Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

11 urodziny Audioteki i subskrypcja Audioteka Klub: darmowy okres próbny + sporo audiobooków po 9,90 zł

O serwisie Audioteka piszę tutaj szerzej raz w roku przy okazji urodzin. Tym razem są to urodziny jedenaste – i będzie coś zupełnie innego niż w poprzednich latach.

W tym roku nie mamy promocji, a start Klubu Audioteki – nowej usługi subskrypcyjnej.

A jednocześnie, jeśli się przyjrzymy tej usłudze, to okaże się, że jednak promocja jest – i to bardzo ciekawa. :-)

Start Klubu niektórzy z Was zauważyli w komentarzach parę dni temu. Pojawiło się parę pytań i wątpliwości – i też początkowo je miałem. Dlatego postanowiłem się bliżej tej usłudze przyjrzeć, dopytałem też w Audiotece o kilka szczegółów.

Teraz zbieram najważniejsze informacje, które pozwolą Wam podjąć decyzję, czy warto zainteresować się tą nową propozycją.

Artykuł powstał we współpracy z Audioteką. Wszystkie opinie są wyłącznie moje. 

Jak działa Audioteka Klub?

Audioteka Klub działa tak:

  • Płacimy 19,90 zł miesięcznie.
  • W tej cenie możemy posłuchać w aplikacji setek audiobooków (patrz niżej).
  • Dodatkowo możemy każdego audiobooka z oferty sklepu kupić po 19,90 zł na własność (dostępne będą w aplikacji, niezależnie od tego czy jesteśmy w Klubie)

Jeśli chcemy wypróbować usługę, mamy 14-dniowy okres próbny. Płacić można kartą płatniczą, PayPalem, albo przez dopisanie do rachunku telefonicznego. Pierwsza płatność zostanie ściągnięta po 14 dniach, chyba że do tego czasu zrezygnujemy.

Audioteka wcześniej miała dwie usługi, działające zresztą nadal.

  • Audioteka Plus to taki „klub książki”. Serwis pobiera nam z karty co miesiąc 19,90 zł i możemy kupić dowolnego audiobooka z całej oferty w miesiącu.
  • Z kolei oferowana pod osobną marką aplikacja Lecton miała abonament, choć na mniejszą liczbę audiobooków, uzupełnionych o podcasty i inne nagrania.

Można powiedzieć, że teraz to się łączy. Mamy zarówno abonament na słuchanie, jak i niższą, „klubową” cenę na pozostałe tytuły.

[Aktualizacja z  8 listopada] Może jeszcze warto wyjaśnić, dlaczego taka konstrukcja Klubu, że część tytułów mamy w abonamencie, część do kupienia. Wielu wydawców wciąż nie chce oferować audiobooków w modelu „streamingowym” i oferta abonamentu będzie zawsze w jakiś sposób ograniczona, co widać po innych tego typu usługach. W tym momencie połączenie dwóch modeli sprawia, że mamy dostęp do jak najszerszej oferty.

Czego posłuchamy w Klubie?

Aby skorzystać z klubu musimy zainstalować nową aplikację Audioteki, dostępną dla Androida oraz iOS.

Listę audiobooków dostępnych do posłuchania w subskrypcji znajdziemy na stronie Audioteki, skąd dowiemy się, że łączna ilość nagrań to 16 tysięcy godzin.

Lepiej jednak skorzystać z aplikacji, bo jest tam podział na kategorie, no i od razu możemy zacząć słuchać.

Kilka przykładowych screenów. Fantastyka.

Literatura piękna.

Kryminał, sensacja, thriller.

Reportaże i rozwój osobisty.

Mamy choćby opowiadania Sapkowskiego, które, kupowane jako osobne audiobooki mają absurdalny stosunek ceny do długości. Jest druga książka Michała Szafrańskiego, „Zaufanie czyli waluta przyszłości”. Jest wreszcie nagrodzona niedawno NIKE „Nie ma” Mariusza Szczygła.

