Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Wydawnictwo Linia i „Droga inwestora” w postaci e-booka

Odezwał się do mnie Grzegorz Zalewski z niewielkiego wydawnictwa Linia, które wydaje książki finansowe i niedawno puściło do sprzedaży pierwszego swojego e-booka.

Droga inwestora

„Droga inwestora. Chciwość i strach na rynkach finansowych” to wywiad Zalewskiego, długoletniego inwestora z profesorem Tomaszem Zaleśkiewiczem,  psychologiem z SWPS. Tematem jest „ekonomia behawioralna, czyli nasze mniej lub bardziej racjonalne zachowania na rynkach finansowych.

Książka „Droga inwestora” to książka, o każdym kto zetknął się z rynkiem finansowym. Chcielibyśmy być różni i oryginalni, a jednak gdy zaczynamy działać na rynkach finansowych popełniamy te same błędy co wszyscy. Gdy zarabiamy pieniądze nie zwracamy uwagi na zagrożenia i uważamy, że dzięki naszym umiejętnościom odnosimy sukcesy. Gdy zaczynamy tracić szukamy winy wszędzie tylko nie w nas samych.

W pakiecie dostajemy MOBI+EPUB, sformatowany przyzwoicie, autor stwierdził, że lepiej niż z niektórych znanych nam księgarni. Faktycznie, miałem tylko kilka niewielkich uwag.

Dlaczego o tym wspominam? Na swojej stronie wydawcy wspominają, że skany ich książek trafiają na torrenty czy inne tego typu serwisy, mimo tego, że jeśli ktoś poważnie traktuje grę na giełdzie – to cena książki odpowiada paru prowizjom domu maklerskiego. To jednak nie powstrzymuje ich przed eksperymentem w wydawaniu e-booka, a niższa cena może zachęcić tych, którzy papieru nie kupią. Trzymam kciuki.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

11 odpowiedzi na „Wydawnictwo Linia i „Droga inwestora” w postaci e-booka

  1. xfvxb pisze:

    wybaczcie ale starsznie duzo chlamu zaczyna sie pojawiac w ebookach promocyjnych

    zostan milionerem, nauka pierdzenia w 5 minut, wynegocjuj zime w minute … kto to kupuje, kazdy srednio rozgarniety a juz napewno czytelnik ksiazek chyba wie ze to jedna wielka sciema i jedna forma prawdy jest w tym to ze ktos zarabia na ksiazce, wiedza z dupy o niczym na przykladzie sliskich casow na ktore nie nabiera sie nawet pani na kasie.

    0
    • asymon pisze:

      Podejrzewam, że to się niestety sprzedaje :-(

      ..a potem ktoś puści parę, że 82% „inwestorów” traci na foreksie.

      0
      • Domel pisze:

        wiesz za to ile te 18% zarobi .)
        Koło mojego biura mam biuro jakiejś firmy prowadzącej szkolenia z Forexa itp. Oni na 100% zarobią na gościu, który przyjdzie na szkolenie .) Muszą naganiać łosi na giełde, z czegoś giełda musi zabrać, żeby komuś dać.
        Ja jestem przekonany, że jeśli ktoś ma sposób na zarabianie to nie dzieli się tym sposobem ze wszystkimi. Jeśli ta książka nie jest o tym, że giełda pomnoży wasze oszczędności, tylko o ostrzeganiu ludzi przed swoją własną chciwością i zachowaniem. To jest to całkiem dobra pozycja.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      E tam. To jest sprzedawanie wiedzy, jeśli ktoś zamiast tego kupuje marzenia, to jest jego problem. A ekonomia behawioralna jest właśnie o tym jak zachowują się tłumy i dlaczego idąc z tłumem zwykle się przegrywa. :)

      0
      • xfvxb pisze:

        1. sprzedawanie wiedzy hmm duzo powiedziane
        2. co znaczy kupowac marzenia ? realizowac je?
        3. jak zachowuja sie tlumy latwo opanowac i zadnej ksiazki nie porzeba kazdy kto wychodzi z domu ma ta wiedze naturalnie a czy idac z tlumem wygrywasz czy przegrywasz – tu mozemy zaczac naprawde niekonczaca sie polemike i wzajemne wymienianie casow i ja potrafie na poczekaniu wymieniac zarowno takich ludzi ktorzy szli pod prad i nic nie osiagneli jak i takie ciche myszki co sa szczesliwi i duzo osiagneli.

