Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

[Nieaktualne] Wersja międzynarodowa Paperwhite 3 wysyłana za dwa miesiące? To jakiś żart?

all-news-kindle-1-2months

Niemiłą niespodziankę zobaczyli dziś wszyscy, chcący zamówić Kindle Paperwhite 3 prosto z amerykańskiego Amazona. 

Na stronie wersji międzynarodowej widnieje napis „Expected to ship in 1 to 2 months” – co oznacza, że owszem, wyślą go do nas – ale w ciągu… 1-2 miesięcy.

Aktualizacja z 14 lipca: obecny komunikat to „In stock on July 25, 2015.” – czyli 10 dni oczekiwania. No, trochę lepiej.

Aktualizacja z 18 lipca: koniec afery – czytnik jest już wysyłany na bieżąco.

Złudzeń nie pozostawia też strona podsumowania zamówienia, gdzie zobaczyłem dziś terminy dostawy na 17 sierpnia – 3 września.

all-new-kindle-sept

Opóźnienie dotyczy wyłącznie tego modelu. Wersja 3G, a także wersje na rynek amerykański są wysyłane bez opóźnień.

Co mogę tutaj powiedzieć? Możliwe, że zainteresowanie czytnikiem o wysokiej rozdzielczości przerasta oczekiwania Amazonu i jest to świadectwo rychłego wyczerpania Paperwhite w magazynach. Firma w takich przypadkach dba o interesy swoich głównych klientów ze Stanów i najpierw blokuje zamówienia z zagranicy.

Albo to jakiś błąd – i nawet jeśli zamówimy dzisiaj, to i tak dostaniemy za tydzień. Zdarzały się i takie przypadki.

Co zrobić, jeśli chcemy zamówić Kindle i nie chcemy czekać potencjalnie do września?

Najlepiej więc zamówić z jednego z tych źródeł, pamiętając, że w przypadku niemieckiego Amazonu jest taniej, natomiast trzeba skorzystać z pośrednika (np. mailboxde) – co opisałem w artykule.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

19 odpowiedzi na „[Nieaktualne] Wersja międzynarodowa Paperwhite 3 wysyłana za dwa miesiące? To jakiś żart?

  1. jaguarek pisze:

    A może zasada ograniczonego dostępu – jak mawia Cialdini…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Możliwe, nie tylko nam by wyłączyli. :-)

      Zresztą premiera PW3 w Stanach wyszła przed wakacjami dlatego, żeby ludzie nie kupowali Kobo Glo HD – a co niektórzy by robili, gdyby PW3 był jednak niedostępny…?

      0
  2. woocash pisze:

    amazon.de też w podsumowaniu zamówienia pokazał mi wrzesień:(

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, nie mogę potwierdzić – przeszedłem przez zamówienie w amazon.de podając „swój” adres z mailboxde i w przypadku wersji z reklamami i bez dostaję za każdym razem „Lieferung voraussichtlich: 17. Juli 2015”

      0
  3. losiek008 pisze:

    Byłem tydzień temu w stanach i chciałem kupić Paperwhite’a 3. Cena niby spoko bo 130$ (tax wliczony) więc wydawało się, że warto, zwłaszcza, że jako użytkownika starego touch’a 2014 bez podświetlenia, zauroczyło mnie to urządzenie. Jednakże, zostałem poinformowany, że czytnik zakupiony w sklepie (best buy) nie jest objęty amazonową gwarancją, a tą muszę sobie dokupić, co automatycznie wywinodwało cenę do około 190 $. Ale zacząłem się teraz zastanawiać, czy nie trzeba było olać pracownika sklepu i wziąć sam czytnik bez tej gwarancji, gdyż coś mi chodzi po głowie, że Amazon nie weryfikuje pochodzenia czytników i liczą oni roczną gwarancję od daty rejestracji Kindle (do takich wniosków doszedłem przy reklamacji mojego poprzedniego Classica). Jak to jest z tą gwarancją?

    0
    • Robert pisze:

      W prasie amerykańskiej wiele razy opisywano podobne przypadki – nieświadomym klientom wciskane są dodatkowe „ubezpieczenia” (w tym przypadku Geek Squad Protection Plans), które są oczywiście dobrowolne i funkcjonują „obok” rocznej gwarancji Amazonu.

      0
      • losiek008 pisze:

        Ehhh, czyli spokojnie mogłem wziąć nie bacząc na typa. Co ciekawe, pytałem czy nie obowiązuje ogólna, Amazonowa gwarancja na czytnik, a ten odpowiedział, że w przypadku czytników zakupionych u nich w sklepie (a nie poprzez Amazon) w przypadku USA ona nie obowiązuje, stąd konieczność jej dokupienia.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak jak przedpiśca – w Stanach większośc tych czytników jest z oficjalnej dystrybucji, więc próbowali Cie pewnie naciągnąć na dodatkową.

      0
    • pioterg666 pisze:

      To ja miałem dokładnie taką samą sytuację około miesiąca temu, tylko że wtedy czaiłem się na Voyage. Tyle, że tam (również BestBuy) gość po dłuższej dyskusji przyznał, że to jest właśnie dodatkowa gwarancja. I tak nie kupiłem, bo Voyage zwyczajnie mi się… nie podobał :) Cienka ramka, w której kciukiem sobie zasłaniałem ekran przy trzymaniu. Do tego ekran na wysokości ramki i ściskając przycisk, czasem również zaliczało mi dotknięcie ekranu i przerzucałem 2 strony na raz. Za to bardzo pozytywna była jego niska waga. Praktycznie nie czuło się, że coś się trzyma w rękach.