Z popularnych autorów są m.in. Mróz, Orbitowski, Cherezińska, Żulczyk, Ciszewski, Pilipiuk, albo Ziemiański.

Gdy przeglądamy katalog w aplikacji, po wejściu do książki widzimy czy można jej słuchać w ramach subskrypcji, czy też jest to opcja płatna.

Tutaj 22 opowiadania Lema – 21 godzin, a także wydana rok temu superprodukcja z Sherlockiem Holmesem (którą możemy też kupić, jeślibyśmy chcieli mieć ją na własność).

Moim zdaniem ta pula audiobooków do przesłuchania jest najsłabiej wyjaśniona na stronach Audioteki – gdy przeglądam stronę Klubu, nie widzę tak naprawdę, że znajduje się tam aż tyle książek. W aplikacji widać to jednak bardzo dobrze.

Niepromocja, a jednak promocja

Aby zachęcić do dołączenia do Klubu, Audioteka przygotowała sporą pulę audiobooków po 9,90 zł. Promocja trwa do 10 listopada. Są to m.in.:

Część z nich to dobrze znane superprodukcje, w których książka zmienia się pełnowymiarowe słuchowisko z udziałem wysokiej klasy aktorów.

Haczyk? Audiobooki w tej cenie kupimy wyłącznie, jeśli jesteśmy zapisani do Klubu.

A podkreślmy, że do Klubu możemy zapisać się na próbę.

Czy coś Wam to przypomina? Ano tak – dokładnie tak samo działa Prime Day w Amazonie. Bierzmy subskrypcję – czy to na okres próbny, czy też płatną na miesiąc – i kupujemy ile wlezie w ramach promocji dla abonentów Prime. Wielu z Was kupiło w ten sposób czytniki Kindle. Amazon dobrze wie, że wiele osób zrezygnuje, ale wiele też zostanie z nimi dłużej.

I to jest ten sam mechanizm. Weźmiesz okres testowy klubu, aby kupić za dychę np. „Ojca chrzestnego”, a zostaniesz, bo zobaczysz, ile jest do posłuchania.

Do tego pamiętajmy o tytułach po 19,90 zł, które przecież nie były wcale taniej np. w zeszłorocznej promocji urodzinowej. Wśród nich na przykład:

I to też możemy kupić biorąc okres próbny.

Oczywiście audiobooki zakupione ze zniżką pozostają nasze, nawet jeśli zrezygnujemy z subskrypcji. Przy czym można ich słuchać tylko w aplikacji Audioteki, nie ma możliwości pobrania ich jako osobny plik dźwiękowy i na przykład nagrania na CD. Będąc w Klubie da się jednak usunąć klubową zniżkę z koszyka, i kupić coś zachowując możliwość pobierania pliku na komputer. To już będzie jednak zwykle opcja droższa. 

Dzielenie się audiobookami

Kolejną nowością dostępną dla wszystkich użytkowników Audioteka Klub jest możliwość dzielenia się wybranymi audiobookami z bliskimi osobami.

Dowolne tytuły z półki (te, które zakupiliśmy) można udostępnić dwóm członkom rodziny – wystarczy, że posiadają konta w Audiotece.

Jak to zrobić? W ustawieniach konta na stronie internetowej znajdziemy zakładkę „Podziel się”.

Wpisujemy tutaj adresy mailowe zarejestrowane w Audiotece (jako loginy do konta).

Po ich zapisaniu, na półce (też wyłącznie na stronie www) pojawią się ikonki z odpowiednimi kolorami odpowiadającymi tym użytkownikom. Tutaj można dowolnie zaznaczać audiobooki, które chcemy udostępnić. Nasi bliscy zobaczą je na swojej półce.

Podsumowanie

Audioteka Klub to bardzo ciekawa próba połączenia dwóch światów – subskrypcji i sprzedaży.

Jeśli słuchamy dużo – w dobrej cenie 19,90 zł za miesiąc będziemy mieli naprawdę sporo tytułów. Do tego możemy się ograniczyć. Ale jeśli dodatkowo chcemy czegoś konkretnego (i chcemy mieć to na zawsze) – będziemy mieli wybór z całego katalogu w niższej cenie.

