacyjny.
  4. Otwórz aplikacje Publio.pl na czytniku i zaloguj się do swojego konta.

Promocja: czytnik inkBOOK + 30 dni Wyborczej gratis

Zgodnie z informacjami na stronie producenta, dwa modele możemy kupić z bonusem w postaci 30 dni prenumeraty GW:

Na stronach czytników znajdziemy instrukcję, jak aktywować prenumeratę. Musimy wejść na specjalną stronę, gdzie podamy numer seryjny zakupionego czytnika oraz adres mailowy. Dostaniemy w zamian kod, który pozwoli nam aktywować miesięczną prenumeratę na stronie Publio.

Aha, czym różnią się te czytniki? Zobacz tabelkę z porównaniem i mój przewodnik po marce inkBOOK.

Podsumowanie

Na Targach Książki w Krakowie producent inkBOOKa miał specjalny baner reklamujący nową aplikację. Swoją drogą, jakby Wyborcza na czytniku tak miała wyglądać jak na tym banerze (cała strona jako PDF), nie tknąłbym tej aplikacji. :-)

Pomysł uważam za zrealizowany prostymi środkami, ale skuteczny, bo aplikacja Publio daje nam wygodny dostęp do naszej półki. Jeśli macie czytnik inkBOOK i jesteście klientami Publio – warto ją zainstalować.

I jeszcze taka uwaga. Czytam od paru dni artykuły na temat tej usługi i widzę nieogarnięcie dziennikarzy dotyczące tematu e-czytania. W jednym z serwisów tytuł głosi: „w końcu mogę wygodnie czytać prasę”. Tak, jakby wcześniej nie było to możliwe. Nowa aplikacja zdecydowanie ułatwia dostęp do prasy na czytnikach inkBOOK, ale podobne ułatwienia mają też posiadacze czytników innych marek, choćby w postaci wysyłki mailowej.

Swoją drogą to dziwne, że od paru miesięcy działa nowa usługa „Wyślij na inkBOOKa” i że Publio tej usługi nie wdrożyło. Można by wtedy uruchomić automatyczną wysyłkę na czytniki inkBOOK, tak samo, jak działa ona na PocketBook czy Kindle.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

15 odpowiedzi na „Aplikacja Publio na czytnikach inkBOOK – krótki test i lektura Gazety Wyborczej

  1. sadf pisze:

    Lektura „Wyborczej” to tylko dla osób o mocnych nerwach. :-)

    22
    • ChuckB43 pisze:

      Podzielam te opinie. Szczegolnej odpornosci wymaga czytanie ich pola komentatorskiego. Wyhodowali nowa rase, nowopolskich?!

      16
      • Miszel pisze:

        O jak pięknie się różnimy! Ja GW prenumeruję od lat i uważam ją za gazetę na bardzo wysokim poziomie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

        22
        • Obserwator pisze:

          Wysoki poziom czego? Chyba lewackiej propagandy. Bo obiektywnosci zero i pisze to jako przeciwnik PISu.

          Ich poziom siegnal chodnika. Wystarczy, ze jakas lewaczka nakreci byle jaki film gdzie wjezdza na kosciol to rozpisuja sie pod niebiosa. A jak katolicki artysta wygra piec zagranicznych festiwali, to o tym milcza.

          Poziom TVNu. Gdy cala Polska widziala zatrzymanego na gazie Durczoka, oni nie wspomnieli o tym ani jednym slowem przez caly dzien wlacznie z glownymi wiadomosciami.

          14
          • jkatz pisze:

            Pięknie się różnimy :-). Dla mnie nazywanie Wyborczej lewacką, mnie jako lewaka obraża. Ale ja mam dziwne poglądy: gospodarczo-społeczne jak Klub Jagielloński, obyczajowe jak Razem a religijne jak Nie Urbana.

            Ale piszę dlatego, żeby zwrócić uwagę, że prasa nie jest czarno-biała.