        imho takie ksiazki sa marne ale latwo je sprzedawac za 5zl calkiem gorzej zrobic tak z prawdziwa wiedza typu IT, medycyna, prawo, dobre story jezace wlosy na plecach ;)

        zadna filozofia sklecic kolejna ksiazke motywacyjna, pr, pseudo socjologiczna za 49zl i sprzedawac w promo za 4,99pln.

        niech i tak bedzie skoro jest prowizja :) widze ze jest nisza na kolejny blog gdzie bedzie selekcja smieci

        0
        • pioterg666 pisze:

          „Selekcja śmieci” – przecież tu jest kilka tytułów dziennie… Chyba sam jesteś w stanie wybrać z tego co jest wartościowe, czy nie? Czy koniecznie ktoś musi zapełnić niszę i selekcjonować za Ciebie? A potem ewentualne pretensje typu „dlaczego nie napisałeś że tytuł XX w księgarni YY jest przeceniony??” Jak zwykle życzę rozsądku i nierzucanie fochami :) Pozdr

          0
          • xfvxb pisze:

            zapodalem pomysl glosno :) a sam mysle zeby sobie www w tym temacie zalozyc :)

            Robert odwala kawal roboty i nie zamierzam go krytykowac personalnie ani mu zarobku odbierac. Tak samo jak zalozyl wyszykiwarke bookow tak samo uwazam fajnym pomyslem jest selekcjonowanie promocji bo im dalej w las tym wiecej bedzie promocji az dobijemy do magicznej granicy gdzie trzeba uzywac mozgu aby oferowac klientowi jakosc a nie ilosc.

            Jesli Cie urazilem to sorry. Spersonalizowany maililng eboowy :) i po co ja to glosno pisze juz pewnie ktos robi.

            0
            • GZalewski pisze:

              Jako „winny” zamieszania, dodam coś od siebie.
              Po kilkunastu latach na rynku, dzialan edukacyjnych, wielu tekstów, kilku tłumaczen i dwoch wlasnych ksiazek, zalozylem wydawnictwo dla inwestorów.
              Staram sie selekcjonowac ksiazki, dajac im tak jakby „wlasne nazwisko” (gdzies tam w niektórych kręgach dla ludzi ma ono znaczenie, przy różnych wyborach), czyli powiedzmy, ze robię „selekcję śmieci”. Ale inwestorzy, nie różnią się od zwyklych czytelnikow, mają swoje gusta i preferencje. Czesto dostaje propozycje wydania ksiazek, których nie daze zbyt wielkim szacunkiem, ale… ludzie ich oczekują, a poza tym bardzo często na poczatku drogi nalezy przejsc przez troche chłamu, zeby docenic to co wartosciowe pozniej. Z drugiej strony mam naliscie pare takich pozycji, ktore chce wydac, choc wiem, ze w Polsce beda biznesową porażką. Czyli – robie własne hobby. I pewnie je wydam, jak bede mogl sobie na nie pozwolic, bo bede mial tytuły, które zarabiają.
              No i w końcu co to znaczy „śmieć”. Jesli ksiazka jest wydana przyzwoicie, z redakcja, korektą, dbaloscią o merytoryke, nie ma znaczenia czy jest wydana w sztywnej oprawie, czy jako ebook. Nawet jesli w srodku zawartosc jest lekka, łatwa i przyjemna. Wystarczy ze choc jedną osobę do czegoś zainspiruje.

              0
              • xfvxb pisze:

                nie beda porazka :)

                Polacy sa lasi i glodni na takie coachowe bzdury, my uwielbiamy porady ala gazetowa psychologia :) jestesmy troche nieporadni i lekliwi, wstydliwi i boimy sie zycia i swiata bo tak nas wiele lat gnojono

                Nie jestes tez winny mojego pierwszego wpisu – akurat do jego napisania wplynela jakas ksiazeczka ktora pojawila sie po prawej stronie w promocji :) nawet tytulu juz nie pamietam

                inwestorzy to zwykli ludzie :) znam kilku ktorzy o porade prosza wrozke raz na miesiac :)

                Twoja droga zarobku jest dobra, jakbym mial ksiegarnie to bym tylko podreczniki, ksiazku kucharskie, pamietniki i bestsellery prowadzil a nie almanachy sql ja zwyczajnie jestem naiwy i chciwy zeby juz w polsce bylo wydawnictwo techniczne z ksiazkami za 10zl i dobrymi tlumaczeniami, Tylko mnie prosze nie obrazac helionem.

                0
  2. kjonca pisze:

    Może słabo szukałem, ale nie znalazłem nic o DRM,(czy jego braku)

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.