Takie podejście niesie ze sobą oczywiście ryzyko, że jeśli nie przypasują nam książki dostępne w abonamencie, możliwość kupna czegoś taniej nie osłodzi nam rozczarowania.

Ale tutaj właśnie Audioteka musi pilnować, aby tytuły dostępne w aplikacji były wystarczająco atrakcyjne. I na razie tak według mnie jest.

Tymczasem mamy 14 dni na przetestowanie i można sprawdzić, jak nowa usługa sprawuje się w praktyce. Na okres próbny zapisać się możemy zawsze, ale tylko do 10 listopada dostępne są audiobooki po 9,90 zł.

Ciekaw jestem, jakie są Wasze wrażenia. Jeśli macie jakieś pytania, dajcie znać w komentarzach.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

44 odpowiedzi na „11 urodziny Audioteki i subskrypcja Audioteka Klub: darmowy okres próbny + sporo audiobooków po 9,90 zł

  1. Don Mintaj pisze:

    Od wielu lat kupuję na własność interesującego mnie audiobooka za 19,90zł. Jest to stosunkowo opłacalne. Jedyny limit to jedna pozycja na miesiąc, ale o ile ktoś ma odrobinę cierpliwości to limit nie jest przeszkodą. Wystarczy raz uruchomić automatyczną subskrypcję. Potem kupić interesujący nas audiobook. Następnie zawiesić subskrypcję. Kiedy w przyszłości pojawi się interesująca nas nowa pozycja to odwieszamy subskrypcję ponownie, kupujemy i od razu ponownie zawieszamy. Pozwala to na kupowanie w okazyjnej cenie tylko tych które nas interesują. Przypominam że w stale aktywnej subskrypcji punkty wymienne na audiobooki kumulują się tylko przez kilka miesięcy, a potem przepadają.

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, ja z tej opcji też korzystałem koło roku i to jest ciekawa alternatywa, jeśli chcemy po prostu kupować jednego audiobooka miesięcznie. Zresztą w tym momencie mamy wybór, bo nowa usługa nie likwiduje tej oferty.

      0
  2. Zdzicho pisze:

    A mnie się marzy jakiś nowy serwis operujący w Polsce z legalnymi (i nowymi, bo nie mam na myśli klasyki) audiobookami po angielsku. Chętnie wypróbowałbym jakąś konkurencję dla Storytela.

    1
  3. theaglo pisze:

    Nie przepadam za audiobookami ale na Ojca Chrzestnego bym się skusiła.
    Czy jak kupię audiobook to dostaje plik MP3 czy tylko w aplikacji mogę słuchać po prostu?

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli kupisz w ramach tej promocji – tylko w aplikacji. I to jest różnica wobec kupowania normalnych audiobooków – tam można pobrać MP3. A nagranie jest fantastyczne, warto, nawet jeśli zna się książkę.

      1
      • asymon pisze:

        Ech, dlatego przestałem kupować audiobooki w Audiotece, wolę Smart Playera.

        Zaczęło się od tych kodów z Orlenu czy BP, audiobooki tylko w aplikacji. Można co prawda wydłubać pliki z karty w telefonie, ale dużo z tym zabawy. Więc teraz wolę kupować audiobooki w różnych sklepach, choć trzeba pilnować, żeby nie kupić tego samego podwójnie.

        Ale Smart Player wygrywa wygodą.

        5
        • Sylwia pisze:

          Jedno nie wyklucza drugiego. Można i kupować w Audiotece i słuchać w Smart Playerze. Miałam Audiotekę Plus, więc kupowałam jednego audiobooka miesięcznie za 19,99 i słuchałam w tej aplikacji w jakiej miałam ochotę ;)

          0
          • asymon pisze:

            Nie do końca… Oczywiście wziąłem Klub na próbę i jak zamawiam to w koszyku mam komunikat (pogrubienia oryginalne):

            Kupujesz audiobooka z dużą zniżką. Możesz go słuchać wyłącznie w bezpłatnych aplikacjach Audioteki na telefon i tablet. Potwierdź zamówienie i zacznij słuchać!