            10
          • bq pisze:

            Podaj mi jedno prawicowe medium, gdzie mozna przeczytaz taki gatunek jak reportaz.
            Dziekuje.

            9
  2. Rozyk pisze:

    Super 👍
    Ale przy okazji instalowania Publio, zobaczyłem chyba coś jeszcze lepszego. Dostępna jest aplikacja Empik Go na inkbooka.
    O Empik premium już pewnie słyszeliście, a tam za 10 zł miesięcznie (to najdroższa opcja)
    dostęp do naprawdę wielu ebooków i audiobooków. Jednym minusem jest możliwość korzystania tylko z dwóch urządzeń.

    2
    • Rafał pisze:

      Dzięki za info! :-)
      To też właściwie warte wspomnienia — może jest to lekki off-topic, ale nie do końca, bo przecież Robert pisze o aplikacji Publio na inkBooka właśnie.
      Ja akurat mam wykupioną usługę Empik Premium (nie jest to to samo co Empik Go), zatem od razu rzuciłem się do instalowania Empika Go na inkBooka Prime (nie-HD). Wcześniejsze próby przenoszenia pliku APK ze smartfona skończyły się błędem instalacji, zatem bardzo dobrze, że ktoś w Empiku pomyślał o czymś takim jak czytniki…
      Aplikacja jest na razie bardzo prosta, po zalogowaniu dostajemy swoje książki z biblioteki Empik, które można pobrać poprzez WiFi. Późniejsze czytanie działa bez WiFi, za co duży plus. Nie ma możliwości przeszukiwania katalogu Empika ani dodania nowych książek do biblioteki.
      Samo czytanie książek wygląda poprawnie — opcje konfiguracji tekstu są bardzo podstawowe: zmiana czcionki (Empik Pro, Georgia, Helvetica), kilka wielkości czcionki zostało predefiniowanych. Wygląda, że te czcionki zostały przeniesione ze smartfonowej wersji i na inkBooku nie prezentują się aż tak dobrze. Do tego brakuje mi konfiguracji rozmiarów marginesów i interlinii.
      Ogólnie jest to dobrze, o tyle, że Empik Go pojawił się na inkBooka :-) A na przyszłość oby też pojawiły się aktualizacje tej aplikacji :-)

      0
  3. GOCHA pisze:

    Strona jest świetna od lat ją obserwuję ale staraj się trochę mniej mocno promować
    pewne postawy które możesz mieć ale niekoniecznie inni się z nimi utożsamiają.
    A myślę tu o GW i Krytyce.
    Pozdrawiam

    2
    • thmbo pisze:

      A w czym problem? Chodzi o konkretną usługę technologiczną. Co do tego ma postawa?

      11
      • GOCHA pisze:

        Widzisz np.Bandyta napada na bank i przeciwstawia mu się szeryf .
        Obaj korzystają z jak to pięknie nazwałeś usługi technologicznej tj.colt wz 1831
        :-)
        Pozdrawiam

        2
        • krzyszp pisze:

          Wyjątkowo głupie porównanie, analogii nie ma żadnej…
          Za to niektórzy nawet w kromce chleba zobaczą wrogów politycznych.

          8
    • Robert Drózd pisze:

      To, że opisuję jak działa jakaś gazeta w aplikacji nie znaczy, że zgadzam się ze wszystkim, co tam można przeczytać.

      Napiszę chętnie o każdej gazecie która ma tak dobrą prenumeratę i wersję na czytniki jak Wyborcza. Tylko niestety żadna inna nie ma. Rzepa i DGP odstają (i nie chwalą się liczbami), po stronie prawicowej taka GPC nie ma w ogóle wersji na czytniki.

      14
  4. Robert Drózd pisze:

    Poczyściłem trochę komentarze. Przypominam, że blog nie jest miejscem na dyskusje polityczne.

    31

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.