Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

„Zawód: zwycięzca” – premiera, promocja i konkurs!

W Publio dzisiaj prapremiera książki Vadima Makarenki, Zawód: Zwycięzca. Z tej okazji mamy dla Was specjalne kody oraz konkurs.

Vadim Makarenko od kilkunastu lat zajmuje się w Gazecie Wyborczej tematyką gospodarczą, w szczególności przygląda się firmom technologicznym i temu jak wpływają na nasz świat. Kilka lat temu napisał książkę „Tajne służby kapitalizmu. Skąd firmy tyle o nas wiedzą?”.

Zawód: Zwycięzca ukazuje się jako e-book na tydzień przed premierą wersji papierowej. Przygotowując „Zwycięzcę” Makarenko przeprowadził rozmowy z ludźmi, którzy rządzą korporacjami, firmami medialnymi, wpływowymi naukowcami i postaciami świata sztuki.

Jeśli nie Steve Jobs, to kto? W poszukiwaniu klucza do zawodowych sukcesów, od Doliny Krzemowej po polską szkolę plakatu – rozmowy z kandydatami na liderów współczesnego świata.

Vadim Makarenko odpowiedzi szukał m.in. w Nowym Jorku, Dolinie Krzemowej, Moskwie, Tel Awiwie i Warszawie. Rozmawiał z ludźmi, którzy wygrali w starciu z kryzysem. Którzy swoimi ideami zarazili świat. Którzy pomagają rządzącym zrozumieć wyzwania współczesności. Którzy nie bali się zainwestować w rewolucyjne pomysły, a dziś zbierają owoce globalnego sukcesu.

Wśród jego bohaterów są: Marissa Mayer, jedna z twórczyń Google’a, obecnie prezes Yahoo; Terry Leahy, który zmienił lokalną sieć sklepów Tesco w globalną korporację; Richard Plepler, wiceprezes HBO, najbardziej innowacyjnej telewizji świata; guru psychologii społecznej Philip Zimbardo; Josh Tyrangiel, redaktor naczelny „Bloomberg BusinessWeek”, i Arkadij Wołożyn, który stworzył największą wyszukiwarkę internetową w Rosji.

Książka Makarenki jest dla mnie ważnym pytaniem o osoby decydujące o kierunku rozwoju naszego świata, które jednocześnie stają się naszymi autorytetami. Czy możemy się czegoś od nich nauczyć? Skąd też biorą motywację, aby zmieniać świat zgodnie z własnymi założeniami? I co właściwie zakładają? Na razie jestem po pierwszych dwóch wywiadach – z emerytowanym izraelskim generałem i prezesem SAS i już jest ciekawie.

Promocja tylko w piątek

Specjalnie dla Was księgarnia Publio przygotowała specjalne warunki zakupu tej pozycji – ale to było w piątek. :-)

Konkurs – szukamy liderów!

Publio organizuje także mały konkurs.

Pytanie konkursowe: Kogo w dzisiejszej Polsce uważasz za wzorcowego lidera – biznesowego, społecznego czy politycznego? Odpowiedź uzasadnij.

Zapraszam do pozostawiania odpowiedzi w komentarzach. Wybierzemy trzy najciekawsze, a ich autorzy otrzymają bon o wartości 50 zł na zakupy w Publio.

Na odpowiedzi czekamy przez tydzień – do 26 września włącznie, a wyniki opublikujemy do 30 września.

Link do regulaminu konkursu. Aby móc odebrać nagrodę, należy mieć konto na Publio, lub takie założyć do końca trwania konkursu.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

27 odpowiedzi na „„Zawód: zwycięzca” – premiera, promocja i konkurs!

  1. Bambus pisze:

    „Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą!”

    0
  2. Jakub pisze:

    Kurde, uprzedziliście mnie…

    0
  3. JArek pisze:

    Nie mogłem się oprzeć ;)

    tu jest prawdziwy zwycięzca i lider ;))))

    http://www.youtube.com/watch?v=uCiuZBUUKIs

    0
  4. Grzegorz pisze:

    To ja rozpocznę wyścig bo bon na zakupy w Publio.pl.

    Dla mnie, osobiście, na tytuł lidera zasługują panowie Krzysztof Olszewski (twórca Solarisa) oraz Tomasz Zaboklicki (twórca PESA Bydgoszcz). Obaj zaryzykowali (pewnie pan Zaboklicki bardziej) i udało im się zbudować w Polsce firmy produkujące poważne, namacalne ,,rzeczy” znane z dwudziestowiecznego przemysłu, a nie usługi.
    To robi wrażenie i daje nadzieję, że i w Polsce da radę zrobić coś dużego.