            To jest w ogóle legalne? Rozumiem, że wydawca się nie zgadza na pobieranie mp3, ale uzależniać możliwość pobierania od ceny/rabatu?

            1
            • oshin pisze:

              Ale Sylwia pisze o A. Plus a nie o A. Klub, tam kupujesz jedną książkę w miesiącu za 19,99 i możesz sobie audiobook pobrać.

              W A. Klub książki są niby twoje, ale dostępne tylko w aplikacji, też mi się to mało podoba.

              1
              • Sylwia pisze:

                Otóż to. Ja o chlebie, a @asymon o niebie ;)

                A tak serio, mówimy o różnych ofertach audioteki. W Audiotece Plus da się słuchać gdzie chcesz; wiem, bo sama tak robiłam.

                0
              • asymon pisze:

                W sumie trochę zmieniam swoje zdanie, na plus. I dzięki wam za rozjaśnienie.

                Po pierwsze aplikacja jest stabilna, przesluchalem ~7h i nic się nie wywala. Alternatywa, czyli woblink, co kilkanaście/kilkadziesiąt minut „wychodzi z siebie”.

                Po drugie, można już płynnie zmieniać prędkość odtwarzania, tzn. dotąd było 1/1.25/1.5 i już te 1.25 bywało zbyt szybko. Słucham sobie „Wizji lokalnej” i na 1.15 jest idealnie

                Ale oczywiscie sporo jest do poprawy, już wspominana czytelność, co jest w abonamencie, a co nie, ale najśmieszniejsze jest to, że jak chcę kupić ebooka, to appka odsyła mnie do przeglądarki na stronę audioteka.com. Nie ma też komentarzy i ocen, mam nadzieję że dodadzą to ze starej appki, a tę starą zdejmą ze sklepu Play, bo jest trochę zamieszanie, rozumiem że trzeba było zdążyć na urodziny.

                0
    • Bober pisze:

      Włącz sobie audioteka plus, kup za 19.90, wyłącz. Dokładnie jak napisał Don Mintaj. Będziesz mógł pobrać mp3.

      2
  4. sten pisze:

    A jak wygląda sytuacja u tych, którzy już mają subskrybcję? moga przejśc do klubu? czy trzeba zakładać nowe konta itp?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Chodzi o Audiotekę Plus? To są odrębne usługi, zgaduję, że można mieć jedno i drugie. Ale na konto logujesz się to samo.

      0
  5. Jarko pisze:

    Gdyby jeszcze pojawiły się w katalogu audioteki te podcasty, które są w lecton, to byłoby super. A niestety chyba tak nie będzie i szkoda, bo z lectona kilka rzeczy mnie zainteresowało. No ale dwóch abo nie będę opłacał

    1
  6. tim pisze:

    A ja z tydzień temu zapisałem się do Lectona, ale znalazłem raptem kilka książek które mnie interesują, wiec chciałem się po miesiącu- dwóch wypisać. Zastanawiam się teraz czy można jakoś bezproblemowo przenieść z Lectona do Audioteki, czy jednak muszę się wypisać z jednego i zapisać do drugiego. Bo mnie jednak żadne podcasty nie interesują, wolę książki, a w Audiotece chyba jest ich więcej.

    1
  7. Przemek pisze:

    Wszystko fajnie, ale ta nowa apka jest na maksa słaba. To chyba jest takiś kupiony szablon apki, która audioteka zaadaptowała. Lecton jest identyczny.

    1
    • Przemek pisze:

      Drugi problem to taki, że sporo audiobooków jest jednak wyłączonych z Klubu, a nie są wylistowane na https://web.audioteka.com/pl/wykluczenia.html.

