Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Wersja 0.6 edytora Sigil – specjalnie dla EPUB

Sigil - otwarta książka

Pomyślałem, że z okazji wydania kolejnej wersji 0.6 edytora Sigil, warto o nim napisać parę słów.

Sigil to program przeznaczony do generowania plików w formacie EPUB. Przy jego pomocy przygotujemy więc porządną książkę elektroniczną.

Oto parę jego funkcji:

  • Pełna obsługa specyfikacji EPUB2 (brak wciąż obsługi EPUB3).
  • Pełna obsługa UTF – można tworzyć e-booki w dowolnym języku i alfabecie.
  • Dwa widoki: albo WYSIWYG (jak w Wordzie), albo czysty kod HTML.
  • Generator spisu treści z zagnieżdżaniem.
  • Możliwość utworzenia indeksu dla całej książki.
  • Obsługa wyrażeń regularnych.
  • Importowanie plików HTML, obrazów, zewnętrznych czcionek oraz innych plików EPUB.
  • Wbudowany walidator poprawności składni e-booka.

Sigil dostępny jest na wolnej licencji na wszystkie platformy. Został też przetłumaczony na polski.

Nigdy tego programu nie używałem, wydaje mi się, że ma sporą przewagę nad tradycyjną metodą (Word » HTML » Calibre) przez to, że mamy pełną kontrolę nad zawartością takiego e-booka.

Przy pomocy Sigila możemy też edytować istniejący plik EPUB (przykład powyżej to rzecz o wycenie akcji z Ebookpoint) bez potrzeby jego konwersji do innego formatu.

Niewiele jest materiałów na temat Sigila po polsku:

Zainteresowanych najlepiej odesłać do oficjalnego podręcznika – po angielsku.

Na końcu spytam, czy ktoś z Was korzysta z Sigila i do czego się Wam przydaje?

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

24 odpowiedzi na „Wersja 0.6 edytora Sigil – specjalnie dla EPUB

  1. Jarek pisze:

    Sigil przydaje się do ręcznej edycji css i załączania czcionek.

    0
  2. cpu64 pisze:

    Dość intensywnie korzystałem z wersji 5.3 do pomocy w przygotowywaniu ebooka w imieniu mojego bliskiego przyjaciela – autora kilku książek, dla którego jednak zagadnienia informatyczne rodzaju HTML stanowiły dużą przeszkodę aby zająć się tym osobiście. Program miał kilka błędów, powodujących m.in. zawieszanie aplikacji ale mając ich świadomość dało się z nim sensownie pracować. Powiedziałbym nawet, że nie znalazłem sensownej alternatywy, czyli takiej gdzie nie będzie trzeba na start wydawać około tysiąca dolarów. W skrócie procedura wyglądała tak: materiał wyjściowy „obrabiało” się w ramach MS Word, potem dokument zapisywany był jako HTML, z którego to formatu można już było rozpocząć zabawę z użyciem Sigil. Sigil był konieczny do zapanowanonia nad formatowaniem HTML ala MS Word, a tym samym zapewnieniem poprawnego wyglądu ebooka z wykorzystaniem prostszych metod ale o tym nie będę się już rozpisywał.

    0
  3. P pisze:

    Czy podobne narzędzie istnieje również dla plików mobi?

    0
    • Nie, ponieważ MOBI to zamknięty format Amazonu i wszyscy generują go używając:
      a) calibre
      b) kindlegen (od Amazonu)

      Jeśli chcesz edytować MOBI to najlepiej skonwertować calibre do EPUB i potem modyfikować.

      0
    • cpu64 pisze:

      W moim przypadku mobi najlepiej wyglądał, jeśli epub stworzony za pomocą Sigil-a skonwertowałem za pomocą Amazon-owego Kindle Previewer-a (program darmowy). Fakt, były pewne konstrukcje HTML, dla których epub wyglądał jak należy a wygenerowany mobi już nie ale wiedząc o tym, po prostu ich unikałem. Konwertowanie epub za pomocą Calibre w moim przypadku dawało efekt daleko od zamierzonego, choć bardzo możliwe, że calibre-owi „power userzy” poradziliby sobie lepiej. W każdym razie, po setkach różnych prób z różnymi narzędziami i różnymi podejściami, korzystanie z Sigil-a do wykonania głównej pracy okazało się w moim przypadku najbardziej efektywne.

      0
    • Bartosz Danowski pisze:

      Generalnie narzędzia podobnego do Sigila do edycji Mobi nie ma. Niektórzy radzą aby konwertować mobi do epuba za pomocą Calibre a potem edytować w Sigilu. Niestety taka konwersja nie jest za ciekawa – calibre zmienia w kodzie sporo rzeczy.

      Za to jest inna możliwość. Są specjalne skrypty które pozwalają dokonać dekompresji mobi na pliki html, obrazki i metadane. Dodatkowo dostajesz paczkę zip, które po zmianie rozszerzenia jest pełnoprawnym epubem. Z moich testów wynika, że plik epub konwertowane za pomocą Kindlegen na mobi a potem dekompresowany jest w 100% zgodny z tym epubem o którego zaczynałeś zabawę.

      0
  4. Wersja 0.6 jest bardzo stabilna w porównaniu do poprzednich, które często się wieszały zwłaszcza przy korzystaniu z wyrażeń regularnych.

    Sigil doskonale uzupełnia calibre, które mimo wielu zalet niestety nie generuje bardzo ładnego kodu HTML. Sigilem można to względnie szybko poprawić.

    0
  5. Leszek pisze:

    Na jakie „wszystkie platformy”? – póki co, jest instalka na Win32/64 i paczka na OSX. Na linuxa jest na razie dostępna tylko starsza wersja, ale nowa działa nienagannie pod wine, póki co, dobre i to ;-).

    0
  6. Miguelos pisze:

    używam czasami – do sklejenia paru htmli w jeden epub (z wygenerowaniem spisu treści). potem tylko calibre i epub-> mobi

    0
    • soulafein pisze:

      A ja używam Sigil do poprawy/uproszczenia kodu a potem kindlegen ze strony Amazonu – prostsze i nie zaśmieca kodu jak Calibre, mimo wszystko :)

      0
  7. Martinus pisze:

    Sigil to mój „niezbędnik” przy tworzeniu i poprawkach książek na kindla. Zwłaszcza przy konwersji z pdf niezastąpiony.

    0
  8. Robert pisze:

    Przed chwilą na stronie Sigil’a pojawił się przewodnik korzystania z edytora. Niestety po Angielsku.
    (Może ktoś by coś z tym zrobił? ;)

    0
  9. saker2 pisze:

    Witam,
    ja korzystam w 99% z Sigil jeżeli przerabiam książkę z pdf na mobi. Konwertuję Abby Fine Readerem, zapisuje jako epub, wtedy modyfikuje jak chcę, wychwytuje błędy, robię spisy treści, okładka i zapisuje jako mobi Kindle Prewiewerem;)

    0
  10. Tomek pisze:

    Istnieją słowniki PL do Sigil lub Calibre do sprawdzania tekstu?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.