      0
  4. Przemek pisze:

    No to przecież dobrze, że z opóźnieniem? Odpadają zakupy impulsowe, pojawi się więcej testów i opinii. Jak dla mnie póki co z wszelkich testów ekran ma mniejszy kontrast (swego czasu pamiętam Sony miało bardzo dobry 505, a kolejne niby lepsze, ale miały gorszy kontrast, teraz tak samo ten model PW3)
    Nie ma co płakać, „co nagle, to po diable” :)

    0
    • irek pisze:

      Nie ma tego złego co by nie mogło być jeszcze gorzej ;-)
      Co do rzetelnych testów to wszyscy czekamy z zapartym tchem i niecierpliwością na obszerny wpis autora tego bloga pw3 vs. pw2 itp.
      Co do opinii to spotkałem się także z krytyczną oceną pw3.
      Jednej z jutuberek nie podoba się podświetlenie w porównaniu do pw2.
      I teraz nawet żałuje że zmieniła na pw3.
      Że niby nowa czcionka i rozdzielczość ok tylko to nie rzuca na kolana szczególnie przy pw2.
      Inny jutuber porównał sobie pw3, voyage i wybiera VOYAGE.

      0
    • PRS-600, Kindle Keyboard, PWII pisze:

      do „Przemek”:
      To się zgadza, ale prawda jest taka, że kontrast zmniejszył się przez dodanie do ekranu warstwy czułej na dotyk. Ją się po latach wyczuwa jako oddzielną grubą folię.

      0
  5. AS pisze:

    Mam pytanie do osób korzystających z Kindle z reklamami. Posiadam obecnie Kindle Touch bez reklam, więc nie mam jak się upewnić.

    WiFi włączam w czytniku tylko na czas aktualizacji z chmury, a robię to mniej więcej raz w tygodniu, choć bywają i dłuższe przerwy.

    Czy wersja bez reklam nie będzie domagać się częstszego dostępu do sieci?

    0
    • Robert pisze:

      Zapewne w ostatnim zdaniu pytasz o wersję z reklamami.
      Absolutnie nie ma żadnego wymuszania częstszego połączenia. Można zresztą nigdy nie uruchamiać WiFi (znam osoby, które wciąż mają zamiast reklam napis „Zarejestruj się w Amazonie”) i ebooki wrzucać przez kabel.

      0
  6. Maciej pisze:

    Bardzo liczyłem, że jak już Amazon otworzy w Polsce swoje magazyny to coś się z cenami i terminem dostawy zmieni… (albo nawet bezpośrednia oficjalna sprzedaż z Polski).

    Tak przeglądałem archiwalne artykuły m.in. o tym dlaczego lepiej kupić bezpośrednio i zauważyłem, że niektóre polskie sieci mają czytnik w swoich ofertach (Agito, Ole Ole, Komputronik). Czy orientuje się ktoś jak wygląda kwestia zakupu czytników u nich (szczególnie kwestia gwarancji, bo cenowo wychodzą trochę drożej niż allegro)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Od czasu artykułu http://swiatczytnikow.pl/dlaczego-kupowac-w-amazonie-a-nie-u-posrednika/ nic się nie zmieniło – to jest wszystko nieoficjalne, Amazon nic nie wie o tym, że te czytniki są sprzedawane w Polsce. W ostatnim roku doszły jeszcze czytniki z Japonii, które w amerykańskim/europejskim Amazonie bardzo trudno zareklamować.

      0
      • Maciej pisze:

        Dziękuję za odpowiedź.
        Mam jeszcze ciekawostkę, jak zamawiałem swój czytnik Amazon miał jakiś błąd, w momencie zatwierdzania zamówienie nie naliczało mi „import Fees Deposit”. Szczerze mówiąc bałem się tak zatwierdzić zamówienia, bo nie miałem pewności do kogo się potem urząd celny doczepi (a z moim szczęściem doszły by koszty operacyjne :P). Zwykłe odświeżenie koszyka nic nie dało, ale zastanawiałem się czy coś się nie zmieniło i czy cło nie jest już wliczone w cenę Kindle, albo zmienili próg cenowy od którego naliczają… w każdym razie sytuacja zmieniła się dopiero gdy dodałem nowy produkt (okładkę). Gdy usunąłem ją z koszyka cła były już naliczane (dla testu wyzerowałem koszyk i próbowałem dodać sam czytnik od początku, ale już „bezcłowa sytuacja” się nie pojawiła).

        Spotkał się ktoś z taką sytuacją? I przede wszystkim co by się stało jakbym potwierdził to zamówienie? Czy Amazon wziąłby ten błąd na siebie z racji że nie naliczył cła przy zamówieniu, czy grzecznie poprosiłby o dopłatę, czy też urząd celny ścigałby mnie?

        Ach jeszcze przy okazji mogę potwierdzić że sytuacja z PW 3 rozwiązana. Dziś w nocy czytnik został wysłany i dostawa gwarantowana w czwartek (wcześniej miałem przewidywaną na sierpień)

        0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.