      Jak na razie słabo Audioteka, słabo…

      3
      • Mateusz pisze:

        W dodatku nie wszystkie tytuły, które są na liście „Do usłyszenia w Klubie” https://web.audioteka.com/pl/do-uslyszenia-w-klubie.html są dostępne do odsłuchu w ramach abonamentu. Nie wiem, czy wynika to z mojego okresu próbnego, który kończy się za ok. 10 dni, czy z niedopracowania aplikacji (mam dziwne wrażenie, że Audioteka nie zdążyła z terminami i wprowadziła appkę i ofertę Klubu bez dopracowania listy tytułów). Niektórych z wymienionych na liście pozycji, jak choćby cyklu książek Jo Nesbo, nie ma w ogóle w zakładce Klubu w aplikacji. Jestem zawiedziony i nie wiem, czy w związku z tym będę kontynuował subskrypcję przez dłużej niż miesiąc. Obawiam się, że mogę się spodziewać tego, czego nie napisali w ofercie – czyli, że książki z listy „Do usłyszenia w Klubie” będą, owszem, dostępne, ale nie wszystkie w tym samym czasie. A za czekanie przez pół roku bądź dłużej na to, aż administratorom zechce się dodać interesujące mnie pozycje, dziękuję :/

        0
        • Robert Drózd pisze:

          A o który tytuł Nesbo chodzi? Bo ja go nie widzę na tej liście online, którą linkujesz. Mam z Audioteki informacje, że źródło tej listy i katalogu klubu jest takie samo, więc jeśli coś jest na liście, powinno też być dostępne w klubie.

          0
        • Audioteka pisze:

          Lista wyświetlona na wskazanej przez Ciebie stronie korzysta z dokładnie tego samego oznaczenia produktu, z którego korzysta aplikacja umożliwiając słuchanie bez dodatkowej opłaty. Jeśli istotnie znajdujesz na stronie jakiś tytuł, który w aplikacji nie umożliwia Ci bezpłatnego słuchania – napisz do nas, to nam bardzo pomoże znaleźć ewentualny błąd, którego naturę obecnie trudno odgadnąć.

          Seria Jo Nesbo z pewnością nie była nigdy dostępna w ramach katalogu do słuchania bez dodatkowych opłat, za to każdą z tych pozycji możesz oczywiście kupić z dużą, klubową zniżką :)

          0
        • Audioteka pisze:

          Mateusz – masz rację. Choć my również :) Audiobooki Jo Nesbo nie były i nie są (niestety) objęte katalogiem treści dostępnych do słuchania bez dodatkowych opłat.

          Słuchacze zwracali nam uwagę na niewygodę związaną z rozmnożeniem się na liście naszych audio-serii, reprezentowanych przez pojedyncze odcinki osobno – gdy podjęliśmy działanie mające na celu zamianę wyświetlania tych wszystkich odcinków na pojedyncze okładki reprezentujące całe cykle, wskutek błędu technicznego wkradło się tam więcej takich zbiorczych okładek cykli. To był błąd techniczny, który nam się przytrafił, za który bardzo przepraszamy, i dziękujemy, że pomogłeś nam go wyeliminować!

          1
          • asymon pisze:

            „Słuchacze zwracali nam uwagę na niewygodę związaną z rozmnożeniem się na liście naszych audio-serii, reprezentowanych przez pojedyncze odcinki osobno”

            Z „Nie ma” Mariusza Szczygła jest chyba ten sam problem, w appce widzę 9 niezależnych części-rozdziałów. Na stronie audioteka.com jest jeden tytuł.

            0
  8. Paweł pisze:

    Na taką usługę czekałem! Niestety, katalog dostępnych książek w ramach abonamentu kompletnie mi nie odpowiada. Sprawdziłem kilka książek które chciałbym skonsumować i są dostępne w Audiotece, ale nie w ramach klubu. Dla mnie w takim razie znacznie bardziej opłaca się Audioteka Plus.