    Sam pochodzę ze Szczecina gdzie na każdym rogu widać, że na samych usługach fajnego miejsca do życia nie da się zbudować.

    Jestem programistą, podziwiam twórców IVONY za świetny pomysł i wielki sukces jaki osiągnęli, ale w mojej branży o świetny produkt chyba jednak łatwiej, niż w branży ,,transportowej”.

    0
  5. Przemysław pisze:

    chciałem napisać o prezesie Pesy, panu Zaboklickim właśnie za to, że stawiając swój majątek (prywatny) uwierzył w to co robi na tyle mocno, że teraz nie ma tygodnia, w którym by o Pesie ktoś nie pisał (ale już kolega Grzegorz mnie ubiegł).

    Mogę też o Tomaszu Czechowiczu, który dla mnie jest Jobsem polskiego inwestowania. Ponoć tytan pracy, który bezwzględnie dąży do celu. Wystarczy popatrzeć na wyniki MCI, żeby potwierdzić, że to właściwa osoba na właściwym miejscu.

    W gronie moich liderów nie może też zabraknąć organizacji społecznych, czyli Jurka Owsiaka – niekwestionowanego numeru jeden w NGOsach. Przez dwadzieścia lat wykonał ze swoim sztabem orkiestrowym naprawdę olbrzymią pracę i uratował od śmierci i kalectwa wiele istnień – szczególnie tych małych, czyli dzieci.

    0
  6. Wojt pisze:

    Skoro konkurencja mała, to wypada spróbować :)

    Warto powiedzieć parę słów o panu Michale Kicińskim i spółce, której jest prezesem, cdp.pl. Nie wiem, na ile popularna wśród czytelników jest branża gier komputerowych, ale z pewnością każdy potrafi docenić drogę kariery jak z „amerykańskiego snu”, tj. od sprzedawcy importowanych gier na giełdzie komputerowej w Warszawie, do współautora największego polskiego hitu eksportowego ostatnich lat – gry „Wiedźmin” osadzonej w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Gra i jej kontynuacja docenione zostały w kraju oraz obsypane prestiżowymi nagrodami za granicą. Nie trzeba mówić, że momentalnie wzrosło zainteresowanie polską literaturą fantasy ;)

    0
  7. Damian Urbaniak pisze:

    KGHM

    Jedna z największych polskich spółek, czołowy producent miedzi i srebra rafinowanego na świecie – to jednak nie decyduje o moim typie. Istotniejsze jest to że firma wspiera sport (m.in. drużynę Zagłębie Lubin) i kulturę, doskonale płaci swoim pracownikom, czy inwestuje w służbę zdrowia pod kątem lokalnej społeczności. Natomiast chyba najważniejszy aspekt to myślenie o przyszłości czyli chwili kiedy lokalne złoża miedzi i srebra, obecna podstawa funkcjonowania spółki, wyczerpią się. Objawia się to np. inwestycjami zagranicznymi oraz dywersyfikacją swojej działalności w kraju.

    0
  8. Rafał pisze:

    Dla mnie liderem jest Wojciech Cejrowski nie za to że prowadzi ciekawe programy ani że ma mały biznes. Jest dla mnie liderem za to że nie boi się wypowiadać własne zdania i osądy. Nie jest jak większość „osób publicznych” które mówią tylko to co chcą słyszeć inni.

    0
  9. K8W pisze:

    Nie znam się na biznesie, ale znam się na siatkówce, dlatego o siatkówce napiszę. Wiele różnych wielkich marek chciało już w Polsce robić pieniądze na sporcie angażując się w sponsoring sportowy. Do piłki nożnej, koszykówki, lekkoatletyki, piłki ręcznej sponsorzy przychodzą i odchodzą, natomiast Polkomtel wspiera siatkówkę nieprzerwanie od 1998 roku, niejednokrotnie dając wyraz swojej wierności, dosłownie, na dobre i na złe. Znaczek Plusa gości na koszulkach polskich siatkarzy już od 15 lat, trochę mniej na koszulkach polskich siatkarek, reprezentacji młodzieżowych, a także drużyn klubowych. Przy całym swoim monopolu na siatkówkę Polkomtel naprawdę bardzo dyskretnie i nienachalnie przypomina kibicom o swoim istnieniu. A siatkówka nie jest jedynym podmiotem sponsorowanym przez wyżej wymienioną firmę, bo dużo bardziej ważniejszym wsparciem otoczony jest TOPR oraz inne pogotowia ratunkowe w Polsce.
    Nominuję tym samym Polkomtel do tytułu lidera „wszystkiego w jednym” – politycznego, biznesowego, a przede wszystkim społecznego :)