    1
  9. rudy102 pisze:

    Płacenie abonamentu za możliwość „kupowania” audiobooków z drm których można słuchać tylko w ich śmiesznej aplikacji. xD

    8
    • Robert Drózd pisze:

      No właśnie próbuję w tekście pokazać, że niekoniecznie. Oczywiście jeśli chcesz tylko kupować audiobooki, opłaca się Audioteka Plus. Ten abonament ma sens jeśli w puli do słuchania znajdziesz dostatecznie dużo ciekawych rzeczy.

      4
  10. oshin pisze:

    Też wolę Smart Audiobook, rozumie się też najlepiej z moim autem, ale nie ukrywam, że ceny na audiobooki nie są niskie, a ja niestety jestem przeczulonym słuchaczem (a to nie ten głos, a to nie ta intonacja, a to nie ten sposób czytania, a to jednak książka nie do słuchania;) i czasem krótki fragment mi nie wystarcza by mieć pewność, że to dobry wybór. Cały czas szukałam lepszej subskrypcji niż storytell i wygląda, że audioteka ma szansę (najlepsze były darmowe kody do legimi z biblioteki;)

    0
  11. Piotr pisze:

    mam audiotekę plus od 2017 roku, niestety nie ma tych nowych opcji jak np. dzielenie się z rodziną – to tylko dla nowych subskrybentów?

    0
  12. Huma pisze:

    No teraz w końcu widać, że to może być konkurencja dla Storytel, do czego nie sposób dojść ze strony informacyjnej Audioteki, czy innych pojawiających się w sieci artykułów na temat startu nowej usługi. A że właśnie kończy mi się abo na Storytel, będzie okazja do wypróbowania co może zaoferować Audioteka. Szczególnie, że cena zacna, jeżeli katalog dostępnych w ramach abo pozycji będzie odpowiednio mocny.

    2
  13. Jarek pisze:

    Skusiłem się na okres próbny i jak na razie jestem rozczarowany, zarówno ofertą jak i samą aplikacją. Nie jest wyraźnie nigdzie oznaczone, czy dana książka jest do odsłuchu w abo czy trzeba ją kupić. Słuchałem ja sobie dziś jednej i po 90 minutach …. koniec. Kup panie. No żesz… Poza tym – kilka razy apka sama zatrzymała odtwarzanie, z zupełnie nieznanych powodów. Na cofnięcie o 30,60s, bo straciłem wątek, czekałem ponad minutę, coś tam kręciło i kręciło – to streaming jest? Bez buforowania czy co? OK, na razie to było ok 2 godzin testowania. Na stronie też nie ma jakoś wyraźnie odznaczonej sekcji książek do odsłuchania w abo, albo ja jestem dziś jakiś mało kumaty.
    Ale za jedną rzecz to się należą pochwały – po wejściu na książkę, można się dostać do listy z całej serii i łatwo dodać do ulubionych.
    Dla mnie byłaby to bardzo fajna usługa, bo strasznie nie lubię tracić czasu w samochodzie w trakcie dojazdów, dwie godziny dziennie, 10 tygodniowo, 40 miesięcznie. To by pewnie starczyło na jakieś dwie, trzy książki. Za 20zł to dla mnie idealna sprawa, ale nie ma wielu, wielu rzeczy, które mnie interesują (sf, fantasy, horror, ew. kryminał). Ja wiem, wydawcy podchodzą do abonamentów, jak pies do jeża, Legimi ciągle nie może wielu przekonać, mimo sposobu w jaki opłacają książki przeczytane w abo.

    2
    • Robert pisze:

      w apce jest bardziej wyraźna strefa dla klubowiczów – ale faktycznie jak przeglądasz książki to trudno stwierdzić która jest w klubie a którą trzeba kupić –
      brakuje mi też jasnego przycisku – ściągnij – nigdzie też nie mogłem znaleźć ile „waży” dana książka, ja mam limitowany net i kwestia czy to 600 czy 2 GB robi różnicę…
      jestem wielkim fanem słuchania – ale fajnie by było gdyby Audioteka poprawiła to i owo w apce i na stronie.
      Trudno czasem się połapać gdzie co jest, trudno zrozumieć jak to działa, trudno znaleźć informacje…

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadzam się, że brakuje oznaczenia czy książka jest dostępna w subskrypcji już na liście wyników wyszukiwania. Ale gdy wejdziesz do książki, moim zdaniem jest to dobrze oznaczone – bo w przypadku książki niedostępnej w subskrypcji mamy „Fragment nagrania dostępny do posłuchania bezpłatnie”.

      0
      • Jarek pisze:

        Niby tak i zwróciłem na to uwagę dopiero po odsłuchaniu darmowego fragmentu i wkurzeniu się z tego powodu. Ale Legimi ma np. nie wyświetlanie książek niedostępnych w abo, więc nie trzeba się bezpodstawnie „napalać” na coś.
        Inna rzecz, że lista książek dla klubowiczów jest …. na dole listy na domyślnym ekranie, nie od razu się domyśliłem że trzeba sobie poscrollować na dół… przydały by się po prostu przyciski, np. Książki do kupienia, Klub itp.

        0
    • Audioteka pisze:

      Audioteka oferuje dostęp do tytułów kilkuset Wydawnictw. Świat licencji na treści tego typu jest nadal troszkę konserwatywny, i bardzo wielu Wydawców po prostu nie może oferować swoich tytułów w modelu „streamingowym”. Część woli tego nie robić, z własnych powodów, i szanujemy tę decyzję.

      W przeciwieństwie do usług, które koncentrują się przede wszystkim na modelu zakupu, my stawiamy sobie za cel udostępnienie Słuchaczom jak największego katalogu treści, w jak najdogodniejszy ekonomicznie sposób. Stąd niska miesięczna opłata, w której ramach zyskujesz całkiem pokaźny katalog treści dostępnych „streamingowo”, i dodatkowo solidna zniżka na tytuły, których w usługach „streamingowych” raczej nie uświadczymy.

      Aplikacje Audioteki powstają dla Słuchaczy :) Zapraszamy gorąco wszystkich chętnych do kontaktu pod adresem nowa@audioteka.com, gdzie można podzielić się z nami swoimi sugestiami i spostrzeżeniami dotyczącymi nowej aplikacji.

      0
      • asymon pisze:

        Wydawca części audiobooków Stanisława Lema jest… Audioteka, one też nie są dostępne. Poza tym „Wizja lokalna” jest w streamingu, właśnie słucham. Podobnie „Śledztwo”.

        0
      • Jarek pisze:

        Tak w ogóle to dzięki za możliwość korzystania z takiej oferty, bo storytell mnie zupełnie olało (jestem emigrantem) – nie ma jak zapłacić za abo, nie mając polskiej karty albo telefonu.

        0
  14. Magdalaena pisze:

    Od kilku lat korzystam z subskrypcji na audiobooki (obecnie Audioteka Plus) – płacę 19,90 zł, słucham w aplikacji, a jednocześnie pobieram mp3 i mogę podzielić się nimi z rodziną.
    Ale dzisiaj usiłowałam kupić za punkty „Rytuały wody” drugą część „Ciszy białego miasta” i okazało się, że obie należą do jakiegoś dziwnego katalogu premium – tego katalogu nie można nigdzie znaleźć na stronie. Jest to tym bardziej zaskakujące, że „Ciszę …” kupiłam za punkty w kwietniu.
    Czy komuś jeszcze blokuje się możliwość kupna książki za punkty?

    0
  15. przemorski pisze:

    a ja kupuje za 400 zł 20 punktów, które mogę wymienić na 20 audobooków – to najlepsza opcja – nic mi co miesiąc z karty nie ściąga a w ciągu roku te 20 audiobooków zawsze przesłucham. i tak co roku

    0
  16. Sylwia pisze:

    Dla mnie brakuje zdecydowanie czytelniejszego katalogu książek do odsłuchania w klubie oraz informacji przy książce (także na stronie, kiedy się w klubie nie jest) czy dana pozycja jest w klubie czy nie.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.