    0
  10. Aggie pisze:

    Za wzorcowego lidera biznesowego uważam Rafała Brzoskę. Dlaczego? Przede wszystkim podziwiam pomysł, upór i wytrwałość w dążeniu do celu. Żeby postawić się takiemu gigantowi jak Poczta Polska trzeba mieć nie lada odwagę. Co więcej, można powiedzieć, że Brzoska wygrał tę konfrontację. Z usług InPostu korzystają w tej chwili chyba wszystkie, lub znaczna większość, placówek bankowych, oraz dostawcy telewizji kablowej i internetu. Brzoska pokazał, że można taniej dostarczać listy.
    Jednak gdyby chodziło o same listy, może nie zaproponowałabym akurat Rafała Brzoski na miejsce lidera biznesowego. Moim zdaniem jego najlepszy pomysł to Paczkomaty. Szybkie jak kurier, jednak od niego znacznie tańsze i wygodniejsze – nikt do nas nie zadzwoni o godzinie 12 w środę, że będzie z paczką za 10 minut…a jeśli nas nie zastanie, to zostawi awizo, bo nie ma czasu wieczorem przyjeżdżać ponownie na naszą dzielnicę. Z Paczkomatu możemy odebrać paczkę nawet o 1 w nocy, jeśli mamy taką fantazję.
    Dzięki temu innowacyjnemu pomysłowi Brzoska, raptem 35-letni Polak, został światowym monopolistą. Podobno jego skrytki pocztowe stoją także np. w Irlandii czy Arabii Saudyjskiej, a ich liczba oscyluje w okolicach 2 tys.

    0
  11. Cool pisze:

    Kogo w dzisiejszej Polsce uważasz za wzorcowego lidera – biznesowego, społecznego czy politycznego?

    Może warto rozłożyć to pytanie na części pierwsze:
    – „(…) w dzisiejszej Polsce” czyli wszystkie historyczne postaci, z których możemy być dumni i o których uczą (lub nie) na lekcjach historii odpadają,
    – „lidera” – czyli po prostu przywódca/prezes/szef.
    – „wzorcowego” tj. „mogącego służyć za wzorzec, za model czegoś” (za: pwn.pl).

    A teraz zestawić z wybraną grupą:
    – polityka – tu chyba jest najłatwiej. Choć przykro to powiedzieć to „wzorcowy lider” i „polityka w dzisiejszej Polsce” po prostu nie mogą znaleźć się w jednym zdaniu,
    – biznes – patrząc na listę największych polskich firm (choćby na ranking Forbes) można się zastanawiać, czy któraś z nich kojarzy się jednoznacznie z jednym nazwiskiem, które od razu przynosi na myśl – „chcę być taki jak on, jest moim wzorem”? Niestety, znów odpowiedź przecząca.

    Zostaje więc lider społeczny i moim zdaniem jedno nazwisko, które przychodzi na myśl od wielu lat – Owsiak.
    Człowiek, który z w zasadzie z niczego zbudował jedną z najbardziej wpływowych fundacji w Polsce.
    Człowiek, który mimo wielu personalnych ataków z ust polityków woli skupiać się na swojej pracy.
    Człowiek, który jest może być wzorem zarówno dla starszych, jak i młodszych.
    Człowiek, który charyzmą porywa co roku tłumy.

    Może przede wszystkim – człowiek, dzięki któremu współczesna Polska stała się choć trochę lepsza. Jeśli jakiś lider ma być dziś wzorem – myślę że powinien być nim Jurek Owsiak.

    0
  12. Piotrek pisze:

    Jeżeli miałbym kogoś nominować w kategorii społecznej to na pewno warto by wziąć pod uwagę Janinę Ochojską.Pani Ochojska jest założycielką Polskiej Akcji Humanitarnej,która nieomal od dwudziestu lat niesie pomoc dla ludzi na całym świecie,wszędzie tam,gdzie panuje głód,bieda, choroby i konflikty zbrojne. Z samą ideą pomocy humanitarnej miała do czynienia jeszcze wcześniej, tak więc połowę swego życia poświęciła niesieniu pomocy innym. Być może jest to dodatkowo o tyle niezwykłe, że Ochojska od dzieciństwa choruje na chorobę Heinego-Medina i potrafi nie zamykając się w cierpieniu przezwyciężać swą słabość kierując organizacją niosącą pomoc. Cenię również Jurka Owsiaka,ale podoba mi się również u Ochojskiej to,że jej akcja jest jakby poza medialnym szumem, nie potrzeba jej oklasku i celebrowania(choć z drugiej strony to dzięki temu Wielka Orkiestra jest takim sukcesem) wie,co chce robić i realizuje to z żelazną konsekwencją.

    0
  13. Dudejla pisze:

    Ja jakiś czas temu przeczytałam wzmiankę o młodych „biznesmenach”, którzy mimo dosyć nietypowych pomysłów radzą sobie całkiem nieźle.

    1. Jakub Bochenek, właściciel bańkowego interesu. Stworzył niezwykłe, kolorowe sklepy i hurtownię z wszelkimi akcesoriami do robienia wielkich i małych kolorowych baniek. Wielka frajda dla najmłodszych.

    2. Marcin Podobiński. Firma „Ikierowcy”. Idea prosta: jedziemy swoim samochodem do znajomych, okazuje się, że jednak chętnie napilibyśmy się czegoś z procentami. Rano na pewno nie będzie nam się chciało wracać po samochód… dzwonimy więc do Ikierowców, oni przyjeżdżają na elektrycznej składanej hulajnodze, wsadzają ją do bagażnika naszego samochodu odwożą nas nim i parkują nasz samochód pod naszym domem:)

    Pewnie zdziwicie się, że wyskakuje z takimi nazwiskami. Cóż to za konkurencja dla Olszewskiego czy Zaboklickiego (wymienionych przez was)?:)
    Dla mnie są Liderami, gdyż reprezentują pewną postawę, która warta jest zauważenia i docenienia. Iluż mamy studentów, bez pracy, bez perspektyw, ilu bezrobotnych? Aktualna sytuacja w Polsce wymusza na młodych ludziach kreatywność, działanie, często ryzyko. Nie ruszając się z miejsca ciężko coś osiągnąć, ale łatwo marudzić na system, kraj, rząd i swój los. Jeśli sami nie zadbamy o swoją przyszłość, swoje życie nikt tego za nas nie zrobi. Mamy tu przykłąd dwóch wydawać by się mogło absurdalnych pomysłów, ale sprawdzają się, przynoszą dochód (może nie milionowy, ale wystarczający) i radość właścicielom, a także pracę innym ludziom. Według mnie wielki plus za odwagę, są to pomysły nietypowe. Najłatwiej iść za tłumem zająć się takim biznesem, który aktualnie otwiera każdy, tylko jeśli otwiera go każdy to rośnie konkurencja, na rynku coraz trudniej się utrzymać. Dlatego warto postawić na indywidualizm i kreatywność.

    0
  14. Kuba pisze:

    Proszę, ile komentarzy rozkwitło po apelu Roberta:)

    Ja sam chciałem napisać o panu Zaboklickim (prezesie PESY) ale że odpowiedź już w tym momencie byłaby wtórna to nie napiszę;]

    Pozdrawiam

    0
  15. JArek pisze:

    Teraz tak na poważnie,
    czytam komentarze zdeterminowane chęcią wygrania nagrody, trochę napuszone i sztuczne. Nikt jeszcze nie napisał o papieżu Polaku, Lechu Wałęsie i Marii Skłodowskiej Curie. Ale konkurs się jeszcze nie skończył.
    Ja nie bywam w kręgach biznesowych, fundacji pomocowych i polityków i nie interesuje mnie to. Mogę przepisać z jakiejś gazety nazwisko prezesa jakiejś spółki giełdowej, która osiągnęła zysk, albo firmy która wydźwignęła się ze skraju upadłości. Napisać o szefach Ursusa, którzy przez swoją determinację itd… podpisali kontrakt „Krajowy producent traktorów podpisał największą od lat umowę z etiopskim odbiorcą na dostawę 3 tys. ciągników. (…)” Napisać o szefach fundacji, którzy wysyłają „pomoc” do Afryki itd. (Na marginesie polecam książkę Pana Rosiaka gdzie m.in. napisał o pomocy dla Afryki), ale to dalej nie będzie to.
    Niestety to wszystko będą wyświechtane frazesy. Uważam, że obecnie nie ma liderów, których skala działania wykracza poza zakres lokalny. Przez zakres lokalny rozumiem nie tylko podwórko, dzielnicę gminę, itd., ale również pewne grupy ludzi społeczności.
    Ostatnio spotkałem takiego człowieka, który z pasją i zaangażowaniem opowiadał o swoich dokonaniach, jak z kilku zapaleńców stworzył ogólnopolski fanklub znanego zespołu, który wydaje gazetę organizuje zloty i w jakiś sposób jednoczy tych ludzi. Zdecydowanie uważam go za lidera w jego środowisku.
    Jeżeli musiał bym wskazać jakiego lidera prawdopodobnie wskazał bym panią, która przez kilka lat szefowała Urzędowi Komunikacji Elektronicznej panią Annę Streżyńską. Efekty jej pracy w UKE są odczuwalne dla wszystkich użytkowników komórek. Mimo tego, że nie były to spektakularne akcje szeroko rozreklamowane przez prasę i telewizję. Działania tej pani znane są szeroko w kręgach ludzi związanych z telekomunikacją z małymi wyjątkami, o których pisała prasa (złamanie monopolu TP S.A. na rynku telekomunikacyjnym, obniżenie stawek w sieciach komórkowych). Działania te określił bym jako upartą realizację zamierzonego celu, mimo wszystko. Obserwując pracę pani prezes dochodziłem do wniosku, że w administracji państwowej też można wiele rzeczy zrobić bez wszędzie obecnego „niedasie.”
    Ale się rozpisałem.
    pozdrawiam

    0
  16. jaraduga pisze:

    Janusz Filipiak, mimo specjalistycznego produktu nazwa firmy jest ogólnie znana. A z działalności społecznej – utrzymanie sekcji hokejowej w Krakowie to mu pomnik powinni postawić.

    0
  17. Mariusz pisze:

    Dla mnie autorytetem jest na pewno Władysław Bartoszewski, człowiek który jest wierny swoim zasadom i potrafi dosadnie nazwać otaczającą rzeczywistość. Człowiek który niejednokrotnie zamkną usta nieprzychylnym zachodnim mediom oskarżającym Polaków o to że każdy z nas jest antysemitom. Podziwiam też jego energie i klasę którą mógłbym obdarzyć praktycznie wszystkich celebryckich polityków razem wziętych.
    Norman Davies za książki o Polsce i inne spojrzenie na naszą historie. Książki „Boże Igrzysko” i „Europa” zmieniły moje podejście do historii.

    0
  18. zos pisze:

    To ja też napiszę, raz się żyje ;)
    Liderzy społeczni już zostali wymienieni, o polityce się nie wypowiem, a biznes…
    Może Panom nie zaimponuje, ale dla mnie ciekawe pomysły na biznes mają niektóre „Panie Od Mody”, takie jak Bożena Batycka. Inspirujący młodych zdolnych ludzi koncept. Mariaż piękna bursztynu ze skórą. Pomysł na nietuzinkową markę skoncentrowaną na produkcji torebek i dodatków, wyglądających niekiedy jak małe dzieła sztuki pokazuje, że „Dobre Bo Polskie” może zawojować świat.
    Biznes niekoniecznie musi być w skali makro i mieć związek z wielkimi maszynami, żeby zainspirować do działania innych.
    W końcu Amancio Ortega też zaczynał w od jednego sklepu odzieżowego…

    0
  19. mika19 pisze:

    Władysław Bartoszewski, (motywacja +wiedza) x wysiłek +wytrwałość do kwadratu = SUKCES

    0
  20. Mephi pisze:

    Czytam wypowiedzi poprzedników i się zastanawiam – dlaczego jest ich tak mało…? Nagrody w konkursie atrakcyjne są przecież, zadanie też nie aż tak bardzo trudne się wydaje… bo jedyne, co trzeba zrobić to tylko kilka zdań napisać. Gdzież zatem tkwi problem? Smutna odpowiedź do głowy mi przychodzi – a może po prostu nie ma o kim pisać? Smutna dla „dzisiejszej Polski” i smutna dla nas wszystkich – bo łatwiej się chyba żyje mając autorytety i drogowskazy.
    Ja sam konkurs wypatrzyłem wczoraj, i od wczoraj się zastanawiam, o kim napisać. Gospodarką, owszem, interesuję się, ale biznesem już jakby mniej, więc o ludziach z tego kręgu wypowiadać się nie mogę. Liderzy polityczni? Hm, cóż, pomilczmy chwilę… O tych kilku postaciach, które do głowy mi przyszły – Władysław Bartoszewski, Janina Ochojska, Jurek Owsiak – już ktoś wspomniał. Są oni, a potem? Być może kilka autorytetów znaleźlibyśmy jeszcze, ale jacy z nich liderzy, skoro nikt za nimi nie podąża?
    Przewrotnie zatem się zachowam, naginając może leciutko warunki konkursu i cynicznie wykorzystując fakt, że „wzorcowy” to nie znaczy „wzorowy”. „Wzorcowy” to także „mogący służyć za model czegoś”, nie szukamy już zatem autorytetu, szukamy kogoś, kto uosabia społeczne wyobrażenie o liderze, kto wyznaczy normy, kto pociąga za sobą tłumy (lub chociażby tłumek). I już zadanie staje się łatwiejsze… O, proszę, przykład pierwszy z brzegu – Kominek. Lider opinii niewątpliwie. Bloger mający setki tysięcy czytelników, a pewnie i dziesiątki tysięcy wyznawców, kreujący „trendy” tzw. life-stylu. Człowiek, który z absolutnego désintéressement wobec spraw społecznych i politycznych uczynił cnotę, a dążenie do egzystencji wygodnej, niekłopotliwej, w otoczeniu estetycznym, wśród użytecznych gadżetów i tylko miłych ludzi ustanowił celem życia. Uosobienie sukcesu, odniesionego dzięki własnej ciężkiej pracy, mający setki (tysiące?) naśladowców, starających się podążać wytyczoną przez niego droga.
    Lider? Bez wątpienia. Wzorcowy? Jak najbardziej… Cóż.

    0
  21. nmgr Damian Wocial pisze:

    Odpowiedź na to pytanie należy zacząć według mnie od zdefiniowania tego kim jest lider. Otóż moim zdaniem lider to ktoś, kogo lud słucha, kto potrafi do ludu przemówić, kto ludem odpowiednio zarządzi, kto z ludem będzie współpracował w taki sposób, że wspólnie z ludem osiągnie wspólny cel. Lider to kapitan, dowódca, przewodnik, autorytet, mistrz. Według mojego mniemania, wpasowującym się w tą definicję, liderem dzisiejszych czasów jest osadzony od wielu lat w polityce, wierny swoim ideałom, poprawnie przewidujący skutki poczynionych działań, do dziś niedoceniony, mam nadzieję przyszły król, na razie jednak przewodniczący Kongresu Nowej Prawicy, a także m. in. autor książek oraz wielu artykułów – Janusz Korwin Mikke! Człowiek ten nie zasłania się innymi, nie potrzebuje ochrony, nie robi tzw. „szopki” i „nie owija niepotrzebnie w bawełnę”. Po prostu wychodzi pomiędzy ludzi i przemawia doń, chcąc być im drogowskazem prowadzącym przez trudne czasy. Wyciąga do Polaków pomocną dłoń, potrzebną im jak woda wędrowcy zagubionemu na pustyni. Oferuje darmową podwózkę do domu po mocno zakropionej imprezie. Jednakże, niestety, Polski naród, póki co, nie wykazuje się myśleniem i naiwnie wierzy, że za podwózkę lepiej zapłacić, a woda na pustyni wcale nie jest potrzebna, płacząc potem nad swym marnym losem. Jednak ja osobiście, byłbym rad i szczęśliw wielce, gdyby dane mi było mieć za lidera Polskości Janusza Korwina-Mikke. Także czekam spokojnie na nadejście wyborów, a potem zrobię co do mnie należy, z nadzieją że Janusz Korwin-Mikke zasiądzie na tronie i będzie mi przewodzić.

    0
  22. Przemysław pisze:

    dzisiaj wynik (wg regulaminu oczywiście) :)

    0
  23. I was advisable this website by using my nephew. I’m now not particular whether it write-up will be written by means of your pet while nobody else fully grasp these exceptional regarding our difficulty. That you are amazing! Many thanks!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.